Surprise
Members-
Posts
420 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Surprise
-
No cóż.. U mojego boksia wszystko OK, oprócz tego, ze jakieś coś mu paskudnego na uchu wyskoczyło :(
-
Jasne, że tak. Czekam na fotki ;):)
-
hehehe :lol:. Carragan jest najpraktyczniejszy ;):D. Możecie wysyłać fotki swoich pociech do mnie na maila. Ja je moge zamieścić-tutaj na dogomanii :). surprise2@op.pl
-
Myślę, że nie masz szczególnych powdow do obaw jeśli pies jak na swój wzrost wazy dobrze. Mój Rasel jest zdecydowanie duży.. :) Ale waży dobrze jak na swoja wielkośc :)
-
Mój Rasel własnie oprócz odkurzania, lizał ścianę. Poza tym kwleszek psy nie są tak genialne i nie wiedz, ą ze np. w pecie nie ma wapnia :-? A skoro to przesąd, to nie wiem dlaczego wet mi to mówił :-?
-
Tpo niestety musisz kupić mu specjalny kaganiec u weta. nie jest on drogi,a przynajmniej zabezpieczy przed nieprzyjemnościami. Lepiejna niego uwazaj. ooo tak..
-
A to druga: http://surprise007.w.interia.pl/Psy/pregus.jpg
-
A więc to pierwsza fotka: http://surprise007.w.interia.pl/Psy/bokser.jpg
-
Taa... i wszystko jasne. Jesliby ci się nie udało zamieścic fotek wyślij mi je na adres: surprise2@op.pl
-
Crazy.. A to bokser żółty, czy pręgowany??? Jeśli pręgowany to ma prawo byc mniejszy od żółtego :). Kwleszek. To wcale nie jest tak strasznie dużo. Mój Rasel jak miał 3 miesiące ważył 16 kg :P:D. Teraz 9 października skończy pół roku i waży 26 kg. :). Podobny jest większy, niż powinien, ale mi to nie przeszkadza. Przynajmniej jakieś podejrzane typy do mnie nie podchodza ;) :lol:
-
Żeby załatwiał się na dworze. Hmm.. ja nie miałam w sumie tego typu problemów, bo wychodziłam z nim od 5 tygodnia jego życia (wiem, no comment ;):D). Jeśli chcesz, żeby skończyło się załatwianie w domu-wychodź z nim: -jak wstanie, -po zabawie, -po jedzeniu. No i oczywiście jak się kręci. Mówisz że Szansa popiskuje na dworzu. Wydaje mi się, że to naturalne-nowe otoczenie, dużo rumoru-dzieci, samochody, inne psy, dużo ludzi. Po prostu staraj się nie odalac od niej za bardzo-będzie się czuła pewniej. Poza tym po załatwieniu sie na dworze daj jej nagródkę i nie szczedz pochwał ;). Po pewnym czasie nie będzie chciała do domu wracać ;). Często w wieku 2,3 miesięcy jest problem-pies staje się odkurzaczem na dworzu ;). Wchłania po drodze wszsytko-począwszy od kamieni, skończywszy na papierkach, petach. Ja miałam ten problem, ale na szczęście nie na długo. Pies tym sposobem reguluje sobie poziom wapnia. Kup u wtea takie tabletki (nie pamitm jaka nazwa w kazdym razie to wapna-ja zpałaciłam 10 złoty). A właściwie popros o jedną u weterynarza i 'poczestuj' pieska. Jesli zje-to kup. Raselowi to samokwało aż miło. Więc przy okazji wykorzystałam to jako nagrodę.
-
Bez obrazy, ale nie dziwię się Ewelina o wyborze Arwen.. Traktujesz ją jak własność. Czy ona nie ma prawa się kolegować, przyjaźnić z Mango. Oh my god. Zachowujesz sie jak rozwydzona gowniara. Przepraszam za określenie, ale niestety stwierdzam fakt. Dałas jej chomiki.. :lol:... Łaske robisz, ze żyjesz :lol:, zapłaciłas za smsa.. nie.. nie bede tego komentowac o sie poleje ze śmiechu :lol:. Aha.. Arwen.. chciłabym pogadac z toba na gg.. Bo za barzo nie wiem, o co poszło, że mnie zablokowałas. :(
-
A tak w oóle ile Twoja sunia ma?? Rasel tez podbiegał do wszystkich psów. Jeśli masz do czynienia z jakimś bezodmnym-to lepiej odgonić. Kiedy raselek takiego zauwązył i musiałam latać za nim po całym osiedlu :-?. Jeśli jest to pies na msyczy i jego nastawienie jest jak najbardziej pozytywne to nie koniecznie. Mój Rasel ma 5 miesięcy i waży 26 kg. Ostatnio bawił się z amstafem mojego kolegi. Nie byłam za bardzo zachwycona jak tamten skakał mu do gardła, przewracał go itd. Więc uznałam, ze taka zabawa nie ma sensu. Najlepiej więc obserwować zabay sowjej pociechy. Po pewnym czasie Szansa sama zacznie wybierać z którym psem sie bawić, a z którym nie. U mnie do takich zmian doszło ok. 4 miesiąca życia Rasela :). Pozdrawiam.
-
Hmm.. to chyba cie xle zrozumiałam, tak więc przepraszam. Nie wiem jak Twój boks, ale mój absolutnie nigdy nie miał nic do dorosłych :o:lol:
-
aha.. i polecam przejście do pokoju 'boksery'. Tam są ludzie, którzy sie naprawdę bardzo znają na tych psach. Mają 3 boksera z kolei, a nie tak jak ja pierwszego ;). Poza tym służą pomocą, i napewno ci pomogą :). Pozdrawiam i życzę powodzenia!
-
Zależy co rozumiesz przez 'charakterek'. Mi się to słowo kojarzy z wrednością, przebiegłością, złośliwością.. A to totalny blef!! Boksery są to przemiłe psy, najukochańsze z możliwych, niezwykle poojętne no i w ogóle naj. Ja ze swoim nie miałam praktycznie zadnych problemów. Raz próbował pokazac mi moje miejsce w stadzie. Ale to była ewidentnie moja wina. Za bardzo go rozpieszczałam i dawałam mu wyraźnie do zrozumienia, że on jest wazniejszy. Wiadomo-jak z każdym, zwłaszcza dużym psem trzeba być kosekwentnym itd., ale to nie odnosi się jedynie bokserów. Na prawdę boksery, może niektórym się nie podobają z pyska i i ch rozumiem-to ich własny pogląd, ale są to psy, które nidy by nie zrobiły krzywdy. Nie są agresywne, po prostu stworzone dla dzieci. Niezwykle cierpliwe, kochane... Myślę, że w przypadku Sylwii jest podobnie, tylko pies po prostu jest na dosyć wysokim poziome w hierarchi stada -tak może 'uważać' (;)). Ale to tylko chodzi o dopracowanie.Mojemu Raselowi wystarczyły 4-5 dni nauki, że ja jestem ważniejsza, i teraz Rasel jest najukochańszym pupilem i towarzyszem naszej rodziny :-). Aha.. i Viola.. prosze nie pisz nie potwierdzonych informacji, bo moge wprowadzić w błąd.
-
Ja miałam ten sam problem. Nie zastosowałam klatki.. Po prostu bałam sie, że jej nie zaakceptuje. Postanowiłam przeprowadzić to po dobroci. Zamykałam go w przed pokoju. Najpier na 10 minut, za przetrzymanie dostawał nagrodę, póxniej na 15.. itd. Rasel dzisiaj został na całe 2 godziny sam i nic się nie stało, oczywiście nie szczędziliśmy mu pochwał, dostał nagrody :)). Co do szkolenia.. Ja tez zabieram na nie Rasela:). Ma on zaledwie 5 miesięcy, a jego pańcia juz o tym myśli ;). Razem z ukończeniem 10 mesiaka idziemy na 'lekcje kultury' ;):D. Zobaczymy jak sobie Rasel poradzi. Co do klatki, to jest na peno dobry sposób. Ale u mnie ..po prostu nie mogła być z przyczyn czytso technicznych :D:P. Mam małe mieszkanie i nie miałaby gdzie stać... Aha.. a jeszcze poruszyłas temat hierachi w stadzie : o to jak ja sobie poradziłam: http://www.dogomania.pl/forum/viewtopic.php?p=128341#128341 Życze powodzenia i wytrwałości :):*. PS> Rasel też jest bokserem :)
-
Tak, uspokoił się :). Jak to osiągnęłam? Właściwie nie wiem, który sposób poskutkował, czy może rasel z tego wyrósł. Po prostu okazywałam mu to, że jestem na wyższym poziomie w hierarchi stada :). Musiał czekać, aż ja zjem-dopeiro dostawał on, skończyło się podrzucanie ze stołu, nie spał przez jakiś czas ze mną. Na zawarknięcie jakiekolwiek nie reagowałam. Po prostu go totalnie ignorowałam. On się obrażał i patrzył na mnie 'tym' wzrokiem. o prostu zero reakcji. Kiedy zaczynał na mnie szczekac na spacerze, zatrzymywałam się, łapałam go na smycz i czekałam spkojnie aż się uspokoi. Może to brzmi trochę drastycznie, ale wystarczy ok 4-7 dni i już widac rezultat. U mnie wystarczyło 4-5 dni i już jest OK. Teraz nie boję się go spuscic ze smyczy, bo wiem, że nie będzie tego co poprzednio, nie atakuje mnie w domu. Poza tym jest wiel innych korzyści- to ja decyduję kiedy i czym się bawimy, to ja decyduję kiedy wielkie powitanie się kończy. To naprawdę jest przydatne :). Poza tym rasel jest bardziej usłuchany - np. podczas zabawy z mojego kuzyna bokserem-Jamasem, wcześniej nie przychodził. Teraz na moje zawołanie 'Rasel' od razu bestia przybiega. Jest to naprawdę wygodne i dopiero w tym momencie poczułam jak wspniale mieć psa, a co dopiero boksera :)
-
No...moim marzeniem było takie kochae oswojone bydlątko. Na początku chciałam konia, ale rodzice mi to wybili z główki ;)
-
No Rasel do najmniejszych tez nie należy. Ma 5 miesiaków i waży 25 kg:). Czasami -ale nie często-tez mam problemy z utzrymaniem go. Mam 163 cm wzrostu i 46 kg :). Alf. to rzeczywiście ten twoj psiak wyrośnięty jest :o. Rasel w wieku 4 miesięcy wazył 19-20.. hmm.. chociaz to nie duża różnica ;). Wet mi powiedzial., że bydle to z niego będzie :D:)
-
Ja też stosowałam rumnianek, ale ostatnio dowiedziałam się że on odbarwia sierść.. Nie wiem czy to prawda.. a może wy coś na ten temat wiecie? :-?
-
Nie ma sprawy:)) Jak ktos jeszcze chce wstawic fotki, ale nie ma swojego konta ftp, albo nie umie to prosze do mnie :) Obiecuje pomóc :)
-
No faktycznie.. Po piciu trzeba pisiczka wycierać. ale to nie z powodu ślinienia.. Raselowi woda się gromadzi w faflach i później kapie.. :-?