-
Posts
5981 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Mokka
-
[quote name='Wafelek']a niepokoju o nieregulaminowe przeszkody też nie rozumiem[/quote] A ja rozumiem, jak najbardziej, i myślę, że nie ma się co denerwować czy obrażać :lol:. Jeżeli jakiś oddział organizuje zawody po raz pierwszy :multi:, to chyba można spytać, czy dysponuje kompletem prawidłowych przeszkód.
-
Jesteś, widziałam Cię :lol:
-
Również Pamir Paka Wilkołaka (przew. M. Kaps), 2-krotny Mistrz Polski IPO-3 był trenowany w szkole M. Fryca.
-
[quote name='M@d']Warto dodać gdzie to szkolenie... ;) Jak rozumiem z danych kontaktowych na stronie www chodzi o Katowice (?)[/quote] [quote name='Fellini']Mam przyjemność zaprosić na wewnętrzny [COLOR=red]Kurs Instruktorów[/COLOR],który odbywac sie będzie w Katowicach[/quote] [quote name='Axusia']Ok, ok fajnie, ze ktos cos robi, ale czy TO jest organizowane z ramienia ZK ? [/quote] Mam wrażenie, że ZK nie organizuje żadnych kursów. [quote name='Axusia']Nowy biznes sie znalazł - ludzie chca sie szkolic i chca łatwo dostawac uprawnienia ( nie zawsze wartosciowe). [/quote] Trudno dziwić się ludziom, że chcą sprzedać swoją wiedzę i doświadczenie, jeżeli ZK się od tego odcina. Na kurs do Fryca zapisałabym się z przyjemnością, gdyby nie ta odległość. Znam zresztą ludzi, którzy z Warszawy jeździli z psem do Marka na szkolenie. Jak widać, są ludzie do których warto jeździć i tylko można się cieszyć, że akurat ten człowiek chce szkolić również instruktorów. Papier nie jest tu ważny, zresztą nie będzie raczej miał formalnego znaczenia.
-
Z drukarkami jest śmieszna sprawa, bo one naprawdę nie tyle się psują, co odmawiają współpracy np. po kilku godzinach na świeżym, wilgotnym lub zimnym powietrzu. Tak miał Fort w Kozienicach i nam w październiku też się przytrafiło. Drukarka to zwierzę domowe i w plenerze lubi pokaprysić :evil_lol:.
-
Kupując mojej suczy takie obuwie unieszczęśliwiłabym ją na amen :evil_lol:
-
[quote name='PATIszon']Jesuuu 300zl to za 2 czy 4? :crazyeye:[/quote] A może od sztuki :evil_lol:?
-
[quote name='PATIszon']Chodzi mi o jedna, prosta rzecz: odwrocenie listy startowej po pierwszym przebiegu openowym, tak, zeby ostatni biegli Ci, ktorzy po pierwszym biegu zajeli najwyzsze lokaty? [/quote] Tak było na MŚ i faktycznie, emocje rosły, aż sięgnęły zenitu. Myślę, że organizacyjnie jest to do zrobienia, bo obecnie każde zawody są już skomputeryzowane i to żaden problem ustawić listę startową w dowolnej konfiguracji.
-
Cieszymy się bardzo, obiecujemy się stawić i czekamy na więcej informacji :lol:
-
W Warszawie nie wydają książeczki bez numeru, nie ma takiej opcji. Ale, jak widać, każdy oddział ma swoje zwyczaje. A co do ceny, to aż się dziwiłam, że tak tanio, bo cena 3zł. wydawała mi się jakoś tak na granicy kosztów produkcji. Ale teraz mam podejrzenie, że to oddziały narzucają marżę... Bo nie wierzę, że ze źródła wychodzą w różnych cenach, w zależności od preferncji i zasług :evil_lol:
-
[quote name='agnethka']a siedząc i czytając fora po niektórych wystawach to wywnioskowałam, że pewne osoby oczy by wydrapały takiemu wykastrowanemu BOB'owcowi...[/quote] Czyli dokładnie potwierdzasz moje przemyślenia. :lol: Dlatego mówię, że to chyba zbyt wcześnie na takie rewolucje ;)
-
A ja nie widzę powodów, dla których kastraty nie miałyby być w końcowym efekcie porównywane z resztą stawki. Wszak to ta sama rasa. Problem jedynie widzę w mentalności ludzi. Ty sobie nie wyobrażasz, że kastrat mógłby dostac BOB-a i tu leży pies pogrzebany ;). Kastrat ma imię, przydomek hodowlany, rodziców, hodowców, jeśli jest na tyle efektowny, aby wygrać z "pełnowartościowymi", to dla mnie nie ma problema. Ale myślę, że takich czasów nie doczekamy, bo zgaduję, że wielu hodowców i sędziów ma podobne do Twoich poglądy. Sam fakt wpuszczenia kastratów na wystawowe ringi byłby czymś w rodzaju rewolucji, na którą chyba jest jeszcze za wcześnie. :lol:
-
[quote name='agnethka']dlatego fajnie by było jakby takie psiaki miały oddzielną klasę - jak w kotach jest... wówczas nikt nie byłby pokrzywdzony, a pasjonaci wystaw mogliby pokazywać swoje psie piękności ;)[/quote] Też tak uważam i znam wiele osób, które tę opinię podzielają. Bo pokazanie ładnego psa/suki, nawet jeśli nie są rozmnażane, to też jest jakaś wizytówka hodowli. A wystawy to przecież nie tylko nabywanie uprawnień hodowlanych, bo gdyby tak było, to należałoby wykluczyć każdego psa, który takie uprawnienia już nabył. A tu championaty, intery, multi, weterani itd, itp. A moim zdaniem pokazanie udanego egzemplarza, choć kastrata, jak najbardziej mieści się w pojęciu "przegląd hodowlany". wszak to jest wynik czyjejś pracy hodowlanej. Ale mam jakieś dziwne poczucie, że niejednemu sędziemu zdrżałaby ręka, gdyby miał dać BOB-a kastratowi :evil_lol:.
-
Tia, zobacz, jak traktuje biednego dziadka Leona :diabloti: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/4185/bl30ni0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img520.imageshack.us/img520/6469/bl16qj5.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Rauni'] Poważny wiek 8 miesięcy i dalej jak widzę ma obłęd w oku :diabloti: [/quote] Coraz większy jakby... :evil_lol: [quote name='Rauni']A mierzyłaś ją ostatnio?[/quote] Żeby psa zmierzyć pies ma stać, a nie wić się jak piskorz, nie podskakiwać, ani nawet nie powinien kręcić się w kółko :mad:. W związku z tym pomiary są bardzo przybliżone, choć raz nawet próbowaliśmy kelpika potraktować profesjonalną miarką :diabloti:. Ma tak ok. 43-44 cm. Tak około.
-
Z ukochanym wujkiem :loveu: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img152.imageshack.us/img152/9247/bl3cg9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img110.imageshack.us/img110/9329/bl9pb8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img132.imageshack.us/img132/5269/bl6ow3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img110.imageshack.us/img110/6431/bl21ft2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img103.imageshack.us/img103/722/bl1jr1.jpg[/IMG][/URL]
-
Odświeżę temat. Warszawskie kielpiątko w poważnym :evil_lol: wieku 8 miesięcy [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img90.imageshack.us/img90/38/44650429bg3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img132.imageshack.us/img132/2138/b10jr9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img110.imageshack.us/img110/4116/92593341qn5.jpg[/IMG][/URL] Rzadkie chwile :lol: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img110.imageshack.us/img110/4109/89906765mw5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img132.imageshack.us/img132/6238/bs7dy3.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Magda i Saga']Oxi ma pełen brzuszek szczeniaczków. Zapowiada się chyba pierwszy miot owczarków pirenejskich w Polsce.[/quote] Brawo, nie możemy się doszczekać :loveu:
-
pies Leon 1/ wiek - ok. 4-6 lat 2/ rasa - mieszaniec raczej duży w typie owczarkowatym 3/ powód - agresja, nadpobudliwość seksualna, miewał problemy z prostatą 4/ był agresywny wobec psów (suki, szczenięta również - bez różnicy), czasami wobec obcych ludzi, nigdy nie było problemów z agresją do domowników 5/ był szkolony zarówno wcześniej jak i później 6/ trudno mi ocenić, na ile zmiany w zachowaniu psa były spowodowane kastracją, a na ile ciągłą i bezustanną pracą, ale faktem jest, że z czasem pies nabierał ogłady, niewątpliwie ograniczenie popędu seksualnego ułatwiło szkolenie i miało zbawienny wpływ na koncentrację 7/ na psy jest wciąż uczulony, ale jest zdecydowanie bardziej odwoływalny i przewidywalny, złagodniał w stosunku do suk, można odnieść wrażenie, że zaczął rozróżniać płeć :evil_lol:, choć nadal potrafi dziewczynie przydzwonić, jeśli jest niemiła, mniej tłucze również szczeniaki, [B]zaczął się kumplować z samcami[/B], nie z każdym oczywiście, ale ma już kilku kolegów, w tym jednego reproduktora (bula) jeśli chodzi o stosunek wobec obcych ludzi, to raczej nie ma większej różnicy, kilku potrafi minąć obojętnie, a któregoś wyhaczy sobie z tłumu i próbuje zaatakować, nadal działa ten sam schemat - jeśli dużo wychodzimy między ludzi i spacerujemy po ulicy, pies jest bardziej obojętny na obcych, jak trafi nam się przerwa i hasamy tylko po odludnych terenach, znów musimy się socjalizować 8/ nie biegamy już za sukami w cieczce, choć pięknie je wystawiamy i czasami próbujemy kryć :evil_lol:, nie obsikujemy wszystkich krzaczków, załatwiamy tylko niezbędne potrzeby 9/ wpływu na zdrowie nie zauważyłam, pies jest z odzysku, więc już od nowości był felerny (połamany i źle zrośnięty, wykryto ciężką wirusówkę przebytą w szczenięctwie), obecnie ma ok. 9-11 lat, co przy jego rozmiarze jest już poważnym wiekiem, ale nadal galopuje na spacerach, biega za frisbee (choć to staram się oczywiście dawkować umiarkowanie), zdarza mu się bawić z zaprzyjaźnionymi psami, a w ubiegłym roku wystartował nawet w zawodach agility, bez sukcesów, ale ukończył wszystkie przebiegi, nadal chętnie tropi, ale do pozoranta już nie jeździmy, bo to są zbyt wielkie emocje dla jego skołatanej duszy dodam jeszcze, że pies nie przytył, nie stracił nic z temperamentu i chęci do pracy
-
Eh, wspomnienia lata :lol:. Tak sobie znów patrzę na te fotki - udała mi się ta sztafeta :diabloti:. Gustowne ubranka, jedyne w swoim rodzaju :evil_lol:.
-
Ja też mam Vivoga i jestem zachwycona. Nawet z mojego łysego szczenięcia podszerstek wyciąga. Odkąd kupiłam to cudo, to ciągle po mieszkaniu pierze fruwa, bo wciąż go używam :evil_lol:
-
Zastanawiam się jaki pies najlepiej nadawałby się do jazd konnych?
Mokka replied to Kindziora1's topic in Pies i koń
Badania przeprowadzane na wilczakach wykazują, że te psy mają niesamowitą wydolność i wytrzymałość. Nie mam pewności, jak taki osobnik zachowuje się przy koniu, ale jeśli chodzi o możliwości fizyczne, to trudno mu dorównać. -
[quote name='Canistic']Pani Zofio, Nasz psiaki maja m.in. takie osiagniecia: 1. suka, mix - agility open- puchar Polski; agility Białystok 2007 1 miejsce, frisbee – 2-gi vice mistrz Czech 2007, [/quote] Można spytać, co to za suczka?
-
Ja również trzymam kciuki za Carmen. Ale - Dorota - powiem Ci tak: sport, agility jest rzeczą wtórną, rozrywką na której świat się nie kończy. Najważniejsze, aby sunia dobrze się czuła i aby nie odczuwała bólu. Skontaktuj się z dr. Sterną, to naprawdę świetny fachowiec i przede wszystkim życzę Wam aby Carmen w dobrej formie dożyła sędziwego wieku. A jeśli jest szansa zobaczyć Was jeszcze na torze, to byłoby super. :loveu: