-
Posts
638 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by owczarnia
-
Piesek jest cudo i wygląda jak yoreczek w każdym calu ;). I rzeczywiście, wcale nie widać żeby był za gruby. Może jest po prostu dobrze zbudowany:multi:.
-
[quote name='jaszczurka']Dziewczyny wyluzowalybyscie, koszmarnie wyglada taka awantura z wyzywaniem na forum, szczegolnie jak przyjdzie ktos nowy z yorkiem i chce poczytac o karmach. Mi sie wydaje, ze wzrost zachorowalnosci na raka nie wiaze sie z konkretna karma a raczej z wszechobecnym skazeniem srodowiska i zywnosci. Ja osbiscie karmie Orijen i nie dlatego, ze to nowe i modne ale dlatego, ze sam pomysl do mnie przemawia - raz nawiazujac do naturalnego odzywiania sie psowatych, dwa mieso jest tej jakosci co mieso do ludzi. Poza tym mojej suce to sluzy, wizualnie schudla zachowujac ta sama wage - wazy wciaz 6,5kg ale jest smuklejsza wiec wnioskuje, ze zgubila tluszczyk a nabrala miesni, przestaly jej ropiec oczy i przestala puszczac wstretne baki (wczesniej jadla hillsa).[/quote] O, przepraszam. Ja się ani nie awanturuję, ani nikogo nie wyzywam. Ja usiłuję tu do czegoś dojść, przebić się jakoś przez te zwały absurdu, a że ciężko idzie - no trudno, żeby szło lekko... Orijen też słyszałam, że niezła rzecz (w końcu Acana), ale mam pytanie - Twoje psisko Jaszczurko zdrowe jest? W tym sensie, że żadnych schorzeń w rodzaju serducho albo nerki? Pytam, bo ciekawa jestem jak się na tych karmach holistycznych (swoją drogą ni w ząb nie rozumiem, czemu te karmy nazywają holistycznymi - co one, poza tym, że są podobno całkowicie naturalne, mają z medycyną holistyczną i w ogóle holistycznym podejściem wspólnego? jak karma może "patrzeć całościowo" ;)?) trzymają psy z obciążeniami, lub psy wymagające specjalnej diety (wrażliwy przewód pokarmowy, skłonność do alergii). Dotychczas nie zetknęłam się jeszcze z takim przypadkiem, stąd ciekawość. [quote name='Vici i Jeannie']to pewnie ze TY:roll: juz tak jasnie napisalam... jak do ciebie nie doszlo, to nie mam zamiaru dalej o tych karmach czy jeszcze o czyms pisac, bo napewno znow nie zrozumiesz:roll: TO WIĘC DAJ MI SPOKOJ I ODCZEP SIĘ mam nadzieję, ze inni zrozumieli i jeszcze raz przemyszlą sprawy karmienia lub sterylizacji:cool1:[/quote] Odczepię się, jak przestaniesz wciskać ludziom bzdury. I jeśli według ciebie napisałaś jasno... Ratunku.
-
Tobie się chyba coś w mózgu mienia, moja droga, jeśli ci się zdaje, że cokolwiek jest teraz jaśniej. Ja nie wiem, czy tu jest ktoś, kto rozumie o co chodzi Vici i przyjmuje jej wyjaśnienia oraz czuje się przez nią przekonany? Ona tu powołuje się na jakichś "innych", czy oni są, czy też może to taka sama fatamorgana jak i te wszystkie super-duper "pewne i niezależne" źródła? A może to po prostu ja zwariowałam:crazyeye:?
-
Niczego nie toczymy, tylko ja bardzo źle reaguję na głupotę, w dodatku w TAKIM wydaniu. A Vici bardzo źle reaguje na mnie. Odpozdrawiam :lol:.
-
[quote name='limonka_']tak czytam o tych wymiotach Waszych psiakow i musze przyznac ze ja mam teraz ten sam problem.moj Oskarek od listopada tak co miesiac ,dwa wymiotowal krwia, po duuuzej porcji tabletek,zaszczykow i wizytach u weterynarzy (najróżniejszych) bylo dobrze. ale wczoraj jak wrocilam ze szkoly piesek lezal sobie bez humorku i podczas mojej nieobecnosci wymiotowal 2 razy krwia..pobieglam od razu do lekarza..uslyszalam znow to samo..ze przyczyna jest lizanie przez pieska wszystkiego no i ewentualnie wrazliwy zoladeczek..z tym zoladkiem to raczej nie bo od jakis 2 miesiecy je specjalna weterynaryjna karme..mimo to zywotny z niego piesek ;) , mial Wasz piesek podobne perypetie? jesli tak to prosze pomozcie ,bo naprawde nie wiem juz co robic a boje sie zeby to nie przerodzilo sie w cos gorszego. badania mial robione na krew i kał i wszystko wporzadku ..[/quote] Nie wiem, czy sprawa jest jeszcze aktualna, ale może ktoś w podobnej sytuacji będzie potrzebował, więc napiszę. Krwawe wymioty to najczęściej objaw lekkiego (lub cięższego, w zależności od ich nasilenia i stanu ogólnego psa, rzecz jasna) zatrucia chemicznego lub roślinnego. Tak więc jeśli wszelkie możliwe badania nie wskazują na nic innego (w tym wykluczenie pasożytów, o których pisałaś dalej), to warto sprawdzić, czy nie ma w domu czegoś, czego psiak może od czasu do czasu "dopaść". A może w miejscu spacerów? Może to być wszystko, jakiś płyn do mycia naczyń czy do płukania tkanin, mleczko do czyszczenia, cokolwiek. Może myjecie czymś meble, stoły, czyścicie tapicerkę i pies to później liże, w jakimś miejscu jest akurat niedokładnie starte, wystarczy?... Może jakiś lek, może roślina ostatecznie, którą podgryza lub liże? To może dać takie objawy. W przypadku mechanicznego uszkodzenia jelita, przełyku czy ścianki żołądka sytuacja jest znacznie bardziej alarmująca, ale to, jak rozumiem, nie wchodzi w grę (wykazałby to choćby rentgen). Tak więc proponuję zwracać baczną uwagę na rzeczy, o których napisałam wyżej, bo może to być akurat to. Czasem zdarza się, że pies ma tak niesamowicie wrażliwy żołądek, że krwawi dosłownie od "byle czego" (i to nawet chyba nie tyle sam żołądek, co śluzówki, ale nie chcę się mądrzyć, bo nie jestem wetem), ale to przypadki raczej rzadkie.
-
Mam pytanie, chociaż już widzę, że raczej nie mam co czekać na sensowną odpowiedź... Czy ty wiesz co to są homeopathic remedies?... Lekarstwa homeopatyczne. Naprawdę uważasz, że tu siedzą sami debile, wystarczy im wrzucić parę "naukowo brzmiących" słówek i łykną wszystko jak leci?... Co mają terapie naturalne i leki homeopatyczne do rzekomej rakotwórczości Eukanuby?! Rozumiem, że może to być (i zapewne jest) powiązane z holistycznym systemem karm, dobra, ale GDZIE TU DOWÓD NA TO, ŻE EUKANUBA POWODUJE RAKA? HĘ?! Dziewczyno, jak długo jeszcze zamierzasz się ośmieszać? Ja rozumiem, że spodobała ci się ładnie brzmiąca holistyczna nowinka, lubisz bawić się kosztem swojego pieska testując na nim co popadnie (sama pisałaś, że zjadła worek Canidae, teraz próbujecie czegoś tam innego, wcześniej jadła jeszcze inne jedzenie...) i wmawiać sobie, że to dla jej dobra. TO mogę ewentualnie zrozumieć. Ni cholery bym tego nie polecała, ale mogę zrozumieć. SKĄD natomiast ten pęd do jakichś dziwacznych teorii spisku, do wylewania złowróżbnych pomyjów na wszystkie firmy, których ty akurat w swej łaskawości nie zaakceptowałaś?! Skąd pomysły w rodzaju jakichś tajemniczych, niezbadanych (i oczywiście nijak nie udowodnionych), zabobonnych wręcz rzekomych komplikacji po kastracji psa czy suczki, skąd dzikie rady w rodzaju odstawiania wody suce z ciążą urojoną (na którą według ciebie się umiera), skąd te autorytatywne wypowiedzi, chociaż na każdym kroku zionie z nich przerażający wprost brak orientacji i jakiejkolwiek znajomości rzeczy? SKĄD, pytam się? Czy nie uważasz, że czas może troszkę się nad tym wszystkim zastanowić i przestać się wreszcie błaźnić? Z czystej życzliwości to mówię, bo naprawdę aż mi się żal ciebie robi. I gdybyś tylko nie usiłowała radzić każdemu jak popadnie, tworząc tym realne zagrożenie (jak nie daj Boże by ktoś posłuchał w czambuł tych cudowności), pewnie nawet bym tego nie komentowała. Ale że usiłujesz, i przychodzą tu różni ludzie, czasem naprawdę kompletnie zieloni, to ja cię bardzo grzecznie proszę: skończ już waść. Wstydu oszczędź.
-
[B]Źródło[/B]. Czy ty kobieto rozumiesz słowo ŹRÓDŁO? Autor, tytuł, rok wydania? Edit: erm.... mowa była zdaje się o jakichś poważnych naukowych publikacjach :razz:? Czy opisy karm również do nich należą :evil_lol:?
-
Ja nie mam po co szukać, to ty zdaje się dysponujesz odkryciami na miarę NATO, to podziel się źródłami, jeśli chcesz być brana poważnie :roll:. Z tym Livejournalem to jakiś żart, jak rozumiem? Bo wiesz, ja tam mam konto od półtora roku i mniej więcej wiem na czym to polega. Bloga pisać w końcu każdy może, community założyć też... Jako "poważne, niezależne, naukowe źródło" to wybacz, ale ekhem...
-
Nie ma za co ;). A cztery miesiące to jeszcze ho-ho, spokojnie. Jak skończy sześć i będą podwójne, można zacząć myśleć o próbie delikatnego obruszania. Do ósmego miesiąca dopiero jak nie wypadną to trzeba rwać.
-
I bardzo słusznie kazał, bo macie jeszcze sporo czasu ;).
-
Ile Twój piesek ma miesięcy? Czy widać już jakieś stałe ząbki? Tak czy inaczej, nie bój się, nie przeoczysz "kandydatów do wyrwania". Pies będzie miał po prostu podwójne zęby, jak rekin ;). Najczęściej dotyczy to kłów, ale nie tylko. I jeśli do ósmego miesiąca nie wypadną same - trzeba takie "podwójniaki" usunąć. W razie wątpliwości poproś weta o potwierdzenie Twoich obaw co do "nadprogramowej" ilości zębów. Ale to naprawdę widać, zapewniam. Zawsze zanim podejmie się decyzję o usunięciu - a widać już, że stałe ząbki rosną obok mleczaków, które ani myślą wypadać - można popróbować obruszać te mleczne zęby, czasem się udaje je na tyle mocno "rozbujać", że wylecą. Zabaw w szarpanie (co jest częstym pomysłem), albo dawania psu twardych rzeczy bym nie polecała, bo można uszkodzić szczeniakowi delikatną żuchwę albo - co gorsza - ząb złamać, i wtedy naprawdę robi się poważny problem. Jeśli jednak ósmy miesiąc mija i nic nie pomaga - nie ma wyjścia, trzeba usuwać.
-
[quote name='Vici i Jeannie']mam pewnosc, bo pytam się u niezaleznych kinologow, to znaczy ktorzy nie sprzedają zadnych karm, tylko je studiują i czytam niezalezne zrodla badawcze lub jezdzam do seminaria...[/quote] Jakich kynologów? Można prosić o jakieś nazwiska, ew. publikacje ich autorstwa? To samo z "niezależnymi źródłami" - jakie to źródła? Jakie seminaria? Możesz wymienić chociaż ze dwa, na których byłaś? [quote name='Vici i Jeannie'] ty sama wszystkim poradzilas konsultowac się z wetem, więc tylko to skomentowalam, ze nie zawsze pytający dostanie objektywne opinie;) [/quote] Poradziłam konsultować się z wetem w kwestii zdrowia psa. Bo nie każdy pies może jeść wszystko. Oczywiście, sugestie w sprawie karmy również można przyjąć, ale wybrać (a przynajmniej ja tak robię) z oferty samemu. Tak więc widzisz, już pierwsze twoje założenie było z gruntu mylne. Zwłaszcza, że nie nabywam jedzonka u weta, tylko zamawiam przez internet. [quote name='Vici i Jeannie'] dzis kolezanka skarzyla się, ze chcę zmienic jedzenie z Royala na cos innego, bo pies caly w lupiezy:-o pytala się u swego weta, a ten ją odmawia, zapytalam czy on przypadkiem nie sprzedaje Royala, akurat - sprzedaje:roll: i jeszcze zapytalam czy sprzedaje jeszcze cos, jakiekolwiek jedzenie, mowi ze nie, tylko RC:roll: oto wam i odpowiedz, nie chce po prostu stracic klienta...[/quote] Jesteś pewna? Przyczyna łupieżu rzadko kiedy leży w jedzeniu, raczej w kosmetykach. Jesteś weterynarzem, badałaś tego pieska? Że możesz autorytatywnie stwierdzić iż to wina karmy? To oczywiście nie jest wykluczone, ale najpierw chyba należałoby to ustalić, zanim wyda się wyrok na lekarza? [quote name='Vici i Jeannie'] a co do Eucanuby... moze to i sprawdzona latami karma, tylko dlaczego wtedy badania wykazaly, ze wlasnie tą karmą karmione przez cale zycie psy zmarli na raka:-( badane byly rozne rasy i z roznych hodowli... sama kiedys chcialam karmic Jeannie Eucanubą, bo podobno ona bardziej rozwija mozg czy cos w tym rodzaju, kazdy przeciez chce jak najmądrzejszego psa, co nie?:razz: ale bylam przerazona od tych badan... zresztą nie ja jedna, duzo znajomych hodowcow juz dawno odmowili się od tej karmy... jest tylko jedna taka glupia, ktora wciąz ją sprzedaję, chociaz sama nie dawno stracila mlodego bulldoga francuskiego, jasne, ukryla od czego on zmarl, ale nieszczęsliwy przypadek to nie byl...:shake: ale z drugiej strony kto ją tam wie, moze nadal innym spredaje Eucanubę, a sama swoich juz drugim jedzeniem karmi:roll: przypominam, z Hillsem jest podobnie, tez jest wybadane, ze to jest jedna z gorszych karm... badacze są Rosjanie, ale nie widzę powodu zeby im nie wierzyc... a zresztą, jest duzo innych karm, to po co ryzykowac, jezeli ich nie byloby, to dopiero by byla lamiglowka, a teraz to wybor jest duzy, mozna wybrac z tych karm, na ktorych nie pada zaden cien;)[/quote] Już cię Wind kiedyś prosiła i się nie doczekała, ale podobno do cierpliwych świat należy: poprosimy o te badania. Rosyjscy badacze w niczym nie są gorsi od innych, chcielibyśmy tylko zobaczyć, co wybadali też oni takiego. Może być po rosyjsku, nie ma problemu. I skąd masz pewność, że na te karmy, które ty polecasz "nie pada żaden cień"? Znów jakieś badania? Jakie?
-
Vici, kilka pytań do ciebie, bo umieram z ciekawości: - skąd wiesz, jakich ja słucham opinii, i czy w ogóle słucham jakichkolwiek? skąd ten pomysł? uważasz, że masz jakiś monopol na rację? - jaką masz pewność, że którekolwiek opinie są obiektywne? jakie kryteria stosujesz, by to ustalić? - czy nie przyszło ci do łepka czasem, że na Royalu, Eukanubie i innych wyrosło już wiele pokoleń psów, w związku z czym można wymiernie ocenić ich jakość, podczas gdy karmy holistyczne pojawiły się stosunkowo niedawno i siłą rzeczy ciężko na razie cokolwiek na ich temat pewnego stwierdzić? że może to co jest dobre dla jednego innemu niekoniecznie musi pasować, i w imię czego miałby niby eksperymentować? bo nowe?
-
Mhm, tylko dlaczego we wszystkich zestawieniach Royal dostaje najwyższe oceny? Zresztą, mnie się naprawdę nie chce z tobą dyskutować - sto razy pisałam, że nie namawiam nikogo na żadną firmę, pytana czym karmię odpowiadałam zgodnie z prawdą że Royalem, to wszystko. Ja nie wiem, naucz ty się może czytać dziecko albo co, bo to już na jakąś groteskę zakrawa. Uczepiłaś się mnie jak rzep psiego ogona, sens twojej egzystencji najwyraźniej stanowi wmawianie mi rozmaitych bzdur, znajdź sobie inny obiekt, dobra? Zawsze i każdemu mogę powiedzieć tylko jedno - karmę dla swojego zwierzaka należy wybierać wśród renomowanych, sprawdzonych firm, cieszących się nienaganną opinią. My jemy Royala, bo przy schorzeniach układu moczowego i kastracji trudno doprawdy podawać karmy z rodzaju "jedna dla wszystkich", a akurat Royal ma najlepszą ofertę karm weterynaryjnych na rynku. Jest dieta i dla kastratów, i dla psów cierpiących na problemy moczowo - nerkowe. Dla mniej wymagających są i inne świetne firmy - jest doskonała Nutra, jest Eukanuba, która pomimo gromów rzucanych przez Vici jest wciąż jedną z najlepszych dostępnych karm. Chce się ktoś bawić w holistyczne eksperymenty - niech się bawi, co mnie do tego. Tyle tylko, że sensownie jest wybrać znaną i uznaną markę. Nutra na przykład wypuściła podobno takie coś, Acana również. No i jest to zdecydowanie karma dla psa zdrowego jak byk, bez żadnych obciążeń. A że u yorków różnie to bywa, mądrze byłoby najpierw skonsultować to z wetem. I już.
-
Czy ty masz Vici jakis kompleks na moim punkcie? Chyba masz :evil_lol:. Nie wiem, co ma piernik do wiatraka, i fakt że napisałam iż o danej karmie nic nie wiem, ponad to co wyczytałam na stronie importera. Że jest bez podziału na wiek i rasy, i że to mi się nie podoba. Bo nie podoba, a musi? W dziale o żywieniu rzeczywiście jest temat poświęcony Canidae, a głównie pytaniom o tę karmę, bo... prawie nikt nic o niej nie wie :roll:. W rankingu z jakiejś amerykańskiej strony wklejonym przez jedną z osób oceniona została dość wysoko, owszem. Ale ja nigdy nie mówiłam, że ona ma podejrzany skład, a tylko to, że wszystkie psy mają dostawać to samo bez względu na wiek. Jakoś to do mnie nie przemawia (chociaż wiem, że są zwolennicy tak zwanych karm holistycznych, ale ja do nich nie należę). Generalnie wniosek jest taki, że dalej wszyscy czekają na info. SAWA zaś odkryła, iż firma ciut przekłamuje, bo karma oparta jest na mączkach, a podają podobno, że na mięsie. Czyli tak jak mówiłam - trzeba ostrożnie podchodzić to tych wszystkich "cudnowności". I tyle. O Orijen jest trochę więcej, ale też ja i Orijen nic nie mówiłam, podobnie jak o Nutrze Gold, bo Nutra Gold jest u nas dostępna bez problemu, a Orijen to nic innego jak znana firma Acana, która wprowadziła sobie do oferty modną dziś, "nauralistyczną" pozycję.
-
Alfalfa meal to mączka z lucerny ;). Wymowa? Proszę bardzo ;) - /{l'f{lf@/ - czyli coś w rodzaju... "alfalfa" po prostu :lol:. Btw, nie wiem w czym Vici ma angielski, ale z tym małym palcem to bym się wstrzymała (sądząc po tym, że powołuje się na rozmaite dyskusje i publikacje, z których wynikają rzeczy albo w ogóle nie związane ze sprawą, albo wręcz odwrotne do tego, co ona twierdzi). Co do Viciowych karm, to póki co najgorszą ich stroną na moje oko jest rzekoma uniwersalność (czyli dla każdego wieku, rasy, stanu zdrowia, włosa, i tak dalej, to samo żarcie), alfalfa to pikuś ;).
-
Tam, na noże. Ja się staram w miarę możliwości spokojnie i rzeczowo, ale przyznaję, iż jest to raczej trudne a przypadku mojej rozmówczyni ;). Dobra, uciekam już naprawdę, bo rodzinka też by chciała się mną nacieszyć :razz:. Edit: Anusiu i Alutko - szukasz karmy dla swojego pieska? Czy ta, którą mu obecnie podajesz w jakiś sposób mu nie służy? Ma po niej brzydkie kupki (zaparcia/rozwolnienia), nie chce jej jeść, jakaś alergia, włos jest nie taki? Co mu/jej obecnie podajesz? Jeśli są problemy z włosem, może to nie wina karmy a kosmetyków, których używasz? Odpowiedz sobie na te wszystkie pytania i jeśli rzeczywiście jest problem, poszukaj wśród [b]renomowanych i sprawdzonych producentów[/b] czegoś dla siebie, to znaczy pod kątem problemu. Jeśli to alergia, poszukaj karmy o innym składzie (poradź się weta, dobrze jest stwierdzić, co konkretnie uczula psa). Jeśli smak nie ten, weź kilka próbek ze sklepów i zobacz co mu/jej "podejdzie". Z kupami również warto iść do weta, doradzi, są karmy specjalnie dostosowane do wrażliwych układów pokarmowych. Dobry wet, dobra karma i dużo zdrowego rozsądku - oto klucz. A już na pewno nie należy się kierować pojedynczymi opiniami z cyklu "ktoś tam na forum coś słyszał". Jak już mówiłam, postaram się czegoś o karmach polecanych przez Vici dowiedzieć. Póki co, z samej oferty nie wnioskuję najlepiej, bo psy w różnym wieku mają różne potrzeby, tak samo indywidualne przypadki. I, jak to się mówi, jeśli coś jest dobre do wszystkiego, to znaczy że nie jest dobre do niczego. A zarówno Canidae, jak i Chicken Soup, oferują system "jedna karma dla wszystkich psów w każdym wieku". To nie wróży dobrze. I fakt, że ktoś napisał na stronie, iż składniki są "tylko naturalne", nie oznacza iż musi to automatycznie być prawda. Zwłaszcza jeśli się spojrzy na to zdroworozsądkowo (osiemnaście kilo karmy dla małego psa wystarcza na minimum pół roku, nie ma mowy żeby "tylko naturalne składniki" to wytrzymały).
-
Jak już napisałam: testowanie każdej nowości dobre jest może przy kosmetykach lub ubraniach, ale na pewno nie jeśli chodzi o jedzenie dla psów. Trudno sobie wyobrazić większy bezsens niż żonglowanie karmami jak w cyrku, co pół roku inna. Jeśli już się znajdzie dobre jedzenie, które naszemu psu służy, zmiana go "bo jest coś nowego na rynku" może przynieść zdecydowanie więcej szkody niż pożytku. Ale o tym też już pisałam, nie będę się powtarzać. I widzisz, Vici... Ja tłumaczką jestem już dobre dziesięć lat z okładem. Zawodową tłumaczką. Sądząc z opinii, które wystawiają mi klienci, raczej jedną z lepszych. Uważasz, że podsumowałam twoje doniesienia źle - zrób to lepiej, nic nie stoi na przeszkodzie :roll:.
-
Nie polecałaś Hillsa? A może i nie polecałaś, w tym natłoku głupot już doprawdy trudno się połapać. Suma sumarum, Vici uważa karmy firm takich jak Eukanuba czy Royal Canin za zło wcielone, jednocześnie namawiając gorąco do podawania naszym pieskom jedzenia wyprodukowanego przez marki, na temat których nic tak naprawdę nie wiadomo, i o których mało kto chyba w ogóle u nas słyszał, a których oferta budzi więcej wątpliwości niż zachęty. Przypomnę jeszcze tylko, iż jest to ta sama Vici, która twierdziła, że yorki absolutnie nie mają żadnych dolegliwości na tle stawów oraz rzepek i że jest to tylko mój wymysł, a także że od ciąży urojonej się umiera. Jedynym zaś lekarstwem na to śmiertelne schorzenie jest zabranie psu wody. Pozostawiam bez komentarza i udaję się do ciekawszych, niż bezsensowne rozmowy z Vici, zajęć. Uznałam za stosowne ostrzec przed obdarzaniem Vici zbytnim zaufaniem, a zrobić każdy zrobi i tak co sam zechce.
-
Other: oznacza "inne". Nie Canidae. Ani nie Chicken Soup. A jak mi jeszcze wskażesz dokładnie w którym miejscu napisałam, że nikt na świecie nie je innych karm prócz Royal Canina (i o czym ja nigdy nie czytałam? o Canidae? bo nie czytałam, i co, jakaś sonda z 8% głosów ma mnie przekonać, że to dobra karma?:evil_lol:), to osobiście przyślę ci kwiaty :loveu:.
-
[quote name='Vici i Jeannie']Not so fast Owczarnia:shake: look here: [URL]http://www.uncaged.co.uk/petfood.htm[/URL][/quote] I co, mam namawiać ludzi do bojkotowania IAMSa/Eukanuby, Puriny i Hillsa (którego notabene polecałaś), bo testują swoje produkty na zwierzętach? Mogę namiawiać, też nie popieram testowania, tylko [B]jaki to ma związek z Canidae tudzież Chicken Soup[/B]? Że już nie wspomnę, iż o Royalu nie ma tam ani słowa (i że już nie dodam, że nie namawiałam nikogo na Royala, co podkreślałam ze sto razy)?
-
Reasumując powyższe zestawienie wyprodukowane specjalnie dla Vici - pod pierwszym linkiem jest wątek z sondą na temat karm, w której 7% osób głosowało za Chicken Soup i 8% za Canidae (albo odwrotnie, wszystko jedno). W samym zaś wątku jest dyskusja, w której na pytanie "czym karmicie swoje yorki" większość wymienia nazwy dobrze nam znane, czyli: Royal Canin, Nutro, Eukanuba, Hills. Przy czy Royal - o, jak mi przykro - jest na czele listy. Co ciekawe, do Canidae i Chicken Soup namawia tylko jedna osoba. Dość poprawny styl wypowiedzi każe mi jednak wykluczyć Vici :evil_lol:. Inni zaś twierdzą że Chicken Soup nie bardzo, bo ich psom nie smakuje (w odpowiedzi na agitację tamtej osoby). Dalej jest zestawienie karm pod względem wartości odżywczych i ceny, w porównaniu do jeszcze innej marki, jak sądzę (Life's Abundance Premium Health Food), w którym to zestawieniu ani słowo ani o Canidae, ani o Chicken Soup nie pada. Ze znanych nam karm występuje tam Purina i Eukanuba (po dwa rodzaje). Nie wiem, jaki to miało mieć sens, pewnie żadnego. Pod trzecim linkiem zaś jest garść informacji o żywieniu psów, łącznie z alfabeytcznym spisem karm dostępnych aktualnie na amerykańskim rynku. Przy czym osoba, która tenże spis sporządziła dodaje, że nie ma pojęcia które z nich są lepsza, a które gorsze i podkreśla kolejność alfabetyczną. No i to by było na tyle :lol:.
-
Oh, is it just me, or does it really look like only - what? - 7% of people feed their dogs Chicken Soup and another 8% would give them Canidae? WOW. That's [I]impressive[/I]. What have we got next?... Ah, food charts. Very well. But why isn't there even a word about Canidae or Chicken Soup? No idea. The third one contains an [FONT=Verdana][SIZE=2]alphabetized list of dog food available on the market. And the guy who wrote it stresses that he has no idea which ones are good and which aren't. So... I'm sorry Vici - you made a fool out of yourself [I]again[/I]. PS Checked the thread in the first link - most of the people who posted there (as opposite to the ones who voted only) give names like Royal Canin, Nutro, Eukanuba. What's more, they say Chicken Soup is not good, as their dogs won't eat it. Lol but wait, there's more! There's actually only [b]one[/b] person who says they feed Canidae and Chicken Soup to their dog. Could it be?... Nah. But still - LOL. [/SIZE][/FONT]
-
Ty już mi raz udowadniałaś, zdaje się? Chcesz się znów ośmieszyć pustymi linkami czy bzdurami, których sama, jak się okazało, nie rozumiałaś? Czy może kolejny raz życzysz sobie dostać ostrzeżenie od moderatora za swoje zachowanie i szerzenie głupot na forum? Na angielskich forumach tak się składa że bywam, i - w przeciwieństwie do ciebie - rozumiem, co tam piszą. Reszty nie skomentuję, bo znam już na tyle zarówno twoją osobę, jak i twój styl, że wiem że nie warto. Każdy, kto umie czytać, sam się zorientuje.
-
Bardzo przepraszam, ale wystarczy poczytać ten wątek by wiedzieć :). Nie namawiam na żadną firmę, mój pies i kot jedzą Royal Canina i służy im doskonale, nigdy nie miałam zastrzeżeń do tej karmy najmniejszych. Mało tego, Royal którego kupuję bynajmniej nie jest produkowany/paczkowany w Polsce, jak tu gdzieś widziałam ktoś pisał. Zamawiam w sklepie internetowym, fakt że obaj jedzą weterynaryjną, pies ma problemy z drogami moczowymi i jest wykastrowany, kot takoż wykastrowany i je karmę dla kastratów z serii "Vet Early Care" Royala. Ale są i inne dobre firmy. Grunt, to dawać psu karmę, która jest sprawdzona i cieszy się dobrą renomą. A ani o Canidae, ani o Chicken Soup zdaje się nikt tu (poza Vici, oczywiście) nic nie wie. Jutro mój ślubny jedzie do weta na badania okresowe z psiurkiem, zapiszę mu te nazwy i poproszę żeby zapytał. Jednakowoż rzucanie się na "nowości" zasłyszane czy podpatrzone gdzieś tam wskazane jest może w przypadku perfum tudzież ciuchów, ale raczej nie zwierzaczków. Jeśli dobierze się dobrą, renomowaną karmę, którą pies lubi i która mu służy, warto się jej trzymać i nie wprowadzać zamieszania bez potrzeby.