Jump to content
Dogomania

Grześ

Members
  • Posts

    611
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Grześ

  1. Grześ

    szelki

    [quote name='Szamanka']To znowu ja...:( pewnie powinnam zapytać o to wcześniej... jak zmierzyć psa? starałam się opierać na tabeli rozmiarów na stronie ManMata. Wydawało mi się, że mierzę psa z jednej strony. Zamówiłam rozmiar S. No i dupa. Szelki za małe. Na plecach sięgają mu do połowy, a to co ma na szyi jest sporo za wąskie... :( Czy ktoś z was nie chce kupić niebieskich szelek firmy ManMat? Tylko je przymierzyłam psu.. :( tyle kasy w błoto, a nie wiem czy mi je wymienią... :([/quote] A gdzie kupiłaś te szelki?
  2. Grześ

    szelki

    Widzę, że należy wyjaśniać łopatologicznie. Nie napisałem, że nie widziałem wózków na kołach 20", ale, że większość ma 26". Ze zrozumiałych względów - po prostu większe koło łatwiej pokonuje nierówności terenu. A teraz zdjęcie, które wstawiłeś. Zauważ, że: - po pierwsze mocowanie linki jest do główki ramy, - po drugie widelec jest na koło 26", czyli identycznie, jak ja i nie tylko mam przy rowerze. Wózek jest, jak widać uniwersalny i daje możliwość wyboru wielkości kółka maszerowi, a co za tym idzie, jedno i drugie rozwiązanie jest dopuszczalne (wcale nie podnosi tyłków wheeldogom :wink: ). A co do wkręcenia linki w przednie koło, pałąk zabezpiecza mnie, bym przez przypadek nie najechał linki, gdy jadę szybciej od psa.
  3. Grześ

    szelki

    [quote name='ETM']A ja nie mam zadnych problemow z wkrecaniem czegokolwiek gdziekolwiek.[/quote] No to nic, tylko się cieszyć. [quote name='ETM']A i linka ma mocowanie na odpowiedniej wysokosci, a nie 'podciaga' psa do gory.[/quote] Nie spotkałem się jeszcze z takim argumentem. Większość wózków (trókołowych), które widziałem (mogłem mało widzieć) ma koła 26" (ze zrozumiałych względów, ale nie koniecznie dla wszystkich), a więc ma mocowanie linki na mniej więcej tej samej wysokości. Masz wózek, bo na którymś zdjęciu było widać (nie chce mi się szukać), jakiej wielkości masz w nim przednie kółko? Gdybyś nie wiedział, możesz odczytać rozmiar z opony. A, jeszcze jedno, gdybyś wpadł na pomysł, że mój pałąk podnosi linkę, to informuję, że gdy linka się naciąga, pałąk odkształca się w dół.
  4. Grześ

    szelki

    Ależ ja nigdzie nie pisałem o zawodach :wink: , a jedynie o bezpieczeństwie. Czytając Twoją wypowiedź, widzę, że podpinamy psy identycznie i mniej więcej takich samych argumentów użyłeś za takim właśnie rozwiązaniem. :D [quote name='pyryman']Myślałem o rozwiązaniu pokazanym na fotkach co by się linka nie wkręcała ale niestety moje konie mają jeszcze skoki w bok do innych czworonożnych uczestników leśnych dróżek. Dlatego też przynajmniej dopóki się nie zgramy na 100, muszę mieć możliwość szybkiej reakcji i ściągnięcia ich w razie potrzeby. Zapięcie linki przy główce daje nam największą odległość od koła (bez żadnych dodatkowych przedłużek), brak skrętu kierownicy przy skokach w bok (dobry przechył w przeciwną stronę wystarcza), no i szybkie dotarcie do linki.[/quote] Rozwiązanie ze zdjęcia w niczym Ci nie będzie przeszkadzać. Linka dalej jest mocowana do główki ramy, a jedynie leży na pałąku. [img]http://www.snela.com.pl/husky/fotogalerie/zawody_bydgoszcz_2005_2/images/IMG_8485.jpg[/img] Na tym z tyłu to widać. :wink:
  5. Grześ

    Hulajnoga

    Tu są trochę tańsze [url]http://www.vella.cz/kolobhlav.htm[/url] W Czechach na hulajnogach zapieprzają szybciej niż w klasie C, zobacz tu [url]http://www.mushing.cz/index.php?kod=&modul=zavody[/url]
  6. Grześ

    szelki

    [quote name='ETM'][quote]Naczytałaś się bzdur w stylu wypowiedzi ETM'a i potem takie myśli. .[/quote] Zbyt skomplikowane dla Ciebie to bylo i nie zrozumiales ? Tylko stereotyp jest jedynie sluszny? [/quote] [quote name='jakiś czas później ETM']Ale widocznie zwierzyne wytrzebili. Chyba, ze chcesz kolejny stereotyp obalic, ze haszczakowy skok w bok za zajacem komenda powstrzymasz ???[/quote] Ty się chłopie zastanów, czy ja popieram stereotypy, czy też je obalam? Jak nie chcesz wierzyć, że haszczaka można od skoku w bok powstrzymać wydaniem komendy to zapraszam do mnie. Jak nie możesz sam, to wyślij przedstawiciela, któremu uwierzysz, może być Szamanka, SH, ktokolwiek. Ja sobie piszę o wozie, Ty o kozie, ale to już chyba standard. Myślę, że to już jest nużące. Wszystkich zainteresowanych zachęcam do przeczytanie topicu Wypuszczanie haszczaka [url]http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=18209&postdays=0&postorder=asc&start=255[/url] , tam już to było wałkowane. Tak na marginesie wkleję Twoje zdjęcia [img]http://img125.exs.cx/img125/863/spridzial1ut.jpg[/img] [img]http://img125.exs.cx/img125/4681/start24ul.jpg[/img] [quote name='ETM']Hamulce mam ... zwykle. naciskam na pedal i sie samo hamuje... :evilbat: [/quote] Ja widzę tu cantilevery :evilbat: :o , ktoś tu kłamie, myślę, że Mellows może potwierdzić. Ja stary szczawik, nadaję na innej fali niż 700-letnie wapno, więc czas to kończyć. A jeszcze jedno :D [quote name='ETM']Przy 'dziczyznie' stula tylko uszy w przepraszajacym gescie ("niechce, ale musze" :evilbat: ) i gluchnie.[/quote] Ktoś Ci już kiedyś napisał, że Twoje pieski nie traktuję Ciebie jako przywódcę.
  7. Grześ

    szelki

    [quote name='Mellows']No miałem na myśli oczywiście z psem bo bez to ... nie to forum ;) No to prędkość z psiakiem bardzo duża! Nasz znazd ze Śnieżnika szlakiem na Jodłów to 37km/h z Dorą i jak dla mnie to było o dużo za dużo.[/quote] Jest to zawsze jakaś tam prędkość chwilowa, da się przeżyć. :wink: Np. teraz na zawodach w Bydgoszczy miałem 39km/h na zjeździe po śniegu i nagle ON-a z na przeciwka. :o Na szczęście zdezorientowany ON sie położył, a my przemknęliśmy koło niego.
  8. Grześ

    szelki

    [quote name='ETM']Psa mam pod nosem i nie musze obsewowac, co on zrobi. Niech do Ciebie w koncu dotrze, ze to ON musi sie dostosowac do mnie, a nie ja do jego skokow w bok. I na tym polega roznica.[/quote] Pies jest tylko zwierzęciem, co zrobisz jak akurat nie zechce się do Ciebie dostosować [quote name='ETM']Rozumiem, ze rowniez korygujesz glosem skok w bok za pryskajacym zajacem. Pozostaje pogratulowac z podziwem. :o [/quote] O proszę, po raz pierwszy dotarło do Ciebie co piszę. [quote name='ETM']O ile jeden Cie nie wysadzi z siodla, to juz dwa na pewno moga. :evilbat:[/quote] Ależ oczywiście, że mogą. [quote name='ETM']Ej.., fachowiec. :cry: Jasne, ze mozna i czterema. Mam glupie pytanko, czy jezdziles kiedys z jednym psem na rowerze w lesie, gdzie na [b]KAZDEJ[/b] porannej przejazdzce spotyka on albo zajaca albo stadko saren.[/quote] Trenuję wyłącznie w lesie, dookoła Tychów są prawie same lasy. [quote name='ETM'][quote]w klasie velo jest dwóch czterdziestoparolatków.[/quote]Phi, szczawiki. :evilbat: [/quote] Patrząc na Twoje zdjęcie, które kiedyś tu wstawiłeś, to raczej Ty jesteś szczawik :wink: , ale mogę się mylić. A już na pewno się mylę biorąc pod uwagę Twój wiek z off-a. :wink: Kolorowych snów życzę. :D
  9. Grześ

    szelki

    [quote name='Mellows']Mam takie pytanko do Grzesia --> jakie maksymalne prędkości nabijaliście na zjazdach??[/quote] Bez psa 77 km/h :wink: , z Natanem (ten poniższy białas) trochę ponad 40 km/h. Zaraz po starcie, na płaskim odcinku, w zależności od terenu wyciąga między 38 a 44 km/h.
  10. Grześ

    szelki

    [quote name='ETM'][quote]J a zatem możesz odpowiednio szybko na różne niespodzianki zareagować. [/quote]Ja mam zwykle hamulce, nie tarczowe. :evilbat: [/quote] Widzę, że nie dociera do Ciebie fakt, iż obserwując zachowanie psa (a łatwiej jest to robić, gdy on biegnie z przodu), możesz przewidzieć co się za chwilę może wydarzyć i możesz być na to przygotowany, a nie zaskoczony tym. :hmmmm: Nawiasem mówiąc, nie wiem co masz na myśli pisząc zwykłe hamulce. Fachowość w każdym calu. :lol: :lol: Są hamulce tarczowe, hudrauliczne, V-brejki i cantilevery. Ja mam ten trzeci model, czyli od paru lat standard. :evilbat: [quote name='ETM'][quote]Druga sprawa, gdy pies zechce nagle skoczyć w bok, łatwiej jest utrzymać równowagę na rowerze, gdy lina przymocowana będzie do główki ramy. Masz możliwość przeciwdziałania szarpnięciu dokładnie w miejscu działania tej siły - przecież ręce są na kierownicy [/quote] O reszcie pisalem nie raz, i to calkiem niedawno. Np bezpiecznik plus druga linka itd. Ale widocznie lepiej znac jedyna sluszna prawde. :evil: Chcialbym zobaczyc Ciebie probujacego korygowac [b]boczne[/b] szarpniecie kierownica przy duzej predkosci. Albo lepiej nie, tak zle nie mam powodu Ci zyczyc. Ooo, kolejny stereotyp 8)[/quote] No i widzisz, że nie masz pojęcia o czym piszesz. Ja, jadąc dużą prędkością za psem, obserwując go, przewidując jego niepożądane zachowanie i będąc przygotowanym na nie, koryguję go głosem. :evilbat: :lol: :lol: :lol: [quote name='ETM'][quote]psa należy nauczyć komend kierunkowych.[/quote] I tu masz problem, bo Ty najpierw musisz nauczyc, a dopiero potem mozesz jechac, a u mnie mozna i bez komend, to zalezy tylko od dlugosci linki na springerze.[/quote] Może to dla Ciebie jest problem. :roll: Ja naczytałem się książek i swoje nauczyłem komend na spacerach, jeszcze przed pierwszym podpięciem do roweru. :lol: :lol: :lol: [quote name='ETM']Ale nadal ze swoimi psiakami wole springerka. Mimo ze znaja komendy i nawet na lince tez potrafia biegac. I to dwa naraz (tylko mi zona zabrania).:evilbat:[/quote] Powiedz żonie, żeby się nie obawiała, bo z dwoma to już nie te same prędkości co z jednym, ale tym szybszym z tej dwójki. Wiem co piszę, trzy też nie problem. :evilbat: [quote name='ETM']Zima na rowerze - czemu nie? Tylko ze w moim wieku zlamania sie juz bardzo dlugo zrastaja, taka ekstrema to nie dla mnie. :evilbat: [/quote] Wstydziłbyś się tak pisać. :roll: W pierwszej trójce Pucharu Maszera w klasie velo jest dwóch czterdziestoparolatków. :lol: :lol: :lol: [quote name='ETM']Chociaz ostatnio widzialem gdzies jakis patent na pseudo lancuchy na rowerek, moze kiedys sie skusze. 8)[/quote] Jeśli masz na myśli opony z kolcami, to stosowanie ich jest zabronione.
  11. Grześ

    szelki

    [quote name='Szamanka']Jedno sprostowanie: nie każdy jest urodzonym fachowcem. Ja cały czas się uczę i tylko pytam, by dowiedzieć się jak najwięcej, by nie zrobić krzywdy ani psu, ani sobie. Więc proszę na mnie nie krzyczeć, bo ja tylko zadaję pytania. Nie bywam na zawodach, nikt w mojej okolicy nie jeździ na rowerze podpinając psa. Nie mam się na kim wzorować. Więc gdy widze zdjęcie psa podczepionego z boku, to wychodzę z założenia, że tak też można. A na żadnych zawodach raczej nie będę startować - jestem amatorką i robię to tylko dla psiaka i dla siebie.[/quote] Przepraszam, że zabrzmiało to tak ostro, ale był to raczej krzyk przerażenia, tym co niektórzy piszą doradzając "świeżym" właścicielom psów zaprzęgowych. Pytałem, z jakich okolic Katowic jesteś, bo jak powinnaś zauważyć też jesten z tego regionu i mógłbym Cie skontaktować z odpowiednią gupą ludzi (są tu trzy kluby). Będziesz tam mogła podpatrzeć jak to wygląda. Będziesz mogła przymierzyć szelki, by dobrze dobrać rozmiar przed kupnem. Będziesz tam również mogła nauczyć psa biegać z przodu (najlepiej za kimś). I wcale nie musisz startować w zawodach. Kiedyś wypowiadały się tu osoby kompetentne (dlatego odsyłałem Ciebie do przejżenia starych postów), teraz niestety różnie z tym bywa. Pozdrawiam.
  12. Grześ

    szelki

    A to dla tych co wierzą w stereotyp, że zima nie jest porą dla roweru. :lol: [img]http://www.snela.com.pl/husky/fotogalerie/zawody_bydgoszcz_2005_2/images/IMG_8482.jpg[/img]
  13. Grześ

    szelki

    [quote name='ETM'][quote]Naczytałaś się bzdur w stylu wypowiedzi ETM'a i potem takie myśli. .[/quote] Zbyt skomplikowane dla Ciebie to bylo i nie zrozumiales ? Tylko stereotyp jest jedynie sluszny? A probowales? :evilbat:[/quote] Nie stereotyp jest słuszny, tylko bezpieczeństwo. Jeżdżę z psem na rowerze z takimi prędkościami, o których się Tobie nie śniło :lol: i nie wyobrażam sobie co by się stało, gdyby piesek przypięty do springera nagle zechciał zrobić kupkę. :roll: :evilbat: A jadąc za nim masz możliwość obserwowania psa, a zatem możesz odpowiednio szybko na różne niespodzianki zareagować. Druga sprawa, gdy pies zechce nagle skoczyć w bok, łatwiej jest utrzymać równowagę na rowerze, gdy lina przymocowana będzie do główki ramy. Masz możliwość przeciwdziałania szarpnięciu dokładnie w miejscu działania tej siły - przecież ręce są na kierownicy :lol: . A gdy przymocujesz springerka do sztycy podsiodłowej, to czym będziesz przeciwdziałał? :roll: Doopskiem? :evilbat: Kolejna rzecz, psa należy nauczyć komend kierunkowych. Jak to zrobisz, gdy on będzie biegał z boku? :o Przykłady możnaby mnożyć, tylko po co, zawsze się znajdzie jakiś nawiedzony. [quote name='ETM']Natomiast na wielogodzinne samotne eskapady rowerowe wycieczkowe z psem to najlepszy jest springerek. Po kilku (-stu) kilometrach nawet 'zaprzegowy' ( :evilbat: ) pies tez przestaje ciagnac, wszak rower dla jednego psa jest duzym obciazeniem, a wtedy i tak bedzie lecial obok Ciebie. I zadnych klopotow z placzaca sie linka. :evilbat: [/quote] No jeśli mu nic nie pomagasz i tylko się wieziesz, to wcale się nie dziwię, że przestaje ciągnąć. Ale nawet wtedy, to czy będzie on leciał z przodu, czy też z boku zależy tylko wyłącznie od Ciebie :evilbat: (a raczej od Twojej prędkości jazdy). A na kłopoty z plączącą się linką mam inny patent, widoczny poniżej. :D
  14. Grześ

    szelki

    Napisz z jakich okolic Katowic jesteś? Nawiasem mówiąc linka z amortyzatorem jest wymogiem regulaminowym w klasie velo, czyli przy rowerze.
  15. Grześ

    szelki

    [quote name='Szamanka']Zastanawiałam się jeszcze nad springerem.[/quote] :o :o :o Niech Cię ręka Boska broni. [quote name='Szamanka']Jak jest lepiej - gdy pies biegnie przed rowerem i przypięty jest do kierownicy, czy też gdy biegnie z boku? ... :roll:[/quote] Przecież to jest pies zaprzęgowy, jakie z boku, od kiedy do zaprzęgu podpina się ciągnące psy z boku?!!! Ile Ty na tym rowerze pojedziesz? 15 km/h (mam na myśli średnią), no chyba, że to ma być dla niego spacer, ale wtedy bezpieczniej będzie na nogach. Naczytałaś się bzdur w stylu wypowiedzi ETM'a i potem takie myśli. Poszukaj we wcześniejszych tematach, z przed roku, albo i wcześniej.
  16. Andrzejku kochany, jak mówi stare przysłowie pszczół, jeszcze się taki nie narodził co by wszystkim dogodził. :D Ty chyba cierpisz na jakąś paranoję. [quote name='Andrzej husky'] Nie no większej bzdury dawno nie słyszałem !!! Co wy będziecie śnieg odgarniać na całej trasie? Miotłami co??? Wmawiacie nam wszystkim przez telefon, że warunki są do niczego i tylko wózkami można jeździć bo sami nie macie sań i nie moglibyście startować !!! TAK NIE MOŻNA OKŁAMYWAĆ ZAWODNIKÓW !!! Opady śniegu w Bydgoszczy są codziennie i ja naprawdę współczuję wszystkim z wózkami. Ja tam rezygnuję z takiej imprezy, gdzie okłamują ludzi tylko po to by sami organizatorzy mogli wystartować bo przecież nie mają na czym. Jakby nawet sobie załatwili to by wylądowali daleko za fachowcami. I to ich boli no i liczy się kasa nie? Z lodem sobie też poradzą niby co będą sypać kilometrami sól by zniszczyć środowisko i tak wszystko zamarznie bo są ciągłe mrozy powyżej 10 stopni. Współczuje i już widzę jak będziecie kląć jadąc wózkami, gdy mógłby to być wyścig z prawdziwego zdarzenia na saniach. Piękny i dostojny sport zbrukany przez kłamstwa organizatorów dla osiągnięcia własnych korzyści jeszcze przed rozpoczęciem zawodów[/quote] Wiesz, cały czas jestem w kontakcie z organizatorami i nikt z nich nie twierdził, że nie ma śniegu, ale, że miejscami nie ma go na tyle, by jeździć na saniach. Spróbuj sobie wyobrazić larum podniesione przez uczestników, którzy jadąc na saniach poniszczyli ślizgi. W Wysokiej tak było, że jak drugiego dnia dosypało śniegu, organizator zezwolił na start na saniach lub na wózkach. Ci, którzy wybrali sanie pluli sobie w brodę (a wydawało się, że śniegu jest w "cholerę"), m.in. Andrzej (zbieżność imion przypadkowa :lol: ) Górowski jadący z piątką psów na saniach został dogoniony przez Igora, który jechał z trójką psów na wózku. [quote name='Andrzej husky']Niestety, ale ja też jestem spod Bydgoszczy, a w samej Bydgoszczy jestem codziennie i codziennie tu pada śnieg, a dziś rano było nawet 14 stopni mrozu. To, że świeci słońce to wcale nie znaczy, że nie ma mrozu !!! W górach tez świeci, ludzie się opalają a jakoś śnieg nie topnieje, więc to argument żaden. Niestety okłamujecie ludzi, bo sam do Was dzwoniłem i mówiliście mi, że nie ma warunków na sanie, bo nie ma śniegu.[/quote] Jak jest 14 stopni mrozu, to na pewno nie pada śnieg. To, że nie topnieje, to nie znaczy, że pada. [quote name='Andrzej husky']Nie trzeba być znawcą by wiedzieć, że w Waszym imieniu pisze Wasze dziecko, więc nie cudujcie. Temat jest zbyt poważny by był prowadzony przez kogoś kto nie ma na ten temat pojęcia. Jeśli dotyczy to organizatorów to sami powinni odpowiadać, a nie dziecko pisze na łamach tematu z jakąś laską. To mało poważne podejście jak na Wasz wiek i mało szacunku do zawodników. Andrzej[/quote] Śmiać mi się chce. :lol: Ile Ty człowieku masz lat? Nie wiem dlaczego wypowiedzi Ariela uważasz to za oficjalne stanowisko organizatorów? Czy na ich stronie coś takiego się pojawiło? Przecież to jest tylko jakieś tam forum. Gdybyś nie wiedział, to już wczoraj, tj. 02.03.2004 była informacja, że zawody odbędą się jednak na saniach. [quote name='Andrzej husky']Na trasie też byłem i to też kit. Jeździcie raptem od 2 lat w zaprzęgach, a zachowujecie się jakbyście wszystkie rozumy pozjadali i innych jeszcze próbujecie poprawiać z doświadczeniem zerowym. Tymczasem zawodników z wieloletnim doświadczeniem traktujecie jak powietrze. Wy za mało jeszcze wiecie by się szczycić taką wiedzą, która może komuś pomóc, bo znacie zaledwie podstawy. Parę zawodów i wygranych nie świadczy o doświadczeniu takim by innych pouczać, a tym bardziej prowadzić zawody i poniżać zawodników, mających na swoim koncie wygrane na wiele wyższym poziomie. Andrzej[/quote] Wybacz, że tak napiszę, ale dlaczego to d**** piszesz przez Wy!!! Napisz to do kogoś konkretnego. To napisałem ja, ... startujący trzeci sezon w zawodach (również na saniach). :evilbat: Myślę, że jak poszukasz, to nie będę dla ciebie anonimowy, a ja, tak jak Payook nie znam, oprócz Piotrka i GHT, żadnych zawodników z Bydgoszczy i okolic. A ci z wieloletnim doświadczeniem to chyba jakiś żart. :roll: [b][pozwolilem sobie z cenzurowac jedno slowo --> PaY][/b]
  17. Za pół ceny? pytanie jakiej ceny? Jeśli rowerlandowej, to masz tu http://www.husky.info.pl A to te sanie
  18. Drogie? To jest mało powiedziane (a raczej napisane). Przecież to jest jawne zdzierstwo. :evil: Etm, jak możesz :o , u Tuszkiewicza te same szelki kupisz za 5 dych. W Karusku masz 30% drożej!!! http://www.manmat.prv.pl/ A rowerlandowe kosztują nawet 45 zł. http://www.rowerland.pl I myślę, że jakościowo są dużo lepsze, niż te od Witka Płanety.
  19. [quote name='Grześ']Ariel, musisz się udać tam, gdzie będą polewali grzańca. :wink:[/quote] Tam spotkasz Rakietę. Polecam tego grzańca, jest pyszny. :D
  20. Ariel, musisz się udać tam, gdzie będą polewali grzańca. :wink:
  21. Ja też, standardowo - welocyped. :wink:
  22. Hy, hy, hy, nie wiem czy wiesz, ale masz tam klub Golden Husky Team (Jola Ł.), masz Piotrka Dominiczaka, no i masz w marcu zawody, na których mam nadzieję się pojawić. :D [url]http://www.snieznepsy.com/info_wyscigi.txt.html[/url]
  23. Też mnie zdziwił ten podpis. :o :wink:
  24. Andrew, a macie jakieś wolne miejsce w samochodzie?
  25. Gotówa na miejscu. :evilbat:
×
×
  • Create New...