-
Posts
35627 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Everything posted by Murka
-
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Sylwia na pewno zabierze Kubusia w tym tygodniu. Ja teraz byłam odcięta od nety parę dni i miałam nieco zawirowania (jeszcze mnie nieco czeka :-? ), także nie mogłam byc na bieżąco, ale czekam na info :) Jak rozmawiałam ze schroniskiem w poniedziałek, to Kubus miał być jednak wykastrowany i dr Balicki miał oglądać jego oczy. Ale juz miał nie wracać do schroniska, aby Sylwia oderbała go z Lublina :) -
Mary Jane Mynia Z Kundelka Odeszla Za Teczowy Most
Murka replied to Ulka18's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Śliczne... -
Dziewczyny, ja - choc ostatnio zaganiana - jestem z Wami całym sercem i trzymam kciuki moooocno :D W piątek będe już na Podkarpaciu, ale nie wiem jak będę stała czasowo i przede wszystkim finansowo... Ale postaram się zjawić w Mielcu - jak mi sie uda to dam znać :)
-
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Z Kubusiem juz wszystko ok :) Nie będzie kastrowany, ponieważ zapalenie ustąpilo :D Także nie ma już zagrożenia! :D "Złapał" kaszel kenelowy, ale jest w trakcie leczenia i już jest poprawa. Niedługo wróci do schroniska i tam dr Balicki (lubelski specjalista od okulistyki zwierzęcej) zobaczy co z jego oczami. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to w przyszłym tygodniu (około 6 lipca), Kubus będzie juz w nowym domku :) -
[b]Asiczko[/b], kastracja Scoobiego została przeprowadzana przez schroniska gratis, pod warunkiem, że mial zapewniony dom i zaraz po zabiegu, kiedy wydobrzeje, zostanie zabrany. Także w przypadku Bergusia nie powinno być żadnych problemów. Może poproś o kontakt bezpośrednio do weta. Tak zrobiły dziewczyny od Scoobiego. Jak mi się uda zdobyć, to podeślę Ci namiary do niego na PW.
-
Misiek nadal czeka :(
-
[b]Asiczka[/b], koszty adopcji psa w schronisku w Mielcu to naprawdę symboliczna kwota - jakieś 30 zł o ile pamiętam. Przeważnie jest "co łaska". A z tym "dogadaniem się" to zapewne chodziło o to, że w Twoim przypadku opłata jest najmniej ważna :wink:
-
[b]Asiczka[/b], ja oczywiście bardzo chętnie Ci pomogę przy Brodaczu, ale jeszcze z tydzień będę w Lublinie, dopiero w przyszłym tygodniu będę na Podkarpaciu i to chyba też tylko parę dni... Jogi dopiero 15-tego lipca wraca z Wrocławia. Także wszystko zależy od terminu. A co do kastracji, to wiem że dziewczyny ze Scoobiem (Lagunka) jakoś to sprawnie załatwiły mając kontakt z weterynarzem schroniskowym. Ale nie wiem czy to chodziło o zabieg ze zwrotem kosztów :roll: Zapytam Lagunki :)
-
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[b]Dika[/b], Sylwia bierze urlop specjalnie dla Kubusia :) -
[b]Asiczka[/b], superrrrrr :angel: :angel: :angel: Co do kastracji - tak jak mówi Ulka - jest to kwestia dogadania się z kierownikiem :D
-
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
No więc tak: Kubuś jak sie okazało ma zapalenie jąder (co jest następstwem prawdopodobnie uszkodzenia tarczycy), na skutek czego będzie najprawdopodobniej kastrowany. Bez kastracji może dojść do ogólnoustrojowego zakarzenia krwi (sepsy), co może doprowadzic do zakażenia nerek. No i wówczas pies nie bedzie miał zadnych szans na przeżycie :( Druga sprawa to gardło - doszło do rozszerzenia przełyku i po posiłku zalega tam pokarm. Więc nieunikniony jest drugi zabieg z tym związany. Oczy to ostatnia sprawa - i na tym nam też bardzo zależy. I pamiętamy o tym. Kubuś był zagrożony zarażeniem nosówką,ale otrzymał natychmiast surowicę, także zagrożenie zachorowania praktycznie jest niemożliwe. Z wszystkimi tymi zabiegami Kubus powinien sie uporać w tym tygodniu. Także jeśli wszystko pójdzie dobrze, to pod koniec tygodnia będzie juz w nowym domu :) -
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[b]Nati[/b], niestety nie ode mnie zależy, gdzie Kubuś jest leczony :( Dzisiaj miałam przedostatnie zaliczenie, już mam trochę luzu to się będę mogła bardziej tym wszystkim zająć. Jutro jadę do schroniska, jeśli się tam niczego nie dowiem, to podjadę do kliniki. -
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
U Kubusia na razie ok. Ale kciuki się przydadzą. Nie byłam w klinice, bo tam jakaś afera jest z innym psem i wolę poczekać aż nieco ochłoną klimaty :-? -
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Hej, spokojnie - dom jest :D Ileż razy mam pisac, że się buduje... I do końca miesiąca się wybuduje :) Dziś rozmawiałam z Sylwią i powiedziała, że za tydzień - 1-2 lipca będzie już mogła adoptować Kubusia. Co do nerek to nie wiem jakie te badania byly robione... w schronisku pojawił się problem z jądrami - tzn. stały sie opuchnięte i trzeba je było przemywać - więc stwierdzono że coś jest nie tak. Nie wiem czy to ma związek z tą tarczycą czy z nerkami - bo ja ciemna masa jestem w tych sprawach :oops: Bo tarczycę ogólnie stwierdził wet który w ramach wolontariatu do schroniska przyjeżdża - tzn. że jest taka możliwość, bo ta szyja mu się nie podobała. Jutro porozmawiam z wetem to sie wywiem dokładnie. -
No niestety, pośpieszyłam sie z tą radością :( Otrzymałam wiadomość, że Sancho ma dom, więc stwierdziłam, że jest już go nie ma w schronisku. Okazało się jednak że miał dopiero jechać, a dom był pewny. No i w niedzielę miałam jechać z tą dziewczyną po Sancha, bo nie miała transportu. Niestety właśnei się dowiedziałąm, że moje dobre chęci nie zostaną wykorzystane, bo ona nie może wziąć Sancha - jej chłopak się nie zgadza :( Także [b]Sancho nadal szuka domu[/b] :(
-
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[quote]A co ma operacja oczu do nerek?[/quote] No właśnie mnie przeraziło stwierdzenie, że jeśli zakażenie nerek, to "już po psie" więc nie ma sensu leczyć oczu... Ale jestem dobrej myśli, pojadę jutro do kliniki i odwiedzę Kubusia. -
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Kubuś jest już w klinice na Stefczyka. Trzymajcie kciuki za wyniki badań, bo jest obawa, że doszło to zakażenia nerek, a wówczas operacja na oko nie będzie potrzebna :cry: :cry: :cry: Dlatego na razie odłożono sprawę oka. Postaram się odwiedzić Kubusia, może jeszcze dzis lub jutro, to napiszę więcej. -
Kochani, [b]Sancho ma dom !!!! [/b] :D :D :D Jeszcze nic więcej nie wiem, ale się dowiem i dam znać co i jak :D
-
[b]Asiczka[/b], trzymam kciuki :D :D :D
-
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Kochani, spokojnie :D Nie było mnie parę dni, bo miałam "szczyty" w sesji, ale już się odzywam, bo mam trochę oddechu. Niestety nie byłam u Kubusia w sobotę, bo sie przeliczyłam ze swoimi możliwościami i nie wyrobiłam się z materiałem na egzamin (wczoraj miałam, zdałam :) ) Dom czeka, nie ma obawy :) Mam z Sylwią stały kontakt. Kubuś najprawdopodobniej znów trafi do kliniki, ponieważ jest podejżenie, że ma niedoczynność tarczycy i przejdzie jeszcze dodatkowe badania pod tym względem. Na weekendzie już na pewno będę w schronisku, także będę miała dokładne info i zdjęcia. Parę dni temu wpłynęło jeszcze 25 zł na Kubusia :o z Bytomia :D Także na moim koncie jest [b]1375 zł na cel Kubusiowy[/b]. -
Niestety, [b]madziu[/b], ale tam by wszystko fruwało w tym gospodarstwie, jakby tam Sancho wpadł :-?
-
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[b]tanitka[/b], Dina2 mi napisała, że Ina już nie potrzebuje wsparcia finansowego :) Także Twój datek na Kubusia nadal zostaje na moim koncie. Jeśli masz jakieś życzenia odnośnie jego przekazania, to podaj mi na PW. W sobotę będę w Krzesimowie, odwiedzę Kubusia, na pewno pójdziemy na spacerek :) i dowiem się co z jego oczkiem. [b]Ali[/b], o dr Garncarzu słyszałam wiele dobrego, porozmawiam na ten temat w sobotę ze schroniskiem. Dzięki :) O Teleexpresie nawet ja nie wiedziałam :cry: -
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[b]avii[/b] dom będzie gotowy [u]najpóźniej[/u] do końca miesiąca. Także już niedługo :) Jestem z Sylwią w ciągłym kontakcie, warto czekać na taaaką panią :) -
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj byliśmy w odwiedzinach u Kubusia w schronisku :) Krótki fotoreportaż: Powitanko-mizianko :) [img]http://img134.echo.cx/img134/9991/kuba0iy.jpg[/img] [img]http://img134.echo.cx/img134/9928/kuba11uy.jpg[/img] [img]http://img134.echo.cx/img134/2655/kuba108nh.jpg[/img] Jaki jestem radosny :) [img]http://img134.echo.cx/img134/1391/kuba124pd.jpg[/img] [img]http://img218.echo.cx/img218/8756/kuba22ca.jpg[/img] [img]http://img203.echo.cx/img203/894/kuba49ed.jpg[/img] [img]http://img32.echo.cx/img32/7572/kuba58yj.jpg[/img] [img]http://img32.echo.cx/img32/8534/kuba67ph.jpg[/img] Prawdziwy i szczery uśmiech: [img]http://img32.echo.cx/img32/4264/kuba97hm.jpg[/img] Rana już porasta skórą, niedługo nie będzie śladu... [img]http://img32.echo.cx/img32/7568/kuba34pz.jpg[/img] Kwestia najważniejsza - [b]jest szansa, że Kubuś będzie choć troszkę widział[/b] :D Będzie miał operację na to jedno oko. P.Maria, szefowa schroniska, bardzo chce mu dać szansę, bez względu na koszty - za tyle życia ile ma w sobie ten psiak.. On się nieco obija biedak o wszystko :( Także trzymajcie kciuki... żeby się udało choć troche pokazać mu piękno świata :) [b]tanitka[/b], oczywiście że wpłacę, napisałam już do Diny2 i czekam na podanie nr konta. Także pozostanie [u]1150 zl.[/u] Na razie poczekam ile będzie wynosić operacja Kubusia, mam nadzieję, że pieniążków z konta RSOZu wystarczy aby ją pokryć. Potem podzielę kwotę pomiędzy potrzebujących :) Podzielę się z Wami moimi zamysłami i jak sie zgodzicie, to w końcu sie jej pozbędę :lol: