Jump to content
Dogomania

Gosia

Members
  • Posts

    1277
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gosia

  1. Gosia

    alano

    Akurat- tylko umaszczenie :D Gosia
  2. Gosia

    Małe rottweilery

    O młodość, zdrowie i bogactwo! (to Unia Wolności wymyśliła kiedyś) :roll: :lol: :o Gosia
  3. Gosia

    Małe rottweilery

    O! i to jest myśl- upomnijcie się o coś. :D Gosia
  4. Gosia

    alano

    BossTone- jak ona z Tobą wytrzymuje- na żartach się nie znasz w ogóle. :roll: Przyjrzyj się dobrze temu zdjęciu, co je zamieściłeś- naprawdę nie przypomina Ci pokroju ca de bou? Naprawdę? :o No to ja jestem ślepa :lol: :cry: Gosia
  5. Gosia

    Małe rottweilery

    SMS- y dochodzą. Tylko nie wychodzą z powodu innego SMS-a o którym Ci pisałam. :roll: Nic nie oglądamy- zajmujemy się: protestem taksówkarzy, Służby Więziennej, Państwowej Straży Pożarnej, Kabli w Ożarowie, kolejarzy i górników. :lol: Jutro się zajmiemy protestem kupcó z Jarmarku Europa a po południu pielęgniarkami. Dziwi Cię, że nie piszę i nie dzwonię? :o :lol: Gosia
  6. Gosia

    alano

    "BossTone" napisał:A to dla odmiany Presa Canario z lat 60-tych: ********************************************************** Bojowy pies z majorki? :cooldevi: hie hie Gosia
  7. Gosia

    Małe rottweilery

    Własnie sie zastanawiam nad Bijou- jak Tynka- była taka bardzo znana rottweilerka- wg mnie całkowicie paskudna, ale wygrywała bardzo dużo- Bijou El coś tam. Więc to chyba faktycznie imię dla suki :roll: Zdjęcia są super i dziękujemy Sobolowi. Gosia
  8. No proszę- a Paweł mi mówił, że już mi całkiem od........ło... (z tym Poznaniem). Gosia
  9. Nieeee- szybowce dostaja jakieś takie więcej normalne miski- ale one widzą swoje miski- niezależnie od tego, gdzie je postawię. Pisałam coś trochę na forum po tym "wariackim czynie". A wiesz, dlaczego ślub był 15 listopada, a nie 8-ego? Bo 9-tego była wystawa w Poznaniu. :roflt: Gosia
  10. No właśnie- easy... U mnie występuje dużo różnych wariactw, ale to, co mnie powaliło normalnie, to taki oto nawyk: jak szykuję jedzenie, to miski stawiam na blacie w kuchni. Idę do drzwi, wołam psy z ogrodu, czy wypuszczam z kojców, one galopem do kuchni i każdy ustawia się w swoim miejscu- tzn. tam, gdzie zawsze stawiam jego osobistą miskę. I ja po kolei, wg ważności, wieku i urodzenia stawiam miski przed paszczami. I wiecie co? Kilka razy zdarzyło mi się, że postawiłam miski na podłodze zanim wpuściłam psy do domu. Jednym słowem, jak wpadły do domu, to michy już stały na swoich miejscach. I co? I nic. Psy stały jak zaklęte i patrzyły na blat. Żaden nie zauważył swojej michy na podłodze. Mało tego- jak pokazałam palcem, to dopiero po dobrej chwili uwierzyły, że miski stoją na podłodze, nie na blacie. Ja bym rozumiała, jakbym je karmiła z naparstków- ale te miski to wielkości miednic są. I potem kilka razy powtórzyłam ten numer- zawsze jest to samo. Towarzystwo stoi i czeka aż zdejmę miski z blatu, a tych na podłodze nie widzi. To przecież więcej niż druga natura- nie wiem, jak to nazwać. :lol: Gosia
  11. Gosia

    Małe rottweilery

    carragan napisała: czyżby ktos nie zaplacil abonamentu ? :D ******************************************************** Raczej rachunku za rozmowy wychodzące :lol: Gosia A urodziły się 7/8 października. Czy 14 października? Bo się pogubiłam. :oops: Gosia
  12. Gosia

    Małe rottweilery

    Pudło Ci mogę przywieźć- czemu nie? Tam jest jeszcze taki fajny worek po telewizorze- wszystkie się zmieszczą- można je będzie podwiesić u sufitu :D Gosia
  13. Na psach w potrzebie na jednej ze stron schronisk widziałam przepięknego czarnego długowłosego ON-a, chyba we Wrocławiu. Cudo. Gosia
  14. Gosia

    Małe rottweilery

    Aga- po pierwsze wysłałam wczoraj SMS z odpowiedzią, że dostaliśmy wszystkie kwity- tzn. kartę krycia i życzenia. Nie wiem, dlaczego nie doszedł do Ciebie, ale może to ma jakiś związek z innym SMS-em, który dostałam też wczoraj od tajemniczego osobnika, który podpisał się ERA GSM, a który brzmiał mniej więcej tak: "rozmowy wychodzące zablokowane", czy coś takiego... :roflt: Więc rozmawiaj z nami :motz: Gosia
  15. Julka- absolutny spokój- wszystko będzie OK. Moja 9 letnia rottweilerka reagowała podobnie na szczeniaki- bałam się i nigdy bym jej nie puściła do małego pieska. Ale uznałam, że co innego obce zwierzę, a co innego domownik. No i przywiozłam maleńką Poziomkę- mopsa, potem małą shibę jedną, potem zupełnie maleńką shibę drugą. I co? I nic. Żadnej agresji. Trochę namolnie je oglądała, ale pozwoliłam jej, bo nie chciałam żeby się jej źle kojarzyły. I cały czas do niej móiłam, jaka jest wspaniała i mądra i głaskałam szczeniaki, że dobre, miłe itd. I w efekcie jest tak, że jakkolwiek nienawidzi się z drugą rottweilerką i nie mogą chodzić razem, to wszystkie te maluchy (które są sukami) lubi i pilnuje, żeby im się krzywda nie stała. A nie rodziła, jest wysterylizowana i za wielu uczuć macierzyńskich już nie ma. Po prostu normalna suka nie będzie na serio tłuc szczeniaków. Gosia
  16. Gosia

    Małe rottweilery

    Aga- ciocia nie będzie spać, bo spadamy tego samego dnia. Co to za Psa masz w emblemacie? Zorbę? Gosia
  17. Gosia

    alano

    Dobra- niech Wam chwilowo będzie. Jak zarejestrują alano, to będę musiała nauczyć się jeszcze jednego wzorca. :( Teraz nie mam czasu, ale obiecuję, że bardzo dokładnie obejrzę wzorzec kanario i alano i porównam, jakie są różnice. Bo coś mi się zdaje, że wcale nie są duże, chyba, że uważacie, że różnica we wzroście rzędu 4 cm to zasadnicza różnica. A potem albo przyznam rację, albo będziemy się spierać nadal. OK? Gosia
  18. Gosia

    alano

    Wyglądają raczej jak niedobitki tego, czego nie użyto do hodowli kanaryjczyka, a nie jak starożytna rasa. Bulldogu- pomyliłam się- pisałam do tych ze strony www.alano.pl Alaunt też- tylko wg mnie to to samo słowo. Wg łacinnika też. A z tym buldogiem i mastifem to nie rozumiem, o co Ci chodzi? Gosia
  19. Gosia

    alano

    Bleeee... I po co tworzyć kolejne rasy, które są podobne do innych jak dwie krople wody? Z tego, co pamiętam, to nazwa "alano" była używana do określenia molosowatego psa, od którego pochodzi większość dzisiejszych ras molosów. Buldogu- :P Zaglądałam na tę stronę jeszcze kiedyś, kiedyś. I nawet napisałam do nich maila, ale nie raczono mi do dzisiaj odpowiedzieć. :x Gosia
  20. To dobrze- córeczko :D :D :P Gosia
  21. Gosia

    alano

    A może ktoś mnie wytłumaczy, czym różni się alano od psa kanaryjskiego? Bo bardzo mnie to frapuje. :lol: Gosia
  22. Aaaa jjjjesssttt ttammm jjjakkkaśś hhhalllaaa? Zęby mi szczękają na samą myśl o lutym. Gosia
  23. ZEMAT- między innymi przez takie podejście, jakie Ty prezentujesz: "dziecko- na jakim ty świecie żyjesz?" dzieje się tak, jak się dzieje. Wielokrotnie wzywałam policję i nigdy nie zdarzyło się, żeby nie przyjechali na moje wezwanie. Podobnie Paweł- korzystamy z policji, kiedy jest taka sytuacja. I nie uwierzę w to, że policja nie działa, czy olewa wezwania. Mają taką sytuację finansową, jaką mają, są między nimi beznadziejni ludzie, ale cała kupa zachowuje się bardzo przyzwoicie i zależy im na robocie, którą wykonują. A z racji miejsca, w którym pracuję wiem, że jedyną skuteczną metodą na takich chamów jest właśnie postawienie się na ostro- nikt mi nie będzie bezkarnie groził i mnie obrażał. Gosia
  24. "Mokka" napisaąa: No cóż, tacy jesteśmy niewyględni :D ******************************************************* Nie "niewyględni", tylko fanatycy. :wink: Ja szkolę, jak muszę. Flaire! Ja się z moimi rottweilerami bawię w przeciąganie ile wlezie, nie wszystkie psy mam od szczeniaka, a do głowy żadnemu nie przyjdzie, żeby coś kombinować. Zresztą pozwalam im wygrywać, zabierają sobie zdobycz i idą z nią gdzieś sobie- ale jak chcę zabrać to w ogóle nie ma problemu. Myślę, że to troszkę taka teoria na wyrost i być może dmuchanie na zimne- bo być może są przypadki, gdzie przy charakterze skłonnym do dominacji i mało doświadczonym właścicielu może to zrodzić problemy. Pies nie może mi niczego wyrywać z ręki- jak mówię- "nie", ma odpuścić. A jak się bawimy, to sie bawimy. Gosia
  25. Ach- myślałam, że debiutujecie :D Gosia
×
×
  • Create New...