Jump to content
Dogomania

wiosna

Members
  • Posts

    3333
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wiosna

  1. ja już na poprzedniej stronie napisałam, że przelew dotarł ;)
  2. Lando wykastrowany, właśnie dochodzi do siebie. Mam nadzieję, że najbliższe dni upłyną spokojnie i nie wydarzy się nic niedobrego. A urodą faktycznie Lando nie jednego przebija :)
  3. Zaksięgowała się wpłata na maj - dziękuję bardzo. AdaK zrobiła Rudziutkiemu ogłoszenia :loveu:
  4. Dzień dobry ! :loveu: Jeśli przyda się Wam nasz tekst do ogłoszeń, to ja napisałam taki: [url=http://www.3rd-pole.com/index.php?option=com_content&view=article&id=41&Itemid=39]Kuba[/url] Nie było mnie przez weekend, i Kuba dzisiaj rano na mnie naburczał ;-( Strasznie szybko "odsuwa się", jeśli nie ma stałego kontaktu - zszokował mnie, że aż tak szybko :shake: Patryka za to przez ten czas bardziej pokochał :razz: Robi się z niego całkiem wesołe psisko. Niedawno nawet zaczął wpychać się przed Rudzika, gdy wracają na miejsce - a niedawno jeszcze grzecznie i nieśmiało ustępował miejsca i mu, i nam :) A jeśli mowa o pracy - ja moją pracę uwielbiam :loveu:
  5. Jestem :) Cieszę się, że Mia w domku. Oby był to dobry i stały domek! Miło było opiekować się malutką. Teraz jakoś nam tu w domu.. dziwnie spokojnie ;)
  6. Ależ tu cicho :shake: Przepraszam za nieobecność, miałam straszne zabieganie ostatnio. Wstawiam zdjęcia Lando, ale niestety narazie tylko z kojca, bo nie udało nam się pójść razem z Patrykiem na spacer, mam nadzieję, że uda się w najbliższych dniach: [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/lando/IMG_6907.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/lando/IMG_6908.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/lando/IMG_6913.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/lando/IMG_6915.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/lando/IMG_6917.jpg[/IMG] Chłopak znacznie poprawił się z zachowania. W stosunku do mnie i Patryka jest już naprawdę spokojniej, nie jest wystraszony, niepewny, powoli daje się zapinać normalnie smycz, głaskać, dotykać. Mogę być koło niego, gdy je i nie ma warczenia, choć Lando nadal boi się, gdy za bardzo zbliża się mu ręcę do miski. Kłopot jest z reagowaniem na obcych - gdy ktoś do nas przychodzi i na przykład podniesie rękę, aby pogłaskać go - Lando rzuca się na kraty, warczy - i, co tu dużo, przeraża odwiedzających ;( Ale każdemu dajemy dla niego smakołyki, więc powoli też przekonuje się już, że inni ludzie nie mają złych zamiarów. Po tym, jak dużo Lando miał kłopotów z dojściem do takiego stanu, jaki jest dzisiaj, aż nei chcę wyobrażać sobie, co tam się działo :shake: Aha - jeszcze jedno. Najprawdopodobniej w tym tygodniu uda nam się zabrać Lando na kastrację :)
  7. jestem nareszcie. Strasznie szkoda, że z adopcji nic nie wyszło. Wszyscy mieliśmy nadzieję, że już dzisiaj Heban będzie w nowym domku. Ale myślę, że trochę za bardzo skreśliłyście Mynię. Clo - moim zdaniem przesadziłaś w słowach w poście nieco wyżej.. Nie chcę bronić Myni, jeśli sprawę olała, ale nikt z Was nie wziął pod uwagę, że mogła mieć wypadek - wpaść pod samochód chociażby - może teraz leży w szpitalu nieprzytomna. Może okradziono ją i nie ma telefonu do Was, a nie ma dostępu do sieci.. nie wiem, ale zdarzają się różne rzeczy, czasem coś się po prostu sypie. Ja sama miałam wypadek i gdybym wtedy była umówiona z kimś na odbiór psa, możliwe, że też nazwano by mnie gównem. A ja leżałam w szpitalu z porządnym wstrząsem mózgu i utraconą pamięcią... Proszę, weźcie na wstrzymanie i poczekajcie - być może Mynia odezwie się. Chociaż po tym, co już zostało napisane, wątpię.. Ja uznałam dom u Myni za naprawdę obiecujący. Warunki i jej zaangażowanie - wymarzone. Nie przyszłoby mi do głowy, żeby zakładanie wątku nazwać "teatrem", bo ewidentnie wskazuje to na jej zaangażowanie. Nasówa się jedno - coś musiało się stać. Ułożyło się okropnie, bo nie ma z Mynią kontaktu. Ale jeśli coś jej się stało, to Wy, nie ona jesteście nie w porządku. Jeśli okaże się tak, jak obawiam się, że może, czyli wczoraj sprawy ułożyły się dla Myni i nas wszystkich, w tym Hebanka okropnie - nie zdziwi mnie, że Myni odechce się brać jakiegokolwiek bezdomniaka... Sam Hebanek został dzisiaj przeze mnie wymiziany. Pobawił się z Niko i Luną, pobiegał. Później pójdziemy na spacer.
  8. Znowu mnie tak dlugo nie bylo :oops: Hebanek juz wlasciwie spakowany. Ja się z nim pożegnam włąściwie dziś wieczorem, jutro o świcie tylko już nosek pomiziam. Papiery wszystkie przygotuję Patrykowi. Bardzo też proszę o kontakt osobę, która Hebanka będzie od nas odbierać - ja mój telefon zabieram do Opola, więc chcę zostawić kontakt do Patryka. Na dogo już mnie nie będzie. Jeśli na ostatnich stronach były do mnie jakieś pytania, to odpowiem w przyszłym tygodniu. Pamiętam tylko pytanie z "ostatnio" - czy będziemy mieć w Opolu stoisko - tak ;) I to dlatego właśnie teraz mnie tu nie ma ciągle. Czy będę miała okazję kogoś z Was poznać ? Cieszę się z domku Hebanka. Trzymam kciuki, aby dzielnie zniósł podróż i dobrze się sprawował !
  9. Witajcie kochane :loveu: Ja już zapiminam jak dogo wygląda.. Nie ma mnie i nie ma, zaglądam pw przeczytać i uciekam :-( Kubuś miewa się nieźle, jest radosny, wesoły i zadowolony :) Rudzika traktuje jako swego przewodnika, i na wybiegu chodzi za nim krok w krok, bo to przecież stary wyjadacz, i na pewno warto się z nim trzymać. Częściej już udaje nam (właścieiw mi) pogłaskać Kubę na wybiegu, choć oczywiście ciągle jeszcze trzeba robić podchody. Patrykowi Kuba nie daje się głaskać gdy jest luzem - tylko w boksie albo na spacerze. Jeśli chodzi o ogłoszenia - Kuba wymaga jeszcze dużo pracy. Zdjęcia były obiecujące, wiem, ale są dni, kiedy Kuby nie da się pogłaskać, zwykle nie podchodzi sam z siebie i nie daje się dotykać. Obcych boi się strasznie, warczy na nich i pewnie zbyt nachalnych mógłby ze strachu próbować dziabnąć. Jednak - nie ma dla Kuby znaczenia, jak sądzę, czy oswajać go będę ja, czy ktoś inny. Jeśli uda się znaleźć osobę, która poświęci czas i da Kubie możliwość spokojnego dochodzenia do siebie, ja zobowiązuję siępomóc zaplanować pracę z nim i prowadzić to wszystko telefonicznie czy jakoś. A więc możemy ogłaszać od teraz, ale jako psa wymagającego czasu, albo jeszcze trochę poczekać. Obawiam się, że czasu jednak Kuba będzie potrzebował zawsze, a jego lęk przed obcymi może nigdy nie zniknąć tak całkiem. Nie przeczytałam tematu od czasu moich ostatnich postów. Nie będzie mnie przez weekened, więc jeśli były jakieś pytania do mnie, to proszę o telefony albo smsy. Ściskam Was mocno :loveu:
  10. Jestem wreszcie. Wieści na szczęście dotarły do mnie telefonicznie - cieszę się ogromnie! :loveu: Hebanek nareszcie będzie grzał tyłeczek we własnym domku, i będzie miał swojego człowieka ciągle i stale, nie tak jak u nas, gdzie mimo wszystko nie możemy być dla każdego z psów 24/7.. Cieszę się przeogromnie :loveu: Jeśli chodzi o transport, to bardzo się głupio złożyło. Moglibyśmy jechać w każdym właściwie innym terminie, ale 24-26 ja jadę ze sprzętem na wystawę do Opola, więc Patryk nie będzie miał auta. Ale jak widzę tutaj żaden problem nie jest dlanikogo w niczym przeszkodą - i cieszy mnie to strasznie. Mynia - witam Cię serdecznie i od Hebanka pozdrawiam :loveu:
  11. Święta tutaj widzę pełną parą, a właściwie przedświęta, porządki ;) U nas w tym względzie całkowicie spokojnie, ja do tych niewzruszonych należę i nie zamierzam nerwów sobie szarpać tym, czy podłoga będzie błyszczeć - zresztą, tu wszystko na wczoraj do remontu i nawet wypastowana podłoga niewiele zmieni ;P Zajmuje mnie tylko zrobienie pysznego jedzenia, bynajmniej nie jajek ;) Kuba za to zrobił w międzyczasie ogromne postępy - co udokumentowane jest poniżej. Dzisiejszy spacerek okazał się kolejnym dużym krokiem. [SIZE="1"]i ja, choć pokazywać się nie lubię, wstawiam, bo inaczejnie da się pokazać, jaki z niego przytulaśny chłopak się robi ;)[/SIZE] Jeśli zaś chodzi o jedzonko - puszek mamy jeszcze naprawdę sporo. Kuba zjada właściwie karmę, tego puszkowego to tam nie ma nawet tyle, co dla kota - musi mu po prostu pachnieć i być trochę mokre, wtedy zjada. Czy go odchudzać - nie wiem. On taki jest, i ja bym się nie specjalnie tym przejmowała. Wśród moich psów mam też dwa takie grubaski, jednego "hotelowca", jeśli tak mogę go nazwać (swoją drogą na imię dostał Pulpet, nie bez powodu), i choć jedzą naprawdę niewiele, a biegają naprawdę niemało, ani tyci schudnąć nie chcą. To tak samo jak ja :lol: Pozdrawiam Was ciepło :loveu: [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/kuba/IMG_6778.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/kuba/IMG_6780.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/kuba/IMG_6772.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/kuba/IMG_6771.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/kuba/IMG_6765.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/kuba/IMG_6764.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/kuba/IMG_6763.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/kuba/IMG_6760.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/kuba/IMG_6805.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/kuba/IMG_6806.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/kuba/IMG_6808.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/kuba/IMG_6809.jpg[/IMG]
  12. dopiero teraz trafiłam na wątek przystojniaka. Psisko jest cudowne :loveu: Oby chłopak szybko trafił w jakieś rozsądne ręce, bo to żywe sreberko! Trzymam kciuki!
  13. Doszło wczoraj jedzonko - Rudzik bezpieczny znowu na długo. Dziękuję Wam przeogromnie! :loveu::loveu:
  14. muszę się częściej odzywać, bo tu już widzę bicie wchodzi w grę, uważać trzeba :evil_lol: Ale mam coś na wykupienie win - widzę, że nikt nie przekleił zdjęć, a te od wczoraj już na hotelikowym wątku cicho czekają: [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/kuba/IMG_6696.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/kuba/IMG_6701.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/kuba/IMG_6703.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/kuba/IMG_6714.jpg[/IMG]
  15. proszę ;) [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/mia/IMG_6638.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/mia/IMG_6644.jpg[/IMG] tutaj widać, jaka jest chuda. Minie jeszcze trochę czasu, zanim dojdzie do nowmy. [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/mia/IMG_6647.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/mia/IMG_6633.jpg[/IMG]
  16. ok, jakby co to daj znać ;) a skoro chip też ma, to powinna dostać naklejki z numerem.
  17. W ogłoszeniu jest informacja, że Mia jest zaszczepiona - a chyba nie jest, przynajmniej nie ma książeczki ani żadnego zaświadczenia :roll: Jeszcze trochę, i nie będziemy mogli mówić do niej 'maleńka' - zjada wszystko ślicznie i 'w oczach rośnie' :)
  18. przyszły pieniążki na moje konto. Karma się kończy, dobrze byłoby ją zamówić jaknajszybciej. Teraz dopiero pomyślałam, żeby najpierw kupić karmę, a dopiero później zapłacić nam za hotelik, bo Rudziutki coś jeść musi, a nie chciałabym żeby na dzień czy dwa brakło i musiał nagle dostać inną, bo to może 'zaowocować' biegunką. Chyba, że przestawimy Rudego na zwykłą karmę i będziemy obserwować go, jak się czuje, bo może obędzie się już bez karmy ?
  19. A Kubulka wczoraj Patryk pogłaskał !!! :bigcool: :bigcool: Fakt, że Kubuś jeszcze niezbyt pewny siebie i szczęśliwy, ale to kolejny wielki krok :) Jeśli chodzi o nk - ja nie używam, nie mam tam konta i nie przekonuje mnie to, ale czasem się 'przewijam' na zdjęciach psów :razz:
  20. Ona po prostu taka jest! :loveu: Na szczęście zaczęła troszkę przybierać na wadze, chociaż dalej z niej chudzinka.
  21. Hebanek wykastrowany, zamieszkał teraz w naszej szpitalikowej ogromnej klatce, i śpi zakopany w słomie :loveu: Wszystko poszło dobrze, malec całkiem szybko się obudził (nasikał pani wet i usnął szybko z powrotem :evil_lol:) Taki spokojny jak dzisiaj po zabiegu to on nigdy jeszcze nie był :diabloti:
  22. jak ja lubię ten wątek :loveu: Kubulek, moje drogie, nie jest gruby. On po prostu ma taką budowę :diabloti: Ja zawsze tak mówię o sobie, jak mam kłopot ze spodniami, które są za małe :evil_lol:
  23. Rudziutki faktycznie od czasu adopcji (i późniejszego leczenia, po którym tak schudł) wrócił do swojej normy. On jest takim drobnym psiakiem, nie wyobrażam sobie go "okrągłego". Humor mu dopisuje, zjada zwykle całe porcje i czasem tylko kilka kuleczek zostaje, więc nie mam obaw. A jest z niego niepoprawny pieszczoch. Potrafi wciskać się na kolana i wciskać i wciskać bez końca, domagając się drapania po pleckach :loveu:
  24. Nikodemek biega z Hebankiem i Luną. Poznały się całkiem przypadkiem, bo mieliśmy niedawno wypadek z kojcami. Polubiły się i teraz biegają wszystkie razem, chociaż Niko chadza własnymi ścieżkami, nie specjalnie zajmując się resztą. Hebanek natomiast chadza krok w krok za Luną, i jego Niko nie interesuje ;)
  25. [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/crazy/IMG_6469.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/crazy/IMG_6470.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/crazy/IMG_6472.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/crazy/IMG_6474.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...