-
Posts
5981 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Mokka
-
Cześć, słuchajcie dziewczynki, potrzebuję się skontaktować z Kasią od Holki. Coś mi świtało, że chyba pojawia się na dogo od czasu do czasu, ale nie potrafię jej znaleźć. Dajcie jakiś namiarek, plizzzz, emalię, telefon, cokolwiek, muszę z nią pogadać :lol: .
-
[quote name='Sajko']A ja jeszcze chciałam dopytać, bo tak mnie rozśmieszyło i generalnie radośnie się rechoczę. Mamy 2 psy, Iksia i Igresia. Na wszystkich zawodach miały bezbłędne przebiegi zarówno jumping jak agility, sumiennie jeździli na zawody więc nie mają nieobecności, nie złapali detek, nie mają punktów karnych za czas, czyli oba po 30pkt. Obaj na co najmniej 1 zawodach mieli średni czas powyżej ustalonej normy. I teraz proszę mi pokazać, [B][U]według którego punktu w regulaminie [/U][/B]dokonuje się wyboru między nimi:evil_lol: sytuacja zaczyna być zabawna, jak psów takich mamy 10, już to widzę oczami wyobraźni:evil_lol:[/quote] A skąd Ty weźmiesz 10 takich psów? :crazyeye: Przecież wiadomo, że będą się liczyć tylko 2 - Bari i Misia :evil_lol:.
-
[quote name='PATIszon']A jakos zadnego nie moglam sobie przypomniec :niewiem: [/quote] Patrzaj pani, a ja ma lepszą pamięć :evil_lol: [URL]http://www.katmaj.czechian.net/vysledky_zonovkar2006_opava/LA1%20nedele.html[/URL] [URL]http://www.katmaj.czechian.net/vysledky_zonovkar2006_opava/jumping%20large%20nedele.html[/URL] do tego Ostrawa, tam też byłaś na lokacie.... Ej, kokietka, skromnisia :diabloti:
-
Fajna stronka, tyle że sukcesów PATIszona nie widzę :help1: . I fotek w galerii cóś mało...
-
[quote name='OlaAB']a ja mam pytanie dlaczego nieobecność na eliminacjach jest karana? przecież i tak wtedy nie zdobywa się punktów, które decydują o "zakwalifikowaniu się" HIPOTETYCZNIE może być wtedy sytuacja, że pies, który jest lepszy, ale który nie pojechał na jedne eliminacje (zdarzenia losowe, cokolwiek) nie zakwalifikuje się bo dostanie -25pkt a pies, "średni", który będzie na wszystkich zawodach "wyjeździ" punkty (piszę tu tylko o punktach nie wchodząc w sprawy prędkości) Edit: maksymalne punkty na jednych zawodach to 6 (Agility 4pkt + Jumping 2pkt), czyli będąc na 4 zawodach uzyskuje się 24pkt a nie będąc na jednych traci się 25pkt co daje -1pkt[/quote] Nie zabierałam do tej pory głosu, patrząc na te potyczki z niekłamaną uciechą :evil_lol: , wszystkie dotychczasowe ustalenia były kwestią umowną, wszyscy mieli mniej więcej równe szanse i istnieje prawdopodobieństwo, że w końcowym rezultacie wyłoni się najlepszych. Jednak punkty karne za opuszczenie eliminacji to jest posunięcie, które zupełnie nie rozumiem czemu ma służyć. Jak już Ola zauważyła, sama absencja na zawodach powoduje, że nie zdobywa się punktów, a rywale i owszem. Po co jeszcze kopać leżącego? Wyobraźcie sobie taką sytuację, że pies wygrywa dwie pierwsze edycje eliminacji "w cuglach", a na trzecią nie może pojechać, bo skaleczył łapę, albo przewodnik jest chory lub kontuzjowany. Za tydzień, dwa będzie po sprawie i do MŚ para będzie w pełnej dyspozycji, ale zdobyte w ten sposób punkty karne skutecznie eliminują być może najlepszego zawodnika. To jest duże nieporozumienie.
-
[quote name='sic!'][B]Davie[/B] obiecanki macanki! :P p.s. 25 lutego mam nadzieję byc w Pruszkowie :evil_lol:[/quote] To dokładnie tak, jak ja :loveu:
-
[quote name='Błyskotka']Mój wujek nabył owczarka z pseudohodowli. Ostatnio stwierdzil że pies nie ma typowych cech owczarka niemieckiego.[/quote] Dlaczego mnie to nie dziwi? ;)
-
Dziouchy, ale macie problemy :lol: ! A mój pies wcale nie jest obrzydliwy i jeszcze nigdy aportu mu nie myłam, jakoś na to nie wpadłam, a on nie nalegał :cool3: . Mydłem, szczoteczką i opłukać ciepłą wodą - zawracanie gitary. Proponuję wrzucić do pralki :lol: .
-
[quote name='Talagia'] Bo jedyne skojarzenie z OE, to moj kolega co pstryka tą obrożą, za każdym razem jak jego beagle szczeknie na spacerze :shake: .[/quote] Bez urazy, ale powiedziałabym, że jest idiotą :mad: .
-
[quote name='jovanna']witam, zaczelam dzien od zastrzyku w d.... i posprzataniu kup Angie w ogrodku...blehhh A tak w ogole mam dola :(........[/quote] Ja mam doła codziennie od prawie 2 tygodni :evil_lol: . I też każdy dzień zaczynam od zastrzyku (ale w brzuch - ja, która nigdy w życiu nikomu zastrzyku nie zrobiłam :crazyeye: ) i kończę takim samym rytuałem. I tak jeszcze przez co najmniej 2 następne tygodnie. No i sama powiedz, gdzie Twój dół pasuje do mojego? Odpada w przedbiegach :evil_lol: .
-
[quote name='INA'] Hmm u nas gdy były problemy z oczkami były wycieki raczej napierw takie wodnite a potem ropne- teraz jest ok ( oprócz tego tajemniczego znamienia) i nie ma żadnych i wycieków--- no czasem jest taka czarna maluteńka sucha jak pieprz kuleczka - to może nazywacie spiochem:roll: -- myśle że to jest ok - ja sobie tłumaczę że tak oko oczyszcza się z nabytych w ciągu dnia zacieczyszceń piachu itd ale gdy cieknie to już nie dobrze.. [/quote] Pewnie to kwestia nazewnictwa. Jak moje burki urzędują dużo w piachu, to wieczorem mają piaszczyste łzy i tym się nie martwię, bo muszą się w jakiś sposób pozbyć tego ładunku, ale jeśli pies co rano ma gluta w kąciku oka, to dla mnie to juz jest sygnał alarmowy. [SIZE=1]Ale ja to z byle czym biegam do weta, powinnam miec już swoją ławeczkę w poczekalni, bo cała trójka jest już tam dobrze znana ;) .[/SIZE]
-
[quote name='niedzwiedzica']Anisha-moja pani wetka , jak ostatnio o te spiochy pytałam, to powiedizała,że słyszała jakies takie teorie,żeby specjalnie sie nimi nie przejmowac, dopóki wydzielina nie jest ropna a spojówki czerwone. Wiec może popróbuj jej posłuchac..[/quote] No właśnie, co wet, to obyczaj. Mnie dla odmiany mówili, że nie ma nic takiego, jak "śpiochy", które pojawiaja się "naturalnie" u zdrowego psa. Jeśli jest śpioch, to znaczy, że z okiem jest coć nie tak i żeby tego nie ignorować :niewiem:
-
[quote name='edziakalitowa']oglądałam dzisiaj rankę spoko jest juz prawie nie widac czyli goi sie jak na psie :)).Fifi na razie jest ostrożna choc zaczyna swoje bieganki .Koleżanka z pracy mnie zrugała i powiedziała że przecież mogłam jej zrobić zaszczyk hormonalny a nie sterylizować .Co o tym sądzicie![/quote] Mądra koleżanka, dać jej wódki :mad: . Może warto by jednak spokojnie wytłumaczyć, w czym rzecz, bo może kiedys swojej suce postanowi jednak zaaplikować zastrzyk, zamiast pomyśleć o innych rozwiązaniach. Cieszę się, że sucz w porządku, oby tak dalej :lol: .
-
[quote name='rita60']Czy ktos moze mi odpowiedziec na pytanie:oops: dlaczego niektore wyrazy w postach wyswietlaja sie na niebiesko i sa podkreslone:shake:[/quote] To som reklamy :diabloti: .
-
[quote name='ma'] Bo poni ogon NAPRAWDE mi sie podoba.[/quote] Brawo :loveu: . Ogon długi czy krótki - to wszystko jest tylko kwestią gustu, przyzwyczajenia. A przecież nie z samego ogona pies się składa. Dlatego tym bardziej przykre są stwierdzenia wieloletnich, zasłużonych hodowców i (niestety :shake: ) również sędziów - "jeśli będzie zakaz obcinania PON-m ogonów (jakby go jeszcze nie było :-o ), to ja je przestaję hodować!". Bo niby PON z ogonem jest diametralnie inny niz PON kopiowany. Bardzo ciekawa teoria. A gdzie reszta walorów danej rasy? Psa kocha się za całokształt - charakter, temperament, wyraz pyska, szatę i za całe mnóstwo innych cech z ogonem niemających nic wspólnego. Przykre to wszystko i takie małe, powiedziałabym, że typowo polskie, choć być może w innych krajach też są tacy niereformowalni "miłośnicy" rasy :-( .
-
[quote name='bos']Pamietajcie........kawa z rana jak śmietana:multi: :evil_lol: :evil_lol: :cool3: :multi: :multi: :lol: [/quote] Powtarzacie to co rano, a ja się nie mogę oprzeć mysli, że jak byłam młodsza, to mnie tego w innej wersji uczono "[B]PIWO[/B] Z RANA JAK ŚMIETANA", tak było... Ale już nie jestem młodsza, więc niech będzie kawusia :lol: .
-
[quote name='bos'][B]Mokka[/B].......kawusia gotowa, [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img482.imageshack.us/img482/1227/jedzenie3rx5.gif[/IMG][/URL] [/quote] Dziękuję :loveu:. Już dotaszczona na biurko :lol: . Wzięłam dzisiaj Monię do pracy. Dziewczyna jest przeszczęśliwa. Kwiczała wychodząc z domu, wsiadając do samochodu i wysiadając również. Czekając na mnie na szczycie schodów też poganiała, że się niby ociągam :evil_lol: , a w końcu po wyjściu z windy kilkakrotnie pokonała galopem dłuuugi korytarz popiskując z radości :multi: . Brakuje jej chyba spacerków ze mną :razz: .
-
[quote name='Wind'] [B]Mokka[/B], sklepy z zabawkami pelne sa duzych samochodzikow na sznurek ;) Na takim przyciagniesz nie tylko kawke, ale tez caly obiad z podwieczorkiem :evil_lol: No i zdrowka Ci zycze, a po zdjeciu usztywniacza szybkiej i bezbolesnej rehabilitacji ... bo Ty wiesz, ze to nic przyjemnego, prawda :-( [/quote] Kurza twarz, tymi tekstami o rehabilitacji, to chcecie mnie chyba dobić :angryy: . Sama już nie wiem, czy chcę się tego gipsu pozbyć, bo potem będzie już tylko gorzej :evil_lol: .
-
[quote name='niesamowitamccoy']Już lepiej psa szarpnąć na zwykłej smyczy. A jeśli będzie jakieś zwarcie na deszczu i pieska zabije? Bo to przecież z taką nigdy nie wiadomo...[/quote] No tak faktycznie,, [B]z taką[/B] nigdy nie wiadomo :evil_lol: .
-
[quote name='Flaire'] Transporterek nr 6 z przykręconymi kółkami świetnie by robił za taki stoliczek. :evil_lol:[/quote] Zmieściłby się na nim obiad z 3 dań :evil_lol: . [quote name='Ibolya'] [COLOR=#0000ff]Kiedy :confused: gdzie :confused: [/quote][/COLOR] [COLOR=#0000ff][COLOR=black]Tam, gdzie zawsze[/COLOR] :evil_lol: [/COLOR]
-
[quote name='Flaire']A co do zdejmowania poprzez moczenie w jeziorku - to też, w przypadku Mokki, PUDŁO! Bo ona ma gips hi-tech, w wodzie się nie rozpuści! :cool3: Trzeba go pilarką rozcinać i baaaaardzo przy tym uważać, coby prawidłową głębokość zastosować, bo inaczej... :cool3: :shake: :-([/quote] Bo inaczej gipsu się pozbędę, za to nabędę kilka eleganckich szwów na goleni. I znowu z biegania nici... Eh, życie. [B]nikit1[/B] - pomysł z transporterkiem może i niegłupi, ale ja mam transporter numer 6 i to może stanowić pewien problem logistyczny ;) , a założyć to by go trzeba raczej na zdrową kończynę, bo chorą oszczędzam (grzeczna jestem :lol: ), nie wolno mi się na niej opierać ani nadwrężać jej w żaden sposób, jeśli chcę mieć jakąkolwiek szansę na zdjęcie gipsu w pierwszym terminie. A właściwie to mogłabym na tym transporterku siadać okrakiem i kulami się odpychać... Przemyślę to :lol: .
-
[quote name='Jura'][B]Mokka[/B], a nie ma jakis zawodów dla niepełnosprawnych? ;) [/quote] :roflt: W zeszłym roku były, ale w tym już nie... Ja bym wtedy na wózeczku mogła śmigać :loveu: .
-
[quote name='Kardusia'][B]Mokka[/B] - no to Ci bardzo wspólczuję....:roll: nic to przyjemnego, a człowiek uwiązany do patyka :-(... Trzymam kciuki za cierpliwość i dobre zrastanie :lol:. [SIZE=1]Mój TZ - za pięknych młodych czasów, gdy miał w okresie upalnego lata gipsik na nóżce (pęknięta podstawa palaca) - tak go miał dość, że pod koniec chodzenia z nim, wsadził nogę do jeziora - rozmiękczył go i sam go sobie zdjął :evil_lol::evil_lol::evil_lol:... [/SIZE] [/quote] Niewygodne to, prawda, ale najgorsze jest to, że mi zawody koło nosa przechodzą jedne po drugich :placz: . W ostatni weekend miałam być w Czechach (zgłoszona byłam już od listopada), w lutym Pruszków - nawet jeśli mi gips zdejmą, to się nie doprowadzę do jako-takiej sprawności, zaraz potem Ostrava, też jestem pełna wątpliwości, czy dam radę pobiec. Taki intensywny, obfity sezon, a ja zagipsowana :-( .
-
[quote name='Kardusia'] [B]Mokka [/B]- jesteś niezła :loveu: - iście skumplikowana trasa do celu z filiżanką kawy i kulą u nogi ... ale jak to mówią: cel uświęca środki :multi::multi::multi:. Wyobrażam sobie, jak Tobie potem taka kawusia smakuje, jak dobrniesz do celu :p... A kiedy pozbędziesz się tego gipsiku?[/quote] Za 3 tygodnie kontrola, a czy zdejmą, to się okaże :roll: .
-
Trzymamy kciuki za szybki powrót do pełnej sprawności. Niech się goi jak na psie :loveu: .