Jump to content
Dogomania

Ariadna

Members
  • Posts

    412
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ariadna

  1. [quote name='coztego'][quote]czyzby to był staffik patrz galeria[/quote] Właśnie o to go podejrzewałam, ale ja się nie znam na bullowatych (bo nie lubię 8) ). Oglądałam sobie zdjęcia i wychodzi mi na to, że najbliżej mu do staffika... Ale jakiś dziwny jest, może jakiś mieszaniec... :hmmmm: Te uszy ma za wielkie i zbyt sterczące i zbyt kwadratowy jest... A umaszczenie ma takie jak Lilith, tylko maskę ma ciemną. I trochę charczy jak biega. Jego pan jest jakiś mało komunikatywny i trudno do niego zagadać, ale jeśli go jeszcze kiedyś spotkam to zapytam co to za dziwadło ;)[/quote] to ladny staffik :D
  2. [quote name='LUSILLE'][b]Leia[/b] jest [b][size=6]piękna[/size][/b] !!! Duże jest piękne !!! :wink: [img]http://foto.onet.pl/upload/13/45/_347025_n.jpg[/img] Prawda ? :wink: :lol:[/quote] prawda....tylko ktos jej oko podbil :wink: a te przednie lapska....miodzio...takie wykrzywione :lol:
  3. Oczywiscie nie mialam na mysli selekcji naturalnej, zle zrozumialas :)
  4. Nie stawiam Hills'a wyzej, zaznaczam tylko jaka jest roznica, bo wielu ludzi z tego sobie sprawy nie zdaje, a w wiekszosci postow pierwsze slowo jakie pada o karmie i jego ogromny plus to posiadanie tych zwiazkow... czego ja akurat nie uwazam, ta dawka ( podana w karmach) ani nie szkodzi ani nie pomaga, gdyby bylo inaczej , to od razu po zdiagnozowaniu choroby ludzie rzucaliby sie na sklepy zoologiczne i wykupowali ta karme .. mozeby i sami ja jedli :wink: Statystki przegladalam, stad moje mysli... Celem moim bylo podzielenie sie nimi , wytkniecie roznic , a nie krzyk " kupujcie hills'a"... czesto chodze po sklepach zoologicznych... i tutaj tez podstawowym tekstem ktory slusze to wlasnie ten ogromny plus chondroityny i glukozaminy w karmach.... to wszystko, chodzi o to zeby dac do myslenia i mozliwsc wypowiedzenia sie. Dlatego dzieki za odpowiedz. :)
  5. Czytam czesto posty , w ktorych piszecie o swoich myslach dotyczacych karm.Tego ktora karma jest lepsza, ktora gorsza, ktora najlepsza,analizujecie sklad...wymieniacie co madrzejsze slowa....czasem powielacie stereotypowe gadanie " ludzi madrych"...itp.itd...ale to fajne bo sie zastanawiacie....chcecie jak najlepiej dla swojego czworonoga etc. Mnie od momentu w ktorym zaczelam pracowac w sklepie zoologicznym , po uprzednim zapoznaniu sie z karmami, analizowaniu skladu, i tego co szefowa mowi, co uznaje za wartosciowe, jaka karma najlepsza , i dlaczego ... zaczely nurtowac mnie pytania... Ale ...od poczatku....)... interesuje mnie glownie problem glukosaminy i chondroityny w produkatach ( karmach typu Royal,Eukanuba,Nutro Choice, oraz Hill's-wszystkie karmy dla szczeniakow duzych ras) Trzy pierwsze w skladzie maja zawarte ( sladowe?) ilosci glukozaminy & chondroityny. Natomiast ostatnia, Hil's tych dwoch skladnikow nie posiada...w karmie dla szczeniat! Mysle ze wiele osob zgodzi sie co do renomy karmy weterynaryjnej( nie wiem czy sa ludzie tutaj na forum ktorzy podaja ta karme swoim psiakom- zwracam sie glownie do wlascicieli psow ras "maxi" albo "giant") Podaja ja dopiero w karmie dla psa doroslego. Zastanawialo mnie jak takie zjawisko moznaby wyjasnic? Czy to aby nie przeoczenie , aby do tak renomowanego produktu nie dodawano az tak waznego skladnika? Jak bardzo potrzebna jest ta niewielka ilosc chondroityny? Czy na przelomie lat... kiedy to ten "cenny" skladnik psiej karmy nie byl do niej dodawany psy czesciej chorowaly na przyklaowo dysplazje stawu biodrowego? Czy czesciej mozna bylo zaobserwowac choroby kostne u szczeniat i psow mlodych? Zeby dowiedziec sie czegokolwiek na ten temat zaczelam "molestowac" weterynarzy, tych w szczecinie i tych w aarhus ( dania) gdzie obecnie mieszkam, zaczelam korespondowac z biologami,zoologami... Dlatego chcialabym podzielic sie tym czego sie dowiedzialam i w czym sie utwierdzilam, moze i wy zmienicie zdanie, lub spojrzycie na pewne sprawy inaczej. Stosowanie siarczanu glukozaminy,oraz siarczan chondroityny zmniejsza objawy podmiotowe choroby zwyrodnieniowej stawow. Zwiazki te moga byc podawane dla osobnikow starszych w celu zapobiegania/leczenia problemow ze stawami. Dlatego zapewne brak tych zwiazkow w karmie dla psow mlodych (hill's). Jednak ostrzegam, firmy produkujace karmy dla zwierzat bardzo czesto uzywaja pewnych substancji jako czynnika marketingowego (brzmi naukowo, straszy sie ze brak tego skladnika grozi choroba itd.). Prosze mi uwierzyc do dobrego wzrostu i rozwoju psy potrzebuja dobrej jakosci miesa + warzywa i owoce. W wyniku hodowli wyksztalcono wiele ras z problemami, uwazam ze podtrzymywanie tych wad poprzez specjalne diety jest niewlasciwe i nietetyczne.Mowiac szybko chondoityna i glukozamina w karmach ani nie szkodzi ani tym bardziej nie pomaga. Znowu przyklad na prosty rozum: Skoro ten siarczan chondroityny i glukozaminy w karmach jest tak skuteczny ( zaznaczam ilosc w karmach ) w zapobieganiu chorob... to co powinny zrobic osoby ktorych pies jednak ( nawet po stosowaniu karmy) zachoruje? Podac firme do sadu , ze niby nie spelnila swoich wymagan? ....daje do myslenia... pozdrawiam serdecznie :)
  6. Dzialanie tabletek z dodatkiem chlorofilu polega na tym , ze ten – naturalny barwnik, składnik roślin zielonych ma właściwości neutralizujące zapachy wydzielane przez psy: „zapach cieczki”, zapach z pyska, zapach ze skóry tzw „zapach wiatru”, Extract Yucca Schidigera - zawiera steroidowe saponiny. Obniżają one aktywność bakteryjnej ureazy, dzięki czemu hamują powstawanie amoniaku z mocznika zarówno w treści jelit, jak i w odchodach. W efekcie preparat przeciwdziała powstawaniu wzdęć i blokuje przykry zapach odchodów. Podawanie regularne preparatu pozwala przezwyciężyć uciążliwości zapachowe związane z naturalnymi czynnościami organizmu. Podawanie w czasie cieczki neutralizuje jej zapach, ogranicza możliwości przypadkowego pokrycia, wałęsania się psów. ¨( wazne jest to aby podac za kazdym razem od poczatku cieczki) Zdania co do stosowania chlorofilu widze sa podzielone, chociaz nie powinien sie nikt tego srodka obawiac chocby z tego wzgledu ze jest to srodek naturalny, a nie jakies chemiczne g****. Na prosty rozum mozemy pomyslec w taki sposob: Skoro zarcie marchewy w pewien sposob ( nie wiemy jaki)poprawi koloryt naszej skory, pobudzi nasz pigment ( nie bedziemy jednak wygladac jak murzyn rodem z Afryki)... ( to skuteczne !) to niby dlaczego cialko zieleni nie mialoby miec pewnego ( nie bawmy sie w procentowanie) wplywu na neutralizowanie zapachow?! Ma z pewnoscia... ale trzeba tego srodka pouzywac, a nie podac przez kilka dni i spodziewac sie nie wiem jakich cudow.. ze niby pies od teraz bedzie pachnial jakby byl spryskany Hugo Boss'em :wink: a co do samego Chlorofilu, nie tylko pieskom go sie podaje.. jesli macie ochote dotrwajcie do konca i przeczytajcie artykul ktory wygrzebalam z pisma "Proceedings of the National Academy of Sciences". Pij Chlorofil Fotosynteza, proces syntezy węglowodanów z dwutlenku węgla i wody przebiegający dzięki wykorzystaniu energii świetlnej pochłanianej przez barwniki asymilacyjne. Fotosynteza stanowi podstawę życia na Ziemi dostarczając tlenu i ogromnych ilości związków organicznych. Organizmy zdolne do przeprowadzania fotosyntezy to np. rośliny zielone zawierające w swych komórkach barwniki asymilacyjne, jak chlorofil, który pochłania światło czerwone i fioletowe. Analogiczną strukturę cząsteczkową posiada hemoglobina. Jest białkiem połączonym z cząsteczką hemu, który wchodzi także w sklad hemoglobiny. Chlorofil, zawarty w liściach ma zdolność pochłaniania energii słonecznej i magazynowania jej głównie w postaci glukozy. Glukoza jest cukrem prostym wchodzącym również w skład bardziej złożonych węglowodanów, stanowi główne paliwo, z którego czerpią energię żywe organizmy. Światło słoneczne jest siłą, która odżywia i daje energię naszym ciałom oraz tworzy środowisko niezbędne dla naszej egzystencji. Chlorofil działa wzmacniająco i przyspiesza przemianę materii, a ponadto łącznie z żelazem przeciwdziała anemii. Doraźnie dobry efekt w leczeniu niedoboru wit. B12 przynosi chlorofil stosowany jako lek, który niszczy bakterie gnilne i pomaga w regeneracji flory bakteryjnej wytwarzającej witaminę B12 w przewodzie pokarmowym. Otrzymywana z roślin chlorofilina może zapobiegać rakowi wątroby, którego przyczyną są wydzielane przez pleśnie trujące aflatoksyny. Informuje o tym pismo "Proceedings of the National Academy of Sciences". Uszkadzają DNA i sprzyjają rozwojowi raka wątroby. Jeśli kontrola surowców spożywczych nie jest dokładna, aflatoksyny mogą się pojawić na przykład w olejach czy mące i chlebie. Potrafią się też przedostać do mięsa zwierząt karmionych spleśniałą paszą czy do mleka i jaj. Jak wykazały badania przeprowadzone przez Johns Hopkins Bloomberg School of Public Health, przyjmowanie chlorofiliny znacznie zmniejsza szkody powodowane przez aflatoksyny. Badania przeprowadzono w chińskiej prowincji Qidong. Tamtejsza ludność, której dieta obfituje w produkty skażone aflatoksynami, rekordowo często zapada na raka wątroby.180 osób uczestniczących w badaniach przyjmowało chlorofilinę trzy razy dziennie w dawce 100mg. Badano ich krew i mocz. Pod wpływem chlorofiliny uszkodzenia wywołane przez aflatoksyny były o 55 proc. mniejsze. Zdaniem kierującego badaniami dra Thomasa Kenslera, przyjmowanie chlorofiliny może być praktycznym sposobem na zmniejszenie ryzyka nowotworów. Przypuszczalnie zmniejsza się przez to wchłanianie aflatoksyn i innych karcynogenów. W podsumowaniu: *CHLOROFIL pomaga uczynniać enzymy oraz białe ciałka krwi *Wspomaga procesy trawienne *Oczyszcza oraz buduje krew *Pomaga zwalczać anemię, asystuje w procesach syntezy hemoglobiny *Przyspiesza procesy ozdrowieńcze po przebytych chorobach *Pomocny w bólach gardła, zwalcza nieświeży zapach z ust *Zapobiega schorzeniom krążenia, przez co opóźnia starzenie organizmu *Działa lekko żółciopędnie *Przyśpiesza gojenie się ran *Może zredukować ryzyko wystąpienia nowotworu pozdrawiam serdecznie :)
  7. Mopsiki takie radosne stworzenia...jak nie psy :D ..w tej chustce wyglada ...mhmmm ..twarzowo...twoja? :lol: 8) Zdjecia wiosny takie ladne,cieplutkie...wszystko rodzi sie do zycia...kwiatki spiewaja, ptaszki pacha... :lol: moze wstawilabys jakies zdjecie Gizmowatego z jajem wielkanocnym , he? :wink:
  8. Szukalam info na temat gronkowca i znalazlam przypadek psa ( szczeniaka ktory byl chory na gronkowca.. ...oto co napisal jego wlasciciel... Zaczeło się to od 6 miesiąca jej zycia,najpierw(zanim dowiedzielismy sie ze to gronkowiec)byla smarowana masciami(niestety to nie pomagało-złe rozpoznanie choroby np.nużaniec itp.).Nastepnie zostaly zrobione badania lab. i zaczalo sie podawanie antybiotyków(augmentin,cefaseptin120)trwlo to okolo roku,na poczatku antybiotyki pomagaly,ale gronkowiec zawsze wracal,potem sie juz chyba uodpornil na antybiotyki, ktore przestaly pomagać.Było coraz gorzej,aż w końcu dowiedziałem sie że jest mozliwosc zrobienia autoszczepionki,ktorą udało sie zrobic,Podawalem ją przez dwa miesiące(zastrzyki), w trakcie jej podawania zauwazylismy poprawe, a nastepnie całowite wyleczenie(brak jakichkolwiek śladów na skorze itp.). To jest historia naszej sunni,mam nadzieje że choroba już nie powroci i bedzie juz zdrowa... Czyli w gre wchodza jakies autoszczepionki... szczegolnie jesli chodzi o gronkowca skory ( skoro antybiotyki nie przynosza zadnych efektow, odradzam tez leki homeopatyczne bo sa bezsensowne i niepotrzebnie straci sie na nie pieniazki) a co do gronkowca w mleku krowy to nie wiem nic, ale.. napisalam mejla do kogos kto byc moze zna odpowiedz na twoje pytanie, czekam w tej chwili na odpowiedz. pozdrawiam serdecznie :)
  9. jeśli nie opróżniono gruczołów to można to zrobić samemu w domu-zasada-ogon psa musi zostac uniesiony do góry(nasada ogona,bo tam są przyczepy mięśni unoszące też odbyt)-wtedy gruczoły zostają lekko podciągnięte i łatwiej je uchwycić(przez spora warstwe ligniny,ręcznika papierowego a nawet rekawiczki gumowe-bo ten zapach jest dośc trwały i intensywny;) i ucisnąc w celu opróżnienia-gruczoły są tak jakby odbyt to tarcza zegara-a one to godzina mniej więcej 5 i 7 (wielkości wiśni do orzecha włoskiego)-jeśli gruczoły przepełniają się a pies nie umie ich opróżnić sam(zwłaszcza nerwowe lub strachliwe psy produkuja dużo tej wydzieliny,bo to analogi gruczołów skunksa,który ma te gruczoły bardziej rozbudowane,ale wpływ układu nerowego na wydzielanie jest podobny u psa jak u skunksa-choć psy wykorzystują tą wydzielinę raczej do oznaczania terenu-małe jej ilości zostają wyciskane przy defekacji,a troche zostaje na ściance odbytu,stanowiąc swoistą "wizytówkę" zapachową psa-stąd jednym z elementów zapoznawania się psów jest też poznanie i zapamiętanie tej "wizytówki" w czasie obwąchiwania;)-to trzeba mu pomóc przyczyny inne przepełniania tych zatok:luźne stolce(raz że nie ma mechanicznego wyciskania w czasie defekacji,a dwa-przez ujścia gruczołów moga do jego wnętrza dostac się bakterie z biegunkowego kału i wywołać zapalenie),niektóre psy mają też dość wąskie ujścia tych gruczołów,lub gruczoł jest głębiej położony a przewody wyprowadzajace długie-jak do tego jeszcze jest właśnie pobudliwy-to przepełniają się gruczoły i pies potrzebuje pomocy w ich opróżnianiu jesli chodzi o częstotliwosc wyciskania jesli musi to być robione-to zależy jak szybko zapełniają się gruczoły i czy jest stan zapalny-w tym drugim przypadku gdy leczy się gruczoł to nawet co 2-3 dni jest co oprózniać,potem podając lek do gruczołu,jak gruczoły się tylko przepełniająto profilaktycznie można opróżniać gruczoł co 2-8 tygodni lub gdy pies okazuje że ma z nimi znów problem-to chyba tyle w tej kwestii jeśli pies został dobrze zbadany to o.k. ale jesli coś przeoczono to poza gruczołami takie objawy pieczenia odbytu,bólu i chęci pocierania mogą dawac jeszcze długie włosy właściciela zjadane przypadkiem przez psa a potem nie wychodzące całe z kałem,zły pokarm-np.kości,patyki-zdarza się że ich kawałki wbiją się w ściankę końca prostnicy lub odbyt,biegunka np.tłuszczowa lub od zjadanych ostrych przypraw,kwaśnych owoców itp.-po prostu piecze psa,no i oczywiście pasożyty-ale głównie tasiemce,których człony potrafią się samodzielnie poruszać i "wypełzać" w okolicę odbytu(wyglądają jak nasionka sezamu,pestki ogórka lub małej dyni)-nie wszystkie srodki są wystarczajaco skuteczne z niszczeniu tasiemców(a jeśli pies ma np.pchły lub zanieczyszczony jest teren wokół psa jajami tasiemca-to pies moze ciągle na nowow się zarażac i po 40 kilku dniach ma następne pokolenie tasiemców
  10. :o jakie ladne :D
  11. [quote name='Poświata']Mojemu synciowi w tym wieku też się buźka nie domykała, takie miał pyzy na policzkach :P :D :P .[/quote] widac dobrze odkarmiony! :lol:
  12. [quote name='dbsst'][quote name='Ariadna'][quote name='dbsst']hahahahaha ale masz poczucie humoru ;) [b]ON JEST MOJ[/b] jak urosnie bedzie moim[b] LUBYM [/b];) ja poczekam te nascie lat ;)[/quote] hahahahahahha :evil: po jego matki i moim trupie :evilbat:[/quote] hahahahahaha qrcze chyba moge mec pewne problemy hihihihihi z checia sobi ezrobie ale ruda farbka gdzies wyszla ;)[/quote] heh..to ja ci zrobie... :D
  13. [quote name='dbsst']hahahahaha ale masz poczucie humoru ;) [b]ON JEST MOJ[/b] jak urosnie bedzie moim[b] LUBYM [/b];) ja poczekam te nascie lat ;)[/quote] dbsst.. nie czekaj tylko zrob sobie :evilbat:
  14. [quote name='dbsst']hahahahaha ale masz poczucie humoru ;) [b]ON JEST MOJ[/b] jak urosnie bedzie moim[b] LUBYM [/b];) ja poczekam te nascie lat ;)[/quote] hahahahahahha :evil: po jego matki i moim trupie :evilbat:
  15. [quote name='dbsst'][quote name='asher']:o Rudy Rydz jest po prostu The Best!!! (dbsst, wybacz :wink: ). Zakładam Fanclub!!! ps. Skąd sie bierze takie dzieci??? Ja takiego chcę!!![/quote] hahahaha wybaczam ale Rudy Rydz jest moj ;) ja sie zakoffalam on jest bajkowy :D tez kce takiego piegusa rudego slodkiego :D[/quote] otwierac galy i czytac com wyzej napisala :evil: "rudecki" jest moj , moj i tylko moj 8) :evilbat:
  16. a malzonek jaki wpatrzony..."jak pies w kielbase" :wink: Piekne zdjecie :D
  17. [quote name='ASICA']Mieszkam przy trasie,napisz w ktorym miejscu to było i jak mozesz to opisz dokładniej tą babke i jej psa :) zapytam znajomych z tej okolicy moze ktos ją zna :)[/quote] heh skoro to "babka" zaczela sie zachowywac agresywnie to powinno sie zmienic nazwe topicu na "Uwaga na psa z agresywna kobieta" 8)
  18. macie wy..."sroki na rudego" [url]http://i2.photobucket.com/albums/y21/191817/BilledemalyMax554.jpg[/url] [url]http://i2.photobucket.com/albums/y21/191817/BilledemalyMax558.jpg[/url] [url]http://i2.photobucket.com/albums/y21/191817/BilledemalyMax591.jpg[/url] o tak sie kocha myszke...minio pokazuje: [url]http://i2.photobucket.com/albums/y21/191817/BilledemalyMax632.jpg[/url]
  19. ale babiszony nic wam nie powiem poza tym ze malpy z was niemilosierne ... zachowujecie sie jak sroki, (sroki rzucaja sie na wszystko co "kopie po oczach") a na takie male klejnociki jak Maksio uwagi nie zwracacie ..poza tym Rudy jest moj 8) moj 8) i jeszcze raz moj 8) :wink:
  20. [quote name='asher']:o Rudy Rydz jest po prostu The Best!!! (dbsst, wybacz :wink: ). Zakładam Fanclub!!! ps. Skąd sie bierze takie dzieci??? Ja takiego chcę!!![/quote] asher to [b]genetyka[/b], siostra piegowata po mamie naszej, ja bylam ruda ( w co nikt nie chce wiezyc) przez pierwsze lata swojego zycia.... ..chociaz w domu sobie zartujemy ze siostra podczas tej pieknej nocy kiedy to doszlo do zaplodnienia rudego a) albo czytala alnke z zielonego wzgorza b) zapaletal sie gdzies "tam" wlos naszej suczki rudej zuzi i teraz mamy takiego temperamentnego 8)
  21. Fotki piekne a Mikus genialny, on we mnie wzbudza normalnie instynkty matkowe :lol: Ja bym go tak poszczypala najpierw w te jego boki a pozniej tak wytarmosila i usciskala ze by mu soki zoladkowe uszami wyszly :lol: 8) :wink:
  22. Walczy sie tak samo o zycie psa jak o zycie czlowieka, a chyba wszyscy (a moze nie?) zgodzicie sie ze mna ze nasze psiaki to nasze szczescia, nasze zycie, nasze rodziny i wszystko to co dla nas najcenniejsze, nie mowiac juz o tym ze zycia sobie ebz nich nie wyobrazam. Jeszcze dwa lata temu bylam wlasciwie swiecie przekonana ze [b]moje psy beda zyly wiecznie[/b]... Kazdy walczy bardziej lub mniej, to indywidualne podejscie , jak napisal ktos na samym poczatku tego tematu.... ...ja walczylam, staralam sie, bo zawsze jest nadzieja, [b]nadzieja - musicie wiedziec-umiera ostatnia[/b] Moj Drops dozyl 16 lat, mial niewydolnosc wielonarzadowa....smierc po niego przyszla wtym czasie kiedy miala przyjsc, dal mi znak i ja go odczytalam. Wiadome , ze psy cierpia, ze je boli... ze same oparecje rowniez sa meczace, szczegolnie dla oslabionego organizmu, ale kto z was jest w stanie powiedziec, ktorego psa boli w tej chwili bardziej lub mniej... po nie ktorych psach -nie widac, nie potrafia przeciez mowic... napisane jest na samym poczatku ze "ciotka operowala iles tam razy pieska"...a przepraszam , czy gdzies jest napisane ze od razu po zdiagnozowaniu trzeba takiego delikwenta ktoremu wlasciwie cale swoje zycie sie poswiecilo,( bo przeciez my sie tymi naszymi ciapkami opiekujemy jakby one byly niepelnosprawnymi dziecmi) uspic? Zreszta kto ma lepiej wiedziec , jak nie ta ciotka, czy kazdy wlasciciel wlasnego psa, kiedy przychodzi taki moment, moment - badz co badz -pozegnania?Jedna z naszych wspolnych cech, wszystkich ludzi, jest chyba [b]wiara w cud[/b]...a przeciez czasem ( choc rzadko)..[b]cuda sie zdarzaja... pozdrawiam serdecznie :D [/b]
  23. [url]http://img240.exs.cx/my.php?loc=img240&image=sany00279fx.jpg[/url] takiej to sie nawet dwie poduszki pod "glowe?" podklada, zeby miala wygodnie :wink: sliczna psinka
  24. cos nie wyszlo od nowa [url]http://i2.photobucket.com/albums/y21/191817/BilledemalyMax060.jpg[/url] [url]http://i2.photobucket.com/albums/y21/191817/BilledemalyMax061.jpg[/url] [url]http://i2.photobucket.com/albums/y21/191817/BilledemalyMax066.jpg[/url] i rudy [url]http://i2.photobucket.com/albums/y21/191817/BilledemalyMax533.jpg[/url] [url]http://i2.photobucket.com/albums/y21/191817/BilledemalyMax018.jpg[/url] 8)
  25. [quote name='asher']Rudy berbeć jest niesamowity!!! :D Wygląda jakby był ucharakteryzowany na podwórkowego urwisa :lol: No boooski :D[/quote] ucharakteryzowany... ? dobre sobie toz to urwis pelna geba!!! tu Maks robi duze oczy bo ja mu pokazuje co sie zaraz znajdzie na jego glowie :lol: [img]http://i2.photobucket.com/albums/y21/191817/BilledemalyMax060.jpg[/img] a tu moge wam w calej okazalosci krola Maksa I pokazac [img]http://i2.photobucket.com/albums/y21/191817/BilledemalyMax061.jpg[/img] Zeby sprawiedliwosci stalo sie zadosc, macie mojego kochanego rudego "rydza smiglego" [img]http://i2.photobucket.com/albums/y21/191817/BilledemalyMax018.jpg[/img]
×
×
  • Create New...