-
Posts
7787 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ARKA
-
Tak wiemy.....
-
:shake:nie ma takiej co by przyjela wogole zwierzaki na stacjonarne leczenie.
-
W Toruniu jedna klinika przyjela by sunie obie i szczenieta na stacjonarne leczenie ale lekarze sa do 22-iej a potem psiaki zostaja same do rana. Doba samego szpitalika kosztuje 30zl, sunia ze szczenietami tez 30 zl. Transfuzja krwi kosztuje 120zl, osocze taniej.
-
[quote name='Ziutka']Ważne, że dotarłyśmy do domu a że po 19-stej od 7.30 rano to już pikuś dla Nas :evil_lol: a i placek był smaczniusi :cool3: Jesooo :cry::cry::cry: a wątek jakiś jest ???[/quote] Chyba nie ma. Trzeba sprawdzic na stronie Emir czy sa zdjecia...itd..
-
[quote name='Ziutka']Taaa...z mapą też nam coś nie teges...przynajmniej jak wracałyśmy z Krzyczek :evil_lol: przez Płońsk - żeśmy sobie skróciły :shiny::sg168:[/quote] :sg168: no bardzo!!!:evil_lol: Problem jest prozaiczny. MLODZIEZ nie umie sie mapą poslugiwac tak jak liczydlem!! :evil_lol: [quote] A gdzie Ty znowu byłaś przepraszam bardzo :mad: A w tych Katowicach to hmm :hmmmm: rzeczywiście coś tam musi być :cool3:[/quote] Bylam z Emir w Rzgowie, pod Lodzia, na psiedzeniu rady miasta:cool1:. Ratunku tam mają 'przytulisko wlasne" kilka maciupkich boksow, duze psy same. Sa dwa juzaczki-POMOCY!!! Piotrek organizuj grupe z Łodzi aby wyadoptowac psy! Mają zmieniac, dostawiac boksy itd ale........... psy siedzą, w tych boksach, maciupkich!!!!
-
[quote name='piotrek_b']polecam zdecydowanie model [B]"Mio Moov 360"[/B] :eviltong: (875 zł -w komputronik) szczegółowa mapa Euro i bardzo dobra mapa Polski - sprawdzony z Łodzi bezbłędnie poprowadził mnie nawet leśnymi drogami do miejscowości położonej głęboko w lesie ,w której mieszkają jedynie 4 rodziny. Z Łodzi do Dźwirzyna również bezbłędnie. Delikatnie spóźnia się przy manewrach - ale ja jeżdżę jak wariat. :evil_lol:[/quote] piotrek, ja wole jesli juz tradycyjnie-mapa....dzis tez myslam, ze nie wracam do siebie tylko do Katowic:evil_lol: cos mnie tam widac ciagnie, jakies przeznaczenie czy cuś?:evil_lol:
-
[quote name='Rodzice Maciusia :)']czyli jeszcze nie wiadomo czy Bronuś zostanie w tym domeczku? Będzie wiadomo jak budka się zorganizuje dopiero?[/quote] No zorganizuje sie budka napewno, no jak to w urzedach...musi przejsc biurokracje, buda:evil_lol:
-
[quote name='janna']Dzwoniła do mnie ta pani emerytka, która dokarmiała staruszka...Zmartwiona dopytywała się,czy to "my" czy .... Wyraźnie ulżyło kobiecie :lol: Ma jeszcze dzwonić za miesiąc.... Z p.Sobczakiem to ja trochę inaczej zrozumiałam niż zrobiłyście...(tylko ze ja odcięta od kompa byłam) Myślałam, że pismo ma powędrować do Niego , a potem z Jego "błogosławieństwem" wyżej...[/quote] Oczywiscie,ze pismo powedrowalo do niego, proceduralnie...
-
Jak nie ma sie termoforu mogą byc zamiast plastikowe butelki z cieplą wodą.
-
[quote name='Agata69']Dobra, dziewczyny , poczekajcie. wetka mówi, ze i tak to organizm musi sam podjąć walke i wytwarzanie przeciwciał, i że tak długie [podawanie surowicy to nabuijanie kosztów. Gdzie leży prawda? Nad tym sie zastanawiam. Jeżeli surowica jest konieczna, zamówię. http://www.biowet-drwalew.pl/oferta_print.php?id=108 cyt:"Terapia: 0,4 ml/kg m.c. codziennie, aż do uzyskania poprawy."
-
[quote name='Ziutka']Hmm...ja myślę, że powinnyśmy zrobić zbiórkę na dogo :diabloti: ([SIZE=1]wiesz co mam na myśli:cool3:) [/SIZE]na GPS dla Ciebie :evil_lol: [/quote] :roll: moze byc używany!:evil_lol: ale tez nie wiem czy to dobry pomysl, bo jak wracalysmy z zamoscia to pozyczona 'sekretarka' sie wylaczyla i wracalysmy na slepo. Juz myslam, ze jade w przeciwna strone do Katowic:evil_lol:
-
[quote name='Ziutka']W jedną mańkę żeś jechała prawie godzinę :eek2: to którędy jechałaś ciotka :evil_lol:[/QUOTE] :mad:no znam tylko jedna droge, juz do Ciebie chcialam dzwonic czy gdzies mozna skrecic. Grodzisk jest prezny i remontuje ulice!;) [QUOTE] No i co z tą budą kurde, da nam ten Sobczak czy nie :mad:[/quote] Ja Sobczyka nie widzialam, kazalas mi jechac do Burmistrza:mad:(tam Sobczyk nie siedzi) burmistrz na urlopie do 20-stego byl zastepca, porozmawialam, pismo na dziennik zlozylam. Mysle,ze bedzie dobrze;)
-
:razz: pismo zlozylam, jazda do Bloni, to prawie godzina czasu...w jedna strone,teraz:mad:
-
[quote name='Agata69']Może ktoś dałby DT suni z dziećmi? Trzymanie ich tam to rosyjska ruletka. A jaby byla duzka klatka, transporter, u wetki nie mozna ją umiesci na obserwacji??
-
A jakie obiawy przy coronowirozie? Testy ją tez chyba nie wykryja na parwo? Z tych psiakow krew 'sika w kupie":shake: weci stwierdzili parwo u psa w ciezkim stanie:shake:
-
:loveu:to expoze sie przyda, napewno, interesujace jest!!!;) :shake:wlasnie dostalam info, ze w jednym schronisku zaczelo sie parwo:-( Co najlepiej i najtaniej wprowadzic sie da? Osocze? Sprawa beznadziejna cos ok 200 psow:-( Dorosle chorują.......
-
One sa karmione przez matke, maja cos z 17 dni, dopiero. A jak matka dostanie surowice to nie wystarczy, razem z pokarmem matki?
-
Poziom mniej niz zero, jasne ze zglosze.
-
[quote name='Agata69']Apel do Arki: Arko, z całym szacunkiem, nie chcę ciebie na moim watku. Idź pomagać gdzie indziej. Odkąd jestem na dogo ma moich watkach nie było nigdy kłótni i lania jadu. Az ty sie pojawiłaś. Bardzo cie proszę, idź pomagać gdzie indziej. Daj nam spokój. No na Twoich watkach byla 'bloga sielanka'??? To nie jest jad to PRAWDA ktora zapewne Ciebie boli ale po to aby psy az tak nie bolalo do bólu, aby nie musialy; jeden patrzec na konanie drugiego a konajacy mial przy sobie czlowieka, ktory to ZOBOWIĄZAŁ sie mu pomagac, jak czlowiek. I w obliczu smierci i lepszego zycia , pomogl mu przy przejsciu za TM tez...
-
I dobrze mowisz-"nauczycielka' ma swoich pięć i wystarczy. "nauczycielka' nie ratuje aby potem je zarażac jak ty. Daj sobie spokoj z textami bez sensu i tresci.
-
[quote name='Agata69']Własnie wróciłam od psów (musze przejechać całe miasto). Zaza nie chce jeść. Jest wesoła, biega, ale jeść nie chciała. Może niepotrezbnie panikuję, ale u Koko też zaczęło sie od braku apetytu. Rybon, ty masz wiedzę i doswiadczenie - rozumiem, że surowica nie chroni całkowicie przed zachorowaniem. Trzeba wziąć pod uwagę , że Zaza była w jednym kojcu, na jednym posłaniu z chorą od 2 dni siostrą. Czy Zaza zachoruje ale ma większe szanse? Mamy jeszce dwie ampułki 5 ml surowicy. Ma wieksze szanse ale trzeba powywalac wszystko z bud, odkazic...i musi byc stale monitorowana, kroplowki itd.... Nie masz nikogo do pomocy??? Moze jakies ogloszenie lokalne, wolontariuszy???!!! Bo jeszcze przeciez jest sunia ze szczeniakami.............
-
Masz racje ale: nie uratujemy wszystkich psow bo nawet o nich nie wiemy, po drugie jak juz ratujemy to bierzmy na siebie tyle ile mozemy-slepa milosc moze zabic tez..... We Wloclawku jest schronisko...
-
Wlasnie!!! Tylko trzeba miec jasnosc co z jej zdrowiem. Parwo pies rozsiewa w odchodach przez jakis czas(miesiac, dwa, wiecej?)....rybon, dobrze mowie?:roll: Czyli dom z ogrodem?:roll:
-
[quote name='Agata69']Wszystko jest w porzadku. Śmierć jest częścia życia, tego nauczył mnie ktoś bardzo Wielki. A nie nauczyl Cie ten "Wielki", ze smierc tez nalezy szanowac, ze przede wszyskim nalezy pozwolic GODNIE odejsc?? Ale co ja mam tu gadac z ciemnogrodem.......
-
Obecnie w dobie internetu i dostepu do szerokiej wiedzy na forach nie mozemy popelniac oczywistych błedow i uczyc sie na zywo, "na psach":shake: Ile tu juz ostatnio, czym jestem zaskoczona( tyle nie bylo) przypadkow zachorowan na prawo i jest wszystko opisane jak sie dba o takie psy a to walka o zycie, kazda minuta jest WAZNA-zycie albo smierc w meczarniach! Koko jest juz duzą panienka i ma szanse przezyc ale wymaga zintensyfikowanej opieki:-( A co z innymi psiakami bedzie? :-(