Jump to content
Dogomania

wiosna

Members
  • Posts

    3333
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wiosna

  1. to biegnij ;p jak bedziesz uciakal to powinien juz na pewno Cie gonic. a mozesz go (przy okazji innej jakiejs) uswiadomic, ze Twoja kieszen to bardzo ciekawa rzecz, i ze ona najlepiej trrafia szybko do uszu psa (przez przelyk oczywiscie) - po prostu niech wie, ze tam masz cosd dobrego, i ze jak sie postara, to to dostanie. (tylko go nie nagradzaj za uciekanie, bo ojej.. byloby ciezko ;)) a nosek moim zdaniem powinien sie oczywiscie zrosnac, (chyba ze go jakos mocno rozwalil bardzo, to moze mu jakastam blizna zostanie..) nie widzialam tego oczywiscie, ale psy sie naprawde ladnie i szybko goja. moglbys go ewentualnie jakas mascia gojaca posmarowac, ale jak to nos to pies zje zaraz ta masc.. (tym bardziej jak ma taki apettyt, o jakim piszesz w krzakach) ale jak to zdarta skorka to wogole zaden problem.
  2. ojj.. Tajraga, masz u Svena przewalone... wiem, ze on z oczkiem teraz nie za ciekawie, ale nie jest tak najgorzej.. nie bedzie juz niedlugo sladu.. a jak juz oceniasz SH, to ja sie postaram jakies zdiecia tez miec ii, jesli moge, to tez prosilabym o jakas ocene..
  3. heh.. no dobra.. 'haszczak' bylo w znaczeniu 'zaprzegowiec' lub 'szpic' przyznaje sie, egoistycznie zalorzylam ze sa same haszczaki :oops: a o calej reszcie zapomnialam..
  4. POST SKASOWANY
  5. z tego 'domatorstwa' to powinien wyrosnac, szczeniak z mojego zaprzegu (mieszka u kolegi) tez tak mial (z hodowli domowo-ogrodowej ) i samo mu przeszlo. odradzam oczywiscie rozczulanie sie nad pieskiem, idziemy to idziemy i juz.. zostawania najlepiej zacznij uczyc na dworze - tam nie ma butow, kanapy i tapet.. ;) (przywiaz na chwilke, jak siedzi cicho to wroc i pochwal, jak mialczy to albo zostaw i zaczekaj az bedzie grzeczny - wtedy pochwal, albo podejdz i okrzycz i szybko ucieknij, tak, zeby sie ucieszyc nie zdazyl i dopiero jak bedzie cicho i spokojnie to wroc) poznienj powinno nie byc wiekszych problemow w domu. jak Ci ucieka, to go nie gon, tylko idz w druga strone, to prawdopodobnie pojdzie za Toba, a nie bedzie zwiewal (one lubia zabawe w 'zlap mnie') i troche sprzetow domowych spisz z gory na straty, to przeciez haszczak.. jak sie z nimi siedzi to nie ma jak psuc, ale jak same sa - raj na ziemii, wolna chata.. ;)
  6. a ja sama nie trenuje wogole.. w sezonie treningi tylko (tylko.. (?) hmm ;p ) a w lecie sie razem z psiakami rozleniwiam.. gorzej ma skandynawka, D i velo, ale to juz opisane.. jak sie ma zaprzeg to juz chyba sie nikomu nie chce.. jedyne co robie to w zimie jezdze tez na nartach (tez z psami), a nie na saniach, i wracam zmeczona. a teraz zapinam psy do roweru, jeszcze nie do wozka.. (rozpoczelam sezon.. he he he... (ehh) ; / ; ) )
  7. a zebys wiedziala ze za marchewkami przepada ;pp i salate tez wsowa.. ;)) poza tym jest rudy, na puchata kite... i wielki nos ;p moze cos w tym jest.. problem tylko z uszami, bo wychowywalam go humanitarnie i jak byl niegrzeczny nie ciagnelam za uszy, dlatego zostaly krociutkie, nadrabia jednak ogonkiem.. dziwie sie tylko, ze on jeszcze zyje, bo jak wiadomo huskie poluja.. musze go zaczac pilnowac albo nie mowic reszcie, chyba nie zauwazyly obiadu hasajacego w stadzie ;))
  8. a mi sie wydaje tez, ze to nie jest dla psa 'szkodliwe' ani jakies niebezpieczne.. u konia owszem, bo rozwala nogi ;p moj np jak biegnie (w zaprzegu, bo tak luzem to zawsze zasowa tak ze nie widac) to lapy stawia jak zajac (tyly): odrywa je od ziemii, rozsowa na boki, stawia jakos obok przednich, tak szeroko smiesznie.. ;) nie przeszkadza mu to chyba zupelnie, biega, cieszy sie jak szelki widzi, wszystko jest ok. mi szczerze mowiac nawet nie przyszlo do glowy z wetem o tym gadac, ale nie wiem czy to mozna wogole porownywac, bo moze moj ma taki krok, ale Twoja robi to tylko jedna lapka.. nie wiem.. to moze do innego weta..? ;p
  9. ok, to jeszcze sie do wrzesnia spokojnie dogadamy ;) masz na privie moj telefon, jakby co to dzwon ;)
  10. ojj Wy paskudy.. a ja ?? nie ze slaska ?? i chyba najblizej Zbroslawic.. nie ladnie.. ;(( jesli jeszcze nie udalo Ci sie uzyskac wozka, to ja taki posiadam i jak mnie zaprosisz na impreze to bardzo chetnie z nim przyjade, bo AST mi sie podobaja, a w Zbroslawicach mam znajomych przy konikach wiec baardzo chetnie. problem moze byc malutki i w sumie go nie bedzie, bo musze zrobic koleczka w wozku, ale nie ma problemu, bo do wrzesnia wszystko bedzie ok. paaasssskudyy.. ;PPP : ))
  11. aha, jest przeciez na forum Ola, ktora robila Kucoby. Ja moge o szczegoly wypytac kolege jesli chcesz... Nie zniechecaj sie, duzo, duzo pracy, ale ja uwazam, ze warto...
  12. Polin, piszesz, ze nigdy nie startowalas z psiakiem, wiec wnioskuje z tego, ze nie jestes doswiadczonym maszerem.. nie chodzi mi tutaj o to, zeby powiedziec Ci cos niemilego czy cos, choc wiem, ze tak to mozesz odebrac. Znajomy robil kilka razy zawody, troszke mu przy tym pomagalam [do mnie nalezalo tylko zabezpieczenie trasy, wiec naprawde nie bylo to wiele], ale pamietam ze on duz 2-3 mies przed zawodami nie mial na nic wolnej chwili, wszystko trzeba bylo zalatwiac, sprawdzac, poprawiac.. Jaknajbardziej milo byloby miec w kalendarzu jeszcze jedna impreze, ale ja radzilabym Ci pojezdzic jeszcze np w przyszlym sezonie na zawody, pogadac z organizatorami, zobaczyc co i jak, i moze w nastepnym zrobic zawody ? Jeszcze raz mowie, ze nie chcialabym byc zle zrozumiana.. ja nie podjelabym sie narazie organizacji zawodow, ze wzgledu na za malo czasu [szkola]. Po prostu z takimi zawodami tak jak napisali inni jest duuuzo klopotow. pozdrawiam ; )
  13. to byla moja pomylka teraz, maila pisalam na chey@sla-w.com. dzieki za poprawienie ;)
  14. no wiec ja mam prosbe.. sprawdzajcie nry zanim tutaj podacie info.. bo polowa to pomylki... wiec tak: - niepewne - wlascicielka ma wyjechac za granice, ale nie jest pewna czy wyjedzie, wiec narazie psa nie oddaje. jak bedzie wiedziala, da mi znac. wiecej psow nie ma, tylko ta jedna sunka, jest bez papierow, spokojna [trzymana z dziecmi]. za nia trzeba dac okolo 250zl na schronisko, w ktorym teraz przebywa. zly numer! nie do oddania zly numer !! byly jeszcze ogloszenia: - o 3-letnim SH, rudo-bialym, z rodowodem, Poznan [tel do wlasciciela 0-88 8781220] - jest juz nieaktualny - oddany. - AM, 6 lat, czarno-bialy, bez rodowodu, biegajacy, agresywny - Lidia Kazen, 502555375 - zly numer !! - AM 2 lata, pies, duzy, silny, ladny, k/Warszawy - chay@sla-w.com - zly mail - poczta wraca prosze jeszcze raz, sprawdzajcie kontakt...
  15. to jest juz nie aktualne, analazlam ludzi chetnych, za jakies 2-3 tyg pies pojedzie do nowego domu.
  16. no wiec tak; ta suczka ma kosztowac okolo 1000-1300zl, zostala ostatnia z miotu, wystawowa. ma 3 lata, jest rudo-bialy, z rodowodem, Poznan. i jeszcze to: bez papierow, czarno-bialy, duzy , 2 lata.
  17. to jest dosyc indywidualna kwestia, i duzo zalezy od tego, jakiego sie psa chce miec jak bedzie dorosly. wiadomo, ze pies, ktory wiekszosc czasu spedza z czlowiekiem bedzie bardziej kontaktowy, a taki, ktory siedzi sam lub z innymi psami bedzie bardziej wyobcowany i mniej ufny. wazne jest tez mowienie do psa, zwlaszcza do przyszlego lidera, bo wtedy pies jest bardzoej 'rozumny' - przyzwyczaja sie do sposobu mowienia danej osoby i latwiej niz inny rozumie dana osobe. nie ma chyba jakiegos niminum, bo jakby sie powiedzialo ze sa to np wspomniane 4 godziny, to ja znam przypadki ze bylo mniej i pies byl normalny, znam tez takie ze sa cale dnie spedzane z psem i pies sie wszystkiegfo boi.. jest to wiec kwestia tego, jak sie spedza ten czas, oraz psychiki psa.
  18. to jest juz nie aktualne, znaleziono nowych wlascicieli.
  19. ajj.. ja tez znam ;)
  20. pies ode mnie, ten czarno-bialy nieaktualny. wznawiam o zaginionych huskich w okolicy gliwic, 17.05.2004: rudo-biala suka, roznooka, 7lat wilczasto-bialy pies, brozowooki, 6lat..
  21. jest do oddania 4 ledni, czarno-bialy, rodowodowy pies, bywal agresywny. tel: 032 2791817, 506935278
  22. Sheep, Ty mowisz o lekko zbudowanych huskych, wygladajacych jak huskie, czy o szczurkach, zupelnie cieniutkich i chudziutkich ?
  23. heejj.. bo teraz to wychodzi na to, ze Grzes chce na uciagach zawojowac, i ze go zdrowie psow malo obchodzi.. to nie tak.. to, ze Lukas jest klusek, kazdy wie.. to, ze moglby troche zrzucic tez ;) ja tez mam takiego spaslaka, tyle, ze moj jest podobnej wielkosci, a wazy 26kg, chociaz jak go dostalam wazyl kolo 34.. haszczaki nie powinny byc grube, nie powinny miec tluszczu. wiec ja tam Grzesiowi zycze powodzenia w 'dietowaniu' psa [ja i tak Natana bym odchudzila.. 22kg to jakby w ciazy byl ;P] ;)
  24. to ja o moich tz tu napisze.. wilczasto-bialy pies, oczy brazowe, duzy, tat: H197 rudo-biala suczka, mala, roznooka, tat: M032 zdiecia sa na mojej stronie, [Adafir, Akika]. sa w obrozach z nazwiskiem i telefonem.. tel do mnie 0-32 2791817; 506935078
  25. patrzylam na Lukasa w Kucobach, o 2 kg jak schudnie to mu nic to nie zaszkodzi.. nie wiem, czy ma tluszczyk czy nie, bo nie macalam po boczkach, ale przy jego wielkosci spokojnie mozesz troche karmy mniej sypac. poza tym tak normalnie mowilabym Ci Grzes, zebys mu dawal golonke, bo moja kluska wazy mniej niz 28, ale nie wiem czy pojade... wiec odchudzaj ;))
×
×
  • Create New...