-
Posts
1082 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by PALATINA
-
Dla mnie pierwsze lata były beznadziejnie nudne (zero zwierząt). Teraz jest o niebo lepiej (5rok - SGGW, Warszawa ;) ), ale moim zdaniem interna jest w opłakanym stanie. Zero nacisku na ten przedmiot. Traktowany tak, jakby był zupełnie nieistotny! A powinno być zupełnie inaczej! Jak to jest, żeby nie spać po nocach zakuwając do toksyn, czy immunopatów... Zdając kolokwia po kilka razy, bo tak trudno, a z interny mozna semestr zaliczyć, np. nie znając temperatury kota. Nie podoba mi sie też, że na ćw z chirurgii wokół stołu stoi 20 osób.. Szkada czasu na takie zajęcia - Nikt nic nie widzi! To samo było na sekcji i mnóstwie innych przedmiotów. Czy w innych miastach jest z tym lepiej? Czy też mieliście tyle osób na każdych ćwiczeniach? Taki tłum uniemożliwia nauczenie się czegokolwiek.
-
Próbowałam z rybką - Acanę z łososiem - nie chce tego do pyska brać. Nie robiłam ostatnio żadnych badań. Ona tak ma całe zycie, więc chyba po prostu "tak ma". Nie chcę w niej juz znajdywac innych chorób - Ma poważną wadę serca i ostatnio jej stan sie pogorszył (to mi wystarczy :( ). Może to przez to serce...? Tak kiedyś mówiła nasza kardiolog, że psy chore na serce często nie chcą jeść. Na dzień dzisiejszy je Hillsa h/d i Orijena, pomieszane, polane olejem lub jakims sosikiem. Dzis ładnie zjadła.
-
[quote name='Perfetia']Na pewno będą Pony (w większej ilosci, czyli będzie głośno :evil_lol: ) ok. 13 -14. :bye:[/quote] Oj tak tak...:evil_lol: Możecie już szykowac stopery do uszu! :diabloti:
-
Nie sądzę, żeby miała alergie pokarmową, a sraką raeguje na zmianę gotowanego żarcia. Zawsze, niezależnie od tego, czy zmieniam jedzenie A na jedzenie B, czy B na A. Właśnie kurier dowiózł karme wątrobową dla Jagny! nie zgadniecie - Czata zjadła pół miski. Dosypałam jej do karmy na serce zmieszanej z Orijenem, a ona wyjadła tylko wątrobową (przyznam szczerze, że nieźle pachnie ta karma!!). Ciekawe czy jutro tez będzie chciała? Jeśli tak, to dostanie trochę do swojej. edit: Dokładki już nie chciała nawet powąchać.
-
Jeśli już kompletnie nie chce jeść, czyli nie je dwa dni z rzędu, to polewam olejem, sosikiem, czy czymkolwiek. Jesli nadal nie je (kilka dni) i chudnie, to działa sosik z drobno pokrojonego smażonego serca wołowego - Kocha to, ale gdy dodam za dużo, to rozwolnienie ma... ech... (Tylko cholerka tych serc u mnie jakoś zazwyczaj nie ma - a drobiowe już jej tak nie smakują. Pomijam to, że postanawiałam dawać psom tylko drób, bo mi krówki i innych szkoda). PS. Zawcze mogę ja żywić suchym chlebem i marchewką surową ;) - to jest to, co poza Froliciem prawie zawsze zje.
-
Ja generalnie nie mam nic przeciwko głaskaniu moich suk. Tylko, że Czata czasem potrafi kłapnąć zębami tuż przy czyjejś ręce. Dlatego zawsze pozwalam dotykać tylko Jagny, na wszelki wypadek. Niestety dzieci bywaja kompletnie głuche na zakazy. Jeden taki chłopiec na polu namiotowym nie dawał nam spokoju, mimo mnóstwa próśb, gróźb i ostrzeżeń! Raz skoczył na plecy (leżacej po meczącej wycieczce) Czacie. Ja tego nigdy nie zapomnę, chłopiec mam nadzieję też! Czata się gwałtownie odwróciła i chłopiec stracił zęba (mleczak, dzięki Bogu). A przeciez mówiłam, żeby się trzymał z daleka. Pies był uwiązany na krótko przy namiocie, a wina oczywiście moja!
-
Niestety, Czata rozkręca się powoli. Nie tak, że karma jej się nudzi na kilku dniach, ale tak, że dopiero po kilku dniach w pełni ją je. Kazda nowa na wstępie jest uznawana za niedobrą! Dlatego zazwyczaj jej kupuje duże worki licząc na to, że po 1-2 tygodniach zacznie normalnie jeśc. Czasem tak jest, czasem nie (i Jagna kończy worek - Ona je wszystko!!!). Jeśli karma Czacie zasmakuje, to potrafi jeśc ją kilka miesięcy, zazwyczaj aż do cieczki, a potem strajk na kilka tygodni z jedzeniem czegokolwiek (z wyjątkiem Frolica!). Po strajku czasem wraca do starej karmy, a czasem juz nie chce. Dość długo jadła Acanę puppy&junior. Nawet ostatnio też kilka tygodni ja jadła ze smakiem. Ale przestała... Dlatego wybieram jej jak najbardziej energetyczne karmy, bo wtedy gdy zje odrobinkę, to i tak cos tam jej w organizmie zostanie.
-
Ja juz próbowałam kilkudziesięciu karm (po kilka rodzajów z: Acany, Belcando, Nutra gold, Nutram, Best Choice, Nutro Choice, Eukanuby, R.C., Puriny, Hillsa, Orijena itd) ! Najbardziej smakowała karma Jagny - jak na złość odchudzająca R.C.Obesity! Może Czata jest anorektyczką! Może ona specjalnie jest taka chuda! a zapomniałabym - Czata je Frolic!! Je go ze smakiem!!! Ale wredna pańcia kupuje jej go, tylko gdy pies jest już skrajnie wychudzony i nadal odmawia innych posiłków! Mam teraz Hillsa na serce (Czata ma wadę serca). Jak się nam skończy, to zamówię Acanę na próbę po 3 kg sporta i extreme. Nutra nuggets jeszcze nie próbowałam.
-
Ona nie lubi praktycznie żadnego suchego, tzn czasem je przez pewnien czas jakąś karmę (jak de luxa Acany właśnie jadła b.długo), a potem strajk i nic nie tknie! ale to, że je jakąś karmę, tzn że toleruje, nie że lubi! Gotowane odpada. Gotowałam jej kiedys prawie rok. Wystarczył jeden posiłek z nowym mięsem i już biegunka, wychodzenie co kilka godzin w nocy na dwór itd. Nie wrócę do domowego jedzenia.
-
Ja kupiłam dla Czaty Hill'sa h/d - na serducho. Szczerze mówiąc kupiłam go przez pomyłkę (!!!) mojej koleżanki, która pracuje w lecznicy na moim osiedlu - chciałam kupić dietę dla wątrobowców, ale przez pomyłkę dostałyśmy taką na serducho, a że Czata ma chore, to się przyda - Nawet jej trochę smakuje (Czata to potworny niejadek!).
-
Moja sucz musi przytyć i niestety nie na jagnięcinie, bo ja jej nie kupię nic z jagniątka :( (niestety takie mam przekonania - tylko drób lub rybka), a łosos niestety tez odpada, bo Czata go nieznosi - tzn. już w zeszłym roku, przed wakacjami kupiłam worek z łososiem i cały zjadła Jagna, bo Czata na widok tej karmy spoglądała na mnie z politowaniem i wychodziła z kuchni. wolła umrzeć z głodu niz jeść ta karmę (u niej to nic dziwnego - ona tak ma). Jeszcze mam troche Orijena i 5kg hillsa dla psów z choryum sercem. Ale potem chciałabym kupić sporta, tak na próbę.
-
Ja się zastanawiam, czy z Orijena nie przestawić sie na Acanę Sport. Czata kiedys jadła de luxa i było ok (potem przejadł jej sie i nie chciała juz jeść). Na Orienie Czata mi chudnie, mimo, że apetyt ma. Dlatego chciałabym cos wysokoenergetycznego, ale chyba nie Extreme, bo tam tez jest mnóstwo białka (jak w Orijenie) i chyba ono sprawiło, że Czata schudła ( a przynajmniej na dietetyce nam mówiono, że w dietach odchudzających lepiej zwiekszać ilośc białka niz ją ograniczać). Chcę Czatę podtuczyć!!! (PON nie może ważyć 14kg i mieć wszystkich żeber na wierzchu!) :( Myślicie, że na Sporcie przytyje???
-
Enzymy wątrobowe ma w normie. USG nie było. Ma 3 lata (skończyła w lutym). Miała pełne badanie neurologiczne (trwało chyba z pół godziny), z przeróżnymi próbami, chodzeniem "taczką" z głową do góry, zez pozycyjny itd. Odruchów stawiania nie było (w domu sa ok), bo Jagna tak się spięła, gdy ja "obcy facet" podniósł do góry, że zesztywniała calutka i nie było mowy o postawieniu łap na stole! Doktor nawet się domacał jakiejś delikatnej reakcji przy omacywaniu kręgosłupa w okolicy lędzwiowej. Ja zupełnie nic nie dostrzegłam, a on jest pewnien, że na starośc może byc problem w tym miejscu. (podczas pierwszej wizyty dr M.L. zbadał tylko nerwy czaszkowe... Nasz obecny pan dr był o niebo dokładniejszy!)
-
Tylko, że pierwszy atak (ten w styczniu tego roku) miała zanim jadła tą karmę wysokobiałkową. Ale w sumie wczesniej jadła RC Obesity, też wysokobiałkowa, może obciążająca wątrobę (nie wiem). A w dzieciństwie (jako szczenie kilkumiesięczne) miała coś, co ja też podciagam pod ataki neurologiczne - przez kilkanaście sekund potrząsała główką (w płaszczyźnie poziomej). Zdarzyło jej się to 3 razy w odstępach kilku miesięcy. A wtedy wątroba musiała byc zdrowa (tak zakładam. Może niesłusznie).
-
Wet kazał zbadać krew (na amoniak i bilirubinę) zaraz po tym, jeśli pojawiłby sie kolejny atak. On uważa też, że np. jeśli Jagna ma jakąs padaczkę (jej ataki sa nietypowe. nie wiadomo, co to jest.), to np. chora wątroba może nasilać objawy i ataki, które mogłyby zdarzać się co kilka miesięcy, zdarzą się częściej, właśnie z powodu wątroby. Tak bym chciała, żeby wszystko było dobrze... Tak się o nią boję..
-
[quote name='saJo']Chodzi o amoniak czy mocznik? To raczej troche za duzo. Badanie bylo robione na czczo czy po posilku?[/quote] Amoniak, tak jak piszę (NH3). Wiem, że dużo. Dlatego Jagna jest na lekach osłonowych na wątrobę i za kilka dni bedzie też na RC Hepatic (jak przesyłka dojdzie). Oczywiście na czczo była badana krew.
-
[B]Pastela,[/B] Piszesz, że wyniki super. Jeśli badałaś krew, czy mogłabys mi podac ilość amoniaku w surowicy? Bardzo proszę. Chciałabym porównać z wynikiem Jagny (68,5 mikromol/l).
-
[quote name='Ashley']A czy wcześniej Jagna miała już jakieś problemy z wątrobą?[/quote] Przed Orijenem nie miała nigdy badanej krwi (to młody pies), więc nie mam pojęcia. Czy ktos jeszcze z orienowców badał krew???
-
[B]Polna[/B], Dziś konsultowałam wyniki krwi z naszym wetem. Wg niego Jagna nie może jeśc Orijena. Musimy przejśc na cos dla psów z chortą wątrobą na 2 miesiące, a potem zbadac krew (zbadać tez natychmiast, jesli wystapi jakis atak). Wet nie ma pojęcia, co dolega Jagnie. Mówi, że jemu to na typową padaczke nie wygląda, ale nie wie, co to. POstanowiłam zabrac się za przebadanie swoich psów. I tak Czata idzie na echo serca w poniedziałek i przy okazji zbadam tez krew. [B]aurana,[/B] Nie wiem, co Ci poradzić. Neurologiem jest dr Lenarcik (SGGW). Ma on niesamowitą wiedzę, sądząc po jego wykładach (naprawde bardzo mądrych!!!). Jednak kiedy u niego byłam z Jagna po pierwszym ataku, wyszłam zawiedziona mocno wizytą. Teraz leczymy sie u dr Arkadiusza Olkowskiego (też na SGGW), który neurologiem nie jest, tylko chirurgiem. Ale mam do niego zaufanie. Zajmował sie też kotem mojej koleżanki (niestety stan był ciężki - chyba guz mózgu i kot szybko zmarł) i innymi zwierzetami z zaburzeniami neurologicznymi. -> pod opinią podpisuję się imiennie: Anna Benczek
-
Trzymając sie tematu karmy, z bólem serca musze przyznac, że Jagnie wet zabronił go jeść (przy jej wynikach krwi). Musimy porzejśc na karmę dla "wątrobowców". :( Czacie przebadam krew w przyszłym tygodniu. Jesli i ona będzie mieć wyniki podobne do Jagny, to bedzie koniec naszej przygody z Orijenem. Szkoda... :( P.S. Mam nadzieje, że jednak będzie w porządku i nadal będę mogła tym karmić chociaż Czatę. Tak im strasznie smakuje ta karma. Żal rezygnować.
-
Mam pytanie: Czy psy z padaczką powinny dostawać jakiś specjalny rodzaj diety? Albo czegos mają nie dostawać? [B]Polna,[/B] Czy nasze psy mogą jeść Orijena? Ktoś mi na innym forum powiedział, że nie, bo obciąża dodatkowo org taką ilością białka. Ja sama nie wiem, co myśleć. Jeśli chodzi o zdrowie mojego zwierzaka, to tracę kompletnie głowę... Tak się boję, żeby nie zaszkodzic jej czymś.. HELP!
-
[quote name='bachar']Azotemia wiąże się z nagromadzeniem we krwii ciał azotowych (np. mocznik i kreatynina). Nerki zagęszczają i wydalają azot, utrzymując w ten sposób w granicach normy poziom ciał azotowych. Skutkiem stanów zapalnych i niewydolności nerek jest gromadzenie się we krwi szkodliwych produktów przemiany materii. Dlatego przy ich złym funkcjonowaniu we krwi i tkankach psa pozostaje więcej azotu, amoniaku, kwasu i innych produktów odpadowych. Jeszcze z "Fizjologii zwierząt": "Amoniak znajdujący się w moczu powstaje w nerce z grupy aminowej glutaminy lub asparaginy. Ilość amoniaku w moczu zależy od karmy zwierząt. W przypadku zakwaszenia ustroju amoniak zaoszczędza zasady ustrojowe i wydziela się w większych ilościach w moczu, tworząc związki z chlorkami, siarczanami i fosforanami."[/quote] To czemu my mamy kreatyninę w porządku? Nie powinna sie podwyższyć w mysl tego, co piszęsz? :roll: Bo ja nie rozumiem.
-
[quote name='bachar']Bałabym się raczej o nerki[/quote] Czemu? Skoro amoniak rosnie przy uszkodzonej wątrobie (powinna go przerobic na mocznik). Kreatyninę mamy ok.
-
Byłyśmy dzis u weta. Podejrzewa u Jagny padaczke pierwotną. We krwi właściwie nic nie wyszło poza podniesionym amoniakiem, ale tłumaczę sobie, że to przez wysokobiałkowa karmę. Tomografii, rezonansu, ani badania płynu mózgowo-rdzeniowego robic nie będziemy. Wet powiedział, że w przypadku braku objawów między atakami, w tych badaniach z reguły nic nie wychodzi, więc na tym etapie choroby nie sa konieczne.