-
Posts
5981 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Mokka
-
[quote name='Flaire'][quote name='Mokka']Ale moim zdaniem w naszym kraju rodzi się zbyt wiele szczeniąt[/quote]Mokka, ja już teraz wszystko rozumiem. :evil: Ty to Misi powiedziałaś, ona Cię posłuchała i dlatego urodziła tylko dwa. :evil:[/quote] A za drugim razem odpuściła już całkowicie. :evilbat: No i winny zawsze się znajdzie. Tylko dlaczego znowu padło na mnie :wallbash:
-
Za samo wyciskanie płacę zazwyczaj 10zł, a jeśli to dodatek do wizyty czy innego zabiegu, to czasem nawet mniej.
-
[quote name='Fuka']Tak sobie myślę, że zrobiło się bardzo ogniście, ale, że coś się nam urodziło :angel:[/quote] Szkoda tylko, że nie każdy potencjalny nabywca psa ma mozliwość czy ochotę zaglądać na takie fora i zadawać pytania. Szkoda, że nie każdy ma czas, cierpliwość, możliwości i dobrą wolę jeździć, oglądać, pytać, czyli podejmować przemyślaną i świadomą decyzję. Gdyby wszyscy tak podchodzili do sprawy, pewnie mniej by było psich nieszczęść. Od lat obracam się w kręgu hodowców i właścicieli psów rasowych, choć sama takowego nigdy nie miałam i może moje spojrzenie na te sprawy jest zbyt restrykcyjne, bo nie ma w nim nic osobistego. Ale moim zdaniem w naszym kraju rodzi się zbyt wiele szczeniąt, zbyt wiele kiepskich psów (płci obojga) dopuszczanych jest do hodowli, zbyt łatwo przychodzi wyjeżdżenie uprawnień hodowlanych.
-
Masz jeszcze trochę czasu, więc możemy się pobawić w wymyślanie nazw. Dosyc często ludzie proszą też o propozycje imion dla szczeniaków. Zabawy jest przy tym co niemiara. Dla jamników chodzi mi po głowie coś z Longinem, Longinusem - trochę od pana Podbipiety, który długim był, a jednocześnie gra z angielskim "long". Może Teddy Longinus, Longinus Teddy, Teddy de Long, albo jakieś inne wariacje na ten temat. Pomyślę, to może coś do głowiny wpadnie. :D
-
Tu można trochę poczytać [url]http://www.belgi.com.pl/viewtopic.php?t=1134&start=45[/url]
-
[quote name='zadziorny'][size=1]A to gnida dworska z tego Makarona[/size] :roll: :wink:[/quote] Nooo, i to jaka :evilbat:
-
Pewne cechy są dziedziczne - to fakt, więcej w psie cech nabytych (wypracowanych mniej lub bardziej swiadomie przez człowieka) niż wrodzonych - to fakt, przeciętnemu (nawet doświadczonemu) psiarzowi/hodowcy trudno oróżnić, co jest wrodzone, co nabyte - to też fakt. Jednakże faktem jest również, że żadna szanująca się hodowla psów użytkowych (czy może - psów przeznaczonych do pracy) nie użyje do rozrodu psa, który boi się strzałów, niezależnie od przyczyn takiego stanu. W takiej hodowli szans również nie powinien mieć pies czołgający się po ringu bądź dostający trzęsionki od dotyku sędziego, bez względu na to, czy to cecha wrodzona czy nabyta. Co prawda sam wzorzec rasy określa cechy, jakie pies powinien posiadać (o ile się nie mylę, to AT powinien być odważny czy jakoś tak :) ), ale jak wiemy rozmnażane jest wszystko, co sie rusza, więc do tych określonych wzorcem cech wiekszą wagę przykładają jednak hodowle użytkowe, choć mogą nam się nie podobać takie podziały w obrębie tej samej rasy. A praca, to przecież nie tylko IPO. Wyobrażacie sobie psa - ratownika, który zwiewa z miejsca poszukiwań, bo komuś pękł balonik?
-
[quote name='zakla']Ja po moim debiucie, i w sheltie: wo, 1/1, NSzwR Aussie: wo, 1/2, NSzwR PRT: NPwR, CWC, 1/1, dosk:) W mlodym prezentezre chcialam brac udzial do poki nie poznalam p.Supronowicz...Od razu mi sie odechcialo :evilbat:[/quote] A jakiego szelciaka Ty wystawiałaś? :o Mów mi szybko.
-
Moim zdaniem ten topik jest lekko humorystyczny, Tuatha Dea założył go raczej z przekory, ale nie zmienia to faktu, że na tegorocznych MP wszystkie miejsca na podium we wszystkich kategoriach wzrostu zostały obsadzone przez psy ogoniaste.
-
Co prawda o zawodach w Poznaniu już dawno się na tym topiku nie pisze, ale ja dopiero wczoraj odkryłam, że moje wyczyny z Poznania [b]nie[/b] zostały podpisane przez sędziego. Te wpisy i podpisy nie są mi do niczego potrzebne, ale okazuje się, że czekałam 4 godziny na autograf Marka Russa :roll: .
-
[quote name='souris']To ja z moim psem jesteśmy ewenementy na skalę światową :o . Mój pies najpierw umiał słowo, a po jakims czasie w kilkanascie minut równoczesnego wydawnia komendy głosowej i optycznej, reagował na samą optyczną. [/quote] No to tak samo jak u nas :D
-
No to miałaś niezłe jazdy :evil: , dobrze, że chociaż potrafisz na to spojrzeć pozytywnie :wink: Ale Makaron jaki żulik :evilbat: , na łóżeczu z kumplem sypia, a jak trzeba go wesprzeć, to do tyłka mu się dobiera. :nono: . Mam nadzieję, że ucho, choć bolesne, to jednak nie zostało zamienione w frędzelki. Mój Leon też ma ulubionego malamuta za płotem, ale mój burek nie potrafi przegrywać. Niedawno panowie byli łaskawi rozwalić furtkę i skończyło się na duszeniu malamuta, bo Leon na szczęście chodzi w kagańcu. :evil:
-
[quote name='efra-husky']Nie dokładnie to miałam na myśli. Przepraszam cię Mokka ale jeszczę śpię.[/quote] OKI, wybaczone. :D [quote name='efra-husky']Widzisz w moim przypadku pies najpierw znał komendy słowne a później zaczęłam naukę komend optycznych. [/quote] Ja również dość często tak robię i nie ma z tym problemu. Wydając psu komendę słowną pokazuję również gest, pies dość szybko kojarzy, po kilku powtórzeniach rezygnujemy z głosu i zazwyczaj wszystko już gra. :)
-
[quote name='efra-husky'] Przy szkoleniu psa od początku gestów później można dodać komendy słowne, ale na odwrót się to nie uda.[/quote] Czy chcesz przez to powiedzieć, że psa znającego komendy słowne nie da się nauczyć optycznych? :o Z tym to ja się nie zgodzę. Jest to operacja dużo prostsza niż uczenie psa od podstaw. Mój pies jest, jakby to powiedzieć, "dwujęzyczny" :wink: i każdą nową komendę dodajemy tak, jak nam pasuje - albo tylko optyka, albo tylko słownie, albo równolegle. Nie ma z tym żadnych problemów.
-
Dokładnie tak, jak powiedziała Souris. A metoda szkolenia zależy od tego, czy pies zna już jakieś komendy słowne i dodatkowo uczymy optycznych, czy nie zna żadnych i uczenie będzie się odbywało od podstaw.
-
Znam weta, który 10 lat temu wyciął moją kotkę przed pierwszą rujką. Spróbuję się z nim skontaktować, ale on gdzieś do Piaseczna wyemigrował. :-? Zobaczę, co da się zrobić.
-
Nie zaglądałam tu jakiś czas (mój umierający komputer nie lubi galerii :evil: ), a tu tyle fajnych nowych kiciusiów. Beata, czy ja Ci już gratulowałam Milki? Chiba nie :oops: My też się dokocilismy, co prawda juz jakieś 2 miesiące temu, ale nie chciałam nic mówić, bo bałam się zapeszyć, kocina marna jest, ciągle chora i nie było pewności, czy ją odratujemy. Ale teraz jest, żyje i na razie (odpukać) na tamten świat się nie wybiera (choć co tydzień wizytujemy weta, a jeszcze co najmniej jedna operacja ją czeka :( ) Miłe panie - oto Tosia (debiut na dogomanii :wink: ) [URL=http://imageshack.us][img]http://img223.imageshack.us/img223/6420/kicia13yy.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img223.imageshack.us/img223/1231/kicia65mq.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img223.imageshack.us/img223/8945/k25uf.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img223.imageshack.us/img223/2299/k31tn.jpg[/img][/URL]
-
[quote name='dorotak']Pati ma raczej większą klatkę 8) [/quote] Skłamała? :o Oj, niedobra Pati :nono:
-
Pati zeznaje, że ma podobną klatkę, rodezjan się w nią mieści... :)
-
[quote name='Cimi']A czy ktoś wie jaka jest odległość między tym pensjonatem, a ujeżdżalnią albo miejscem gdzie ma być tor ?[/quote] Jeśli chodzi Ci o taszczenie klatki, to myślę, że na miejscu już Ci pomożemy. Wygląda na to, że zjedzie się niezły tłumek, więc pomocnych dłoni nie powinno zabraknąć. Będą też osoby zmotoryzowane, więc nie bój żaby, jakoś się to rozwiąże. :D
-
Mam postulat odnośnie III IAL-u (Szczecin) w imieniu całego klubu Cavano. Czy mógłby się odbyć [b]nie[/b] w pierwszy weekend (2-3 września)? Plizzzzz
-
Również polecam biostyminę - postawiła kiedyś na nogi mojego ciągle chorego kota, poza tym dobry jest też preparat beta-gluken (lub vita-gluken). Nie podejmuj jednak decyzji sama, skonsultuj się z wetem. A ubranko na zimę - obowiązkowe, wiele bokserów je nosi. :D
-
Kto chętny na wspólne treningi obedience w Warszawie?
Mokka replied to Flaire's topic in Kluby i treningi
Dorota, dzięki za dobre chęci, ale następny weekend będzie już ostatnim przed Świętami, więc ja odpadam. Coś w tym domu trza w końcu zrobić :wink: . Za to po Nowym Roku chętnie bym do Was dołączyła, byłaby okazja trochę się podciągnąć, bo mój pies chyba się cofa w rozwoju :D -
[quote name='Flaire'] (Ja go podobno kiedyś poznałam, ale prawdę mówiąc, nie pamiętam go. :( ) [/quote] Hmmm, powiedziałbym wręcz, że mieszkałaś z nim pod jednym dachem i korzystaliście z tego samego prysznica, a nawet pożyczał od nas telewizor :D Fotka marna, ale wygląda mniej więcej tak [URL=http://imageshack.us][img]http://img270.imageshack.us/img270/5517/jlewkowicz01046lw.jpg[/img][/URL] To ten dwułapny :wink:
-
Kto chętny na wspólne treningi obedience w Warszawie?
Mokka replied to Flaire's topic in Kluby i treningi
Ludek, gdyby to się dało zgrać z [b]naszymi[/b] treningami agility, to ja też bym się pewnie czasami pojawiała na tych spotkaniach :-?