Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35627
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. To ta sama dziewczyna co dzwoniła wcześniej (pisałam o tym), Irysek mocno zapadł jej w serce i nie może przestać o nim myśleć:)
  2. Wczoraj przyszła paczuszka z puszkami od męża p.Joanny. Apsik na razie zabezpieczony jeśli chodzi o karmę, to chyba dla Iryska przeznaczę?
  3. Rozliczenie Gacka: Stan konta na 26 czerwiec wynosił +2356,10 zł -300 zł hotelowanie 27.06-26.07 -33 zł Dolfos Arthrofos Stan konta na 26 lipiec wynosi +2023,10 zł.
  4. Pani mi dzisiaj pisała SMSy, że Pchełka zachowuje się jakby od zawsze u nich mieszkała:) Są zachwyceni sunią. Mam obiecane fotki:)
  5. U Dysi wszystko ok. Czuje się dobrze, ma apetyt. Dzisiaj udało się pobrać próbkę kału, wyniki będą jutro lub pojutrze. Wysięk z dróg rodnych jest mniejszy, dziś go prawie w ogóle nie było, czyli antybiotyk działa. Czipa niestety (a może stety) nie ma. Bedą jeszcze raz robić USG, żeby potwierdzić czy jest wysterylizowana.
  6. Kolejne dwa Esseliv Forte dla Apsika, koszt 55,80 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/abce89370bbec4d6 I rozliczenie: Stan konta na 23 czerwiec wynosił +14,27 zł +50 zł bakusiowa +100 zł Elisebaeta +15 zł Iwona K. +40 zł teresaa118 +30 zł ŚWIAT +40 zł sharka +80 zł bakusiowa +20 zł Madie (deklaracja agat21 na Misia) -300 zł hotelowanie 24.06-23.07 -97,60 zł Esseliv Forte x 4 opak. -90 zł przejazd do Lublina na kontrolę -111 zł wizyta kontrolna (USG, badanie krwi) -55,80 zł Esseliv Forte x 2 opak. -27,90 zł Esseliv Forte -55,80 zł Esseliv Forte x 2 opak. Stan konta na 23 lipiec wynosi -348,83 zł.
  7. No i pojechała suńka:) bardzo fajni ludzie. Państwo przekazali 80 zł. Będzie to na pokrycie części kosztów sterylizacji; zabieg kosztował 150 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/c75f467e8e42382d
  8. Z kotami Irysek nie ma żadnego problemu, tylko gady niewdzięczne nie chciały pozować.
  9. Irysek po kastracji całkowicie ok. Pierwsze co zrobił jak tylko wszedł do domu to zajrzał do worka z karmą i zaczął gmerać, żeby się dobrać do jedzenia. Biedny, przecież cały dzień ma głodówkę. Ale musi jeszcze do jutra wytrzymać. Obiecane fotki:
  10. Łał, wygląda jakby się jej nawet podobało:) Dziś dzwonił DS Bono - psiak rozrabia jak pijany zająć w kapuście, ale nie chcą go oddać:) niestety wygląda na to, że ulegają mu zamiast czegokolwiek uczyć. Np. jak wlazł na stół (!!!) to zamiast psa zgonić, to pani jadła na stojąco... TZ (bo on odebrał telefon) trochę ich poinstruował jak postępować z Bono, żeby im nie wlazł na głowę. On się błyskawicznie uczy, ale musi wiedzieć co mu wolno, a czego nie.
  11. Dzisiaj zrobiłam trochę fotek, potem usiądę i wrzucę. Jutro Irysek ma kastrację:) Iryska pokaże pani, która była chętna na adopcję podobnej do niego suczki, która jest u nas (suńka jutro jedzie do innego domu), a nuż się spodoba...
  12. Rozmawiałam z dr; wyniki krwi nie są złe. Tylko mocznik jest podwyższony, ale też nie jakoś strasznie. Na USG nie znaleziono macicy ani jajników, co wskazywałoby, że sunia jest wysterylizowana (poprosiłam, żeby sprawdzili czy nie ma chipa - może sunia pochodzi z zamojskiego schroniska:( ). Jest nadal wysięk ropny z zewnętrznych dróg rodnych, być może jest to zapalenie pochwy lub kikuta macicy. Są też guzy na listwie mlecznej .Na chwilę obecną odpada jakakolwiek ingerencja chirurgiczna, ale możliwe, że stan zapalny ustąpi po antybiotyku (sunia go dostaje). Ogólnie sunia czuje się lepiej niż wczoraj, już nie jest taka wystraszona, sama chodzi. Pytałam o wiek, dr powiedział, że na pewno nie jest to młody pies, raczej kilkuletni. Zanim odbierzemy sunię z kliniki bardzo nam zależy, żeby ją odrobaczyć. Ustaliliśmy, że żeby suni nie truć bezsensu, to zbadają kał i sprawdzą co tam jest i dadzą odpowiednie leki. Jak się uda zbadać kał (dr chce ze 2 próbki mieć) to ustalimy co dalej.
  13. Dzwoniłam do kliniki, nie zastałam lekarza prowadzącego Dysię, ale dowiedziałam się, że stan suni jest na razie stabilny, sunia coś zjadła, robiono jej też USG brzucha. Dr prowadzący ma do mnie zadzwonić, żeby omówić szczegóły i ustalić dalsze postępowanie. Jak coś bedę wiedzieć to dam znać.
  14. Dzisiaj dzięki Dorze i Krystynie została uratowana sunia, którą TZ zawiózł do kliniki całodobowej do Lublina (właśnie przed chwilą wrócił). Sunia dostała robocze imię Dystrofia (na szybko coś trzeba było wpisać w kartę). Dysia to szkielet obciągnięty skórą, chuda koszmarnie... ruszać się nie bardzo może z osłabienia. Zapchlona jest strasznie. Prawdopodobnie ma ropomacicze (ropa leci z dróg rodnych). Na razie dali jej kroplówkę, jutro będzie wiadomo nieco więcej. Sunia ma apetyt, pije wodę (w ogromnych ilościach), mamy nadzieję, że uda się ją uratować. Będzie musiała na pewno co najmniej parę dni pobyć w klinice.
  15. Dzisiaj do domku pod Lublin pojechał Bono:) Dom z dużym ogrodem. Państwo mieli zawsze duże psy, do tej pory wszystkie były od szczeniaka. Ostatni był leonberger, ważył 90 kg... trochę był zatuczony, pani opowiadała, że kładł się koło lodówki (zajmując całą kuchnię) i dotąd szczekał aż nie dostał czegoś do jedzenia:) Bono od razu zdobył ich serca, pani przyznała, że w ogłoszeniu podziałały te jego maślane oczy... :)
  16. Pchełka w porządku. Jeszcze wczoraj była spokojniejsza niż zwykle i nie za bardzo chciała spacerować, ale dzisiaj już jest "normalna". I to czego można się było spodziewać: PCHEŁKA MA DOM:) w środę przeprowadzka:) zadzwoniła do mnie pani, która 8 lat temu (!!!) adoptowała od nas psiaka (nadal ma się świetnie) z pytaniem czy mamy coś małego kudłatego, bo siostra poszukuje. Pchełka oczywiście bardzo się spodobała. Niedawno stracili bardzo podobnego do Pchełki pieska, tylko całego czarnego, miał 17 lat (był u nich od szczeniaka). Osierocił jamniczka, któremu jest bardzo smutno samemu. Jest też starszy pan kot i trójka dzieci (najmłodszy 8 lat) - wszyscy chłopcy bardzo lubią zwierzęta. Dom z ogromnym ogrodem i szczelnym ogrodzeniem. Domek niedaleko od nas (okolice Kraśnika).
  17. W końcu wczoraj dotarł preparat dla Kaśki, razem z wysyłką kosztowało to 214 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/71a6744db0b5c7be Jutro ogarnę miarkowanie i ruszam z podawaniem. Theovent nie wiem czy podawać też?
  18. Kupiłam dla Miłki Essentiale Forte, koszt 33,70 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/f0a17b22a505bf31
  19. Kolejny Esseliv Forte dla Apsika, koszt 27,90 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/f0a17b22a505bf31
  20. Za sterylkę będę mieć fakturę po weekendzie. Z olx odezwała się zainteresowana Pchełką pani. Jak sunia wydobrzeje po zabiegu to ma przyjechać z dzieckiem i zapoznać się z suczką:)
  21. Miałam dziś tel. w sprawie Iryska. Bardzo fajna dziewczyna dzwoniła spod Krakowa, tylko zmartwiła się odległością. Irysek bardzo się jej spodobał. Zobaczymy czy się jeszcze odezwie.
×
×
  • Create New...