-
Posts
5981 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Mokka
-
Owczarnia, wytrzymaj. Ja już przestałam się przejmować tym, co ludzie powiedzą. Mam psa i sukę, oba ciach-ciach, nie ukrywam, jakie są, a tłumaczyć się nie zamierzam. Co prawda chętnie wytłumaczyłabym ciekawskim, jak wiele powodów przemawia "za", ale czasamo szkoda gadać. Na głupie uwagi i pytania mam jedną odpowiedź - BO NIE ZAMIERZAM GO/JEJ ROZMNAŻAĆ. I tyle, a może aż tyle? :-?
-
Ja słuchałam jednym uchem, bo mi oczywiście gitarę zawracali. Ale dziewczyny pięknie gadały, a ja też nie miałam kasety :-? Znowu gadają, lecę !!!!!
-
Znowu? Odejdź, niemiła kobieto :P
-
Bardzo śmieszne, ja byłam pierwsza!!! :cry:
-
Proszszsz http://www.e-pet.pl
-
A nie wiesz gdzie mogę kupić KONGa? pytałam juz wczesniej w moich sklepach dla psów i nie mają. Ja kupiłam na wystawie, widziałam też w którymś ze sklepów internetowych. Jeśli chcesz, to poszukam.
-
Tylko uważaj, bo mój psiur w przeciągu 30min. zrobił z czerwonego konga 3 czerwone kongi.
-
Uwaga wszyscy Cavanowicze! Dzisiaj w radiu w programie 3 nadanie zostany reportaż z naszego piątkowego treningu. Orientacyjny czas emisji - gdzieś między godz. 14 a 16, być może będzie się składał z 2 części. Dokładniejszego terminu nie jestem w stanie określić. Będzie gadała Ela (głównie ona) oraz Pati. Będą również odgłosy z toru (mam nadzieję, że słowa niecenzuralne zostaną wypikane :wink: ). Kto może neich słucha. :D
-
Bo nie każdy pies rodowodowy jest dopuszczany do hodowli. Niektóre mają wady dyskwalifikujące, przekazywane potomstwu, w niektórych rasach wymagane są badania na dysplazję, w niektórych dodatkowo testy psychiczne. Te działania mają na celu wyeliminowanie osobników mało wartościowych, które niepożądane cechy przekazywałyby potomstwu. Tyle teoria, a w praktyce różnie to bywa :wink:
-
Marusha, nie masz racji. Metryczkę dostaje szczeniak po rodzicach rodowodowych i hodowlanych. Samo posiadanie rodowodu nie daje psu uprawnień hodowlanych. Szczenię po rodzicach TYLKO z rodowodem (bez hodowlanki) NIGDY nie dostanie metryczki. :-?
-
Staffik czy nie staffik... oto jest pytanie
Mokka replied to Franco's topic in Staffordshire Bull Terrier
to może ja wam ją podrzucę na weekend??? :evilbat: (najlepiej na tydzień przed planowanym remontem generalnym waszego mieszkania) :wink: Ja proponuję tydzień po... -
Basia 78 należy rozróżnić pojęcia "pies rodowodowy" i "reproduktor", bo nie są tożsame, o czym pewnie wiesz. Pies bez uprawnień hodowlanych (jaki by jego rodowód nie był) może kryć na prawo i lewo, cokolwiek się właścicielom podoba (lub nie), natomiast w przypadku reproduktora sprawa jest prosta. Może kryć tylko suki hodowlane danej rasy. Krycie "na lewo" jest sprzeczne z przepisami ZK i właściciel psa powinien ponieść konsekwencje. Wiadomo, że w życiu różnie bywa, ale to, co pisze Olivka, w świetle przepisów nie jest bezsensowne. Suka bez uprawnień hodowlanych nie ma prawa być kryta przez reproduktora.
-
Staffik czy nie staffik... oto jest pytanie
Mokka replied to Franco's topic in Staffordshire Bull Terrier
Myślę, że faktycznie popełniłeś jakiś błąd wychowawczy, być może nie do odkręcenia (pies stary, jest już jedną nogą na emeryturze). Spróbuj go zachęcić (a jak się nie da, to zmusić :evil: ), żeby Ci coś poniszczył. Przecież on miał stracone dzieciństwo! Teraz te traumatyczne przeżycia (nie niszczył, zgroza :evilbat: ) odbijają się fatalnie na jego psychice. Sam już nie masz pewności, co za psa masz w domu. -
W sobotę pewnie zjawi się Szejk, a w niedzielę chłopaków może być więcej (mojego nie liczcie :wink: ), ale gdyby któryś z jakichś powodów zamierzał opuścić trening, to niech zapoda, może Somie uda się pobiegać.
-
Już dawno poszły w świat, a Flaire z Misią zażywają wakacji na Mazurach :D
-
A nie jest on trochę utyty? :wink: Mimo całego szacunku dla jego muskulatury, to 45kg. jak na gończaka to sporo. Mój pies jest gabarytów ON-a i waży w tej chwili 33kg. (jest w kondycji sportowej :wink: ).
-
Właśnie wróciłam z Leonem ze Słowacji. Nie było żadnych problemów na granicy, pies (duży) jechał na tylnym siedzeniu, nikt się nim nie zainteresował. Nikt z uczestników naszego obozu (kilkanaście psów) nie skarżył się również. Nikomu chyba nie sprawdzali dokumentów, kilka osób tylko spytali, czy pies ma papiery w porządku. Granicę przekraczaliśmy na Łysej Polanie - polecam. :D
-
Mirela, nie ma się co obrażać, Ty masz naprawdę problem z psem. Jeżeli on ośmiela się warczeć na kogokolwiek z domowników, to nie jest dobrze. Jeśli chcesz "na szybko" otrzymać poradę na temat uchronienia kanapy przed szkodliwymi działaniami psa, to je otrzymałaś - metoda z książkami jest bardzo dobra, można zastosować jakiś ochraniacz lub izolować psa od tego pomieszczenia. Jednak problem tkwi głębiej, moim zdaniem należałoby rozpocząć edukację od podstaw, bo tu coś nie gra. Pies, jaki by nie był (rasa, płeć, waga), nie ma prawa stawiać warunków. Ja mam 2 psy. W Twojej opinii są prawdopodobnie rozpuszczone, bo pozwalam im leżeć na kanapie i przepuszczam je w drzwiach (tak jest naprawdę wygodniej), ale jeśli tylko krzywo spojrzę, to psisko schodzi z kanapy bez słowa, a kiedy przed drzwiami powiem "pani pierwsza", psy natychmiast stają za mną i jak już jestem w domu, one wciąż są za drzwiami czekając na zaproszenie. I nigdy, przenigdy nie odważyłyby się pokazać zębów domownikom, choć nigdy nie były za to fizycznie karane. A wierz mi, mój większy psiur (przygarnięty z ulicy w wieku dorosłym) jest niezłym kilerem i wciąż jeszcze pracuję nad poskromieniem jego agresji wobec innych. Tak więc zacznij od uskutecznienia rad podanych przez dziewczyny, a nad psem trzeba ostro popracować, bo chyba nie chcecie się go bać?
-
Jaki stąd wniosek? :lol:
-
Jagódko, trzymaj się :(
-
Wind, ucałuj Majeczkę też i od nas. :buzi: Dr Ciupa też jest naszym ulubionym lekarzem. :)
-
To nigdy nie sa imprezy zamkniete, a widzowie sa zawsze mile widziani. Zawody IPO prawie zawsze odbywaja sie na stadionie, wiec jest dosyc miejsca dla publicznosci.
-
Pewnie ze zuje = gume Orbit herbal :D A do czego sie mialam dorwac. Kawy nie daja ale jest internet. Troszki powolny ale jest i nawet Dogomanie odbiera. Leon spi przemoczony a ja se umilam czas bo poranne zajecia przelozyli na popoludnie ale nie widze perspektyw. Sorki za brak znakow przestankowych ale nie moge ich znalezc. Wracam w poniedzialek.
-
Dokladnie tak prosiem pani. Do tego wstaje o godz. 4.30 laze po jakims pieprzonym polu w strugach deszczu, wiater leb urywa /podobno bylo 100km na godz/ psa ciagle kapie w brodziku w lazience a on i tak brudny jak nieszczescie
-
Witam wszystkich serdecznie z przecudnej SŁowacji :evilbat: :evil: :evilbat: :evilbat: :evilbat: Pada od rana do wieczora i od wieczora do rana NON STOP przez 24 godziny na dobe odkad tu jestem. Na dodatek ta cholerna klawiatura ma popieprzone literki i jak widze co napisalam to plakac mi sie chce. JA KCE DO DOMUUUUUUUU i na trening, bo u Was jest fajnie.