-
Posts
5981 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Mokka
-
Kwiecień jest OK. Przynajmniej dla nas. :lol: Będzie dobre przetarcie przed pierwszymi zawodami pucharowymi.
-
Sajo, nie przejmuj się, orsini i tak pewnie nie dojedzie :diabloti: , jak do tej pory nikt jej chyba na zawodach nie widział. Duchem jesteśmy z Tobą, nie przejmuj się goopim gadaniem. :thumbs: .
-
Wszyscy trzymamy. I chyba to już ostatnia ciąża;)
-
No to masz już w czym wybierać, ale dorzucę coś jeszcze, a co tam Finka, Flora, Fryga, Ferro, Fernando, Flamenco - tyle mi zostało, jak przestudiowałam pozostałe propozycje:lol:. Jeśli coś przeoczyłam i jednak się powtórzyłam, to wybaczcie, jestem pod wrażeniem ilości propozycji. Aha, jeszcze jedno - żadnego Frodo :angryy: !!! Ostatnio co drugi (no, może co trzeci) pies, jakiego spotykam, to Frodo, mam dość.
-
[quote name='Wojtek']Coztego, spoko, niektórzy to mają posrane życie... :lol: Flaire, a może [B]STRZAŁA[/B]? :lol:[/quote] Albo SZCZAŁA, ludzię błędów robić mniej będą :diabloti:
-
Dag, ucałuj świniaka i powiedz jej, że jest wielce dzielna :buzi: A Ty jesteś zła i podła, bo ją tak okaleczyłaś, jakbyś upilnować 2 razy w roku nie potrafiła. Wstydź się, a fe :nono:
-
[quote name='OlaAB']nocne hratki w tym roku są 1-3 września [/quote] OK, już wiem, ale my na obóz jedziemy na pewno w sobotę
-
[quote name='saJo']Rozmowa ze sponsorem sie przyspieszyla :) Eukanuba co nieco wspomorze budzet zawodow :) teraz termin: co myslicie o ostatnim weekendzie sierpnia?[/quote] po pierwsze - Cavano w ten weekend zaczyna tygodniowy obóz - plizzzzz nie rób nam tego po drugie - w ostatni weekend sierpnia zazwyczaj rozgrywane są Nocni Hratki (chyba tak się to pisze :oops: ), zawody w Pradze, na które jeździ coraz więcej zawodników z Polski Oczekujemy następnych propozycji :diabloti:
-
No cóż, taki jest Leonek - ciężko chory psiur, który ma na siebie uważać :roll: Dzięki Flaire, wyręczyłaś mnie. Ja mam nowy komputer, rewolucję w oprogramowaniu, nie wszystko jeszcze ściągnięte ze starego, więc dla mnie wklejenie kilku fotek jest nie lada problemem. A tu - niespodzianka, wspomnienie lata... :cool1:
-
[quote name='vigor_junior']skoro [B]Aga_o[/B] juz jest "po" to teraz ludziska 3mać kciuki za mnie... jutro mam "internetowe systemy zarzadzania bazami danych i hurtownie danych"... niby proste... [/quote] Łomatko, zgrozą powiało :comp26: Ale też myślę, że proste, na pewno sobie poradzisz :lol:
-
A ja się dziwię, że Wy się dziwicie ;). Czy skakanie do wody jest aż tak nienaturalne? Służę fotkami mojego Leonka rzucającego się w otchłań wodną :lol: .
-
Aga, juszszsz zaczynam 3mać :evil_lol: . Odezwij się najszybciej jak możesz.
-
Słuchajcie dziewczęta, spróbujemy przeprowadzić trening w sobotę i w niedzielę o godz. 10. Bieganie jest trochę utrudnione, ale spróbujemy coś poćwiczyć. Do zobaczenia w weekend. :lol:
-
malutka Agata, doświadczona przez człowieka, Warszawa MA DOM!!!
Mokka replied to asiuniap's topic in Już w nowym domu
Wygląda rezolutnie, bystra dziewczynka. :lol: Oby szybko znalazła ciepły domek :buzi: -
[quote name='Nitencja']Chip tez boli .[/quote] Moje psy przy chipowaniu ani drgnęły, a Leon potrafi zaakcentować, że wet robi mu coś niemiłego. :diabloti: Odnoszę wrażenie, że kundle jakby nie zauważyły, że coś im wstrzelono w karczycha.
-
Ja mam 2 znajdy i choć nie są fanami czyszczenia zębów, jakoś sobie radzimy. Oczywiście nic na siłę i nie zaczynaj Waszej znajomości od tej strony, bo możesz psiaka zrazić do siebie. Jak juz się zaprzyjaźnicie i - przede wszystkim - pies będzie miał do Ciebie jako takie zaufanie, zacznij interesować się jego paszczą. Dotykanie - dotykaj i gładź po nosie, faflach, pod brodą, chwal i nagradzaj za spokojne zachowanie w takich momentach. Jak opanujecie dotykanie pycha, spróbuj mu wkładać palce do dzioba. Spokojnie, delikatnie dotykaj zębów i dziąseł, możesz pomału dziąsła masować. I oczywiście dużo pochwał i nagród. Dla psa, który nie zaznał w życiu zbyt wiele dobrego od ludzi, bądź miał z nimi mało kontaktu, takie eksperymenty mogą być prawdziwą próbą. Tak więc nie spodziewaj się rewelacyjnych efektów od pierwszego razu, ale pomału i spokojnie dąż do tego, aby Twój piesek pozwolił Ci dotykać [B]każdej [/B]części ciała bez protestów. To jest bardzo ważne w kontaktach wzajemnych, bo wzmacnia zaufanie, a poza tym zawsze może zaistnieć konieczność wykonania rutynowych zabiegów higienicznych lub (odpukać) medycznych. Psy ze schroniska dość szybko akceptują nowego opiekuna, więc myślę, nie będziesz musiał długo czekać na rozpoczęcie "nauki dotyku". Mnie się udało, mogę moim psom zrobic niemal wszystko, i wierzę, że u Ciebie będzie tak samo. Powodzenia.:kciuki:
-
Anulka, to co piszesz bliskie jest mojemu sercu, bo ja od zawsze hołduję zasadzie, że pies to przede wszystkim charakter. Ale wprowadzenie w życie Twoich idealistycznych założeń graniczy z cudem, zwłaszcza w naszym kraju. W kraju, gdzie nawet w przypadku ras dużych, użytkowych, coraz mniejszą wagę przykłada się do cech charakteru. Rozmnażane są psy lękliwe, agresywne, nadpobudliwe i histeryczne. Co tam testy, co tam IPO. Jakie psy przechodzą przez "sieć" ;) egzaminów, to aż się mówić nie chce. [quote name='Mrzewinska']IraKa, niestety "duze" maja u nas testy o mocno watpliwej wartosci. Bo trudno uznac testem uwiazanie psa do plotu na smyczy i draznienie przez czlowieka. [/quote] Zofia wie, co mówi. A co dopiero mówić o wymaganiach względem charakteru u małych piesków. Amatorom sportów z psiakami o mniejszych gabarytach nie pozostaje nic innego jak obserwować, zbierać informacje i po prostu postarać się wyczuć, gdzie jest szansa na wyczajenie pracusia. Jeśli chodzi o pudle, to niestety, hodowli jest w Polsce niewiele, wybór jest więc mocno ograniczony. Ja poszukałabym jednak za granicą, a zwłaszcza w Czechach. Daleko nie jest, a psie sporty są na poziomie nieporównywalnym do naszego. Pudle i spaniele śmigają tam po torach agility aż miło popatrzeć.
-
[quote name='Flaire']Misia, jak pisałam, aporterem naturalnym nie jest, ale jest aportowania nauczona, a poza tym lubi konkurencje. Tak więc kiedyś Mokka popisywała się tym, że Leon (który również kiedyś w ogóle nie aportował) przynosi jej teraz wszystko i rzuciła mu metalowy łańcuszek. Obydwa psiska pognały za tym łańcuszkiem i... tym razem wygrała Misia - mój nieaportujący pies wrócił z tym metalowym łańcuszkiem w zębach! [/quote] Nieprawda! Leon siedział przy nodze i czekał na pozwolenie, a Misia ukradła mu łańcuszek :evil_lol: A co szczeniora, to Flaire ma chyba zbyt duże wymagania co do niej. Ta jej niby "nieśmiałość" polega na tym, że nie rzuca się na obcego przybysza od razu w drzwiach, lecz grzecznie czeka w przedpokoju machając ogonkiem, a gościa wita dopiero, jak jest rozpłaszczony i powieszony. Super dziewczynka.:lol: Poza tym jest wesolutka, zabawowa, biega, szczeka, podskakuje, tarmosi zabawki, obgryza gościom nogi i ciagle zachęca do zabawy. Po prostu szczeniak bez żadnych odchyłek. Misia robi wrażenie troszkę zaniepokojonej nadmiarem zainteresowania małą osóbką, ale też dostaje swoją porcję pieszczot i chyba jej daruje pojawienie się w domu. Miś jest z natury towarzyski, więc będzie miał swoją własną psinkę w domu. :multi: Przed nami jeszcze zawarcie znajomości z Leonem. Oj, będzie się działo. :mad:
-
[quote name='Ludek']Mokka współczuje podróży, ale biorąc pod uwagę wyniki i tak było warto. Gratulacje :). A masz jakies zdjęcia? Może coś na stronkę Cavano dałoby się wrzucić. Takimi sukcesami trzeba się chwalić. Z tym, że ja humanistką nie jestem więc ktoś pikny tekst musiałby napisać. Ew. ja cos sklece, ale bedzie analitycznie:lol: .[/quote] Nie ma o czym pisać, zasilić "sukcesy" i tyla :lol: Jakieś fotki ma Robull i chyba Martyna, ale marne, bo hala, oświetlenie i te sprawy. Moje nie nadają się do niczego :roll: . Za to coś mam w plenerze, jak znajdę chwilę, aby obrobić, to może coś tu wrzucę. Na razie urobiona jestem po łokcie, chwilami nie pamietam, jak się nazywam. Właśnie wyszły nam z biura pany z UKS-u, a co jeszcze się zdarzy - któż to wie... :angryy:
-
[quote name='saJo']No dobra! Warszawa ma ok dojazd. A co na to Plock, Wloclawek, Bydgoszcz i Bialystok? No i reszta, ktora juz nie ma takiego dobrego dojazdu?[/quote] Jestem pewna, że nie zawiodą. Do Ciechocinka dojechali pomimo śnieżycy :lol:
-
[quote name='Flaire']Jeśli psu coś by się stało na skutek zjedzenia kości czy marchewki, nikomu nie przyszłoby do głowy oskarżać producenta kości czy marchewek. Ale pomyśl o takiej marchewce - produkt bardzo do Greenies podobny, też całkowicie pochodzenia roślinnego, niektóre psy je uwielbiają, możliwość nieszczęśliwego wypadku powinna być podobna... [/quote] Od wczorajszego wieczora mam stresa - giganta, bo Leon połknął pół marchewki. Nie zdążyłam pokroić, wyrwał mi z ręki i łyknął. :wallbash: Muszę go teraz pilnie obserwować, bo o nieszczęście nietrudno, mamy już w tym doświadczenie... :lookarou:
-
[quote name='saJo']No ale ciekawi mnie, czy to jest na razie tylko zgloszenie, czy szczecin juz jest pewny, ze chce zrobic te zawody? Bo Wy rozumiem, ze juz jestescie pewni... Myslalam, zeby zorganizowac takie nieoficjalne, nieoficjalne zawody (w stylu o tabliczke czekolady), ale nie wiem, czy do Olsztyna (dla wielu to daleko) przyjedzie duzo osob. Moge zalatwic sponsora, ale musze miec pewnosc, ze frekwencja bedzie w miare ok, bo inaczej sponsor moze byc niezadowolony:/ orsini A moze bys sie zglosila do pomocy?[/quote] My przyjedziemy. I na pewno wiele innych osób z Warszawy też. Mnie możesz już zapisać. Niech inni się też deklarują, zobaczysz, ilu będzie chętnych.
-
cocobull - trzymamy kciuki za szybki powrót sunki do zdrowia :kciuki:
-
[B]Treser[/B], rany boskie - czy Ty czasem czytasz swoje posty przed wysłaniem? :cool3:
-
W Aster City właśnie nie ma od Nowego Roku :mad: