-
Posts
1277 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gosia
-
Ale co w tym dziwnego? :razz: Wszystkie shiby mieszkają w szafach, a niektóre kopią dziury w kanapach. :mad: Zapraszam- mam do okazania takie miejsca- Marki, Strzelecka 12. Poza tym lęk przed burzą czy innymi odgłosami nie jest związany z lękliwością, tylko nadwrażliwością na dźwięki. Bardzo dobrze działa Kalm Aid. Doradzam kupić, bo będzie problem z Sylwestrem. W ogóle to proszę o kontakt, poradzę, co robić. Namiar na nas [URL="http://www.shiba.pl"]www.shiba.pl[/URL]
-
A może umówimy się u mnie w ogrodzie, to dzieci poznają Tatusia i miejsce poczęcia? Jak tylko przestanie lać. :cool3: Potem pojdziemy na spacer do lasu. Marki.
-
Bubcia- a Wy się wybierzecie na jakieś wystawy, żebym Was mogła zobaczyć?
-
Skórka zdjęta z taty, ale futerko to ma chyba po Mamusi? Proszę- bądźcie w kontakcie z nami.
-
No tu akurat nie byłam. Psy pojechały z moimi znajomymi- Patrykiem i Arturem, którym serdecznie dziękuję, bo wyprawa była dość szczególna. (Jechali przez Albanię). :crazyeye:
-
Ja osobiście gratuluję Państwu Żakom i ich córce z suczką Yuzuki Gamron- bo spotykam ich na wystawach w różnych miejscach i widzę, że chcą coś robić i zależy im. Pozdrawiam Państwa-
-
To się przyznam, że 10 maja na tej wystawie obchodziłam 40- te urodziny. I Woofol zrobił mi super prezent. :loveu:
-
W imieniu naszj Tatojki jest błąd- nie Kuni Nishiki, tylko I'M Cool Without You. Trzecia suka w otwartej. Dziękuję.
-
Wooffie- 2 razy CACIB, 2 Razy BOB, 2 razy drugie miejsce na BOG. :multi::evil_lol::multi:
-
Tu też byliśmy. Wooffie jest Championem Macedonii i Montenegro, AGENT CLARICE STARLING Hannibal też.:multi::multi::multi:
-
13 i 14 czerwca, najważniejsza wystawa we Francji. Bez CAC-a z tej jednej wystawy nie ma możliwości walczenia o Championat Francji. ARAGORN SIWASH LEGEND Hannibal (po naszemu Wooffie) pokonał 16 utytułowanych psów z całej Europy i wygrał- CAC< CACIB I BOB do Polski. :multi::multi::multi:
-
Łeb znajomy. Czy to piesek z Tanabaty po moim Harweyu?
-
Cary w potrzebie- JUŻ W NOWYM, STAŁYM SUPER DOMU U GOSI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Gosia replied to kwapa's topic in Już w nowym domu
Jak będzię ładna pogoda, to porobię mu zdjęcia i wstawię, nie martwcie się, ma się świetnie. -
Cary w potrzebie- JUŻ W NOWYM, STAŁYM SUPER DOMU U GOSI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Gosia replied to kwapa's topic in Już w nowym domu
Już za późno na naukę. Mam taką jedna azalię japońska (razej miałam), która jest niziutka, ale rozrasta się bardzo na boki. Mam ją od kilku lat, dostałam w prezencie od dziewczyn z lecznicy. Zawsze kwitnie, jak oszalała. Dwa dni temu wypuściłam gady i wysypywałam korę pod kwasolubne. Łażę tak, podsypuję, patrzę na tą azalię, a ona jakaś taka połamana. Myślę sobie- e tam, japończyk, pozbiera się. Odwróciłam głowę, poszłam opo kolejny worek kory- i co widzę??? Cary siedzi dupą na środku mojego ukochanego krzaczka. W samym centrum. Jeszcze nigdy w życiu nie widziałam tak szybko biegnącego Carego i z tak obrażoną miną. Bo to, co mu obiecałam, jak go jeszcze raz tam zobaczę, to pozostanie tylko między nami. :evil_lol::angryy::mad: Fakt, że krzak omija od tej pory z daleka. Może te owczarki nie są aż tak głupie, jak zawsze myślałam? -
Jeśli chodzi o choroby oczu, to dobrze znam jedynie PRA- jest dziedziczone wprost- czyli należy eliminować z hodowli każde zwierzę obciążone tą wadą. Jeśli chodzi o sabaceus adenitis, to wiem tylko tyle, że jest to w 95 % choroba dziedziczna, nie wiem, jak dziedziczona, mogę Ci tylko obiecać, że dam Ci linki (ale po angielsku) na priva i tam sobie poczytasz. Japończycy to badają. Na priv wysyłam Ci linka do strony. W wyszukiwarkę wpisujesz chorobę- mnie wywaliło kilkadziesiąt linków. Pozdrawiam-
-
Cary w potrzebie- JUŻ W NOWYM, STAŁYM SUPER DOMU U GOSI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Gosia replied to kwapa's topic in Już w nowym domu
Cary obecnie linieje i wyglada jak zjedzona przez korniki shiba. Poczekam na poprawę, wykąpię i wtedy dostaniecie zdjęcia. Połamał już wszystkie azalie, wyrwał pierisa, skasował sosnę żółtą i :angryy::mad::diabloti: żesz koorwa mać. No. A Pan "były opiekun"- no wiecie- jakby nie on, to Cary by pewnie nie żył, albo dalej stał w tych gównach swoich. O jego działaniach wiem tylko od Ewy. Jak ma facet wąty, to niech dzwoni- mój telefon na stronie [URL="http://www.shiba.pl"]www.shiba.pl[/URL] Cary zaszczepiony, ma preventica, porusza się głównie biegiem, wywija ogonem, jak nas widzi. Nowotwór wycięty, na szczęście- jak zwykle za intuicją Anki Jaśkiewiccz- z dużym naddatkiem- hemangioma. Narazie tyle. Pozdrawiam. -
Owszem- tylko, że dysplazja jest dziedziczona wielogenowo. Oboje rodzice miotu i dziadkowie mają A. Więc skąd nagle E? Nie będę się o dysplazji tu rozpisywać, bo nie ma sensu. Tomonari zapytał, co mnie kusi, to odpisałam. Dla mnie najważniejszą sprawą w hodowli zawsze będzie charakter i zdrowie. Bo do tego, jak pies wygląda, zawsze można się przyzwyczaić, ale do tego, jak się zachowuje- można nie przyzwyczaić się nigdy. Podobnie jest ze zdrowiem- albo sie cieszycie wspólnym życiem, albo jesteście stałymi klientami weterynarza. Pozdrawiam-
-
Cytat: Napisał [B]Gosia[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f704/katowice-20-21-22-03-2009r-mwpr-cacib-133033-post12079996/#post12079996"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images_pb/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL] [I]Czy myślisz, że nie zastanawiałam się nad powtórzeniem tego skojarzenia? Zastanawiałam się i zastanawiam się do dziś.[/I] Co kusi Cię by powtórzyć to skojarzenie? __________________ To, że 33 % z tego skojarzenia to interchampion, a 33 % też by był, gdyby był wystawiany. Zastanawiam się, czy by się nie udała taka suczka, jak ta Interka, tylko bez dysplazji.
-
[quote name='Taishi']no i właśnie o tym jest mowa, po co powtarzać coś co się nie udało? (każdemu może się nie udać miot, ale 2 taki sam...po co?) i nie chodzi o oddawanie za darmo a uczciwość.[/quote] Miałam kiedyś taki miot- 3 szczeniaki- 2 psy i suczka. Jeden piesek wnętra, charakter paskudny, zazepliwy i agresywny wobec innych psów. Drugi przepiękny, zdrowy i przebadany na wszystko- niewystawiany, suka- u mnie została- anatomia marzenie, charakter marzenie, ruch- marzenie. Dysplazja E. Czy myślisz, że nie zastanawiałam się nad powtórzeniem tego skojarzenia? Zastanawiałam się i zastanawiam się do dziś. :hmmmm:
-
Po pierwsze- jak sie kupuje psa na kilkanaście najbliższych lat, to sie go nie kupuje z listy linków, które wyskakuja w googlach na początku. Po drugie- żadne szczenię nie ma gwarancji powtórzenia sukcesów rodziców- tytuły nie są dziedziczone. po trzecie- trzymanie psów w bloku w klatkach, albo na wybiegu 20000 tysięcy metrów kw. tez nie świadczy o dobrej hodowli. po czwarte- jedynym sensownym zabezpieczeniem dla hodowcy jest prtzebadanie rodziców na wszystko, co sie da- w danej rasie- wtedy ma sie tzw. "czyste ręce". po piąte- mierzenie psów na wystawach jest dla mnie aberracją- słynna i wspomniana tu Angelika Kammerschaid zmierzyła moje shiby i na 6 wystawianych 5 zdyskwalifikowała- ze względu na wzrost. (te same shiby były oglądane przez japońskich sędziów i żaden z nich nie zakwestionował ich wzrostu- vide- klubówka w Szwecji- Mój pies Zw. Klubu, suka doskonała 2 w klasie championów)- oba z dyskwalifikacją u Pani Kammerschaid. Kolejne dwie inne shiby wystawiane w Chorwacji i Słowenii u pana Awashimy (szef wyszkolenia sędziów ras japońskich w Japonii) otrzymały po Cacibie. po szóste- każdy- nawet najlepiej rokujący piesek może zostać zniszczony przez nabywcę różnymi sposobami. po siódme- z hodowla to jest tak, że ona jest bardzo prosta,jasna i przejrzysta, dopóki samemu sie nie zacznie hodować. Wszystkim sfrustrowanym nabyciem kiepskiego ( lub świetnego) szczeniaka propnuję, by sie tym zajęli. Wtedy przekonają się, jak hodowla wygląda, jak się mierzyć z genetyka (nawet tą wyczytaną z książek i internetu), jak sie mierzyć z cieczka i kryciem, porodem i odchowem szczeniąt. No a potem ze znalezieniem szczeniakom najcudowniejszych rąk n świecie i najlepiej po oddaniu zwierzątek za darno- bo w końcu hodowla związkowa jest hodowla amatorską. ( w innym przypadku nalezy zgłosic hodowle do US, a potem odprowadzić podatek od przychodu). I w końcu po ósme- nie znam Izis osobiście, nie znam jej psów (nie cierpię akit, akceptuje jedynie amerykańskie, bo przypominaja psy), i ile razy zdarzyło mi sie z Izis gadać na dogomanii- to zawsze była to wściekła awantura. Nie wiem, jak hoduje, jak sprzedaje, jakie (i czy) umowy podpisuje i do czego zobowiązuje nabywców swoich szczeniąt. Odezwałam sie dlatego, że hoduję shiby i mimo gigantycznej uczciwości, jaką wkładam w hodowlę- też mam jakieś dogomaniackie ( z naciskiem na manię) awantury na forum shibowym. Hodowla psów- uczciwa i rzetelna- pochłania mnóstwo pioeniędzy i rzadko się zwraca. Jest to raczej bardzo drogie hobby, a nie interes. Na wysatawy moich psów w zeszłym roku wydałam ponad 20 tysięcy złotych i nie miałam miotu. Nawet gdyby byl to "zarobiłabym na nim 9 tysięcy. Pozdrawiam wszystkich uczestników tej "teoretycznie pouczającej" dyskusji i propuję tym najbardziej zawziętym, by spróbowali cośkolwiek kiedykolwiek wyhodować. Choćby jeden miot. Przypominam tylko, ze krycie suki za granicą kosztuje 1000 euro i nikt tych pieniedzy Wam nie zwróci, mimo pustego krycia. jak będzie miły, to w tej kasie powtóry Wam krycie. Małgorzata Piekarczyk [URL="http://www.shiba.pl"]www.shiba.pl[/URL]
-
Dziękuję Ci Agatko. Po tych wszystkich wrzaskach warto i przyjemnie usłyszeć cos popierającego. Jeśli tylko Ty jedna wyniosłas z tego jakies wnioski- to i tak jest do przodu. Pozdrawiam- Gosia
-
Pomóż Mi! Potężny owczarek niemiecki TRACI WZROK i wciąż szuka domu.
Gosia replied to KEEA's topic in Już w nowym domu
Nie ma za co. Keefa- czekam spokojnie na wiadomości od Ciebie, tak, jak się umawiałyśmy.