-
Posts
7787 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ARKA
-
[quote name='jogi']Nasz kolega wet wysłał ludzi z bezdomnym znalezionym psem do urzędu miasta i powiedział, żeby go tam wypuścili. I tak zrobili:evil_lol:[/quote] Nie wpuscic do urzedu tylko wprowadzic do gabinetu burmistrza/prezydenta i prosic o pokwitowanie przyjecia/odbioru bezdomnego psa;) A potem "rozliczyc" co sie z psem stalo!!
-
[quote name='jogi']chcę w następnym tygodni wybrac się na przeszkolenie do p Derwisz a potem uderzyc na sesje rady i podyskutowac na temat probemu bezdomności. Jeśli nie będzie odzewu to wtedy sięgnę po argumenty w postaci doniesienia do porkuratury[/quote] No i o to chodzi a dobrze jest miec klarowna ich odpowiedz na pismie;)
-
[quote name='jogi']acha a ja mam kopię, że złożyłam:mad: No widac jak nasi włodarze sie przejmują tematem[/quote] jogi, takie same pytania masz prawo zadac jako osoba prywatna, na pismie, wiec polecam abys to tez zrobila i jacys znajom?;) I dodatkowe pytanie do jakiego schroniska obecnie trafiają bezdomne psy z naszego miasta;)
-
[quote name='jogi']No to odkąd Stalowa nie wozi psów do Zamościa (nigdzie nie wozil, bo nie ma gdzie) to mamy około 15 psów w tej chwili wałęsających sie po ulicach. Czekam az eskalacja problemu będzie tak duża, że presja społeczna zmusi władze do stworzenia schroniska na naszym terenie Do tej pory problemu nie widzieli, ale teraz mają wielki kłopot. Wczoraj pod naszą lecznica leżały 4 bezdomne psy, nikt nie mógł wejśc, u nas zapchane, wzywałam policję, psy były agresywne. Ludzie dzwonią do UM ze skargami. I o to chodziło........[/quote] :roll: no to moze pora cos do prokuratury zlozyc na UM? p.s odpowiedzi na informacje publiczne nie otrzymalam:shake:
-
[quote name='Helga&Ares']jakby ktoś chciał podglądnąć jak mają się zamojski psiaki, obecnie przebywające w Gaju, zapraszam do linków niżej;) Pchełka: http://picasaweb.google.com/mm.dominika/PcheKaCz2 Pluto: http://picasaweb.google.com/mm.dominika/Pluto Polusia: http://picasaweb.google.com/mm.dominika/Polusia Płatka: http://picasaweb.google.com/mm.dominika/PAtka jest jeszcze Pręgus, pracuje i nad jego galerią:lol: :loveu:CUDNE, szczesliwe psiaki!!! Ja chyba oddam sie do Waszego schroniska aby byc takim szczesliwym psem;)
-
PIOTRKOW TRYBUNALSKI-dzieki Waszej pomocy, fundacji Emir, Joannie Mucha-ruszylo
ARKA replied to Erazm's topic in Schroniska
Narazie szukanie transporu wstrzymane.Podobno jacys ludzie, lokalnie, maja jutro adoptowac ON-ka, jesli nie zaadoptuja będzie szukany transport. -
PIOTRKOW TRYBUNALSKI-dzieki Waszej pomocy, fundacji Emir, Joannie Mucha-ruszylo
ARKA replied to Erazm's topic in Schroniska
agata znalazla domek dla tego ON-ka, to cudowny pies. http://agata-air.wrzuta.pl/film/fY9M...ek_z_piotrkowa Problem jest z transportem, do Agaty, do Zyrardowa, jakies pomysly moze macie? Moze ktos kto jezdzi do Tomaszowa by pomogl, to juz niedaleko do Piotrkowa:p -
Dramat Kory!!!Na CITO potrzebny dt(nawet płatny),deklaracje,albo ds !!!
ARKA replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
:shake: No taka fajna sunia, jeszcze da wiele radosci Komus. -
PIOTRKOW TRYBUNALSKI-dzieki Waszej pomocy, fundacji Emir, Joannie Mucha-ruszylo
ARKA replied to Erazm's topic in Schroniska
;)Isadoro dziekuje zdjecia doszly, aga tez bardzo dziekuje. -
Amstafka Perła - wycieńczona i porzucona. Dzisaij pojechała do wojego domu.
ARKA replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Rozmawialam z powiatowym. Sunie adoptowal chlopak inwalida na wozku. Mieszka z rodzicami w domku. Albo On ich sprawdzi albo da Wam dane(raczej da;)). Bedzie dobrze, nie martwmy sie. -
Schronisko we Wrześni pod Poznaniem... Podejrzana sprawa...
ARKA replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
nie, nie odpowiedzial. -
Amstafka Perła - wycieńczona i porzucona. Dzisaij pojechała do wojego domu.
ARKA replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Sunia, domyślam się, została wydana na podstawie jakiejś umowy, choćby najniższego sortu. Jeśli tak, co taka umowa, w rozumieniu tego schroniska obejmuje? Czy są, a jeśli to jakie, zobowiązania obu stron? Piszesz o kontroli domu i egzekwowaniu sterylki. Kto i na podstawie czego miałby być do tego uprawniony?[/quote] :shake:umow nie ma. Emir dala wzor umowy-pewnie miasto zatwierdza... -
PIOTRKOW TRYBUNALSKI-dzieki Waszej pomocy, fundacji Emir, Joannie Mucha-ruszylo
ARKA replied to Erazm's topic in Schroniska
[URL]http://www.epiotrkow.pl/news/Schronisko-w-prokuraturze-,831[/URL] [URL]http://www.epiotrkow.pl/news/Referendum-w-sprawie-schroniska-,710[/URL] W radio bylo robione nagranie, mieli w poniedzialek emitowac material, polsat "interwencje" powiadomiony, dziennikarka z interwencji musi otrzymac zgode na realizacje-czekam. Mam Jej wyslac zdjecia ze schroniska, czy ktos moze mi przesla na e-mial? [EMAIL="sozarka@wp.pl"]sozarka@wp.pl[/EMAIL] -
DO ZAMKNIĘCIA!!....SZCZENIAKI w jastrzębskim schronie
ARKA replied to clockwork's topic in Już w nowym domu
[quote name='emilia2280']Dziewczyny, widze ze dialog jakos sié urwal... Czy w ogóle mam robic bazarek na te szczeniaki czy nie ma takiej potrzeby, skoro surowicy nikt nie zalatwia i sprawa szczeniaków wlasciwie utknéla w martwym punkcie? Jakby co, mogé przekazac dochód na inne szczeniaki, jesli uznacie, ze juz nie ma takiej potrzeby tutaj.[/quote] Emilko, pani wet mowila-powtarzam to co mi mowila,ze teraz nie ma potrzeby aby podac surowice ale nie ma juz w zapsie caniserinu. I gdby znalezli sie darczyncy(150zl) to ona zakupi i bedzie w lodowce, na zas, wrazie cos. -
Moze kiedys zrozumiesz, samo serce nie wystarczy.
-
Amstafka Perła - wycieńczona i porzucona. Dzisaij pojechała do wojego domu.
ARKA replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='Terhenetar']Powiatowy przy tym był! [/quote] A mowilas powiatowemu jaka historia suni, ze leczona itd,ze do domu jeszcze nie pora?:shake::shake: Nie widzial tych sutkow do ziemi??:-( Jak jego nie usuną, kierownika, to mozna tak..dlugo i namietnie:angryy: -
santi, masz racje ale trzeba pomgac mądrze. A jesli taka pomoc zbiera zniwa w postaci roznoszenia smiertelnych chorob wirusowych to, to przestaje byc pomocą i nie jest smieszne. Dwa, kazdy moze sie znalezc w ciezkiej sytuacji finansowej, kazdy, nigdy nic nie wiadomo i trzeba mowic wprost-potrzebuje Waszej pomocy MOJ PIES jest chory a nie jakies nie wiadomo co i tyle w temacie.
-
:evil_lol: dowodem w sprawie powiadasz? Hm, czyzby Aksel byl narzedziem jakiejs zbrodni, przestępstwa czy to nad nim sie znecano? Juz lepiej nic nie mow, niz masz klamc tak glupio. To tez twoje slowa: http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=10100425&postcount=1 Tego 3-miesięcznego pieska, pijany facet skopał i rzucał nim o ścianę.O tym incydencie dowiedziałam się od dzwoniącej do mnie dziewczyny, właścicielki psa.Ten zwyrodnialec to konkubent jej matki.Axel jest bardzo obolały, ma złamaną kość udową, a facet był umazany jego krwią.Dziewczyna nie ma pieniędzy na operacje, płakała i prosiła mnie o pomoc.Wie, że pies u niej pozostać nie może,ponieważ mieszkaja we wspólnym mieszkaniu.Obiecałam psu pomóc pod warunkiem, że się go zrzeknie na nasze stowarzyszenie.Zgodziła się.
-
Twoj slowa przeciwko, twoim slowom. http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=10259263&postcount=245 Czy widzicie jak Aksio urósl ? Na zdjeciu jest z moją córka Justyną. Wczoraj pojechal z nią do Gliwic. Akselkowi zostalo jeszcze trochę pieniedzy więc kupilam mu na nową drogę życia miski, smycz, poslanie i worek Puriny. W domu pusto i smutno. Ja ucieklam ze Sląska a moje dzieci tak wrócily. Dobrze, ze chociaż mam te pozostale 4 psy w domu i 12 w przytulisku bo jak to żyć bez nich ? Nie dodalam, że Aksel zostaje i mojej corki na stałe. Była w domu kłótnia bo szukałam mu dobrego domu a Justyna plakala i mowila , że i tak go nikomu nie odda !
-
Amstafka Perła - wycieńczona i porzucona. Dzisaij pojechała do wojego domu.
ARKA replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='rufusowa']:-( przy takim stanie suni osoba powinna sie zobowiązać do leczenia... tak mi sie wydaje[/quote] DOKLADNIE!! :placz:Wydal wycienczona, chorą sunie!!:angryy: -
Amstafka Perła - wycieńczona i porzucona. Dzisaij pojechała do wojego domu.
ARKA replied to Tola's topic in Już w nowym domu
:crazyeye: no ale bylyscie przy adopcji, tak? Nic nie mozna bylo wywnioskowac, co to za osoba? Nie pytal Was kierownik co o tym myslicie, w koncu to Wy opiekowalyscie sie sunia, jezdzilyscie do weta i ot tak wydal?? Murzyni?? Dzwonic znow do powiatowego, suka nie wykastrowana i moze bedzie znow 'maszynka do rodzenia"??:angryy: Powiatowemu bedzie musial podac dane osobowe! co za koszmar:-( -
[quote name='malawaszka']a umowa podpisana??? a kto przeprowadzi wizytę po adopcyjną??? :evil_lol:[/quote] :hmmmm: przedadopcyjna no moze to ta Ziutki? A po, no moze ktos by nas skontrolowal to Kajtkiem poszczuje:evil_lol::-x A umowe;) to my juz z Kajtkiem mamy, ja mu smakolyk a on mi puszke po szprotkach:p Dwa dni temu o ta puszke z nim walczylam z godzine. Gnojek mi uciekal z ta puszka a smakolyk mial gdzies:evil_lol: Na spacerach on sie zlosci jak Fils mu chce uciec, zlosci sie i szczeka. Fils przyzwyczajony, ze sam chodził w swoje miejsca nie chce brac "ogona' ze sobą i robi rozne sztuczki aby Kajtka zmylic:evil_lol: ale młody nie da sie tak łatwo wykiwac;) Tylko Fela chodz ze mną krok w krok bo jej mowie, ze dziewczynom nie wypada tak szalec;)
-
:evil_lol: No to będę Wam, od czasu do czasu, wstawiała zdjecia adoptowanego Kajtula:p :evil_lol: On i tak by do mnie wrocil, nawet jakbym go wyadoptowala. Ma chlopak charakter i rozne zagrywki;) Tak sie zastanawiam czy ta kastracja byla cos nie hallow bo on i tak gwalci poduszki:oops:, nie tak czesto jak wczesniej ale jednak. No jak jest na kanapie to mus gwalcenia poduszek:roll:
-
[quote name='Angie :)']cudownie !!! jestes Wielka ;) :loveu::loveu::loveu:[/quote] ;) eee tam, wielka nie jestem, wystarczy, ze Kajtek jest wielki duuuchem:loveu: Ostatnio mu mowilam, ze oddam go takiemu panu co zbiera rozne rzeczy ze smietnikow itd, bylby bardzo mu pomocny;) Kajtek namietnie zbiera puszki po jakis pasztetach itd:shake: i potem musze sie z nim targowac aby mi oddal.;) Jest budowa kolo mnie i robotnicy wkolo wyrzucaja smieci. Rozmowy nic nie pomagaja:shake: