-
Posts
35627 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Everything posted by Murka
-
Ecorton niestety nie bardzo pomaga:( Plamek nadal ma ataki kaszlu.
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Maja waży 24 kg (ważyła 28) i to samo mi sen z oczu spędza:( Cieszę się każdym dniem, kiedy może sama wejść i wyjść z domu. -
Bojka na ogrodzie jest już dużo pewniejsza, nie ciągnie już maniakalnie do boksu, jest ciekawska, odważniejsza i już nawet bryka z Kirą (sama ją zaczepia do zabawy, co w przypadku Bibi nie miało miejsca). Ogólnie lubi towarzystwo psów. Na ogród wychodzi nadal na smyczy i długo raczej będzie tak wychodzić, bo byłby problem z wprowadzeniem jej do domu z powrotem. Mam nadzieję, że z czasem sama będzie do domu ciągnąć jak wcześniej do swojego boksu. Na razie kiedy kierujemy się pod dom, to zmienia kierunek i próbuje jeszcze wyprosić dalsze spacerowanie po ogrodzie. Ale wchodzi spokojnie, nie trzeba jej wciągać itd. Delikatne pociągnięcie smyczy i Bojka od razu reaguje. W domu zdarza się jej trochę poszczekiwać i zawodzić, zwłaszcza w nocy (tęskni zapewne za siostrą i boksem, który był do tej pory jej bezpiecznym lokum). Lubi zabawki, już odgryzła nóżki gumowej foczce (chyba to foczka, nie jestem pewna;)) i zmamlała dwa pluszaki. Czystość już ładnie zachowuje, załatwia się na każdym spacerze. Człowieka nadal się boi. Od tygodnia wychodzi z nią na spacery teściowa. Przy pierwszym zapinaniu na smycz Bojka bała się nowej osoby i straszyła kąsając w rękę, ale nie ugryzła, tylko uderzała ząbkami. Potem już nie było takich problemów.
-
Na razie zdecydowanie nie widać, aby cokolwiek go bolało lub mu przeszkadzało. Humor mu dopisuje, ma sporo energii i dużo do powiedzenia:) Trzeba go ogłaszać, a nuż kogoś zauroczy i podaruje mu dom mimo ryzyka, że zdrowotnie może być źle. Z drugiej jednak strony może się nic nie dziać i Max długo będzie się cieszył dobrym samopoczuciem. Kolejny Sylimarol 14,90 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/cd0767af0fc854b6 I rozliczenie: -450 zł hotelowanie 19.08-17.09 -30,50 zł Sylimarol x 2 -14,90 zł Sylimarol Razem do zapłaty na dzień 17 wrzesień wynosi -495,40 zł.
-
Jakiś specjalnych zmian nie ma, poza tym, że coś tam zaczyna się bawić z psami. Poza tym nie lubi moknąć. Na ogrodzie nie chowa się do bud ani do garaży, ale kładzie się na schodach przy domu (nad nimi jest daszek). Jak na domowego psa przystało pilnuje drzwi (a może ma nadzieję, że ktoś go wpuści...). Oj, przydałby się domek dla niego:(
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Kopę lat, kiedy to zleciało? Naszej Mai ostatnio poleciał kręgosłup i wet się pyta w jakim ona wieku... a ja na to, że 8-9... potem w domu zaglądam do książeczki... 9 lat to Maja jest u nas... a ma już minimum 14... Martwię się o nią bardzo, bo jeszcze chodzi, ale tył jej "lata", często przysiada lub przewraca się. Leki nie bardzo jej pomagają. Ale na kanapę się jeszcze podciąga. Niestety schudła bardzo i ma kiepski apetyt, co jest do niej zupełnie niepodobne. Muszę jej do suchej karmy dodawać trochę puszki, bo inaczej nie chce jeść:( Wątek Mai pochłonęła niestety dogomania, po prostu go nie ma:( -
Ok, to dzisiaj już zaczęłam podawanie. Encortonu mam dwa opakowania (10mg), jak się będzie kończył to dokupię.
-
Ja mu tylko olx robię i zmieniam miasta co jakiś czas. Innych ogłoszeń chyba nie ma, tylko na FB jest pokazywany. Tutaj link do olx: https://www.olx.pl/oferta/dzeki-nieduzy-grzeczny-kundelek-lubiacy-dzieci-szuka-domu-CID103-IDn75Me.html
-
Zgłosił się bardzo sensownie brzmiący dom dla Korniczka:) Problem może być tylko z wizytą pa, bo to kiepska okolica do tych spraw: gmina Urszulin (między Lublinem a Włodawą). Gdyby nie udało się znaleźć osoby do wizyty, to TZ będzie miał niedługo trasę do Białegostoku (to prawie na trasie) i mógłby zabrać Kornicza, wstąpić do chętnego DSu i gdyby okazał się ok, to podpisać umowę i zostawić tam psiaka.
-
Melduję się u Misia. Rozmawiałam z wiolhelm i napiszę jeszcze tutaj: na razie nie możemy przyjąć Misia, ale jest pierwszy w kolejce. Mamy niestety nadmiar samców, więc najlepiej gdyby jakiś samiec wybył... Obiecałam też wiolhelm, że jeśli Misio nie znajdzie domu do listopada to nawet jak się u nas nic nie zwolni to go jakoś zmieścimy. Mamy planowany remont w boksach w październiku, dlatego wcześniej nie możemy.
-
To serduszko widać tutaj: Oczywiście nowe fotki porobię, żeby Bojka korzystnie wyglądała na fotce i żeby tą łatkę było widać. Bojka w domu coraz lepiej, na każdym spacerze się już załatwia bardzo ładnie. Kontynuując dobre wieści finansowe, melduję, że dług psiaków zmniejszył się o 500 zł (wpłacone przez jess).