-
Posts
1082 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by PALATINA
-
Czata przede wszystkim aportuje!!! Siłą jej z wody nie mogę wyciągnąć! Jeszcze nie nurkuje, skakać dopiero zaczyna - początkowo się bała, ale miała wielką ochotę. W rezultacie stała przy brzegu i wyła lub szczekała poirytowana!
-
Zauważyłam już, że uwielbia pływać!!!
-
No właśnie? A może pogląd o nieobcinaniu grzywki wziął się stąd, że nie można wystawiać takiego psa (?). Musi być nietknięty nożyczkami. Znam kobietę, która ma PONa i teraz przycina mu grzywkę, bo zaczął mieć problemy z oczami (to już leciwy psiak -17 lat).
-
Jak pewnie wiecie, mam PONa, a PON ma włosy, duuuużo włosów!!! Chciałam zapytać, co sądzicie o spinaniu grzywki gumką lub spinką, żeby nie przesłaniała oczu. Czata jeszcze ma mało zarośnięte oczka, ale z każdy dniem coraz bardziej. Widziałam bobtaile, berded collie... z kucykami na czole. Zaczęłam Czatce taki wiązać, ale słyszę jeszcze czasem, że pies od tego oślepnie! Były kiedyś takie teorie, że nie można długowłosym psom oczu odsłaniać, jeśli tak mają naturalnie... Wydaje mi się to archaiczną bzdurą, ale pytam, co Wy o tym sądzicie (?).
-
Popytam w sklepie i wypróbuję!!!
-
mag Suchego szamponu nie używałam! wirka Poczekam na zdjęcie, pewnie kiedyś tam będziesz miała skaner... :wink: Ja też mam kundelka i nikt nie wierzy, że to kundel. Wygląda jak mix owczarka szetlandzkiego i szpica. Ma piękną sierść i kolor jak Lassie, a ogon jak u papillona.
-
Bo to jest taki Sproket z fraglesów! Przynajmniej tak wygląda. Ale ma charakterek ten misio, choć jest uroczy i kochany :wink:
-
Faktycznie coś takiego się zdarza. Czasem robi się to nawet specjalnie. Ale często wystarczy zostawić przypadkiem fragment tkanki jajnikowej i już mamy problem. Zdarzają się też suki o 3 jajnikach (tak czytałam). Jednak moja sunia też miała problemy po sterylizacji na Paluchu (8 lat temu)- miała przepuklinę. Teraz wolę się nie wypowiadać, bo znam faceta, który sterylizuje suki (na Paluchu też) i to całkiwem fajny człowiek.
-
Polecam poczytać o niebezpieczeństwach sterylizacji, bo taki temat na forum już jest i całkiem dużo tego się uzbierało.
-
Ja też nie popieram sterylizacji przed pierwszą cieczką. Tak jak AM jestem pewna, że psy rosną większe, a nie mniejsze po takim zabiegu. W reszcie zgadzam się z Anią-wet. W przypadku psów molosowatych jest nawet większe prawdopodobieństwo nie trzymania moczu, ale to się leczy farmakologicznie, choć nic dokładnie nie wiem.
-
Ja nie sprzątam, ale od jakiegoś czasu planuję zacząć, bo mam wyrzuty sumienia. U mnie też cała okolica wytabliczkowana jest "ZAKAZem WYPROWADZANIA PSÓW". A jak nie ma takiej tabliczki, to w oknach czatują wredne baby i drą mordę, jak się podejdzie na kilka metrów do ich okienek. Nawet gdybym chciała sprzątnąć po psie, to wcześniej mnie by stąd sprzątnięto. Rozumiem, że nikt nie chce mieć widoku na psi WC, ale trochę kultury by nie zaszkodziło.
-
To wegetariańskie jedzonko dla piechów, to coś fajnego - przynajmniej w teorii. Psiak mógłby jeść to, co ja. :wink: A tak ogólnie, to choć zabrzmi to okrutnie - jedzenie koni w Polsce było by z porzytkiem dla koni. Nie trzeba by ich było wozić do Włoch, a przecież to jest najbardziej okrutne, nie sama śmierć. Nie zgadzam się też ze stwierdzeniem, że konie spracowane, chore i stare idą na rzeź. Te też, ale w 90% są to młode zwierzęta -hodowane na rzeź!!!! Tucz koni jest względnie tani, mało strat itd. Jak wejdziemy do UE to na pewno wzrośnie, bo nie będzie limitu na produkcję koniny... Cholernie to smutne... :cry:
-
Ja też uwielbiam briardy (jak większość psów). Chciałam kiedyś kupić takiego psa, ale teraz mam PONkę. Niech żyją kudłacze!!! Pozdrawiam miłośników wielogodzinnego czesania! :wink:
-
Czata w tym wieku też się zapierała i ani kroku dalej. Wyprowadzało mnie to trochę z równowagi! Gdy się spieszyłam, brałam ją na ręce, ale ona nie odbierała tego jako nagrody -przeciwnie. Wyrywała się, bo ograniczałam jej ruchy niosąc ją. Dla niej to była kara. Chowała się za mnie, kiedy chciałam ją podnieść. Nawet nie zauważyłam, w którym momencie z tego wyrosła. Teraz ciągnie na smyczy...
-
Twoje na pewno dają się zauważyć........ lub usłyszeć :wink:
-
Kogo ja tu widzę?! Miłośniczki grzywaczy! :wink: Pozdowionka!
-
Beta, mieszkając pode mną na Ochocie - musiałabyś żyć w piwnicy - dokładnie w piwnicy numer 6- już zdarzyło mi się ją zalać :oops: . Pozdowionka dla Zuzy! :wink:
-
Beta Ups... :oops: No to jesteśmy" w domu"! Pony raczej nie zgubią wszystkich włosów -grozi im tylko wyczesanie podszerstka. Jeśli nie zdecyduję się na wystawy, to rozważam strzyżenie jej na lato. Ciągle nie mogę się zdecydować.
-
A wiesz, że to jest bardzo dobry argument! :wink:
-
Ja się właśnie zastanawiam nad tym czesaniem. Moją kundelkę zawsze czesałam na sucho i nie zauważyłam, żeby jej włos bardzo na tym ucierpiał. Jednak kiedy kupiłam psa z papierami -zaczęłam czytać fachową literaturę i dowiedziałam się różnych rzeczy. Jeszcze nie jestem zdecydowana na wystawy, więc może połamany włos nie będzie mi przeszkadzał. Czasem spryskuję ją wodą z odżywką, ale na specjalne spraye mnie nie stać, bo bym wtedy chciała dokupić odpowiednie szampony, odżywki, płyny do oczu, uszu... Jak już się zacznie -to koniec!
-
Dzięki wielkie za dobre rady! :lol: Ja czeszę Czatę codziennie, a spłukuję tylko nogi - całą jedynie w ostateczności. Kąpię w szamponie jak wytarza się w kupce. Beta Chyba kojażę Twoją sunię. Tylko ja mieszkam w dwóch miejscach: 1) czwartki, piątki, (czasem weekendy) spędzam u rodziców na Grochowie 2) moje mieszkanko (od niedawna) jest na Ochocie, przy Żwirki i Wigury (spaceruję na Polach Mokotowskich -i właśnie tu moja PONka najbardziej się brudzi). POZDAWIAM!
-
Słyszałam, że nie powinno się czesać psa, jeżeli jest brudny, bo się brud roznosi po całej sierści. Wydaje się to rozsądne. Mam PONkę, na każdym spacerze bawi się z psiakami, tarza w trawie, piasku... Łapki mogę jej płukać po spacerze, przed czesaniem, ale plecy?! Nie mogę jej codziennie kąpać! Szmatką też nie mogę zmyć, bo się zrobi błotko. I co myślicie o czesaniu na sucho? Muszę spryskiwać psa za każdym razem? Robicie tak? Czym pryskacie (woda+odżywka, czy specjalne spraye)?
-
Tak, decydując się na daną rasę powinno się brać pod uwagę jak najwięcej cech. Niestety często jest to tylko wielkość, wygląd...