Jump to content
Dogomania

PALATINA

Members
  • Posts

    1082
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PALATINA

  1. PALATINA

    NUTRO CHOICE

    Ona potrafi tydzień nie jeść, jak jej nie smakuje, a zwłaszcza, gdy ma "strajk cieczkowy" - Czyli tak ze 2-3 miesiące po cieczce nie chce jeść i chudnie do 3 kg (a waży ok 15kg). A ma chore serce. Powinna jeść. Miska oczywiście jest zabierana, gdy pies nie je (druga suka zjadłaby konia z kopytami, nie mówiąc o jedzeniu Czaty). Teraz Czata nie strajkuje, a i tak jej nie smakuje. ech... Za to Jagnie smakuje (jak wszystko zresztą!). PS. Czacie smakuje Frolic - nawet podczas strajku cieczkowego! Przeciez nie będę jej tym karmić!
  2. PALATINA

    NUTRO CHOICE

    Ech.. a mojej Czacie oczywiście nie smakuje! Mam już dość takiego wybrednego psa!
  3. Foto będzie za jakiś czas, bo mi teraz brat zwędził aparat. Tymczasem Pyś ma już wszystkie szczepienia, 2 odrobaczenia itd. Jeszcze troche i przyzwyczai sie do jazdy autobusem czy metrem. Samochód już opanowała. Ważyłam ją dziś -> 6 kg Ma wilczy apetyt, ale też nadmiar energii.
  4. Jutro idziemy się szczepić przeciwko wściekliźnie. :p Posiadamy też kaganiec pyśkowy :diabloti: (do jazdy komunikacją miejską). (Ale widze, że juz nikt do nas nie zagląda).
  5. hopamy do góry! I szukamy domeczku!!
  6. [B]tkacka,[/B] Do kogo Ty mówisz, bo ja sie nie połapałam (więc wnioskuję, że nie do mnie)?
  7. A my już po wizycie u psiego stomatologa. Mamy z ząbkami nic nie robić przez miesiąc. Pyś do tego czasu podrośnie, tzn może jej się jeszcze przodozgryz pogłębić i jeśli tak się stanie, to będzie oki, bo kiełki wysuną się przed siekacze. Szczytem piękności to ona nie będzie (nie musi, toż to kundel że hej! Choc wetka dopatruje sie podobieństwa do podengo, hehe), ale szczęki sie będą domykać i nic nie będzie przeszkadzało. Jeśli jednak wada się nie pogłębi i zgryz będzie nadal kolidujący, to trzeba będzie usunąć 2 skrajne siekacze. Tak więc czekamy.
  8. No to my już po wizycie u psiego stomatologa :cool3: Mamy ząbale zostawić tak jak są. Za miesiąc pokazać się do kontroli. Prawdopodobnie przodozgryz się pogłębi i kiełki dolne miną się z siekaczami górnymi, tzn wyjdą przed nie. Wtedy wszystko będzie oki (chociaż miss piękności to ona nie będzie, oj nie! :evil_lol: ). Jeśli natomias nic się nie zmieni i nadal będzie mieć zgryz kolidujący, to konieczne bedzie usunięcie siekaczy. :sad: P.S. Dr Jodkowska uznała, że Pyś jest PRAWIE podengo! :p że też mi wcześniej nie przyszło do głowy, że mamy PRAWIE rasowego psa, hehe... :diabloti:
  9. Nadal nikt mi nie chce powiedzieć, co robić... Wyrwać siekacze, kły a może to tak zostawić? Póki co czekam na umówiona wizyte u stomatologa. Jak mnie będzie stać, to zdecyduję się na aparat. Jak nie, to może coś wyrwiemy (skrajne górne siekacze?)... :roll: Tak jak jest chyba nie mozna zostawić. Kły z każdym dniem coraz bardziej przeszkadzają.
  10. Na swoich wykładach na temat chorób zakaźnych dr Frymus mówił nam, że wystarczy spokojnie 9 dni kwarantanny poszczepiennej (tak na wszelki wypadek, bo nawet przy tych 9 dniach bardzo sie nie upiera). Tak więc co wet, to opinia :eviltong:
  11. tiaa... no i mamy problem z tym fatalnym zgryzem... Dolne kiełki rosną prosto w górne siekacze! Zaraz się wszystko makabrycznie powykrzywia albo sie pyszczek nie bedzie domykał. Jesteśmy zapisani na wizytę u stomatologa (dr Jodkowska), w najbliższy wtorek, 14".
  12. Wstawiam foty Pysiuli :loveu: Pyś w nowych szeleczkach [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ae93e2eba38a931a.html"][IMG]http://images1.fotosik.pl/276/ae93e2eba38a931am.jpg[/IMG][/URL] Pyś na działce [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/61a980d32d821a9b.html"][IMG]http://images4.fotosik.pl/225/61a980d32d821a9bm.jpg[/IMG][/URL] Pysiak wyleguje sie na jednym ze swoich ulubionych foteli ;) [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8a31c0b2b8f3ad0d.html"][IMG]http://images1.fotosik.pl/276/8a31c0b2b8f3ad0dm.jpg[/IMG][/URL]
  13. Ja też mam problem. Suka (ok 7 mies, może?) przygarnieta przez moich rodziców ma przodozgryz. To kundel, więc względy estatyczne nie graja roli, ale dolne kły rosna jej prosto w górne siekacze. Nie ma tam na nie miejsca, więc nie wiem, jak to ma się wszystko pomieścić, gdy kiełki do końca wyrosną. Zaqstanawiam się, czy nie potrzebny byłby jakiś aparat, który pociągnie kły do tyłu, albo czy nie warto wyrwać tych siekaczy, które blokują wzrost kłów. A może zostawić to bez ingerencji ipoczekać, co się stanie.. Poradzcie mi coś!
  14. Moje przemyslenia (nie dokońca powazne): Moja Jagna miała w zeszłym miesiącu jakiegos grzyba w uszkach. Podobno PONy często maja problemy z uszami (u mnie to był pierwszy przypadek, ale inni wiedzą lepiej). Czy w związku z tym powinnam się zdecydować na obcięcie moim suczkom uszu??? Podobaja mi sie takie, jakie są, ale w końcu zdrowie jest najważniejsze... Słyszałam, że psom obcina sie uszy, minn żeby się wietrzyły. Moim pannom chyba by sie takie wietrzenie przydało.... aha... Jeszcze jedno - Widziałam kilka dni temu w parku psa, bez tylnej łapy. Biegał i szlał jak zdrowy pies, był szczęśliwy i ja nie widziałam, żeby mu w czymkolwiek brak łapy przeszkadzał. Łapy amputuje sie w narkozie, więc jest to bezbolesne. Czy chcąc mieć originalnego psa w przyszłości, mogę mu obciąć łapę?? Tak tylko pytam, bo wiem, że brak łapy mu nie bedzie przeszkadzał, a zabieg jest bezbolesny, bo w narkozie. Możnaby mu przy okazji czyszczenia kamienbia nazębnęgo tą łapke obciąć i takiego oryginalnego psa bym miała... hehe... W wystawy się nie bawie, ale co za różnica, czy hodowca w imię wystaw coś psu utnie, czy ja, bo chcę mieć niepowtarzalnego pieska lub zdrowe uszy u kłapciatego PONa?
  15. a ja przyznam sie szczerze nie mam pojęcia, czemu "Rozród psów wg Allena" uchodzi za taki dobry. Moim zdaniem książka nie jest wcale taka rewelacyjna i wydanie ma fatalne. Dubiela za to bardzo lubię. Kiedyś (4 lata temu) robiłam seminarium z anatomii topograficznej o rozrodzie i z ciekawością przeczytałam prawie całą książkę!
  16. U rodziców na aparacie jest fotka, gdzie Pyś się wciera w tego nieszczęsnego nieświeżego ptaszka (bleee). Akurat miałam aparat, jak ona te zwłoki znalazła (wtedy nie wiedziałam, że to taki "skarb" i fotkę cyknęłam) Powiem bratu, żeby tą fotę wrzucił i może moja sis porobi jakieś nowe. Ja się będą z Pyśką widziała dopiero za kilka dni.
  17. Jagna miała złamana trzeszczę w śródstopiu, w zeszłym roku. Na SGGW, dr Kołodziejski zrobił nam opatrunek ("miękki"). Sucz chodziła w nim 3-4 tygodnie i tyle. Ale jej złamanie nie było wieloodłamowe. RTG miała. Dziwne, że lekarze tak się upierali przy pomysle z amputacją. Może chodziło im o to, że powstaną martwe odłamy kostne i będą drażliły, porobią się przetoki itd...
  18. Niestety. Nie posiadam cyfrowki, a nawet gdy pożycze, to nie umiem wstawic fotek. Kiedyś mi brat pokazywał, ale że ja dupa koputerowa jestem, to juz nie pamiętam... Trzeba podręczyc mojego brata, to może wstawi kiedyś fotke Pysiuli i reszty ;)
  19. Bardzo się polubiły. Szaleja razem, gdy sie spotykają. Nawet Czata pozwala małej ukraść piłeczke od czasu do czasu, a jak wiadomo - Piłeczka, to rzecz święta!! Nie byle kto może jej dotknąć! P.S. Posłanko zamówione :)
  20. Hej, hej! Czy sunia ma domek? Co z tą panią??
  21. Pyś mieszka u rodziców, oczywiście. U mnie nie ma miejsca nawet na kolejnego szczura ;) Wbrew pozorom tata sie szybciej zgodził niż mama. Mama wiedząc, że są chętni na Pyśkę, nie chciała jej zatrzymać (albo tak tylko mówiła!!). Właśnie sucze trzy sie wybiegały na działce i wybrudziły okrutnie (moje PONki głównie!), ale chyba są szczęśliwe. Pyś pewnie bedzie tęsknić, bo polubiła moje dziewczyny, a widzą się tylko w weekedy. Dostała wczoraj automatyczną smycz. :) Czeka jedynie na posłanko.
  22. Ech.. siostra mi nie pozwala więcej trymować, a już sie nieźle wciągnęłam! Pierwszy raz w życiu miałam takie coś w ręku. Myślałam, że trudniej sie psa trymuje! Pyś ma teraz główeczkę gładziutką tak jak uszka. Nawet kolor sierści jest teraz intensywnie rudy w miejscu trymowania. wcześniej tylko uszka były aż tak rude, teraz cała główka jest taka! ;) Gdyby nie zima, to bym jej jeszcze całe łapki tak zrobiła i resztę też, ale się powstrzymam do wiosny... Dostała też nową obróżkę - rogz pomarańczową - i wygląda w niej bosko! Oczywiście ma adresówkę! Została zaszczepiona i kupiłysmy tabletrki na robale, bo za 2 tyg musi być znów odrobaczona, a potem zaszczepiona p/wściekliźnie! Aa! i dostała nową piłeczkę! Z większych zakupów pozostała nam smycz automatyczna i posłanko (ponton) - już mam upatrzone na allegro :) Niestety chwilowo wydałam na Pyś majątek, a miałam sobie kupić spodnie! Posłanko musi poczekać do mikołajek.
  23. Noo... Pewnie, że super!!! Już jestesmy w nowym domku! :) Jutro idziemy na szczepienie i zaraz wypełnię książeczkę, bo do tej pory nie miała danych odnośnie właściciela!
  24. [U]UWAGA, UWAGA![/U] Ogłaszam oficjalnie, że [SIZE=5]Pyśka zostaje w naszej rodzinie na zawsze!!! :loveu: :multi: :multi: :multi: [/SIZE] [SIZE=5][/SIZE] [B]Magdina[/B], prosimy o dodanie w tytule informacji, że Pyś znalazła dom! :lol: Chętnie byśmy sie przeniesli z Pysiulem do działu dla piesków w nowym domku ;)
  25. Strasznie mocno zaciskam kciuki, żeby to sie okazał TEN domek dla cudnej panny!
×
×
  • Create New...