Jump to content
Dogomania

Mokka

Members
  • Posts

    5981
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mokka

  1. [quote name='dorplant']kalk moze przeszkadzac w hodowli ale nie w IPO . [/quote] Jak juz zostało napisane, IPO można robić nie tylko z kłakiem, ale nawet z kundlem. I to na niezłym poziomie, a podstawą jest dobry trener i pozorant, a nie włos w te czy wewte ;).
  2. Mokka

    Puchar Ras 2008

    [quote name='Sajko']ale jak Mokka będzie miała chwilę to wstawi fotki takie, że padną Ci co znają Milo i jego charakter:evil_lol:[/quote] Znalazła chwilę ;). Ale my mamy tylko foty spacerkowe naszej wesołej gromadki. Fotki dla wtajemniczonych - Milo popsuty :evil_lol: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img167.imageshack.us/img167/8/j7kz7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img402.imageshack.us/img402/2988/g14rq2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img143.imageshack.us/img143/9576/g7bi4.jpg[/IMG][/URL] A tu już bez Mila. Sajko zatytułowała to ujęcie "B5 i Spitfire" :lol: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img143.imageshack.us/img143/5495/s12bw9.jpg[/IMG][/URL]
  3. Mokka

    Puchar Ras 2008

    My się sukcesami chwalić nie będziemy, bo ich nie było. Moniuś po indywidualnych eliminacjach był 11-ty na ok.50 psów, 4-ty wśród kundelków. Miejsce może i nienajgorsze, ale styl raczej kiepski. Ja wciąż nie jestem sprawna, więc moja biedna suka czekała na mnie na torze i jak mogła, ratowała skopane przez pańcię sytuacje :evil_lol:. Jak się nie dało uratować, to była detka :diabloti:. Na 6 biegów z Monią 2 detki i 4 bezbłędne, ale czasy dość podłe. W niedzielę sucz mi się kontuzjował i biegł już tylko siłą woli. Magda z Oxą i Sagą oraz Ala z Catty biegały w finałach, ale nie wiemy, jak im poszło. Ogólnie jesteśmy dość rozczarowane torami. Jak na imprezę, która chce walczyć o pewien prestiż (zaprasza się sędziów z MŚ) tory były, jakby tu rzec, na poziomie A1, no może niektóre A1+. Brakowało nam technicznych smaczków (typu np. Mia ;)), jedynymi utrudnieniami były pułapki w typie "lecimy prosto, prosto - a nieprawda, bo skręcamy". Torami jesteśmy rozczarowane (mówię o sobie i Sajko, niech inni też się wypowiedzą). Organizacja trochę kulała, ale rozumiemy, że takie przedsięwzięcie wymaga ogromnej pracy, więc nie narzekamy. Największą wpadką była sytuacja, gdy w sobotę rano M-ki biegały na 3 torach jednocześnie, nie było szansy, aby się zapoznać z torem i pobiec wszędzie tam, gdzie akurat nadchodziła nasza kolejka. Przerwano więc jeden bieg, zrobiono przerwę, aby wszyscy ci, którzy się nie załapali na zapoznanie mogli to zrobić (lekko licząc jakieś kilkanaście osób). Poza tym starali się, jak mogli. Ośrodek był OK, kolacja rewelacyjna, tombola - jak zawsze - emocjonująca. Pojawili się Rosjanie i zrobili porządek :evil_lol:. Na przykład konkurencję drużynową wygrała Rosjanka, która w drużynie była sama. Biegała ze wszystkimi 4 psami :lol:. I na dobre jej to wyszło, bo zarówno w parach jak i drużynach dla zwycięzców był 1 puchar... Ogólnie wrażenia nienajgorsze, choć pogoda nas nie rozpieszczała, albo było upalnie i duszno albo lało, ale co to dla sportowca :eviltong:. Ja się muszę teraz poważnie rehabilitować, bo znów bym gdzieś wystartowała, ale moja forma woła o pomstę do nieba :mad:. Wciąż mam jedną nóżkę bardziej, a to w bieganiu jakoś nie pomaga :roll:. Za rok - Kozienice. Będzie dobrze :lol:
  4. Przykre...
  5. [quote name='dariog']może to kwestia odpowiedniejszego podejscia w tym akurat sporcie kobiet do psa ;) (?)[/quote] Może panowie uważają, że to dziecinada? Oni wolą "męskie" sporty, np. IPO (tam jest ich znacznie więcej, może nawet mają przewagę liczebną nad kobitkami). W każdym razie tych kilku - kilkunastu panów, którzy szaleją na naszych torach agility bawi się równie dobrze jak my i z pewnością nie maja kompleksów :lol:.
  6. Chyba coś mi nie wyszło, bo Monia znowu w large... Uprzejmie proszę o przesunięcie mojej suczy do mediumków :lol:
  7. [quote name='dariog'] choć z tego co tu widzę to na razie damski klub :P [/quote] Jak prawie całe polskie agility :evil_lol:
  8. Ja wiem, że już było, ale pozwolę sobie jeszcze raz - czy ma ktos wiedzę na temat wyników tych zawodów? Czy są lub będą dostępne [B]gdziekolwiek[/B]?
  9. [quote name='RudaPaskuda']Jakby wybudować taki plac zabaw,niech to nawet bedzie drewno,takie jak są małpie gaje dla dieciaków...Przecież one też stoją i w większości są nie zniszczone..Trwałe, niezmienne przeszkody różnych rozmiarów,palisade o jednym ustawieniu..jakieś hopki, slalom...Uwazam ze miało by to rece i nogi...I nei mówie ze pod kazdym blokiem,ale w większych parkach....[/quote] Był taki jeden w Łodzi, hucznie otwarty z wielka pompą i paradą, prasa, TV i te sprawy. Nie pamiętam, ile przetrwał, został całkowicie zdewastowany (choć wydawał się całkiem solidny), komuś jednak przeszkadzało. Nie wyobrażam sobie wandaloodpornych hopek :niewiem:, tym bardziej slalomu. A wystawianie palisady do publicznego użytku, aby każdy wielce doświadczony i odpowiedzialny właściciel (lub dziecko) mógł zrobić swojemu psu krzywdę uważam za co najmniej nieodpowiedzialne.
  10. [quote name='PATIszon']Zamiast tyle gadac lepiej wrzucaj zdjecia :eviltong:[/quote] Jadę na rehabilitację, więc [B]pa[/B] wszystkim :lol:.
  11. Też uważam, że możnaby z tego wydzielić osobny wątek. Jak widać, większość osób jest jak najbardziej za przyspieszeniem startu, spóźnialskim mówimy NIE :terazpol:. Mnie też się to podobało, choć mój pies wymaga odpowiedniego nakręcenia przed startem i utrafienia dokładnie w moment, bo królewna na zawodach to raczej śpi. Poza tym, jak startuje z Sajko, a ja jestem obecna nie tylko duchem, to musimy się nieźle nagimnastykować, aby moja gwiazda raczyła oderwać swoją chudą d... od podłoża i pobiec tam, gdzie przewodniczka, a nie tam, gdzie ja. Ale pomimo tych ewidentnych defektów mojej suczy, popieram akcję "gotowi na start" :lol:. Teraz to tylko kwestia wypracowania pewnych procedur, które większości będą odpowiadały (bo wszystkim to się raczej nie dogodzi ;)) i sporządzenie z tego czegoś w rodzaju kodeksu postępowania. Czy wpisze się to w regulamin, czy pozostanie to w formie umownej, to w tej chwili nie ma chyba większego znaczenia. Możemy na razie podyskutować, bo wiele osób jest tematem zainteresowanych.
  12. [quote name='dorotak']Co do dyscypliny na starcie również się zgadzam z przedpiszczyniami [/quote] Nie obrażasz nasz pani przypadkiem? :diabloti: [quote name='Flaire']Odjechał z wrażeniem, że w Polsce są sami bardzo mili ludzie. [/quote] Tak trzymać :loveu:
  13. [quote name='Marysia_i_gończy'] [SIZE=1]Chociaż jak Magda Z. zaczęła tak wszystkich poganiać i strofować to się zrobiło nerwowo[/SIZE] [/quote] To ja stanę w obronie Magdy Z. Otóż, jak się dowiedziałam z niezależnych (od organizatorów) źródeł :lol:, szybkie i punktualne stawianie się na starcie było wymogiem sędziego. Od tego, jak szybko zawodnicy będą się stawiać na starcie zależy, ile czasu on spędzi na sędziowaniu. A że startowało ponad 100 psów, dla niego było to istotne i tego wymagał. Zresztą podobno poruszał ten temat na seminarium sędziowskim i kładł na to dość duży nacisk.
  14. [quote name='mimoza']Mama Balto nie jest łysawa, ma natomiast krótki twardy i przylegający włos. Wygląda to według mnie dość paskudnie.[/quote] A według mnie całkiem atrakcyjnie :diabloti:. Gdyby było więcej takich ON-ków, to może bym się zdecydowała... [quote name='mimoza'] Ma duże uszy, chudy pysk, pokraczną sylwetkę i świetny charakter. Użytek i tyle. :p [/quote] Ale mam nadzieję, że jej użytkowość bierze się również z innych cech, nie tylko pokracznej sylwetki :evil_lol:.
  15. Dog master - ja też chodzę na 3 łapach i właśnie się poddałam, Bydgoszcz jeszcze nie dla mnie... Tak więc łączę się w bólu z Kubusiem i dołączam do grona kibiców ;).
  16. [quote name='baffi2']A ja nad tym ubolewam:evil_lol: Bo moja sunia to lepiej sobie radzi w strefówkach niż w tunelach i hopkach:cool1:[/quote] Hopki to podstawa, jeśli więc jeszcze sobie na nich nie radzi, to może dla niej za wcześnie na zawody? ;)
  17. [quote name='PATIszon']Ładne. .....[/quote] bardzo ładne .......
  18. [quote name='Saba']Ja też nigdy nie pamiętam ;) zawsze zaczynam od nowa, poza tym uważam że slalom jest całością i nie powinno się robić go częściowo.[/quote] A mój sucz po błędzie na slalomie kocha wracać pod prąd :diabloti:. Już 2 razy zebralim za to detkę... To są błędy wczesnej fazy nauki :cool3:.
  19. [quote name='Mudik']:mad::mad::mad::mad:no ładnie to po jaki kij to tam wisi przyklejone ,jak nie ma aktualnych danych na temat zawodów tam.[/quote] Zawody są na etapie dogrywania, więc organizator jeszcze ich nie ogłosił oficjalnie. Ja tylko chciałabym zasygnalizować, że być może trzeba będzie dokonać wyboru ;).
  20. [quote name='saJo']Gnojek aportuje mi swoje kolce :eviltong:[/quote] Mój tysz. I jeszcze przez przeszkodę z nimi skoczy, choć to przyjemne nie jest. Odnoszę wrażenie, że niektóre osoby bardziej przejmują się kolczatką niż same psy. Kolczatka odpowiednio użyta nie powoduje u psa traumy ani nieodwracalnych zmian w psychice. Za to skrzywdzić psa można na wiele różnych sposobów, często nie używając wcale przemocy fizycznej.
  21. [quote name='gosia_sara'] Mnie nigdy kolczatka nie była potrzebna, bo PO CO?? Wystarczy troche z psem poćwiczyć i nie będzie ciągnął[/quote] Święte słowa, popracowałam z psem i nie ciagnie. Ale nie to było naszym problemem... [quote name='gosia_sara'] lepiej jest uświadamiac ludzi jak postepowac z psem i jak od szczeniaka go uczyc zeby był spokojny jak polecać im kolczatkę...[/quote] Jak juz napisano, psy są różne... I nie każdy ma sposobność pracować z psem od szczeniaka. Jeśli się trafi dorosły (kilkuletni) agresor, który pewne zachowania ma zakodowane w łepetynie, to być może dałoby się go oduczyć (nie wiem, może tak, może nie) klikając i grzecznie prosząc, aby przestał, ale jaki kosztem? Ile ofiar by to pociągnęło? Poza tym jest jeszcze kwestia tego, co kto uważa za osiągnięcie celu i za sukces. Bo znam osoby, które szkolą tylko i wyłącznie pozytywnie i bez użycia korekt i twierdzą, że mają sukcesy. Ale ta osoba wychodzi z psem na lince, nie spuszcza go, bo jest nieodwoływalny. Dla niej to sukces, dla mnie początek pracy z psem. Ale ją to satysfakcjonuje i uzyskała to nie stosując awersji. I aby było jasne - proszę nie łapać mnie za słówka ;), nie twierdzę, że w tej konkretnej sytuacji ta osoba powinna zastosować kolczatkę, ale chodzi mi o bardziej ogólne przemyślenia, jak często rozmijamy się w pojęciach typu "osiągnąłem cel" czy "moje działania przyniosły mi pełen sukces". [quote name='gosia_sara']Mam pytanie czemu wy tak bronicie tych kolczatek??[/quote] Akurat jeśli o mnie chodzi, to nie bronię kolczatki jak niepodległości, ale jak najbardziej, bez żadnego fałszywego krygowania się, dopuszczam jej użycie, jeśli jest taka potrzeba. Wydaje mi się, że chyba się jednak powtarzamy. Wszystko to już zostało napisane...
  22. [quote name='gosia_sara'] Zresztą... po co psu robić krzywde? Ja jestem przeciwnikiem i to strasznym kolczatek- na własnych doświadczeniach wiem jak pies się zachowuje w/ i bez kolczatki. Mam nadzieje, że wyjaśniłam o co chodzi :)[/quote] A można spytać o te doświadczenia? Może w Twojej sytuacji zachowania psa (które, jak mniemam, Ci nie odpowiadają) zostały spowodowane tym, że nie potrafisz prawidłowo użyć kolczatki. Ja fachowcem od szkolenia nie jestem, ale mam psa, który swego czasu wymagał dość mocnych korekt, kolce bywały w użyciu, przyznaję się, nie linczujcie :evil_lol:. Ale mądre ludzie pouczyły co i jak z kolczatką robić. I choć kolczatki już od dawna nie używamy, psiur do dziś dostaje radosnej histerii, jak ją przypadkowo trącę. Kolce bardziej kojarzą mu się z pracą, nagrodami i pochwałami niż z tym, że od czasu do czasu wywoływały kuku. Kuku to pikuś w zestawieniu z całą gamą innych atrakcji, jakie temu towarzyszyły. Nie jestem sadystką, przynajmniej staram się nią nie być ;), ale agresji u mojego psa nie potrafię tolerować, no nie zniesę i już.
  23. O ile mam wiarygodne informacje ;), to w tym terminie szykuja się zawody. Spróbuję się skontaktować z organizatorem, czy to nadal aktualne. Klub w Trincu ma super teren na wszystkie sporty kynologiczne, nocować można w Cieszynie, gdzie jest chyba więcej miejsc noclegowych, do Trinca to rzut beretem. A co do ekipy z Warszawki - będzie to chyba uzależnione od rzeczonych zawodów. edit W kwestii zawodów dogrywane są ostatnie szczegóły, ale odbędą się na jakieś 95%
  24. I jest też Monia :lol:. Co prawda znów próbuje kadr opuścić górnym sposobem, ale ją Łukasz uchycił :evil_lol:. Mnóstwo, mnóstwo super fotek. Jeszcze raz gratki i dzięki dla wszystkich fotografów. Buziaczki :lol:
  25. [URL]http://www.dog-sport.eu/[/URL]
×
×
  • Create New...