Surprise
Members-
Posts
420 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Surprise
-
Ja też jestem ciekawa.. Oczywiście w dniu kiedy kupie spjego ukochanego napisze coś o nim.. chociaż nie sądze żebym pamiętała ;). Będę chyba za bardzo zafascynowana :lol:.. Ide odliczyć dni.. :)
-
Już się nie mogę doczekać :angel: Wiem, że będę go miała, ale ja chce już, teraz.. Cierpliwość niegdy nie była moja lepszą stroną ;) Pisze tego posta, bo dodałam 2 razy to samo (p/w), a to troche denerwujące ;)
-
Olka... a ja jednak myślę, że troche miałas racji ;). Tak to bardzo żałowalam że oddałam Camelka... A tak to przynajmniej będę zafascynowana moim małym szczęściem :)
-
Taaa... ale moja mała kudłata kuleczka będzie moim pierwszym psem na stałe ;). I myśle, że nie zastąpi mi zadnego z psów które miałam 'na przechowanie', bo każdy psiak jest wyjątkowy :). Nie watpie że mnie wychowanie no i w ogóle piesek pochłonie do reszty... No, ale będę miała takiego prawdziwego 'nieludzkiego' przyjaciela i czas poświęcony mi na pewno zostanie wynagrodzony tym samym ;). Aż mi się będzie do domu wracać ze szkoły :D :angel: Już sie nie mogę docvzekać.. na początku lipca jedziemy do hodowli zobaczyć jak tam sunie, no i możliwe że szczeniaczki (jak już będą :angel:)
-
Ja nie dawno też szukałam niektórych hodowli i polecam wyszukiwarkę: http://katalog.onet.pl/biznes/firmy_wg_branz/rolnictwo_hodowla_zywnosc/hodowla_zwierzat/hodowcy_zwierzat_rasowych/hodowcy_psow_rasowych/
-
Ja też żałuje.. I czekam z niecierpliwością na yorka :(
-
Będzie duuuzy :);) a ja byłam wczoraj u Camela :o... Hmm.. chyba nie najlepiej ma .. tzn. on ma dobrze.. ale nie na długo :(.. Jes teraz rozpieszczonym bydlakiem... Waży już 7-8 kg.. I jest grubiutki.. zaczął spac w łóżku, i sika znowu w domu :( :-? Szkoda.. bo ja go wychowywałam na takiego mądrego pieska.. Miał dobrze, ale nie był rozpieszczony.. Może dla Camela tymczasowo jest lepiej, ale mi jakoś żal :cry: :cry:
-
Ale kompy są dziadowe.. długo chodzą :o
-
Będę na tyle często wpadać na ile finanse pozwolą ;).. 2h=3 złote :lol: Nie no.. postaram się :)
-
Ja też!! Częściej mam z nimi kontakt i w ogóle są cudwone :iloveyou: Taaa... piszcie coś o swoich pieskach to mi szybciej czas będzie leciał :D. A w wakacje nie będę miała netu :(... Będę musiała do cafejki chodzić :(.. Czyli rzadziej będę... Teraz tylko CZEKAĆ...
-
hmm.. na pewno wybór w ostateczności należy do mnie :)... Moja mama tylko uważa że po prostu jej jeżeli pies to sie marzy york.. A westie na prawde nie znam .. (tylko króki opis i wiem jak wyglądają) i po prostu west nie miałby ze mną dobrze,.. Gdyby nie ja to by w ogóle psa nie było ;). Moja mama w gruncie rzeczy zakochałaby sie w każdym piesku jakiego bym przyprowadziła... Jak kiedyś przyniosłam ślicznego wilczurka to nieodstępowala go ani na krok, mimo wcześniejszego założenia, że psa nigdy w życia w domu nie bedzie :D
-
Zastanawiałam się... Ale moja mama po prostu kocha yorki i postawiła sytuacje jasno: albo york, albo żaden inny pies ;). Więc nie mam wyjścia.. Zresztą chyba sama wole yorka... Wiem o nich więcej i w ogóle westiego nigdy nie widziałam w realu..
-
Aha.. i polecam wyszukiwarke hodowli psów o adresie: http://katalog.onet.pl/biznes/firmy_wg_branz/rolnictwo_hodowla_zywnosc/hodowla_zwierzat/hodowcy_zwierzat_rasowych/hodowcy_psow_rasowych/
-
Dzięki :))... Te panie.. które sa założycielkami hodowli prowadzą również salon piękności piesków :). Więc muszą się troszke znać :)). Hodują westie, i yorki :) Moja mama ma w dowodzie adres do domu, więc może podam adres ich.. ale nie wiem czy to do salonu, czy do hodowli :-? Łodź, ul. Pomorska 107 telefon: (042) 678 62 64, 0 502 13 56 56, 0 503 97 85 76 dom / fax 042 276 16 20. Widziałam już pieski z tej hodowli i sa przecudowne.. Widziałam ostrzyżonego yorka z ów hodowli i właśnie od tamtego momentu zakochałam sie w yorkach (widziałam pieska chyba w styczniu).
-
Taaa... zdaje sobie sprawe :D.. Ale szczęście nam sprzyja.. bo akurat przez cały lipiec mamy remont, ja w ostatnim tygodniu wyjeżdżam na obóz, a piesek byłby wtedy kiedy wszyscy już jestesmy i jest po remoncie :D Zaraz ci dam namiary tyko poszukam :)
-
piesek... (tądecyzje podjął tata), z papierami (na początku chciałam bez rodowodu, ale boje się że to będzie pseudo york), i prawdobodobnie z łódzkiej hodowli... nie pamiętm nazwy, ale już mam adres, telefon i w ogóle wszystko.. nie długo będziemy dzwonić z zapytaniem o ewentualne szczeniaki, bo słyszałam ze mają być w sierpniu, ale to mogą być plotki
-
Dzięki... Nawet nie wiecie jak sie ciesze.. Nie myśle o niczym innym.. :lol: Wczoraj podjeliśmy decyzje już ostateczną o kupnie pieska i teraz będe odliczać dni :lol:
-
Jejku!!! To jest tylko zabawa!!!! Czy na forum musi być drętwo i sztywno i nie można się pobawić?? Jeśli ktoś tak podchodzi niech po prostu nie bierze udzialu w tego rodzaju testach :-?
-
Widze ze na prawde jesteście znawczyniami yorków :). Ja ustaliłam z rodzicami że w sierpniu kupimy pieska... jejkuuu.. jak ja sie ciesze... Już nie mogę się doczekac.. ale jak kupie pieska tez się będe radzić.. bo książki to chyba rzeczywiście nie to samo co praktyka
-
Gusia ja niestety już nie mam Camelka... Zabrała mi go kuzynka :cry: Ciotka z okazji dnia dziecka przyjechała z Niemiec i postanowiła mi kupić pieska :D. Oczywiście bez zgody rodziców ;). No i padło na boksera... Piesek miał zaledwie 5 tygodni jak został przywieziony do nas :o. Ale że bokserki to sporawe pieski,a ja mam m50, 4 osoby w domu, remont w wakacje (a z tym wiąże sie tymczasowa przeprowadzka) to niestety nie mogłam go zatrzymać i musiałam dać kuzynce z willą :cry: Na szczęście moge go odwiedzać kiedy chcę, a rodzice obiecali mi, że jeśli tylko kupimy większe mieszkanie kupimy boksera, a jeśli zostaniemy przy tym dostan albo yorka, albo cocker spaniela angielskiego :)
-
Hmm.. już ktoś na forum miał ten sam problem ale chyba z dwuletnim psiakiem.. poszukaj chyba własnie w tym dziale.. na pewno coś znajdziesz...
-
Gusia... ten psiak na emblemacie to twój? bo identyczny jak mój Camel :D
-
Ja do wczoraj miałam zgodnego z opisem 7 tygodniowego boksa :)) niestety to sa spore spaiki a ja na nie nie mam warunków, a moja ciotka (sprawczynie prezentu) jest szalona :D. Teraz piesek jest u mojej kuzynki z dużym domkiem i opieką 24-godzinną :) Pozdrawiam szczeniaczki pampero
-
Ahhh.. mój sąsiad ma briarda ;) nie skojarzylam ;) bo chyba owczarek francuski długowłosy to to samo nie? :D
-
jak wygląda briard? bo za bardzo wygladu nie kojarze... moglibyscie mi podac jakiegoś linka z fotką tego psa? no ja tez kocham briardy ;). to przeciez pies, a ja kocham wszystkie pieski :)