-
Posts
448 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ETM
-
http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=4382&start=0
-
Bo nowe zaprzegowce. 8) A kwestii zywienia, byl kiedys taki topic o zywieniu psow, sprobuje znalezc. Teza glowna bylo - zadnego stalego pokarmu. :evilbat:
-
Znalem kiedys miksa Husky-ON czarny zreszta. Wyglad -marzenie. 8) Charakterek wziela po hlaskich. 8)
-
Wlasciciele alaskanów- co Wy na to, ze to niezmordowane psy?
ETM replied to Agnieszka_'s topic in Alaskan malamute
Ale to nie o tych alaskanach mowa. :lol: -
Normalka. Co pies to charakter. Rowniez u zaprzegowych. Zalezy to rowniez od przypadku. Moj kiedys koty omijal +- obojetnie. Kiedys wdal sie z jakims w awanture, od tego czasu gotow je po drzewach ganiac. :evilbat:
-
O to, o to. 8) Nie kazdy ma na co dzien las za drzwiami, a pobiegac by sie chcialo. 8) Do lasu to tylko w sobote czy niedziele mozna sobie wyskoczyc. Dajcie spokoj, nie trenuje moich psow do wyscigow, biegaja ile chca i gdzie sie da. A jak chca tylko truchtac, zamiast ciagnac (ale nie mam tego problemu), to i trudno. :-? Agacia, czytywalo sie, i to od dawna. Ale wole OFF-a. Tam sie nigdy nikt nikogo o nic nie czepial.:lol:
-
:lol: Przeciez nie uprawia sie wyscigow miedzy ludzmi, bylo napisane. Bledne wyobrazenie. 8) No nie zuplenie. Sila zerwania bezpiecznika jest taka, ze rower wczesniej gleba zalicza, a Ty masz czas co najwyzej na nogami na ziemi stanac. A 5-metrowka mam przyczepina do pasa (i to solidnego), bron boze do roweru.BTW. A jakie masz szanse wykonac przewrot przez kierownice, gdy sila szarpniecia w bok ( za zajaczkiem) pod kierownica jest przylozona, i przod roweru Ci robi skok w bok ? Bo z prawej ma kolo od roweru, a w lewo to jest wlasnie to lapanie zajaca. W trakcie 'dojazdu', wsrod ludzi, mozesz jeszcze automat zablokowac. Troche za pozno. Dla wyjasnienia, jezdzimy juz na rowerku ze dwa lata (fakt, ze ten rower ma tylko rok, w poprzednim rama nie wytrzmala). 8) BTW. Na wyscigowe zabawy mam wozek. Tam sa zaczepiane 'zgodnie z panujaca moda'.:evilbat:
-
I o to chodzi. Moze tylko biec do przodu. :lol: Inaczej nie wyobrazam sobie jazdy po waskiej sciezce biegnacej wzdluz np. stromizmy. Pomijajac mijanie innych spacerowiczo- biegaczy porannych. A dla niektorych, z mniejszym zapalem, dochodzi motyw rywalizacji z rowerem. Takie perpetum... 8) Tylko wszelkie Springery trzeba sobie przerobic, maja odwrotna konstrukcje mocowania w standarcie. :roll:
-
Zakla, masz namiary na PW A rozmiar to rowniez zalezy od tego jaki pies Ci urosl. Najlepiej przymierzyc.
-
No ale dobrą , pustą droge musisz miec.
-
Wiesz co, najlepiej skocz w dowolna niedziele, ale rano,8,9 na Choszczowke, masz przeciez blisko. Tam sie zorientujesz, psy sie tez naucza. 8)
-
JAk to nie. Fajnie bylo, dopoki konia po drodze nie spotkalismy. Z kowbojem w siodle zreszta. Zjechalem grzecznie na bok widzac go z daleka,rowerek grzecznie na ziemie, pieski pod pache i czekam az konik przejedzie. Ahaa... Starszak w trzy sekundy sie tylem wyplatal ze uprzezy, on to potrafi blyskawicznie, i z zona ze 20 minut go ganialismy dookola konia. Nawet kopytem dostal, jak chcial za pecine go zlapac. A facet skokojnie siedzial i filozoficznie SMS-a wysylal. Zreszta padlo stoickie: tez ma w domu haszczaka" :lol: DAN. I dla majacych chody na odzialach chirurgicznych. 8)
-
Husky, i to calkiem spory. Podpiety do lekko przerobionego Springera z bezpiecznikowym wyczepem. dodatkowo mam go przyczepinego na 5 metrowym automacie. Dlaczego? Bo czesto na sciezce, na ktorej sie ganiamy kupa psow i biegaczy porrannych. I moze ich mijac zawsze od 'zawietrznej', odgrodzony mna i rowerem. A poniewaz mocowanie jest pod siodelkiem, zadne skoki na boki za zajacem mnie nie ruszaja 8) Jak mozniej cos szarpnie (raz ktos wjechal miedzy nas z przeciwka), springer puszcza, pies jest wolny, ale na 5-metrowej lince. 8) Za kierownice to se pozwalam na bezdrozach lesnych. 8)
-
Kto ma serce tak twrde że nie wpuści swojego psiaka do łóżka
ETM replied to Drabster's topic in Siberian Husky
A obudzilas sie kiedys rano w luzno fruwajacym podszerstku? 8) -
Sugerujesz frustracje z powodu nie zabrania ze soba? Hmm... Rano psy zostaja na grube 8 godzin. Spokoj. A wieczorem pozostawienie ich nawet na pol godziny samych w pustym domu faktycznie grozi 'konsekwencjami'. :evilbat:
-
Normalka, nudza sie. 8) W ramach drobnych szkod ostatnio tapicer musial interweniowac. Byl pomysl na wykonanie dolka w tapczanie. I przekopaly sie. :lol:
-
'Jak sie nie wywrocis, to sie nie naucys'. 8)
-
A czyje to pieski. :o Bo ze Tufi wkleila, to wiemy. 8)
-
Poszukaj w starych postach. Tam sa gdzies zdjecia podobnie 'slicznego psa' po powrocie ze spaceru blotnego. 8) A haszczakow sie nie kapie, a jesli to baaardzo rzadko.
-
Trzeba sie przyzwyczaic. 8)
-
Canis, masz dwie metody. 1. Puscic 'zajaca' przodem. Zajaca, czyli kogos najlepiej tez na rowerze. 2. Mozesz psa przymocowac do roweru na elastycznym wysiegniku (np te listy pcw do przewodow sie dobrze nadaja. Za wysiegnikiem linka. Ew. Trzeci. Mozez psa przymocowac z boku roweru, z jego glowa na wys przedniego kola, a szelkami dopietego do 'springera' lub czegos podobnego umocowanego pod siodelkiem. Ale kask i inne ochronne elementy na poczatek zaluz. 8)
-
Znaczy sie: http://img99.exs.cx/my.php?loc=img99ℑ=kaishaikot26qu.jpg
-
Tylko pamietaj, na zywego zajaca to nie zadziala na 100% :lol: Ale od zabawy z innymi psami mozesz odwolac, a to juz duzo. I zacznij na tej lince: wolanie, cukierek i powrot do zabawy. Ewentualnie mozesz mu michy nie dawac, jak sie boisz, ze sie zapasie. 8)
-
Mozez zaczac zreszta na lince. 8)