-
Posts
7787 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ARKA
-
[SIZE=5][COLOR=magenta][B]MACIEJOWICE[/B][/COLOR][/SIZE] [B][SIZE=3][COLOR=blue]ON-ek/ka długowlosa/y-płec nieznana-mysle ze sunia, wiek powyzej roku. Bardzo prosila aby ją zabrac. Uległa wobec psów z boksu.[/COLOR][/SIZE][/B] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img396.imageshack.us/img396/8921/dsc01052ol8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/2804/dsc01051ap3.jpg[/IMG][/URL] Płeć nieznana. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img396.imageshack.us/img396/7708/dsc01057lz5.jpg[/IMG][/URL]
-
[SIZE=4][COLOR=magenta][B]MACIEJOWICE[/B][/COLOR][/SIZE] [B][SIZE=4][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][COLOR=#ff00ff]SUNIA, srednia, wiek 4-5 lat, [COLOR=blue]bardzo mądra[/COLOR] i przyjazna, posłuszna. Bedzie wspaniałą przyjaciołka.[/COLOR][/SIZE][/B] [COLOR=black][B]Nie ukrywam, ze ta sunia w piatek zlamala moje serce i chyba nie tylko moje. Mimo, ze kufe ma siwą troszke, zachowuje sie jak mlody pies, zaczepiala do zabawy zalotnie i......AUTENTYCZNIE biegla przy nas szczekajac: zabierzcie mnie, proszę zabierzcie.:placz: [/B][/COLOR] [B]Dla jej bezpieczenstwa niestety jest teraz na łancuchu, wyskoczyla po budzie, gorą z boku.[/B] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img267.imageshack.us/img267/5843/dsc01059gg8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img396.imageshack.us/img396/8940/dsc01060sd3.jpg[/IMG][/URL]
-
[B][SIZE=4][COLOR=magenta]MACIEJOWICE[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=blue]SUCZKA młoda, wiek powyzej rok, średnio-wieksza, mila bardzo przyjazna[/COLOR][/SIZE][/B] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img231.imageshack.us/img231/104/dsc01047bx8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img180.imageshack.us/img180/4659/dsc01050qc0.jpg[/IMG][/URL] [SIZE=3][COLOR=blue][B]SUCZKA mloda, wiek do roku, srednio-mniejsza, mila bardzo przyjazna[/B][/COLOR][/SIZE] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img505.imageshack.us/img505/8105/dsc01070nk6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img180.imageshack.us/img180/5969/dsc01069vh9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img180.imageshack.us/img180/5185/dsc01064kn6.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='dolores181']Wiesz co ja nie bardzo mam jak tam jechac, jestem sama z trójka dzieci gdyż mąż pracuje i nie mam możliwości tak daleko jechac , ale wysłałm ci jej fotki a podejrzenia mam takie że po miesiącu poszukiwan bezowocnych to ona może byc teraz wszędzie. Liczę na to że może ktoś coś wie o psie o tym numerze 58[/quote] Bede w obu tych "schroniskach" w tym tygodniu. Mam zdjecia suni bede sie dokladnie rozglądala. A jak sunia ma na imie?
-
[quote name='szajbus']Najważniejsze, ze ma apetyt. Cholera jak ona taka słabiutka i to jest faktycznie ropomacicze, to jak zniesie narkozę?[/quote] Myslcie pozytywnie, MUSI byc dobrze. Najwyzej ją weci antybitykowo i farmakolicznie podlecza z tydzien i wtedy ciachną. Kurcze ale Wy zarełka dobre gotujecie.:loveu:
-
[quote name='Betbet']data ostatniej aktualizacji to tuż przed 18:00. stąd pytanie konkretnie o preparat. jutro będę miała odpowiedź czy w jakiejś części może być zasponsorowany.[/quote] Jesli jest info, to znaczy, ze jest aktualne. Wszyscy szukaja sponsorow, przegladaja swoje szafki z preparatami i czy gdzies za szafke jeden nie spadł;)-od ziarnka do ziarnka-uzbiera sie miarka;) U mojej znajomej 10 sie znalazlo;) DZIEKUJE.
-
[quote name='dolores181']Pisałam niedawno zapytanie o pieska lub suczkę z nr 58 , bo szukam swojej suczki czarnej podpalanej , klapnięte uszy, zakręcony ogon, wiek rok i dwa miesiące, czy można coś się dowiedzieć o takowych???[/quote] Powiem tak, zdjecie nie odda i tak DOKLADNEGO wygladu psa. Gdyby, tfu, tfuu, mnie sie tak przytrafilo i uslyszala bym, ze moj pies mogl trafic do tego piekla to juz dawno bym tam OSOBISCIE byla aby sprawdzic czy tam nie ma mojego psa, na 100%.:shake: [quote name='Therion']Ta glowa jakby charcia, skojarzyl mi sie z chartem polskim [URL="http://picasaweb.google.pl/psia.szajka/MACIEJOWICE/photo#5239993921232703186"]http://picasaweb.google.pl/psia.szaj...93921232703186[/URL] __________________[/quote] Ona/on jest w boksie bez budy zadnej:shake: powinnam ja widziec a na charty, szczegolnie, jestem wyczulona. Ale lepiej dwa razy sprawdzic niz cos pominac, sprawdze...Ona/on mi wyglada wilkowato raczej.
-
[quote name='Betbet']Arko jakie leki najbardziej potrzebne? to aktualne?: [B][SIZE=6][COLOR=#ff0000]ADVOCATE FIRMY BAYER[/COLOR][/SIZE][/B][/quote] Jest info na pierwszej stronie. [B][SIZE=3]Tak, advocate(na swierzbowca skornego) i obroze preventic(na nuzenca)PRIORYTET[/SIZE][/B]
-
[quote name='Kostek']jesli to jest ten psiak co zadna obroza mu nie straszna to dostalam info od Kariny Szwerzler ze chce go zabrac[/quote] Wiem, ale Karina ma sporo psow i mysle, ze jakby sie znalaz dla niego dom to by sie nie obrazila. Ona poprostu zdaje sobie sprawe z tego, ze dla tego psiaka szansa na dom jest minimalna.:shake:
-
[quote name='Therion']Czy w Maciejowicach nie ma przypadkiem psa w typie charta, na jednym zdjeciu obok czarnego ,kudlatego psa w typie wilczura, cos chyba chartowatego stoi ?[/quote] A mozesz podac link do zdjecia? Jakos chart nie rzucil mi sie w oczy no ale....
-
[quote name='Mysia_']ale tutaj chyba chodzi o schroniska :roll: no i też choroby takie jak parwo czy nosówka....[/quote] No tak, faktycznie zle zroumialam, to "swe" zrozumialam jak swoje, prywatne zwierzeta. Dlatego pisalm rano, ze tylko do Zabrza psy z Mciejowic ale tam, nie ma jak i gdzie a przede wszystkim CZA, aby zrobic kwarantanne. Jeli zalozyloby sie, ze tamte psy obserwuje sie przez dwa tygodnie wszystkie, to czesc z nich by mogla nie przezyc, nie z powodu chrob zakaznych ale z powodu warunkow, inne choroby-zapalenie pluc, zagryzienia. Malutkie boksy, psy wlasciwie bez bud, boksy bez zadaszenia, zageszczenie. Zwazywszy, ze teraz juz okres cieczek to niestety ale.......i wieksze ryzyko zagryzan. [quote name='paros']W wolnych chwilach sukcesywnie obrabiam fotki i dodaje psiaki do galerii, część z nich jest z Krężela a część z Maciejowic i z fotek widać, że wiele jest w lepszym stanie :roll: Są też maluchy. Niestety nie wiem które już znalazły tymczas a które ciągle czekają :-( Zaglądajcie do galerii, może jednak któreś psiaki możecie zabrać?? [URL="http://rumbo.forall.pl/"][B][COLOR=purple]GALERIA[/COLOR][/B][/URL][/quote] paros nr:31, 38, 137x, 97, to wszystko ta sama sunia. Widac miala powodzenie przy zdjeciach:evil_lol: Mam nadziej,ze szybko domek znajdzie jak sie wyleczy i po sterylce bedzie, to naprawde super sunia..Kurcze, moze ktos ją szuka a nie wie ze byla u Biedrzyckiej:-( :-( to jest sunia 'na hotelu",67 [URL]http://rumbo.forall.pl/images/67.jpg[/URL] pies nr.2. Diagnoza lekarza: pies nie wiedzi calkowiecie, na lapie pozostalos(znieksztalcenie) po starym zlamaniu. Pies sobie swietnie radzi nawet na nieznanym mu terenie. Pies w wieku ok. 7-8 lat.
-
[quote name='niufek'],gdyby bezmyslnie narazali swe psy na te choroby .Mysle ze tak nieodpowiedzialni nie sa .[/quote] Nie wiem o czym Ty piszesz. Wychodzi na to, ze bylam nieodpowiedzialna:roll: biorąc Fele. Wystarczy, ze ktos jest swiadom ze to swierzbowiec i swoje zwierzaki zabezpieczy advocate i koniec. Najwazniejsze aby znac"wroga":evil_lol: Nuzeniec nie zaraza wiec nie trzeba zabezpieczac.
-
[quote name='mimiś']chodzi mi oto, że jak ktoś przeczyta, że psy sa w tak ciężkim stanie, to nie zaryzykuje dt-a naprawde są fajne i sliczne psiaki -[B]wyprać, wyprasować, dać advocate[/B]...[/quote] To nie jet takie az proste. Leczenie nuzenca czy swierzbowca to leczenie dlugie, minimum miesiac a wiecej to i kilka miesiecy. Przy nuzencu musza cztery razy dostac advocata i musza miec podniesioną odpornosc, dobre jedzenie. Wiem,ze to wyzwanie dla osob ratujacych psy ale warto, naprawde!!! Byc moze znajda sie domy juz stale co takiej pracy sie podejmą, wyleczenie psa, wierze, ciagle.. Do schronisk innych, sprawdzonych, dobrych, powiny pojsc psy w miare zdrowe? No to tylko z Maciejowic. Powiem brutalanie, reszta psow czyli z Krezla to dla "nawiedzonych milosnikow":evil_lol: Czyli nas.:p
-
[quote name='Kostek']Kora ja tam takiego psiaka nie widzialam jest czarno biala szarostka sunia i ten psiak ktorego zabraly dziewczyny do lodzi[/quote] A Maciejowice, widzialas wszystkie psy? Ja nie:shake: Czesc schowala sie do bud a czesc za budami byla. Moze jest w Maciejowicach?
-
Black Velvet, ofiara Krężela. Ma dom na zawsze!
ARKA replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
:shake: Nikt nie pyta co u Velvetka? Velvet pokaz sie wszystkim, powiedz co przezyles.....Moim zdaniem na jednym ze zdjec to Velvet, stoi nad zwlokami jednego z swoich przyjaciol:-( [URL]http://picasaweb.google.pl/psia.szajka/KrEl/photo#5239590014081762866[/URL] Pytasz mnie jakie bylo moje zycie, a wlasciwie moje dzienstwo, czy pamietam? Pamietam doskonale i bede pamietal az do smierci. Z czasem skonczą sie koszmarne sny, budzenie po nocach i dudniące w uszach wolanie moich braci, ze kolejny z nas zmarł. Pamietam,ze mialem dom, moja mama urodzila mnie w domu, u rodziny z dwojką dzieci. Kochali nas, wszyscy sie cieszyli, ze takie sliczne szczeniaczki nam sie urodzily. Mowili, ze znajdą nam dobre domy, ze bedziemy tak samo szczesliwi jak nasza mama. Przychodzili rozni ludzie ogladali nas, byla nas radosna piątka. Zabierali naszych braci i siostry zostalem ja i moja jedna z sióstr. Nasi opiekunowie zaczeli sie denerwowac, ze zaczynamy chodzic po calym domu ciekawi tego wspanialego pieknego swiata, nasze zabawy zaczely byc dla nich denerwujace. Pewnego dnia przyszla kobieta i powiedziala moim opiekunom,ze znajdzie nam dom, aby sie nie martwili. Ucieszyli sie wszyscy i mama tez. Kobieta wiozla nas dlugo samochodem, wrzucili nas do obory posrod inne psy. Zaczal sie koszmar, koszmar w ktory nie moglem uwierzyc, nic nie pozostalo jak pogodzic sie z nim i nauczyc sie walki o przetrwanie. Wrzucali nam jakies zarcie. Dorosle, mocne psy zjadaly wszystko, czasami jakies resztki zostawaly dla nas....aby przezyc musielismy jesc kał. Jadles kiedys kał? Nagle, ze szczeniaka musialem stac sie doroslym psem, musialem walczyc z moimi przeciez bracmi i siostrami o przetrwanie. Czy Bog mi to wybaczy? Przeciez poprostu musialem walczyc a jestem lagodnym psem, kocham wszystkich a chcialem poprostu zyc, jak kazdy. Juz nie bylo wazne, ze musze spac na stertach kup, ze marzne, ze choruje, ze łysieje, ale chcialem zyc aby zobaczyc jeszcz ten lepszy, dobry swiat. Nadzieja trzymala mnie tylko przy zyciu. Moja siostra tez dlugo wlaczyla. Kiedy mielismy dni zwątpienia to ona mnie lizala a ja wtulałem sie w nią i tak zasypialismy w oczekiwaniu juz tylko na jakis cud. To ona byla tą, ktora mnie pocieszala, kazala byc cierpilwym, silnym, wierzyc.. Ona zastępowala mi matke a przeciez bylismy jeszcze duzymi dzieciakami. Pewnego dnia nie moglem sie dostac do resztek jedzenia a juz bylem taki slaby. Moja siostra widząc to, postanowila zdobyc dla mnie jedzenie, sila. Zaczela walczyc z innym psem o jedzenie. Pogryzl ją tak strasznie, ze lezala ciezko poraniona, stracila przytomnosc. To ja teraz wylizywalem jej rany, blagalem aby sie nie poddawala, ze wylize sie z tych ran jak to pies, aby mnie samego nie zostawiala. Walczyla o swoje zycie. Jednak rany byly tak rozlegle ze zostawila mnie samego. Odetchnela głeboko i szepnela: odchodzę ale bedzie dobrze, pamietaj..kocham Cie i bedę nad toba czuwala, tam z niebie. Nie moglem uwierzyc w to, ze nie zyje, myslalem, ze gleboko spi, ze sie obudzi. Co chwila sprawdzalem, ze moze wstanie i polize mnie, jak zawsze. Po jakims czasie, nie pamietam ile to dni minelo i nocy, uslyszalem straszny ruch na podworku, duzo glosow ludzkich. Weszli jacys ludzi i zabierali nas kolejno...slyszalem glosy moich braci na zewnatrz jak mowili. Przyszla pomoc, nareszcie, cieszymy sie, gehenny naszej koniec. Cieszylem sie, przypomnialo mi sie moje beztroskie dziecinstwo ale....moja siostra??? Bylem rozdarty wyjsc i zostawic ją tam? Ona juz przeciez dawno nie zyla, jej cialo juz nie przypominalo jej. Jej piekne futro odchodzilo od skory, bylo jakies szare, a jej piekne duze,bursztynowe oczy zniknely. Ale czulem jej obecnosc i nagle uslyszalem szept: Idz, tam są dobrzy ludzi zadbaja o Ciebie, bedziesz mial dom, bedziesz mial dla kogo zyc, odzyskasz jeszcze utracone dziecinstwo a mnie noś zawsze w swoim serduszku. Nie cialo sie liczy a serce, pamietaj. Wyszedlem, slonce swiecilo pelnym blaskiem, chcialo sie zyc! -
[quote name='niufek']Moze napiszcie tez ze w tych miejscach zostaly juz tylko wieksze psy i dla nich szukacie miejsc , bedzie bardziej informatywne .Te male jak zwykle jako pierwsze znalazly miejsca .[/quote] [B][SIZE=4]Małe psy ciagle są,przynajmniej jeszcze w piatek były. Nic nam nie wiadomo, ze ktos zabral, od piątku, male psy.[/SIZE][/B]
-
Stare Zrozpaczone Psie Serce Czeka Na Cud...Kostuś ma dom:):):)
ARKA replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia']CHCE aby w CIĄGU kilku dni adres stały KOSTKA był określony konkretnie ,bo trzeba zajmować się następną bidą . ARKO LICZĘ na jakieś wiadomości[/quote] Pani mieszka w domu z ogrodem. Nie odzywalam sie bo psy z Maciejowic i Kręzla...czytalas? Nie rozmawialm z pania Ania ostatnio i prawde mowiac mam dylemat....bo....w Krezlu jest niewidomy staruszek.... Dzwonic do p.Ani?? -
[quote name='Beata19']Czego najbardziej potrzeba?? Oprócz tych specjalnych obróż! Jakieś ręczniki normalne obroże, smycze, koce??????[/quote] SMYCZE,OBROZE, Szelki, moze i kagance, miski, kubły. koce i reczniki nie ma tam gdzie wlasciwie psom polozyc, nie będa do wykorzystania w tamtejszych warunkach lepsza jest słoma a tą maja.
-
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
ARKA replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
PRZEDE WSZYSTKIM wędrownika powinna czekac KASTRACJA. -
:placz: [B][SIZE=3]tam ciagle jest, w Krezelu, druga taka sama sunia!!! POMOZCIE[/SIZE][/B]!
-
:placz:Czy te media sie sprzysiegly? slucham teraz co mowili w polsacie i wyszlo na to, ze psy pojada do roznych schronisk: do Lodzi i Olsztyna:roll: nie potrzebuja juz pomocy, tak?. A mowilam dziennikarce, zeby nacisk polozyla na pomoc, ze psy nie ma gdzie zabierac, no rece mi opadly:placz: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/10,88721,5643155,Drastyczne__Nielegalne_schronisko_zaglady.html
-
Black Velvet, ofiara Krężela. Ma dom na zawsze!
ARKA replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Biedrzycka zawsze miala duze ilosci przede wszystkim szczeniat. Zapewne je "zbierala" w rozny sposb-ogloszenia itp, z warunkow domowych. Szczenieta ktore brala a potem jakies nie sprzedaly sie i nie padly cudem u niej, dorastaly u niej. Ale jak piszesz, mialy za soba ten najwazniejszy okres zycia, pierwszych kilku/kilkunastu moze nawet tygodni, przy czlowieku, w warunkach domowych. Dlatego jest prawdopodobne, ze jakis psiak z jego miotu, nie sprzedany, tez tam ciagle jest. -
[quote name='emilia2280']Ale moze jechac do Zabrza. Tylko teraz trzeba na gwalt uruchomic Mysié. Ona jest w kontakcie ze schronem w Zabrzu. Mysia, Emilko, jest..ZE schroniska w Zabrzu.
-
[quote name='Reno2001']Sunia miała pobraną krew i zeskrobiny. Kiedy tylko będą wyniki poinformujemy co i jak. Na pewno bedziemy potrzebowały wsparcia na dobrą karmę dla niej. Jej trzeba zapodac coś wartościowego. Jaką karmę jej zakupic będziemy wiedziały po wynikach, kiedy wykluczymy wszelkie dolegliwości typu trzustka, wątroba... jedno jest pewne-[B]Szansa[/B] [B]ma apetyt co nas bardzo cieszy[/B] :loveu:[/quote] No jak apetyt jest to bardzo dobrze! :loveu:Te zlewki co psy dostawaly:shake: Jesli moge cos jeszcze zasugerowac badanie koopy na lamblie i inne robale, tam wszystkiego najgorszego niestety mozna sie spodziewac, w Kręzlu:shake:
-
[quote name='paros']Chyba masz rację, ale może są dwa podobne? :cool3: [/quote] Nie ma takich dwoch, jestem "wyczulona" na juzaki:evil_lol: