Fotoreportaż
Panorama z mety
Pisałam już, ze padało ciągle ? :D W piątek było do połowy dnia słonecznie dość, potem śnieżnie. W sobotę było bardzo śnieżnie. A w niedzielę było bardzo bardzo bardzo śnieżnie.... :roll:
Baron
Baron obok Qko stał sie moim ulubieńcem wśród Idasiowych psów. Wygląda łobuzersko (jak Diabeł ze Śnieżnych psów) i podczas zabawy pomrukuje jak kot, albo powarkuje sobie fajnie... Całkiem podobnie do Manu... :lol:
Baron i ja
Tutaj uwieczniłam siebie z nim.
Qko w wystawowej pozie
Qko pięknie się wystawia, prawda ? Sam z siebie... 8)
Qko znowu
W ogóle pozy to on ma bardzo reprezentacyjne. :D Wygląda i rusza się tak, że bardzo wzrok przyciąga.
Przygotowanie płóz
Przed każdym startem zawodnicy przygotowują płozy. Te w dobrych saniach aluminiowych są zdejmowalne. Sprzęt, jakim profesjonalni zawodnicy się posługują jest dość ...zaskakujący - wiertarka, żelazko... A serio to płozy są zyklinowane, potem nakłada się smar (cos podobnego do parafiny) na gorąco i jeździ po tym żelazkiem (mało kto ma specjalny sprzęt do tego, żelazko wystarczy). Potem zdejmuje się nadmiar smaru i poleruje szczotką zamocowaną na wiertarce, czy cokolwiek to jest... :wink:
Przygotowanie płóz także
Sanie przygotowywane są na ogół bardzo gorliwie. :wink:
Słowacy przygotowujący swoje sanie
Nasi konkurenci zza miedzy także tak robią, a jak... :D
Jak mistrz przygotowuje swoje płozy
Mateusz zdradził mi parę sekretów dobrego przygotowywania sań do wyścigów, ale niestety minie chyba kilka lat, nim będzie sens je zastosować w naszym przypadku... :roll: Niemniej dobrze posmarowane płozy to kilka sekund przewagi nad konkurentem. A w wielu poważnych wyścigach te kilka sekunt stanowia o wszystkim. Co ja piszę ! Kilka dziesiętnych sekund potrafi stanowić o wszystkim ! Pay zajął w Niemczech trzecie miejsce tylko dlatego, że do drugiego był stratny o niecałą sekundę !
Stake-out
Psy Idasiowe i Fair_Play jako zaprzyjaźnione, były też na stake-oucie zaraz obok siebie. Z przodu część husky Fair_Plai, dalej Paya.
Fotka specjalnie dla Jacka (ZH) !!!
Jacek, nie mogłam się oprzeć pokusie zrobienia tego zdjęcia specjalnie dla Ciebie. :lol: Jeden polski zawodnik (młody chłopaszek, startował w skandynawce) tak właśnie spał. 8)
Startuje Fair_Play
No tu w sumie co dodać...? :roll:
Pay na mecie
j.w. 8)
Dojazd do korytarza startowego
Bardzo barwna osóbka, znana wiekszości maszerów. Po prostu wprowadza nową, jakże ciekawą modę ubierania się na zawody. :wink: Przyjrzyjcie się... Getry, na to wysokie podkolanówki, wyżej mini spódniczko/spodenki z frędzlami, włos luzem. Na trasie jedzie zwiewna i powiewna i furkocząca.... :D
Futrzak
Taka cudna futrzasta sunia też biegała... Jak Manu, prawda ? :D
Bracia Ksero
Słynni Bracia Ksero Watahy... 8) Wiecie, jak zwracali na siebie uwagę ? Od lewej: Edek i Mateusz. Mam nadzieję, że nie pomyliłam.... :roll: :wink:
Na skuterze !
No muszę się pochwalić, nie wytrzymam ! :angel: Zwiedziłam całą ponad 12 kilometrową trasę dla B i A na skuterze ! Skutery regularnie jeździły w przerwach między klasami i ubijały trasę, zawsze mając kogoś z tyłu jako dodatkowe obciążenie. Dostać się do kolejki było łatwo...
Ale to nie wszystko ! 8) :angel: Sama prowadziłam przez około 4 kilometry...! Te ostatnie kilometry, kiedy trasa była już łatwa. :( Ten przemiły starszy pan (Niemiec na emeryturze, mieszkający teraz w Polsce z żoną Polką) sam zaproponował, że mogę poprowadzić. :o Bo bardzo ładnie sie zachowuję podczas jazdy (taaa.... :lol: ledwo sie powstrzymywałam przed dzikimi okrzykami radości, gdy przyśpieszał i wyrzucaniem rąk do góry, gdy się trzymać należało...) i ładnie balansuje ciałem na zakrętach. Obsługa skutera jest smiesznie prosta, już nieco trudniejsze samo porwadzenie na trasie, wiadomo... Początkowo trochę jechałam stremowana mając w rękach sprzęt kosztujący 60 tyś zł, ale on sam mnie zachęcał do przyśpieszania... :D Najszybciej jechałam coś około 55 km/h. :D
Coś dla miłośników samojedów
Jedyny samojed na zawodach, sfotografowałam go specjalnie dla tych na Szpicach , co mają i kochają samojedy. :D