-
Posts
1082 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by PALATINA
-
Acany adult light na mojej ulotce (ktrórą dostałam z karmą) nie ma... :o Czemu? Ale teraz weszłam sobie na ich stronkę i jest, więc super!
-
Wg mnie oba mogłyby być tłuszczakami - Mika ma sporawego, miękkiego, ale widziałam też mniejsze, twardsze... Jednak myślę, że Szara jest młodziutka i może to coś innego, co szybko zniknie. Moja PONka, Czata, miała mały, twardy guzek (po zastrzyku, ale zastrzyk ostatni miała jakieś dwa-trzy miechy wczesniej lub po kleszczu!). Zniknął po nagrzewaniu. Czasem to pomaga, ale Flaire pisała na DGM, że lepiej jest czekać i obserwować. Tak więc radzę Ci obserwować i być w stałym kontakcie z wetem, gdyby coś Cię zaniepokoiło. Trzymam kciuki!
-
Na którym roku? ...wciąż na trzecim... :cry: Ale odnośnie tych kółek, to ja czytałam w dwóch różnych miejscach (na róźnych piętrach) i oba miały inną nazwę; może jedno to był fakultet (to coś było u Fiszdon)...? Bo kółko Ściesińskiego, to on sam ma prowadzić. Ale szczerze mówiąc to ja nic z tego nie rozumiem. Nie zapisałam się nigdzie, bo nikt mi nie umie powiedziec, jak to ma wyglądać. Moja współlokatorka się już pytała Ściesińskiego parę razy, ale on nic tylko o jamnikach jej opowiada, a jamniki nie interesują ani jej, ani mnie.... Tak więc nic nie wiem! :roll:
-
Ja mam pytanko odnośnie karmy SENIOR LIGHT - Czy ona jest tylko dla seniorów??? A jeśli ja potrzebuję lightową karmę dla młodego psa z tendencją do nadwagi. Wiecie coś ne ten temat? I czy zauważyliście, że w porównaniu z Royalen dawki Acany są duzo wieksze? Moja koleżanka to zauważyla, bo ja dawno Royala nie kupowałam...
-
Czy w takim razie są aż dwa koła? Jedno Fiszdonowej, a drugie Ściesińskiego (zbiera on zapisy, ale jeszcze nic nie ruszyło)???
-
A ja oczywiście zapomniałam!!! :evil: Nawet moja mlodsza siostrzyczka oglądała (podobały jej się rotki z ogonkami :lol: ), a ja dupa zapomniałam! Hmmm.... A więc kiedy są powtórki??? :evilbat:
-
A w jakim wieku jest Szara? Moja Mikusia ma podobny guzek -u niej jest to tłuszczak. Ma go od kilku lat i nic się nie dzieje. Myslę, że warto obserwować guzki i nie panikować. Będzie dobrze, tak myslę. Pozdrawiam.
-
Zacznę od tego, że mam trzy końce smyczy, czyli smycz rozwidlona na końcu -na dwa moje psiaki. Czata jest psem zdecydowanie dominujacym, natomiast młodsza od niej Jagna jest uległym barankiem, pokornie bijącym pokłony przed każdym. Czytałam w różnych książkach, że na smyczy ciągnie szczególnie pies dominant. I tu mi się coś nie zgadza, bo Jagna zawsze idzie przed Czatą, baa nawet czasem ciągnie Czatę za sobą. W dodatku Czata wcale nie traktuje tego jako jakąś ujmę na swym honorze i pozwala się przeciągać. We wszystkich pozostałych sytuacjach Czata na każdym kroku podkreśla swoją wyższą pozycję nad Jagną. Jak więc jest z ta teorią dominacji na smyczy??? Dlaczego mój pies uległy (Jagna) zawsze wyprzedza na spacerze dominanta (Czatę)????!
-
Plizzz... Poszukaj! Ja nawet kocich adresówek szukałam, ale spóźniłam się godzine w jednym sklepiku, bo sprzedano ostatnią, jaka wtedy została z dawnych zapasów!
-
Ja to dostalam za kody z paczek pedigree "paczka dla szczeniaczka" czy cos takiego :roll: Ale u nas u weta to widzialam - poszukaj tez w zwyklych marketach na stoiskach pedigree Do tego dokladali tez niezniszczalne zabawki pedigree - tez jeszcze "zyja", bardzo jestem z nich zadowolona - psy rowniez - zobaczymy, co Tadzik powie - jutro do mnie przyjezdza! :angel: Niestety zmartwię Was. Takich adresówek już nie produkują. Firmie Pedigree przestało się opłacać, bo popyt byl zbyt mały... Jakieś 2 miechy temu przeszukałam całą Warszawę i tak mi powiedziano w kilku sklepach. Szkoda, bo to były najlepsze adresówki pod słońcem. Miałam taką ponad rok i nic, nic dopóki moj brat nie zaczepił smyczy o kółeczko od adresówki i przyszarpniąciu psa, adresówka przepadła na amen! :cry: :cry: :cry: Obecnie mam blaszke (numerek od jakiegos starego bagażu, z pielgrzymki), do której tasma klejąca przykleiłam kolorową karteczkę z danymi. Taśma jest szczelna, więc tabliczka nie moknie.
-
Ja dziś niestety pilnuję siostry, więc byłam na polach tylko przelotem w drodze do rodziców (na Grochów). Pogoda piekna, tylko psy sie brudzą, moczą, pokrywają kuleczkami z lodu! A jakie błoto w autobusach!!!!
-
Będę się rozgladać. Jesli ten weekend nie wypali, bo może bedę musiała siedzieć z młodszą siostrzyczką, która sie rozchorowała i właśnie sie o tym dowiedziałam... Jesli nie teraz, to w nastepny itd. Ja mieszkam dość blisko Pól Mokotowskich.
-
No to ja sie chyba w springerkach zakocham... Tylko, że jestem juz zakochana w chartach, ale sie troche obawiam charciego charakteru, nienarzucania sie i ogolnie kociej natury. Chce bardziej wylewnego psa. Taki spanielek chyba akurat by mi pasował do PONa! Chyba nawet wzrost maja taki sam lub bardzo podobny (suczki PONów 42-47cm)... :lol: Zostawać nie musiałby sam, tylko z ponem. ...ale to najwczesniej za 2 lata.
-
mi sie bardzo podobaja springerki (chyba walikskie bardziej -ze wzgledu na kolor!) Możecie cos o nich napisac, cos czego nie mozna przeczytać w każdej książce? Jakie sa na codzień, jakie w domu, jakie na spacerze, w stosunku do innych psów albo innych zwierzątek??? (mam w domu szczury i myszy, więc lubie psy, które potrafią zapanować nad instynktem i zrozumiec, że pańcia kocha takie szkodniki :wink: )...? Czy to prawda, ze niewybiegane staję sie niszczycielskie (gdzies o tym czytałam, ale nie pamietam, gdzie)? Czy łatwo sie ucza? Czy są uparte, oporne na naukę? Jak znosza samotność? Częste choroby...? itd... Bardzo proszę... :lol:
-
Ja się zastanawiam, czy nie widziałam tej suni mnóstwo razy na polach mokotowskich (biega nałogowo za taka dużą niebieska piłeczka :lol: ). Poczatkowo wydawało mi sie, że to jakis mix pudla z mokrą włoszką na sierści, ale imie miała takie dostojne -Ratafia. Potem moja koleżanka przeczytała na stronce Lary (dziewczyna z DGM, ma labradora Melona i bauceronkę Larę), że Ratafia to barbet!
-
Ja żałuję, że moje ponki nie maja ogonkow -choćby z jednego nawet powodu. Trudno jest mi i mojej współlokatorce ocenić relacje miedzy moją Czata, a jej terierką pszeniczną, Gają. Gaja już bez problemu zdominowała moją młodsza ponke, Jagne, ale Jagus nie stawiała oporu, bo ma raczej uległy charakter. Natomiast Czata jest teraz panujacą dominantka. Na jej widok Gaja raz opuszcza ogon pełna respektu, innym razem wchodzi smiało do pokoju i wysoko uniesionym, wypietym ogonem demonstruje cheć przejęcia władzy. Niestety Czata ogona nie ma i mi jest trudno ocenić, jak ma się jej stosunek do Gai. Oczywiście mogę sie domyslać i bez ogona, ale jestem ciekawa, czy unosiłaby wysoko ogon w geście dominacji, czy pozwalałaby sobie na opuszczenie go czasem. Bardzo bym chciała zobaczyc taki ogonowy pojedynek o władzę, jaki sie czasem widuje na spacerach. Kolejny mój pon bedzie z ogonkiem na 100000% !!!! :lol:
-
Jak pogoda dopisze, to my bedziemy (tzn ja i moje ponki, ewentualnie jeszcze UTAAP z terierką pszeniczna). Bywamy zazwyczaj od 12-13 do 14-16, różnie... Miejsce: "psia łączka" (wychodzi sie wprost na nia idąc przez ogródki działkowe) lub okolice pomnika Szczęśliwego psa. Znak rozpoznawczy? Hmmm.... Ja jestem tą osoba, która jest bez przerwy zmuszana przez swoją ponke do rzucania piłeczek, ewentualnie kółeczka. Druga moja ponka zawsze plącze sie gdzieś pod nogami... :wink:
-
http://republika.pl/azawakhs/ ...a tutaj byłas?
-
Dzidtka, a czy mozna nadal ciąć i wystawiac ciete psy (te urodzone niedawno, nie sprzed zakazu)?
-
Zdjecia super. Nie mogę oczu oderwać!!!! :lol:
-
Dokładnie! Ja też nigdzie nie mogę znaleść... :evil:
-
Pierwsze słyszę, że można nie obcinać! :o Czytałam na DGM coś zupełnie innego... :roll:
-
Dogusie są już wielgachne!!!! :o A imionka mi sie bardzo podobają. Zdjecia z serkiem tez super! :lol:
-
Co za cieczkowy okres! :o Moje obie panienki właśnie skonczyły, dwie dziewczyny znajomych też cieczkują, Rejka mojej przyjaciółki, także Suzi Rybki z DGM itd.... W każdym bądź razie my już po cieczce i na polach często staramy sie bywać. Teraz zrobiło się lodowato, ale... Pozdrówka.
-
Raczej nie może tak napisać, ale czy tak sie nie może zdarzyć to nie wiem... :roll: Jeszcze a propos ogonków - Czy nadal sie je obcina, skoro wszedł zakaz??? Teoretycznie mozna go prawnie ominąć, jak juz bylo na DGM nie raz mówione, ale jestem ciekawa, jak to obecnie wyglada w praktyce.