Jump to content
Dogomania

Ariadna

Members
  • Posts

    412
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ariadna

  1. eeeee...jakby ludzie w taki sposob do sprawy podchodzili....wiesz do wszystkiego potrzebny jest talent.....czyli jak nie ma talentu to co?a skad wiadomo ze go nie ma? Michal Aniol to niby oloweczek wzial i freski z miejsca zaczal rysowac?.. Cierpliwosc , pokora, czas....one dzialaja na korzysc twojego rysunku..i checi, jak sa checi ( ale nie slomiany zapal) to jest i piekny rysunek. wiec bierz sie do dziela...chyba ze bardziej pociaga cie inna dyscyplina :D
  2. Ariadna

    LEONBERGERY ADY

    hehhh..bos nam rychlo w czas o nich powiedziala :lol:
  3. [quote name='Aipa']:o sa swietne, marzeniem jest tak ladnie rysowac :wink:[/quote] jesli marzeniem.... to jest na to jedna rada [b]Aipko[/b].... zeszyt,olowek,gumka,i rysowac,rysowac,rysowac... :D
  4. [quote name='zaba14']no wiecie wy co.. miałam problem zeby nauczyć ją wchodzić po schodach, normalnie gorzej niż z psem, a powinna mieć mózg większy :roll: totalny baran z tej krowy.. nic tylko do hamburgerów.. :lol: a tak na serio to chyba było za wcześnie bo ani jednej krowy nie znalazłam ;-)[/quote] Za wczesnie? :o Na warszewie w Szczecinie krowy wstaja skoro swit , a przynajmniej o 6 rano zawsze byly , kiedy spacerowalam ze swoimi psiakami, jak lazlam pozniej tj. o 8.00, to moglam "krowy w stogu siana "szukac :lol: ... Mikus przegenialny... :D
  5. Ariadna

    LEONBERGERY ADY

    [quote name='adda'][quote name='Poświata']:o No co Ty? Gości nie obfociłaś???[/quote] No coś Ty :o Gości? A kto by oglądał? Pieski się ogląda :D[/quote] my, foty TWOICH gosci z checia bysmy obaczyly 8)
  6. Ariadna

    LEONBERGERY ADY

    [quote name='asher'][quote name='Wind']Oj asher! Mieszkasz na Kabatach a mnozysz trudnosci w dostaniu truskaweczek 8) Byly i pewnie jeszcze sa przy stacji Metra Kabaty. Piekne, rumiane z Twoim ulubionym piaseczkiem ... jedyne 15 PLN za kg ;)[/quote] :oops: a bo ja jeszcze dzisiaj z domu nie wychodziłam :oops: Psa wysłałam na wakacje do rodzicow, a sama zbieram siły na wieczorno-nocne gnojenie się :wink:[/quote] na czym to wieczorno-nocne gnojenie sie ma polegac? :lol:
  7. [img]http://i2.photobucket.com/albums/y21/191817/skan5.jpg[/img] wszystkie poskladane do kupy..ale sa, jakos tez kiepska bo i papier nie ten...i latka juz swoje...winny jednak cieszyc oczko :D pozdrawiam :D
  8. albo w krzaki wlazla bo ja jaki rolnik z tego pola widlami przegonil , jak mu probowala krowe podprowadzic.......siedzi teraz w krzakach biedna [b]zabucha[/b] i nijak nie moze dac nogi... :lol: :lol: :lol:
  9. [quote]Diana14"]Ariadna pieski na zamówienie to sama przyjemność tylko niekiedy czasu brak [/quote].....mi [b]weny[/b]brak...... na twojej stronce jest swietny rysuneczek dzieciaka z psiakiem..az dziw ze go nie wkleilas :) pozdrawiam :)
  10. [b]zaba[/b] posta napisala chwile po osmej...juz prawie 14....[b]zaby[/b]nie ma ...krowy tyz.... [b]malawaszka[/b]...ona sie z tym krowskiem na tych polach pewnie szarpie....... :lol: :wink:
  11. Ariadna

    LEONBERGERY ADY

    ....a wy tylko plotkujecie ( nie zebym byla zazdrosna :lol: :wink: )...zdjecia wklejac do jednej z moich ulubionych galerii 8)
  12. [quote name='sayma'][quote]sayma... a sprawdze! ..moze nawet dzis wieczorkiem.[/quote] :laola: suppper już się nie mogę doczekać Dianka śliczny rysuneczek :kciuki:[/quote] [b]sayma[/b] taki rysuneczek to kilka godzin roboty z przerwami na :drinking: lub inne "wypelniacze" podtrzymowujace istnienie... czyli to ze zasiade dzisiaj wcale nie oznacza ze skoncze dzisiaj.... podziwiam dianke, bo ja nie umiem robic nic na zamowienie...albo inaczej..umiem ale musze bardzo tego chciec.... :roll: :wink:
  13. [quote name='Diana14'][quote name='mrowka'][quote]Jak skonczę rysunek to wkleje jego skan + zdjęcie z którego rysowałam [/quote] czekamy, czekamy 8) 8)[/quote] No prosze uderz w stół :lol: :calus: Ariadna ta prawca ze szczeniakiem w dłoni jest piękna!!! To jeszcze cos ode mnie :lol: Wykonanie Diana 14 Własność PaYooKa [url]http://www.lovelydream.neostrada.pl/simple_styling/images/husky.jpg[/url][/quote] :oops: Dziekuje pieknie... Dianka swietny rysunek "PaYook'a". dbsst, dzieki...przydaje sie tez dobre oko...i cierpliwosc ktorej mi brak :wink: sayma... a sprawdze! :D ..moze nawet dzis wieczorkiem.
  14. [quote name='Daisunia']przed chwilką wróciłam z "wycieczki" do Wisoli (ciotka mialam tam akurat kemping wiec skorzystaliśmy z okazji i pojechaliśmy :D ) Gryzły nas potwornie komary ale to nie zrazilo mnie do pstrykania fotek :)[/quote] To raczej dzieki komarom az tyle fot zrobilas :lol: a zdjecia swietne!!
  15. [quote]czy to oznacza, że już teraz nie rysujesz?? :cry[/quote] eee...teraz, w tej chwili, ostatnio...nie bardzo :roll: czasu jakos brak.....ale gdyby czasu bylo wiecej...mysle ze moje paluszki pamietaja jak sie trzyma wegiel :wink: pozdrawiam :)
  16. [b]sayma[/b] bardzo dziekuje, milo mi strasznie ze ci sie podobaja... :oops: :oops: wygrzebalabym kilka jeszcze spod lozka...tyle czasu juz minelo :wink:
  17. i kilka kolejnych [img]http://i2.photobucket.com/albums/y21/191817/skan001.jpg[/img]
  18. Dianka pieknie rysujesz :D Na sniadanko wklejam cos mojego, pozdrawiam serdecznie :)[img]http://i2.photobucket.com/albums/y21/191817/skan4.jpg[/img]
  19. [url]http://img187.echo.cx/img187/2075/poladupsko9np.jpg[/url] :lol: :lol: ale pupsko
  20. Ta dyskusja przypomina mi troche walke z wiatrakami, Wszysko zaczelo sie od wzburzenia [b]zmitrukiewicza[/b],zdziwilo go i to bardzo za jaka cene lekarze weterynarii w Poznaniu swiadcza swoje uslugi......zostalo postawione pytanie [b]Czy weterynarze winni brac pieniazki za konsultacje?[/b] Pytanie widac bylo z serii " burza" , bo zapoczatkowalo rozmowy na takie tematy jak.......opornosc na wiedze [b]zmitrukiewicza[/b], kompleksiki [b]agiwet[/b],poruszylo tez ( chyba?) problemy rolnictwa- a raczej ich brak, czyli temat z serii " jak to "duzy"( a maly nie?) rolnik potrafi zadbac o swoja trzodke i zmniejszajac koszty, sam jest w stanie zooperowac "owieczki".Poruszono temat prawie ze filozoficzny,mianiowicie ludzka potrzebe zwracania sie "per.doktorze" do zwyklego ( a moze nie taki zwykly?) weterynarza. Doszlo nawet do rozmow dotyczacych studiow, ktore sa latwe a ktore nie... jedno co z tego wynika to ze lepiej nie isc na informatyke na Polibudzie Poznanskiej ( dzienne!!!) :D , choc nie wiem ile ma to wspolnego z postawionym wczesniej przez zmitrukiewicza pytaniem :wink: . Kochana [b]orsini[/b] najpierw krzyczy " NIE MA SENSU POLEMIZOWAC".ale po krotce dodala -juz chyba w akcie desperacji i porownala Go( zmitrukiewicza przyp.red;))) do Lukaszenki, ktoremu nie obce sa hasla "Wujaszek Lenin wiecznie zywy"... :wink: , konczac wspomniala ze za dane z wlasnego komputera zaplacilaby nawet 3 stowki bo sa BEZCENNE...!!! Az mnie korci zeby sie zpytac, orsini -dziewyczyno, zdradz sekret co ty tam masz??? :lol: :wink: Wiatrak...znaczy [b]zmitrukiewicz[/b]porownuje wetrynarzy z syrenkami ( czesto sie psuja?) , zarzuca brak pokory, zle ocenia, ze gdyby doszlo do spotkania naszego z nim ( o jezu!) gdyby los zmusil do zaplaty jemu wiekszej sumki za naprawe naszego komputera to okrzykniety zostalby "zlodziejem"....twierdzi ze dyskusja jest jalowa- ale jakos bez wiekszych oporow sie w nia wdaje, konczy ze nie wypowie sie co do ludzi na tym forum.... Na pochwale zasluguje nasza czcigodna pani moderator, ktora nie wdala sie w glupie gadki... Az milo sie czyta kiedy konwersacja przechodzi bez wiekszych zgrzytow , nie musi ona oznaczac ze rozmowca X bedzie przytakiwal rozmowcy Y,wtedy byloby nudnie i jalowo! Istota prawdziwej konwersacji jest po pierwsze nie odbieganie od tematu, po drugie nie ublizanie-"jak Kuba Bogu, tak Bog Kubie"-ja nie ublizam tobie, ty nie ublizasz mi".... Nie staranie sie na sile przekonywac kogos co do swoich racji, wykazanie zrozumienia co do jego podejscia. Najwazniejsze to argument -kontrargument..wszystko na temat, bez wciskania i mydlenia ludziom oczu. Nie kazdy ma w koncu tyle pieniazkow zeby wydanie za konsultacje kilkunastu czy kilkudziesieciu zlotych bylo niczym, sa ludzie ktorzy licza sie z kazdym groszem, sa weterynarze ktorzy biora pieniazki za konsulatcje, sa tacy ktorzy nie biora....cennika weterynarza nie okresla sam weterynarz ale rynek, w ten sposob gospodarka sie kreci .Czesto slyszymy zdanie "Musisz sie cenic"- i wszystko jest ok gdy te trzy slowa dotycza nas. Jesli jednak cenic zaczynaja sie inni to patrzymy na nich krzywym okiem,zle zyczymy, obmawiamy... a po co sie klocic? no po co?...... az mi sie cisna na usta moje ulubione slowa ...[b]toz to akademicka dyskusja[/b] i kolejne....gdy w gre wchodzi obrazanie innych... [b][size=6]Ludzi o wielkim sercu i inteligencji sledzia w pomidorach uprasza sie o zaniechanie komentarzy [/size] pozdrawiam serdecznie :D [/b]
  21. [quote name='madzia18sosnowiec']Gaję wzięłam wczoraj ze schroniska. Jest piękną sunią Owczarka Francuskiego Briard i ma ok. 5 lat. Gdy właściciele ją oddali, była troche wychudzona,wystają jej kości... Od wczoraj niewiele zjadła...Martwie się trochę, bo nie chce doprowadzić jej do skrajnej anoreksji a nie jestem w stanie kupować jej cały czas kiełbase (bo tylko tyle zjadła od wczoraj ). Kupiona jest sucha karma z wołowiną, przysmaki wołowe, moja mama ugotowała dla niej wczooraj zupke z ziemniakami, makaronem, mieskiem i fasolką... I nic... Poradzcie...[/quote] To ze akurat nie je zbyt wiele moze byc przyczyna roznych zjawisk, nie koniecznie wina musi lezec po stronie jedzonka ktore jej kupilas( jak mozna wywnioskowac po wczesniejszych postach)...jakby to jakie rarytasy w schronisku podawali :wink: Piszesz ze wzielas ja wczoraj...jak myslisz jak zachowuje sie ktos ( w tym przypadku pies) ktory nie dosc ze byl w taki miejscu...to teraz z niewiadomych przyczyn je zminil, wziela ja do siebie pani ( czyli ty), ktora z pewnosia nic jej nie chce zrobic itd, chce okazac uczucie, milosc itd...to oczywiscie wszystko zaprocentuje, ale trzeba dac troszke czasu pieskowi na przyzwyczajenie sie do tych nowych "lepszych" warunkow zywota, do ciebie, do tego ze ma dom, wlasne poslanie´, a kazdy go przychodzi chce ja glaskac itd. Pieski w schroniskach nie jedza wiele, byc moze i ona otrzymywala skromny posilek dziennie, mysle ze bylo to jedzonko gotowane. Mysle, ze je w obecnej chwili tyle ile sama chce( skurczenie zoladka?) W schronisku nie miala zapewnionych spacerow, nie mogla sobie pozwolic na psie "rozprostowanie gnatkow" nie mowiac o calkowitym wybieganiu sie, stad tez zmniejszona ilosc pokarmu. Nie od dzis wiadomo ze pies ktory nie ma zapewnionych dlugich spacerow innymi slowy wybiegu, nie potrzebuje ( i czesto nie je) duzych ilosci pokarmu, ktorych nie bylby w stanie spalic. Mysle tez ze zmiana warunkow ( bo przeciez nie wiem jak dlugo byla w schronisku) wplynela troszke na jej zachowanie i potrzeba ( kolejny raz chyba powtarzam :wink: ) wiecej czasu na zaklimatyzowanie sie . Moze jest ospala, moze siedzi sobie spokojnie cichutko, nie wiedzac na co konkretnie sobie moze pozwolic. Na wszystko potrzebny jest [b]czas[/b]. Warto byloby przejsc sie do weterynarza, ktory przebadalby psisko ,wykluczyl choroby, robactwo itd. A tak poza tym to mysle ze wszystko bedzie dobrze , bardzo milo przeczytac ze kolejny psiak i to 5 letni znalazl swoj nowy kochany dom. pozdrawiam :)
  22. klaczki? :D to rzeczywiscie morda kochana, slady za soba zostawil :buzi:
  23. :bigok: no, teraz to musi byc juz tylko lepiej duzo duzo zdrowka :D
  24. Ariadna

    Miski na stojaku

    [quote name='SAWA']Ariadna ,zgadzam się z tym i ja mam u siebie w kojcach taką metalową konstrukcję przykrencaną do ściany ,w otwory wstawiam miski i jest to o tyle stabilne ,że pies nie wywali ,ale nauczyły się cwaniaki wyciągać miski i jak są puste, to wywalają i narobią takiego łomotu ,że od razu galopuję im nalać wody . Faktycznie jest to dla psa bardzo wygodne jedzenie i wydaje mi się ,że jedzą mniej łapczywie ,może to właśnie w tym cały sens , że mówi się iż jedzenie na wysokości zapobiega skrętom żołądka ? Pozdrawiam.[/quote] ..hmm...pewnie podwazaja nosem od spodu :wink: a co do podwyzszenia i skretu to znalazlam taki oto material moze cie Sawko ( od warsa? :wink: )zaciekawi [b]Przyczyny[/b] Nie wiemy konkretnie, jaka jest przyczyna rozszerzenia i skretu zoladka.Znamy jednak kilka czynnikow, ktore sprzyjajapojawieniu sie tego schorzenia, [b]a najwazniejszym jest budowa ciala psa[/b]a w szczegolnosci [b] typ klatki piersiowej[/b]. [u]Tzw.gleboka klatka piersiowa[/u] stwarza w jamie brzusznej odpowiednie warunki anatomiczne(duzo przestrzeni w osi dlugiej)co predysponuje do obrotu zoladka.Dlatego u psow o takiej budowie ciala ryzyko wystapienia tego schorzenia wzrasta wielokrotnie , czasem nawet o 170%. Kolejnym bardzo waznym czynnikiem jest [b]ilosc posilkow[/b] podawanych psu w ciagu dnia .Karmienie psa jeden raz dziennie moze powodowac przeladowanie i nadmierne powiekszenie sie zoladka , a tym samym wywolac skret zoladka . Istotny jest takze [b]sposob stawiania miski[/b]. _____________________________________________________________ Podawanie psu pokarmu w misce stojacej na podwyzszeniu (czyli powyzej linii podlogi zwieksza niebezpieczenstwo pojawienia sie skretunawet o 110%.(*) (*)[i]Przez bardzo wiele lat zalecano karmienie psow zagrozonych skretem zoladka z miski stojacej na podwyzszeniu .wydawalo sie,ze pomaga to psu prawidlowo przelykac pokarm i zmniejszac szanse na rozwoj skretu. Dopiero gdy w roku 2000 dr Glickman z Uniwersytetu w Indianie opublikowal wyniki swoich badan (najwiekszych i najdokladniejszych analizujacych ryzyko skretu , okazalo sie ze jest odwrotnie niz zakladano i karmienie psa z podwyzszenia jest absolutnie przeciwskazane. dlatego aktualnie nie zaleca sie juz takiego postepowania. ____________________________________________________________ Coz wiem mozna powiedziec? Podwyzszenie pomaga w dyskopatii szyjnej ,nie pomaga w skrecie zoladka...itd...czlowiek uczy sie caly czas czegos nowego, kazda nowa teza przedstawiona jakis czas temu , czeka na obalenie lub juz zostala obalona przez jakiegos naukowca, a czlowiek zwierze stadne i badz co badz szybko przyzwyczajajace sie do panujacych norm i zasad... musi co chwile brac pod uwage nowosci potwierdzone i sprawdzone przez uczonych.... teraz tylko musze sie dobrac do tych wynikow dr Glickman'a ...i bedziemy wiedziec na czym stoimy... :wink: [/i] [color=olive] Nie zreflektowalam sie ze ktos . kilka postow wczesniej, znalazl ten material...ale moze nie czytalas Sawko [/color] :wink:
  25. Ariadna

    Eagle Pack

    [quote name='wolfi']Certyfikaty unijne !- wiara w uczciwość unijnych ekspertów już nie raz została nadwyrężona. Akurat psy otoczyli szczególną troską- po prostu walczą z konkurencją. Unia a Polska to oddzielny temat- a jakie są u nas wymagania co do składu karm, skoro w Royalach jest BHT,BHA i parę innych smakowitości. A Pedigree to też wyżyny , na które wspięła się jakość karm. I kto to w ogóle kontroluje ? Nie ma u nas przepisów zabezpieczających ludzi przed żywnością modyfikowaną genetycznie ( w Unii tak ) a psy za to są otoczone wyjątkową opieką. Bądżmy realistami - pozdrawiam.[/quote] no tak sie sklada ze pedigree przejelo royal w zeszlym roku o ile dobrze pamietam :)
×
×
  • Create New...