-
Posts
3333 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wiosna
-
błagamy o szansę dla pięknego Kubusia! MA DOM:) wielkie oblewanie!!! :)
wiosna replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Dzisiejszy Kubulek: [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/kuba/IMG_6476.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/kuba/IMG_6477.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/kuba/IMG_6491.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/kuba/IMG_6493.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/kuba/IMG_6502.jpg[/IMG] -
Oto nasz bohater ;)
-
[IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/luna/IMG_6569.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/luna/IMG_6599.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/niko/IMG_6570.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/niko/IMG_6583.jpg[/IMG] Narazie te dwa. Rano ciężko mi było cokolwiek zrobić, bo sama byłam u psiaków, więc tylko zza płota (one wszystkie chcą zobaczyć, co mam, nosy wsadzają w aparat i nie da się nic zrobić, trzeba uciekać ;) ) Postaram się jeszcze dziś coś kliknąć.
-
FAGO już nie chudy i wystraszony. Nareszcie w swoim domku!!
wiosna replied to wiosna's topic in Już w nowym domu
dzisiejsze zdjęcia - patrzcie, jaki przystojniak :razz: [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/fago/IMG_6517.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/fago/IMG_6519.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/fago/IMG_6526.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/fago/IMG_6548.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/fago/IMG_6551.jpg[/IMG] -
ło matko, jakiż ten wątek zapomniany :shake: Lunka nadal czeka na swój domek. Jest co prawda szansa, że coś się uda, ale narazie to nie jest nic pewnego. A suczydło zrobiło się już takie fajne, takie milutkie, takie oddane. I tą łapką ciągle, i "miziaj..." ;) Rotek, film trudny jest potwornie, owszem. Ale wstawiłam go w podpis, bo myślę, że nie widzenie nie pomoże nikomu, zamykanie oczu nic nie zmieni. Myślę, że tylko świadomy wybór może być wyborem dobrym, a jeśli ktoś kojarzy szynkę tylko z regałem i folią, a nie z tym, co kryje się za nią, to ta świadomość gdzieś umyka :roll: To prywatna decyzja każdego, czy je mięso czy nie, i ja nikogo oceniać nie chcę. Ale prawdę znać warto i wtedy dopiero decyzję jakąkolwiek podjąć. Miło mi też, że ktoś w ten mój podpis klika ;)
-
FAGO już nie chudy i wystraszony. Nareszcie w swoim domku!!
wiosna replied to wiosna's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Wam za pamięć o Fagusku :loveu: Psisko dosłownie tryska radością. Aż żal mi, że nie mam kamerki, bo on skacze w taki śmieszny sposób - najpierw podrywa przód, póżniej tył, i tak kilka razy z rzędu, często jeszcze do rytmu szczekając :lol: Psia radość, po prostu skaczące szczęście. Jestem przekonana, że gdyby udało się umieścić go na youtube i reklamować w taki sposób, to kogoś by nasz Faguś absolutnie zauroczył. No, ale cuż - możemy narazie tylko zdjęcia pokazywać. Czy ktoś robił Fagusiowi nowe ogłoszenia ? -
telefony nadal milczą. Ostatnio dzwoniła do mnie jedna pani, pytała o Inkę, ale pracyje, a Inka nie wytrzyma sama w domu przez całe dnie. Zaproponowałam Hebanka, bo najbliższy był oczekiwaniom rodziny. Powiedzieli, że przyjadą - zobaczymy, czy faktycznie przyjadą. Sam Hebanek przestał już być taki wytęskniony, jak na początku. Chyba chciał chłopak nadrobić zaległości, nasycic się wreszcie człowiekiem. Teraz jest znacznie spokojniejszy. Spędza sporo czasu biegając sobie po wybiegu razem z Niko, pogoda teraz nareszcie zrobiła się ładna, to i psiaki wreszcie mogą na słoneczku poleżeć. Tylko gdzie ten domek ?
-
Jaki tu ruch! Rudzik dawno nie miał tylu odwiedzających gości :) Szkoda, że chłopak nie wie ile osób mu pomaga. A może wie? ;)
-
błagamy o szansę dla pięknego Kubusia! MA DOM:) wielkie oblewanie!!! :)
wiosna replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
to taki ciepły wątek, jesteście tu wszystkie jak rodzina. Kuba naprawdę miał szczęście trafić na Was, i ja też to szczęście miałam :loveu: Kubulek to strasznie miłe psisko. To taki spokojny, doświadczony Pan Pies - nie żaden szczyl, szaleniec, żaden młody gniewny. Stateczny, opanowany - pewnie gdyby mógł, chadzałby z kapeluszem i laską, z rękami z tyłu, może i fajeczkę by popalał wieczorami ;) To naprawdę przyjemne zwierzę. Czasem Kuba ma gorsze momenty - ostatnio nie chciał dać się złapać aby wrócić do boksu (a biega już bez linki żadnej). Ale czasem przychodzi sam, łeb wkłada mi 'do ręki', o mizianko prosi, łapkę podaje. Na spacerkach jest taki radosny, taki uśmiechnięty. Wracają chęci do wszystkiego. -
Bernardyn Berni z okolic Kluczborka Znalazl dom- zostaje w DT!!!!
wiosna replied to Martyna22's topic in Już w nowym domu
witajcie, czy w Kliczborku potrzebne jest sprawdzenie ds, czy co dokładnie ? Bo nie ma w wątku mowy o DS i ja już teraz nie wiem, co i jak dokłądnie :roll: Jeśli moja pomoc jest potrzebna, proszę o kontakt: 506 935 278. -
Z dziećmi i kotami nie mam jak sprawdzić, bo nie mamy ;) O ile dzieci jak sądzę będą dla Crazy przyjaciólmi - jest ona całkowicie łagodna i przymilna, nie sądzę, aby robiło jej różnicę czy mizia ją duży czy mały - o tyle co do kotów mam obawy. W stosunku do psów Crazy początkowo jest strasznie 'nakręcona', szarpie, ciągnie, ma ochote dopaść każdego. Kiedy zamieszkała u nas w domu, najpierw polowała na Grisa, uspokoiła się dopiero po kilku dniach - teraz mieszkają razem. Myślę, że jeśli inny pies jest łagodny (Griso jest wyjątkiem w tej dziedzinie, on mógłby pracować jako psi dyplomata albo jakiś mediator inny ;) ), a właściciel cierpliwie poświęci czas na mądre zapoznanie psów, powinno być ok. Mam nadzieję. Z pewnoścą wpuszczeie Crazy 'z biegu' z innym psem do pokoju, kojca czy ogrodu byłoby ryzykowne. Przy dzieciach możnaby obawiać się, że Crazy na dworze szarpnie, przewróci albo coś w tym rodzaju - bo o ile w domu to baranek, na dworze robi się z niej taki trochę koń - duży, silny zwierz ;)
-
błagamy o szansę dla pięknego Kubusia! MA DOM:) wielkie oblewanie!!! :)
wiosna replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Oh, Wy Cioteczki nocne ;) Ja, tak jak Negri o pewnej porze mam 'off', i jakby ktoś odpiął mi kabel, na resztkach baterii sunę w stronę łóżeczka ;) Kubulek ma się dobrze,robi małe postępy i coraz bardziej dochodzi do normy. Na wybiegu zdarza mu się nieśmiało podejść do miziania - sam z siebie :loveu: Oczywiście najpierw pięś razy podejść się nie daje, ale jest naprawdę znacznie lepiej. Nie ma w nim już przerażonego, zagubionego biedaka, który z lękiem śledził każdy ruch. Mamy teraz straszne zamieszanie. Przedwczoraj była u nas okropna wichuna i przewróciła nam kojce :crazyeye: Cały szereg, wszystkie - chociaż ciężkie to jak cholrea, my we dwoje nie bez wysiłku podnosimy niektóre ściany.. Kuba więc jeszcze dziś pomieszkuje z Rudzikiem, którego przyjął na swój kocyk, bo musieliśmy psiaki jakoś ulokować. Ehh, straszne to wszystko. Dzisiaj na szczęście postawimy wszystko już z powrotem, bo wczoraj udało się tylko to rozebrać, mam nadzieję zaznać chwili błogiego spokoju. Przepraszam Was, że tak mało mnie na dogo i tak rzadko się tu udzielam. Mój telefon jest jednak do Waszej dyspozycji zawsze, zwłaszcza wtedy, kiedy mnie tu nie ma. Zdjęcia postaram się wstawić żwawo ;) -
Ile Nikodem ma lat dokładnie - powiedzieć nie chciał ;) W papierach, jakie z nim dostaliśmy wpisali 12, ale jego szczery uśmiech ja oceniłabym na jakieś 10, chociaż to już teraz nie jest takie łatwe do ocenienia :roll: Tak czy owak chłopak w żadnym razie nie przyznaje się do swego wieku, bryka, biega, skacze, tańczy :loveu: Jego zachowanie oceniam na powiedzmy pięciolatka ;) Zdjęcia postaram się zrobić, ale nie dzisiaj, bo pogoda jest paskudna, jest ciemno, zimno i słońce to tylko na obrazkach w google mogę pooglądać ;)
-
Hebanek ma nową kumpelę - na wybiegu szaleje z Inką. I uwielbia ją do szaleństwa, zresztą z wzajemnością :loveu: Okazał się też psiakiem całkiem pojętnym - zaczęłam powolutku z nim klikać, i łapie chłopak szybciutko ;) Jeszcze nie mamy żadnych 'konkretnych' umiejętności, bo najpierw musi opanować o co chodzi z samym klikerem i nauczyć się koncentrować na mnie, nie na przykład na Ince ;), ale myślę, że chwila jeszcze i będzie całkiem ładnie siadał ;)
-
Nie chciałam zabrzmieć źle,kiedy poprosiłam aby zbierać nie na naszym koncie. Po prostu mamy "tyle wszystkiego", że ja i tak ledwo nadążam z wpisywaniem wpłat, wypłat, pisaniem na wątkach i.. po prostu tak byłoby mi znacznie łatwiej. Dziękuję Madcat, że zgodziłaś się zająć tym, bo mi po prostu brakuje czasu :shake:
-
Welsh terier, czy wyrośnięty york... W NOWYM DOMU. Pozostał dług...
wiosna replied to saga_86's topic in Już w nowym domu
Jakiś czas temu rozmawiałam z "Asperkowym domkiem" - chłopak miewa się naprawdę świetnie, jest oczkiem w głowie i jest rozpieszczany przez wszystkich ;) Wszyscy są nim zachwyceni i zakochani po uszy :loveu: Strasznie miło jest mi odbierać telefony i słyszeć takie miłe wieści :) -
Karmy starczy nam jeszcze na jakieś 2 tygodnie, mniej więcej. Rudzik ma nowego wybiegowego kolegę - biega z Kubusiem i dzielnie go ośmiela, bo Kuba taki troszkę dzik ;) Zrobiłam ostatnio Rudzikowi ogłoszenie w Nowinach Gliwickich. Jak narazie nikt nie zadzwonił :-(
-
błagamy o szansę dla pięknego Kubusia! MA DOM:) wielkie oblewanie!!! :)
wiosna replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Kuba wymiziany ;) Nowe żarełko mu smakuje, zjada chłopak - jak na niego - z apetytem ;) On jest taki, że to niby nie, wcale nie chce jeść, co mu tam na misce będzie zależało - a jak wyjdę i zostawiam go z miską sam na sam, to pałaszuje. Jak wracam - gdzieżby on tam jadł ? :lol: Ale cieszę się, że zjada, bo suchej karmy nie chce i tylko wymieszane mu podchodzi. Biega sobie po wybiegu z Rudzikiem, i trochę go chyba Rudzik ośmiela. Kuba patrzy, że malutki ciągle przychodzi, przytula się, jest miziany - to może ja też bym podszedł..? i czasem podchodzi sam z siebie. Czasem Patryka nawet wącha w plecy, ale tylko tak, żeby Patryk nie widział :diabloti: -
Lando zachowuje się w stosunku do mnie nieźle - przynejmniej jak na jego możliwości. Zwykle nie ma kłopotów z zabieraniem go na spacery, codzienną opieką. Znacznie poprawiło się jego podejście do mojej obecności przy misce, chociaż nie ma narazie mowy o dotknięciu go kiedy je. Zapinam smycz narazie do krótkiej smyczy, którą Lando ma na stałe przypiętą, bo przypinanie czegokolwiek powoduje jego sztywnienie i warczenie. Ale małymi kroczkami, jest ciut lepiej. Ostatnio była u nas Lilutosi, i na nią Lando wręcz naskoczył, kiedy podeszła do kojca. Nawarczał, naburczał, jeżył się i stroszył- za grosz w nim przyjazności nie było :shake:
-
Podnoszenie wątku, "hopanie" i "spacerki" mają na celu to, aby wątek znalazł się na pierwszych stronach działu "psy w potrzebie". Wątków jest ogrom, i jeśli ktoś tu zagląda szukając psa, przeglądnie pierwszą, drugą i może trzecią stronę, nie więcej - ot, co. A Nikodemek miewa się świetnie ;) Daje się chłopak czochrać po futerku, nawet powiedziałabym, że to po cichu lubi ;) , na spacerkach bryka, wszystko chce obwąchać, wszędzie zajrzeć, wszystko zobaczyć.. Naprawdę fajny chłopak się z niego zrobił :loveu:
-
Przepraszam, że tak mało mnie na dogo ostatnio - ciągle brakuje mi czasu na komputer ;/ Pan z maila się nie odezwał. Dzwoniła dzisiaj jedna pani zapytać o Inkę, obiecała, że porozmawia z mężem jeszcze, bo ten nie całkiem zdecydowany, i da znać jakby co. To pierwszy od dość dawna telefon - mam nadzieję, że pani zadzwoni. CHociaż Inka miałaby mieszkać w domu, więc znowu obawiam się o jej kłopot z czystością. No,ale zobaczymy, mam nadzieję, że się pani odezwie. Może warto byłoby zrobić Ince ogłoszenia w jakiejś gazecie ? sieć jest dość 'nasycona', więc może łatwiej będzie znaleźć chętnych takim sposobem.