Jump to content
Dogomania

zachraniarka

Members
  • Posts

    2159
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zachraniarka

  1. [quote name='Flaire']zachraniarka, a u laba tak nie jest?[/QUOTE] Oj nie.. lab tak nie działa. Hugusio ma wielką pasję do aportu, ale nie do aportowania ;) Na spacerku na złamanie karku będzie biegł po wyrzuconą piłeczkę, z wielkim zaangażowaniem będzie szukał schowanego przedmiotu, ale z przynoszeniem to już inna sprawa.. Zdobycz w pycholu to rzecz najważniejsza, a już odniesienie jej wcale nie takie istotne.. Można się przecież z nią położyć i poobrabiać.. Albo wracając z nią można cosik powąchać.. obsiknąć coś można.. albo pobiec z nią przywitać się ze znajomymi psiakami.. Oczywiście jak pani powie to zdobycz odniosę, ale jeszcze sobie popatrzę co za piękna suczka nas mija.. :lol: Ludwiś zaś jest nie tylko miłośnikiem aportu, ale i aporterem, znaczy się z takim samym zaangażowaniem biegnie za piłką jak i ją odnosi.. Jak maszynka na pełnym pędzie w jedną w drugą stronę i tak bez końca. Na gdańskim seminarium była śmieszna sytuacja, kiedy rzucałam piłeczkę Ludwiśkowi i w pewnym momencie kiedy już wracał na drodze znalazła mu się obca, młoda maliniaczka.. ach co za nerw był, przecież on musi jak najszybciej wrócić z tą piłeczką, a tu omijać jakieś psy musi! Hugusio w tej sytuacji szybciutko by wykorzystał okazję by zapoznać nowego psiaka, a suczkę to jeszcze by zdążył komplementami obsypać :razz:
  2. [B]Ali[/B] zdjęcia świetne! Deryś to się zrobił mały miś- słodki jest! :loveu: Pamięci Beruszkowi [']
  3. [B]Gosia[/B] Luka jest superowa! Zrobiła na mnie wielkie wrażenie od kiedy ją pierwszy raz poznałam.. a na tych fotkach to po prostu rewelacja!! U mnie w przynoszeniu najróżniejszych rzeczy mistrzem jest lab- z ziemii podniesie nawet 10 groszy.. :roll: Ludwiś takim zapaleńcem nie jest jak mu kiedyś rzuciłam łyżkę to zniesmaczył się straszniście.. Jego największą miłością są piłeczki i tutaj miłość nie ma granic. Nie ma możliwości by pies się znudził, zmęczył, żeby coś go od tego oderwało.. kiedy pojawia się piłeczka wtedy po prostu świat przestaje istnieć i to jest to co ja strasznie lubię! :loveu:
  4. [quote name='Flaire']Najśmieszniejsze jest to, że niektórzy moi znajomi, jak słyszą, że mam nowego pieska, to pytają, jakiej rasy :roflt:[/QUOTE] Ja zaś miałam zupełnie odwrotnie- na wieść o drugim piesku wszyscy znajomi zasypywali mnie pytaniami o małego labka- nikt nawet nie pomyślał, że to może być inna rasa. Niektórzy labowicze to się wręcz obrazili za to, że zdradziłam rasę.. a ja nie żałuję- a jaki Hugusio zadowolony z szorstkiego kumpla :laugh2_2:
  5. [quote name='kasia&jaga']Uwielbia też na spacerze nosić w pysku ogromniasty kij lub całą gałąź[/QUOTE] Mój ostatnio wziął się za targanie małego powalonego przez zimowe wichry drzewka.. A ja tylko żałowałam, że nie mam dyktafonu.. Ludwiś z jednej strony ryczał jak lew grożąc drzewku, że jak z nim nie pójdzie po dobroci to.. :angryy: a za chwilę płakał skarżąc się całemu światu, jaki to on jest biedny, bo drzewko się nie słucha i nie chce się ani o odrobinę poruszyć.. Zakres dźwięków jakie z siebie wydobywał był niesamowity.. w ogóle Ludwik w porównaniu do laba to strasznisty gaduła jest, ciaglę coś tam sobie pod wąsiskami mamrocze.. A jeżeli chodzi o jedzenie to dla Ludwisia jest zawsze tylko jeden problem.. za MAŁO :-D
  6. [quote name='Nitencja']Zach ty juz tez stracona jestes :) zaterierowalas sie :)[/QUOTE] A najgorsze jest to, że terrierów dużo odmian jest, a jedna lepsza od drugiej.. i jak się tu zdecydować??? Dobrz, że Ludwisiu młodziak jest i nie trzeba póki co tak trudnych wyborów dokonywać..
  7. [quote name='Nitencja']A ja tak sobie mysle ile osob na forum terierowym ma wiecej niz jednego psa ?? Jest Zadziorny, Kliwia, Flaire :-D, Nikit z Pszymem, Fuka, jborowy,Marcino,ja i bo, vigory,Wojenka, Scottieserwis..... kto jeszcze ?? A kto planuje w przyszlosci zakup kolejnego teriera :)[/QUOTE] Jeszcze ja... Co więcej dziś na treningu ratowniczym akurat poruszyliśmy temat kolejnych psów.. No i co tu dużo mówić.. Nie wyobrażam sobie już nie mieć terriera :grins:
  8. [B]Ali[/B] dziękuje za smakowite ciacho!! I wszystkim jeszcze raz serdecznie za życzenia :kiss_2: Och ale nam się tu sceniurkowato zrobiło!!! :loveu: Aż mnie wzięło na wspominki.. i tak w ramach tematu o wybarwianiu.. Ludwiś- mały rotti: [IMG]http://img64.imageshack.us/img64/1994/scenior6uc.jpg[/IMG] Dzień odbioru.. ("aj sierściuchy wpadły mi do ucha") [IMG]http://img64.imageshack.us/img64/476/simgp00682rs.jpg[/IMG]
  9. [B]INA[/B] wszystkiego wszystkiego najlepszego!!! Znaczy się koziorożec jesteś? Bo ja też koziołek tyle, że z 7mego.. natomiast Hugusio skończył 8 lat 1 stycznia. Bardzo jubileuszowy ten styczeń :lol: [B]Flaire[/B] suczeńka śliczna!! Takie szczeniaczki to tylko schrupać- mniam! Co do wielkich próśb o zdjęcia to popstrykałam dziś cosik w lesie, ale zdjęcia takie sobie, bo już ciemno było.. No ale można zerknąć do galerii na moją pociechę. Za to obiecuję wkrótce porobić jakieś ładne zdjęcia i wkleić je w większej ilości :roll:
  10. No cóż cuda się zdarzają w rodzinie hi hi U mnie też niby bracia, a całkiem to różne ;) Moje skarbki dwa, czyli 8-letni Huguś & 8-miesięczny Ludwiśko: [URL=http://img243.imageshack.us/my.php?image=200601130081sg.jpg][IMG]http://img243.imageshack.us/img243/4976/200601130081sg.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img243.imageshack.us/my.php?image=200601130123ns.jpg][IMG]http://img243.imageshack.us/img243/2158/200601130123ns.th.jpg[/IMG][/URL] No i sam szorstek: [URL=http://img243.imageshack.us/my.php?image=200601130183gr.jpg][IMG]http://img243.imageshack.us/img243/8313/200601130183gr.th.jpg[/IMG][/URL] Ludwiś całkowicie znudzony pracą modela.. [URL=http://img502.imageshack.us/my.php?image=200601130198pz.jpg][IMG]http://img502.imageshack.us/img502/2549/200601130198pz.th.jpg[/IMG][/URL] Niestety zdjęcia średniej jakości, bo robione na szybko i po ciemku, ale wkrótce postaram się o lepsze :bluepaw:
  11. Co za dzielna dziewczynka!! A ja właśnie spojrzałam na kalendarz i dziś mój szorstki potwór kończy 8 miesięcy.. a fuj ale mam już starego psa :shake:
  12. [B]Gosia[/B] start to tylko kwestia chęci.. Ja w zostawanie Hugusia nie wierzę i nawet nie chce mi się próbować nad tym pracować, co do chodzenia na kontakcie to kontakt według laba znaczy doklejenie jego łopatki do mojego kolana.. i tego też raczej nie będę zmieniać.. Co zaś do regularnych treningów to Hugusio przez ostatnie 3 lata miał może z 10 treningów posłuszności w roku hi hi Także idziemy na żywioł, ale podsunięto mi pomysł by wziąć kamerkę i uwiecznić swój występ. Będę miała później co analizować w swoim zachowaniu jako zawodnika i po głębokiej analizie wezmę się za eliminację swoich błędów.. Taki mam niecny plan :cool3:
  13. Ano Hugusio jest biedny, bo ostatnio pomyślałam, że może jednak wystawie go do lutowych zawodów.. a jak się zdecyduję to dopiero się zacznie wyżywanie :diabloti:
  14. [quote name='Gosia_i_Luka']Asia, macie też przerwę zimową w tropieniu?? Z Hugiem nie pracujesz?[/QUOTE] Tutaj nie ma przerw.. Także praca z Hugusiem idzie swoim stałym torem.. Tylko że to zupełnie inna sprawa pracować z dobrze ugruntowanym, starszym panem.. niż zdobywanie nowych umiejętności i wyznaczanie sobie kolejnych poprzeczek z szalejącą młodością :roll:
  15. [B]Flaire[/B] gratuluje maluszka!! Pisz o niej jak najwięcej i koniecznie jak najszybciej wklej fotki!! [B]Wind[/B] strona rewelacyjna! Nic tylko trza się zabrać za agility co by mieć szansę na to by i moje futro zostało tak wspaniale uwiecznione.. :roll:
  16. [quote name='Gosia_i_Luka']Aaaa, nie dobijaj mnie, proszę! :shake: ;) Jeszcze flyball zaczynacie?? :mad: A nam jeszcze została moja sesja, i dopiero na wiosnę cuś ruszy z aktywności Lukrowej... Teraz pozostają od czasu do czasu wypady nad morze (wczoraj byłyśmy - coś pięknego! fotki na bolończyku).[/QUOTE] No ale masz przynajmniej te wypady.. a u mnie 10 minut- siusiu, koopka i do domu.. To sie idzie załamać dopiero.. A terriera roznosi.. Wczoraj sobie pomyślałam, że może chociaż zostawanie poćwiczę w tej ciężkiej godzinie choroby, ale świr zawarował tak dynamicznie, że potem przez godzinę trzymał łapę w górze, a już tak ładnie stawał.. k a t a s t r o f a :wallbash: Za to jak wiosną ruszymy na treningi to dopiero będzie czad :bigcool:
  17. [quote name='INA']bez biegania oj,joj:roll:[/QUOTE] oj,joj to moje plecy.. wnoszenie na 2 piętro wierzgającego, ośnieżonego i próbującego korzystając z okazji skubnąć mnie w nos 23-kilowego Ludwisia jest niezłym wyczynem.. w takich chwilach to zazdroszczę właścicielom małych piesków.. Dziękuję wszystkim za miłe słowa- z tak serdecznymi życzeniami wierzę, że wkrótce łapeczka wróci do zdrowia i Ludwiśko będzie mógł dalej hasać po lesie.
  18. Paluszki to skutek aportowania na oblodzonej powierzchni.. Ja staram się nie rzucać psom na lodzie, właśnie ze względu na ryzyko poślizgu.. Niestety pod moją nieobecność rzucano Ludwikowi patyki, no i po kolejnym wyrzucie Ludisio wrócił już na trzech łapkach. Nie wiadomo co się dokładnie stało czy się zderzył z czymś, czy poślizgnął, czy gdzieś mu ta łapka wpadła- w sumie przy tym co on wyprawia i przy prędkościach, które rozwija wszystko jest możliwe i tylko cieszę się, że tak to się skończyło.. Póki co mija prawie tydzień, ale łapki jeszcze praktycznie nie stawia. Na szczęście humorek mu dopisuje i dziś na spacerku musiałam bidulka ciągle hamować, bo w ramach radości z mojego powrotu chciał się bawić w ulubioną zabawę pt. "skokiem tygrysa na pańcię" :lol:
  19. [quote name='Gosia_i_Luka']Miałam nadzieję, że idąc tym śladem odkryję rasę dla siebie - psy zrównoważone, SILNE psychicznie, odważne.[/QUOTE] Ja idąc tym tropem właśnie to odkryłam i tylko jeszcze bym dodała jedną cechę, mianowicie ja szukałam psa "z fantazją". Nie wiem czemu, ale terrier mi się zawsze kojarzył z psem szalonym w pozytywnym znaczeniu tego słowa. No i taka szorstkość mi się trafiła.. na całe szczęście, bo innego psa to ja bym chyba wykończyła.. Ostatnio mało nie zabiłam Ludwika, bo na betonowym boisku przywiązałam go do metalowej bramki. No i ja nie wiem jak on to zrobił, ale tę bramkę przewrócił (na szczęście nie na siebie, bo by tego nie przeżył).. Natomiast nieźle się wystarszył, bo nie dość, że huk był niesamowity to jeszcze go smycz przyparła do ziemi. Miękki psychicznie pies podejrzewam, że nabrał by już niezłego urazu i dłuuugo by go trzeba było prostować. U nas na szczęście skończyło się na tym, że zawołałam Ludwisia stojąc przy bramce, dałam mu przy niej kilka smaczków i już było OK. Co lepsze wracając z treningu Ludwik jeszcze sam poleciał na boisko i stanął pod bramką z miną "dawaj żarło" :facelick: Dlatego ja też się nie zgadzam z tym, że AT to delikatny psychicznie pies i uważam, że nie powinno tak być. Dla mnie również terriery to twardziele, do tego zwariowane twardziele :lol:
  20. [quote name='borsaf']Gdzie Lorda z Zachraniarką wywiozlo?, do ciepłych kajów?[/QUOTE] Już jestem :grins: Wywiało mnie niestety nie do ciepłych, ale do bardzo mroźnych, północnych krajów.. Spędziłam bardzo miło prawie 2 tygodnie w ośnieżonym Stockholmie. Moje psiaczki zostały w domku, za to towarzystwa na obczyźnie dotrzymywał mi dzielnie cały zwierzyniec: doberman Arnold, pinczerka średnia Maja oraz koty: norweski leśny Cleo i biały brytyjczyk Puszek.. Czułam się więc prawie jak w domu :lol: Niestety po powrocie do domu czekało mnie nieszczęście.. Ludwisio pod moją nieobecność zwichnął sobie paluszki w tylniej łapce i teraz porusza się na trzech.. Czekają nas 3 tygodnie noszenia po schodach.. 3 tygodnie minimum ruchu.. och ciężki to będzie czas :shake: Za to co za radość była z naszego spotkania.. Lab jest przyzwyczajony, że czasem znikam, więc znosił dzielnie rozstanie. Natomiast Ludwiczek totalnie sie załamał i spędzał dni zwinięty w kłebuszek na moim łóżku. Jak weszłam do mieszkania totalnie zwariował, co za dzikie skoki były, piski.. teraz nawet na sekundke mnie nie opuszcza, po prostu do mnie przyrósł- słodziak mój malutki :loveu: A tak w ogóle to chciałabym WSZYSTKIM złożyć: [FONT="Comic Sans MS"][SIZE="6"][COLOR="Red"]Najlepsze życzenia na nasz Nowiutki 2006 Rok![/FONT][/SIZE][/COLOR]
  21. Hej [B]Swallow[/B] mocno ściskam kciuki za powrót Twojej suczki!! U nas po sąsiedzku mieszka pan z dwoma walijkami. Pewnego dnia starsza suczka zawieruszyła się w lesie i po rozległych poszukiwaniach odnalazła się po tygodniu. Nie wiadomo co się z nią działo przez ten czas.. Mam nadzieje, że i u Ciebie sytuacja skończy się happy endem..
  22. Witam serdecznie w Wigilijny poranek! :santagri: [COLOR="Red"] Skacze Aniołek Skacze po chmurkach Niesie życzenia W anielskich piórkach Niesie w plecaku Babki i śweczki A w walizkach Złote dzwoneczki! Wesołych Świąt![/COLOR] A tak moje aniołki towarzyszyły mi dziś w nocy podczas prac kuchennych: [IMG]http://img382.imageshack.us/img382/9628/zdjcie0088nw.jpg[/IMG] [IMG]http://img382.imageshack.us/img382/8605/zdjcie0098jx.jpg[/IMG]
  23. Poduszka- rewelacja, lab ją uwielbia.. A tak marudził jak mu ją w lipcu przywiozłam ;-)
  24. Witam serdecznie w Wigilijny poranek! :santagri: [COLOR="Red"] Skacze Aniołek Skacze po chmurkach Niesie życzenia W anielskich piórkach Niesie w plecaku Babki i śweczki A w walizkach Złote dzwoneczki! Wesołych Świąt![/COLOR] A tak moje aniołki towarzyszyły mi dziś w nocy podczas prac kuchennych: [IMG]http://img382.imageshack.us/img382/9628/zdjcie0088nw.jpg[/IMG] [IMG]http://img382.imageshack.us/img382/8605/zdjcie0098jx.jpg[/IMG]
  25. [B]Flaire[/B] Świetne filmiki! Świetna Apcia! Mi się najbardziej podoba turlanie- początek jak w zwolninym tempie, a potem fik i już :) [B]borsaf[/B] Regonik z stonogą rozkoszny! Hi hi i dobrze wie, że zabawa na łóżeczku to sama przyjemność.. Moje potwory też to wiedzą i często z tego korzystają, czasem w tym samym czasie.. a ja czekam kiedy się łóżko zarwie :question:
×
×
  • Create New...