-
Posts
35627 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Everything posted by Murka
-
Wczoraj byłam z Malinką na wizycie kontrolnej u prof. Balickiego. Niestety obie soczewki są z przodu oka i już nie ma szans, żeby się same przemieściły na tył, bo pojawiły się na nich zrosty. Operacja jest nieunikniona, ale będzie to bardzo trudne, bo jedna na jednej są już naczyńka krwionośne nawet Prof. zastanawia się czy da radę zoperować oba oczka za jednym razem czy trzeba będzie rozdzielić to na dwa zabiegi. W każdym razie kicia nadal jest za mała, więc za miesiąc kolejna kontrola, na której będzie wykonany tzw. test łez, który jest potrzebny przed zabiegiem. I będziemy się umawiać na operację... Póki co krople zostały zmienione na inne, poniżej rozpiska i krótka notka dotycząca badania:
-
Rozliczenie kotków za wrzesień: -360 zł hotelowanie Aksamitki 1-30.09 -336 zł hotelowanie Płomyczka i Pameli 1-12.09 (zniżka ze względu na karmę mokrą) -840 zł hotelowanie Leosi i Malinki 1-30.09 (zniżka ze względu na karmę mokrą) -230 zł transport Malinki do Lublina (wizyta okulistyczna) -68,50 zł krople dla Malinki -20 zł przejazd do lecznicy z Leosią i Malinką do weta na II szczepienie -72,40 zł krople dla Malinki Razem: -1926,90 zł
-
Rozliczenie za wrzesień: Stan konta na 31 sierpień wynosił -8213,90 zł: -600 zł hotelowanie Mrozika i Ozorka 1-30.09 (zniżka ze względu na karmę) -720 zł hotelowanie Kitki i Chinki 1-30.09 +100 zł Niesiowata +40 zł Dora (od p.Wojtka) +50 zł Isabel +50 zł Dora (od Isabel) +600 zł elmas (zrzutka) +100 zł Dora (od helli) +50 zł Elf i Mango Stan konta na 30 wrzesień wynosi -8543,90 zł
-
Otrzymałam wpłatę: +20 zł Elf i Mango Dług wynosi obecnie -3553 zł
-
W tym, co się popsuło w drugiej kolejności. Czyli teoretycznie w tym lepszym choć nie wiem czy jest między nimi jakaś zasadnicza różnica teraz prócz lokacji soczewki.
-
Otrzymałam wpłatę: +100 zł Marzanna K. Dług wynosi obecnie -3573 zł
-
Dzisiaj byłam zaszczepić drugi raz Malinkę i Leosię (jako ostatnie zostały z kociaków). Malinka już się tak przyzwyczaiła do podróży i wizyt w lecznicach, że mruczy cały czas i zaczepia :) w przeciwieństwie do Leosi, która siedzi jak trusia w głębi kontenerka :) Jestem na 90 % pewna, że w jednym oczku soczewka przemieściła się na tył oka, tzn. nie widzę tam tej soczewki, w drugim oczku niestety widać ją wyraźnie. Na 6 października umówiona jest wizyta kontrolna u prof. Balickiego. Kupiłam też krople dla kici, bo się kończą:
-
Była oceniona na ok. 3 lata jak do mnie trafiła to teraz ma ok. 4 lata.
-
-
-
Nowe zdjęcia Aksamitki - może one w końcu przyniosą kici dom. Aksamitka jest spokojna, przymilna, przyjaźnie i pokojowo nastawiona wobec innych kotów. Kicia jest bardzo wrażliwa i zauważyłam, że wystarczy obecność jakiegoś dominującego kota a ona sama robi się nerwowa, unika głaskania i ogólnie kontaktu z człowiekiem itd. Tak było kiedy mieszkała razem z charakterną Anielką. Jak ma spokojne towarzystwo jest bardzo towarzyska, sama podchodzi, łasi się, mrumka itd. Nie zdarzyło się, żeby sama weszła na kolana, ale wzięta jak widać na fotkach nie ucieka a raczej się jej podoba. Na fotkach też prezentuję, że bez problemu można ją wziąć na ręce (bo z szylkretkami różnie to bywa :) ). Nowych kotów się boi i zachowuje dystans, ale jak przekona się, że kot jest przyjaźnie nastawiony to przyjaźń kwitnie.
-
Karmy wystarczy spokojnie do końca miesiąca. Można zamówić na kolejny miesiąc, bo pewnie Amelka domu tak szybko nie znajdzie... Ogólnie kicia poza tym, że jest niedotykalska, to jest bezproblemowa: korzysta pięknie z kuwety, lubi towarzystwo innych kotów (jest bezkonfliktowa), dobrze się czuje w domu (jest spokojna, nie szaleje, nie skacze po drzwiach, oknach, nie miałczy itd.), jest zabawowa. Idealna dla kogoś kto chciałby towarzystwo dla swojego kota a martwi się, że nie starczy mu rąk do głaskania dla dwóch futrzaków :) Kicia jest też stosunkowo łatwa w obsłudze, bo mimo, że panicznie boi się dotyku człowieka to wystarczy ją przykryć kocykiem i można ją zaszczepić, zapakować do kontenerka itd. Jest niestety bardzo ostrożna. Ostatnio już mi trochę zaufała i podchodziła bardzo blisko, ale odkąd próbowałam ją pogłaskać tak znów się wycofała i przez długi czas utrzymywała spory dystans. Teraz na nowo ten dystans przełamujemy, czasem się zapomina i bawi się przy mnie, znów zaczyna podchodzić do miseczki z jedzeniem. Jak gdzieś leży mogę podejść bardzo blisko i nie ucieka. Można mówić, zbliżać głowę, byle tylko nie wyciągać ręki :) Jeszcze trochę zdjęć:
-
:( Może FIP? Jak mi się uda jakieś sensowne zdjęcia Amelce porobić, to można będzie ją spróbować ogłaszać, bo na pewno w DS ma większą szansę na oswojenie niż u mnie. Póki co z całą pewnością nie jest przyzwyczajona do dotyku i głaskania. Czy się do tego przekona - trudno powiedzieć. Jest młodziutka, więc jeszcze wszystko przed nią. Jest bardzo sprytna i już wykombinowałą jak zjeść smaczka z ręki zachowując bezpieczną odległość - pacnąć łapką w rękę ;)
-
https://youtu.be/qwFjlE7Amp4 Tu jest link do filmiku na yt, bo inaczej mi nie chce wysłać wiadomości.. Malinka się cieszy wolnością od kołnierza :)