-
Posts
3333 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wiosna
-
Negri :loveu: Diagnozy weta właściwie nie ma - ja przynajmniej nic o niej nie wiem ;( Z tego, co mówiła mi Dea, schroniskowy wet może amputować oko. Nie ma tam możliwości ani przeprowadzenia operacji, ani 'czystej' opieki nad psem po operacji. Nie wiem nic o tym, aby inny wet choćby oglądał psa, ale zaraz zapytam o to Kasię. A znalezienie domu dla kolejnego psiaka bez oczka... :shake:
-
błagamy o szansę dla pięknego Kubusia! MA DOM:) wielkie oblewanie!!! :)
wiosna replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Agata, aale u nas nie jada się nic, co psom wydałoby się smakowite. My jemy tylko rośliny, a tego Kubuś nie tknie. Ja też uważam puszki z tesco za 'niezbyt dobre', jeśli tak mogę to ładnie nazwać. Ale gotowanie kurczaka jest dla mnie tym samym, co gotowanie kota powiedzmy... :roll: Poza tym Kubuś dostaje dwie łyżki tego do miski żarcia. Poprzednie puszki nazywały się 'belamy'. Przy okazji chciałabym zaprosić Was na wątek Aramisa, któremu w schronisku najprawdopodobniej inny pies przebił oko pazurem. :shake: Podnieście chociaż czasem.. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/owczarkowaty-aramis-z-cieszyna-z-uszkodzonym-okiem-trzeba-operowac-138687/#post12362181[/url] -
Schronisko Cieszyn - potrzebują pomocy! aktualizacja strona 1
wiosna replied to Dea's topic in Już w nowym domu
Zofija, odpisałam właśnie na Twoje pw ;) -
Schronisko Cieszyn - potrzebują pomocy! aktualizacja strona 1
wiosna replied to Dea's topic in Już w nowym domu
zalozylam watek psiakowi z rozwalonym oczkiem: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/owczarkowaty-aramis-z-cieszyna-z-uszkodzonym-okiem-trzeba-operowac-138687/#post12359576[/url] Dea kiedyś zarezerwowała u nas miejsce, teraz pies z Cieszyna mógłby przyjechać, tylko potrzebne są deklaracje na utrzymanie i pieniadze na leczenie. Zaglądajcie tam, podnoście wątek, myślę, że to dla Aramisa szansa. -
Aramis jest psem w typie owczarka niemieckiego, nieco wyższym niż typowy owczarek. To bardzo wesoły, łagodny i przyjacielski pies. Został przywieziony do schroniska w Cieszynie jakieś niecałe 5 miesięcy temu, ponieważ błąkał się samotnie po okolicznych wioskach. Niestety w kojcu inny pies uszkodził mu pazurem oko, i Aramis prawdopodobnie na niego nie widzi. Radzi sobie jednak całkiem dobrze, w niczym mu to nie przeszkadza. Ma dużo energii, lubi zabawę i bieganie. Nie przepada za kotami, w trakcie zdjęć pilnie śledził co robi kot w pomieszczeniu obok. Aramis ma około 3 lata. Zdecydowałyśmy się na wyciągnięcie go ze schronu, zeby uratowac oko i przenieś do Hoteliku. Pobyt w Hoteliku kosztuje 15 złoty za dobę czyli ok. 450 zł miesięcznie. Aramis zostanie w międzyczasie wysterylizowany i drobaczony. No i cóż potrzebny domek dla tego dzielnego chłopca Preferowany domek z ogródkiem dla naszego muszkietera A póki co również dalsze deklaracje na Hotelik. -------------------------------------------------------------------------------- Opinia od Pana Tomka na temat Aramiska Aramis nie sprawia wiekszych kłopotów, doskonale się u nas zaaklimatyzował, jest bardzo beztroskim ale nie rozbrykanym psem. Uwielbia zabawę , zachowuje się jak szczeniak, nadrabia pewnie stracony w schronisku czas, jest bardzo kontaktowy i lgnie do człowieka, nie przejawia cienia agresji w stosunku do ludzi i generalnie innych psów. Jest w pełni przewidywalny i zdrowy psychicznie, mysle,że juz trochę się zaokrąglił chociaz w przeciwieństwie do schroniskowych bid , nie rzuca sie na jedzenie. Zdecydownie jest psem tzw. podwórzowym i pewnie nigdy nie był trzymany w mieszkaniu [IMG]http://schronisko.ustronet.com/images/stories/easygallery/620/1243373139_tn_P1160690.JPG[/IMG] [IMG]http://schronisko.ustronet.com/images/stories/easygallery/620/1243373056_tn_P1160702.JPG[/IMG] [IMG]http://schronisko.ustronet.com/images/stories/easygallery/620/1243373088_tn_P1160701.JPG[/IMG] [IMG]http://schronisko.ustronet.com/images/stories/easygallery/620/1243373163_tn_P1160704.JPG[/IMG] [B] Dane do przelewów: Fundacja dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych EMIR Oddział Terenowy w Cieszynie, ul. Limanowskiego 8/3 ING Bank Śląski 30 1050 1924 1000 0090 6334 0377 w tytule przelewu trzeba umieścić : NA ARAMISA[/B] ==================== [U]Deklaracje miesięczne[/U] Zofija + znajomi: 220 zł Dea: 30 zł Ninka: 20 zł asl: 10 zł z 1 bazarku: 36 zł już przelane z 2 bazarku: 102 zł (bazarek jeszcze się nie zakończył) [U] Ponadto [/U] Zuzia63 zadeklarowała wpłatę w wysokości 50 zł Axa – jednorazowa wpłata Ana666 – jednorazowa wpłata 40 zł
-
Wiq :loveu: Ogromnie Ci dziękuję!!
-
On jest na huskowym forum od samego początku. Zresztą - większość osób, która mu pomaga to właśnie ludzie od haszczaków.
-
Maleńki kłębek nieszczęścia - *DIVA* - MA WSPANIAŁY DOM!!!
wiosna replied to fizia's topic in Już w nowym domu
mam jeszcze prośbę - przepraszam za offa :oops: czy ktoś z Was mógłby pomóc w ogłaszaniu naszego Lando? [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/olkuski-husky-potrzebuje-ogloszen-kto-moze-pomoc-131725/[/url] -
Było kilka telefonów - trzy dokładniej. Jeden pan chciał psa większego i do pilnowania, więc Nikolek odpadł, drugi pan też odpadł, ale dzwoniła też pani - zapowiedziała, że przyjedzie do nas go zobaczyć, więc trzymajcie kciuki! Oby, oby! Tymczasem pozdrowienia od Nikodemka przesyłam :) i jeszcze mam prośbę - czy ktoś z Was może pomóc w ogłaszaniu naszego Lando ? [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/olkuski-husky-potrzebuje-ogloszen-kto-moze-pomoc-131725/[/url]
-
Landuś, do góry! Kto może pomóc w ogłoszeniach ? Idę rozreklamować chłopaka na innych "naszych" wątkach.
-
Franuszka rozpiera energia :loveu: Mało mu skakania na nas i zabaw z Kubusiem - dzisiaj zanim zdążyłam się połapać radośnie wskoczył na maskę samochodu :crazyeye: :mad: Sam chyba był zaskoczony, on zresztą czasem najpierw coś robi, a później się zastanawia :lol: Taki trochę impulsywny, żwawy z niego chłopak. Ale uczy się błyskawicznie, dzisiaj poznawał początki i naprawdę sprawia mu to duużo radości :) Uwielbia biegać za piłeczką, chociaż przynoszenie nic a nic mu nie w głowie. Nadal - odpukać - nie zamierza skakać ani uciekać przez płoty. Doskonale za to dogaduje się z innymi psami, i nawety - co dziwne - nasze haszczaki się na niego nie wydzierają, co zawsze robią na 'nowych' przez kilka pierwzych dni.
-
Maleńki kłębek nieszczęścia - *DIVA* - MA WSPANIAŁY DOM!!!
wiosna replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Ja też bardzo czekam na to, kiedy kłaczki odrosną i przestanie być widać ślady nożyczek :evil_lol: Maleńka jest fantastyczna, do rany przyłóż. Wskakuje sama na kolanka, tylko miziać by się chciała. Uciekanie jej nie w głowie, chociaż zagląda w każdą dziurę naszego nieidealnego ogrodzenia. Z innymi psami dogaduje się bez najmniejszych kłopotów, chętnie się z nimi bawi i biega. Urocza jest, naprawdę fajniutka. Nic już w niej nie zostało z kudłaka, jakiego przywieźliśmy ;) -
Maleńki kłębek nieszczęścia - *DIVA* - MA WSPANIAŁY DOM!!!
wiosna replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Sunieczka faktycznie jest rozkoszna. Przymila się, łasi, wskakuje na kolana. Biega za nami wszędzie, na krok nie opuszcza. Takie malutkie, słodziutkie psiąteczko ;) -
błagamy o szansę dla pięknego Kubusia! MA DOM:) wielkie oblewanie!!! :)
wiosna replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Kuba dostaje puszki wymieszane z karmą. A właściwie puszkowe dodane do karmy, bo karmy jest normalna porcja, a puszki 'dwa kąski', żeby wszystko pachniało. Dodaję do tego ciutkę wody i czekam chwilkę, żeby karma pachniała - przynajmniej wg Kubusia - smakowicie ;) Samej, suchej karmy nie chce jeść. Myślałam, że może zacznie, ale nie chce, patrzy tylko na mnie zdziwiony, jakbym mu jakieś zabawki do miski dała zamiast jedzenia.. :roll: Kuba ma nowego wybiegowego kolegę, i - o dziwo - zaczyna się z nim bawić. Wcześniej kłapał zębami na wszystkich, którzy chcieli się z nim bawić - w tym na Grisa, który każdego obłaskawia i już prawie legendy o jego pokojowości snujemy ;) -
błagamy o szansę dla pięknego Kubusia! MA DOM:) wielkie oblewanie!!! :)
wiosna replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Wy się na Mysię lepiej nie złośćcie - przynajmniej nie bardzo, bo i tak rekordzistą nieobrcności... jestem ja :oops::oops: Za to Kubuś dzisiaj bardzo mnie miło zaskoczył - dał się głaskać na wybiegu! Wybieg zostawał "ostatnią ostoją dzikości", bo aby zapiąć smycz,musiałam zabrać Kubę (zawołać) do boksu, i dopiero tam dawał się dotknąć :evil_lol: A dzisiaj co ? Przyszedł, mało tego - łebek wepchnął mi sam do rąk i domagał się miziania! Na rachunku Kubusia pozostały u nas pieniążki - 30,60zł. Udało mi się kupić obrożę przeciwkleszczową na allegro, za 25zł (preventic). Trzeba natomiast kupić kolejne puszki. Kubulek nie chce jeść sucharków. Nie chce i nie chce, i jak mimo starań do przekonania go ciągle uznaje je za niezjadliwe :roll: Tak więc - bardzo proszę o puszki, jeśli można - te czerwone, nie pomarańczowe. Pomarańczowe były strasznie suche, takie 'trocinowate', czerwone natomiast były całkiem ok. Dziękuję :) -
telefon można podawać do mnie - 506 935 278 ;)
-
Owczarkowata *KENNA*- biedactwo za TM :(
wiosna replied to fizia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety muszę jeszcze raz podnieść wątek i się odezwać. Muszę, bo sprawdziłam datę na zaświadczeniu o szczepieniu przeciw wściekliźnie, jakie otrzymałam wraz z Kenną - data to 07.05.2009. Czyli nie przywieziono Kenny kilka dni wcześniej, ale znacznie wcześniej. Zresztą - nikt nie powiedział, że zaszczepiona była w dniu przyjęcia. Pracowniczka mówiła mi, że Kenna jest tam 5 tygodni. Ty zapewne napiszesz, że szczepi się w dniu przyjęcia psa, ale wybacz - bardziej wierzę pracownikom. My zabraliśmy ją 21.05. Gdyby była sterylizowana 07.05, byłoby znacznie bezpieczniej.. Dlaczego, Truskawo, tak bardzo bronisz tego schroniska? Ja naprawdę nic absolutnie do niego nie mam, nie jestem czepiaczem, nie lubię wtykania nosa ani włażenia komuś w paradę. Ale sposób, w jaki na każdym wątku dementujesz wszystko, co nawet mimochodem, nawet w niezamierzony i nieoskarżycielskim tonie mogłoby rzucić cień na Jamrozowiznę wzbudził moje zainteresowanie. Ja wiem, że schronisko to nie pięciogwiazdkowy hotel, i tu, nadogo chyba każdy to wie. I nikt nie oczekuje zbyt wiele. Ale po co kręcić, kiedy można po prostu przyznać "nie wysterylizowaliśmy", "nie potrafiliśmy zidentyfikować psa", "został niedopilnowany po kastracji"? To wszystko się zdarza. Ja nie mam 'ale' do tego, co się stało. Mam 'ale' do tego, że za każdym razem oczyszczasz i tłumaczysz bardzo starannie, jak w schronisku trudno, jak brakuje pieniędzy, jak to i tamto utrudnia. Brakuje mi tutaj szczerości ;( Nie chcę, abyśmy się nie lubiły. Najprawdopodobniej będziemy jeszcze miały okazję pisać na tych samych wątkach i w pewien sposób współpracować. Proszę Cię, nie odbieraj moich słow jako ataku, ale po prostu spójrz z mojej strony. Mamy jeden cel i ja nie chciałabym mieć w Tobie wroga. Ale bardzo liczę na Twoją szczerość, bo bez tego nijak nie uda nam się dogadywać. -
może jeszcze pokaże chłopak, co potrafi ;) Albo zrozumiał, że takie zachowania niczego dobrego mu nie przynoszą, i mocno postanowił poprawę ;)
-
pewnie - po to to piszę ;) [url=http://www.3rd-pole.com/index.php?option=com_content&view=article&id=40&Itemid=38]Lando[/url]
-
Maleńki kłębek nieszczęścia - *DIVA* - MA WSPANIAŁY DOM!!!
wiosna replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Maleństwo właściwie ogolone. Zostały jeszcze szczegóły - łapki,uszka, takie tam. Ale możecie zobaczyć odmienioną, "nową" Divę: :loveu: [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/diva/IMG_8506.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/diva/IMG_8515.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/diva/IMG_8517.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/diva/IMG_8523.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/diva/IMG_8530.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/diva/IMG_8538.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/diva/IMG_8539.jpg[/IMG] Dodam, że to pyszczątko to niesłychanie miły pies. Naprawdę - niekłopotliwe, grzeczne, spokojne psiąteczko. Nic tylko brać! :loveu: -
ESKA / MAJA -> Pojechała do nowego domu! :)
wiosna replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
ja pamiętam!! Cieszę się bardzo :) Przekaż proszę mizianka dla Eseczki - Majeczki. Ja nie umiem odzwyczaić się od imienia Eska :oops: -
Maleńki kłębek nieszczęścia - *DIVA* - MA WSPANIAŁY DOM!!!
wiosna replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Tutaj jest tekst, którego można używać do ogłoszeń: [url=http://www.3rd-pole.com/index.php?option=com_content&view=article&id=58&Itemid=44]Diva[/url] Myślę, że da się wyciąż z tego fragment do wysyłania pw. -
Owczarkowata *KENNA*- biedactwo za TM :(
wiosna replied to fizia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie chcę absolutnie wszczynać żadnych "grubych dyskusji", bo uważam, że nie ma to sensu. Ale Kenna w schronisku była ponad miesiąc. Jeśli piszesz, Truskawa, że nie sterylizuje się tam suk w wysokiej ciąży, to wyjaśnij mi, proszę, dlaczego Kenna nie została wysterylizowana tuż po przyjęciu do schroniska? Zawieźliśmy Kennę do Kliniki, do Gliwic. Nie sterylizowaliśmy jej tutaj, chociaż jest bliżej i odpada koszt transportu. Ale do Weterynarza w Gliwicach mam ogromne zaufanie, znam go już od lat i miałam okazję 'przerobić' tam nie tylko drobne zabiegi, szczepienia czy kastracje, ale choćby leczenie łapy Grisa, czyli - w moich oczach - arcydzieło chirurgii. Temu weterynarzowi powierzam nie tylko moje i hotelowe psy, ale bez obaw sama dałabym mu się "pokroić". Mało komu ufam bardziej. Ludzie podczas operacji też umierają. To się zdarza, przytrafia, i ogromnie proszę o nie doszukiwanie się błędów weterynarzy. Tak po prostu wyszło. Jak napisała Clo - nikt z nas nie chciał źle. Gdyby szczeniaki się urodziły, jestem pewna, że tu, na dogo, znalazłoby się sporo osób piszących "dlaczego nie sterylizowaliście?!". Jak to słusznie ktoś kiedyś napisał - tylko ten, kto nic nie robi, nie będzie nigdy krytykowany. I to są ogromnie trafne słowa. Szkoda mi Kenny, naprawdę jest mi strasznie przykro. Ale takie rzeczy się po prostu zdarzają, i nie ma w tym niczyjej winy. Dodam tylko, że wykonuje się sterylizacje nawet w momencie porodu. Operacja jest oczywiście trudna, i "im wcześniej, tym lepiej", ale tutaj już my wcześniej nie mogliśmy zrobić nic. Truskawa, czy możesz sprawdzić, czy w schronisku macie inne szczenne suki, i jeśli tak, organizować sterylizację jaknajszybciej, na już, na wczoraj? Kajtus, gdybym nie znała tego weta, zawiozłabym ciało Kenny na sekcję. Uważam jednak, że w tej sytuacji nie ma takiej potrzeby.