-
Posts
4330 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by basia
-
Mike, jestem za!
-
Gratulacje Manu&Chinook :wink: Nie wiem czy ktoś już wspominał o pudełkach po zapałkach i papierosach, o puszkach po piwie (moja ciotka geografka zawsze przywoziła z zagranicy) i o opakowaniach po czekoladzie. Teraz zbiegam kubki i różne gażety z wilkami i husky... Który to był rok...???
-
Chociaż byłabym niesprawiedliwa, niektóre maja super umaszczenie, no i napewno są bardzo szybkie. Ciekawa jestem czy gdzieś w necie sa zdjęcia i może opis psa SH, który posłużył do stworzenia wzorca rasy. Bardzo mnie ciekawi jak wyglądał...hmmm....
-
Mnie się nie podobają. Wygladają trochę jak moja kundelka Czika, tylko że ona jest ładniejsza :lol:
-
No popatrz PaY. Ja też kupuje psa do pilnowania, ale nie tylko Ceika :wink:
-
PaY, no to czekam :) Akita ma ciężki charakter, a husky, zwłaszcza niektóre, to niby mają charakterki jak baletnice?? :)
-
PaY, poproszę o dokładną relację z pobytu Akity wśród hasiorów :) Jestem bardzo ciekawa, kto kogo sobie ustawi. Może akita zrobi się jak husky, a może odwrotnie... :-? :lol:
-
Metro! Jak to nie ma prawa? :o A co z psami obronnymi i tresowanymi po to by bronić człowieka. One czasami muszą warknąć :D
-
A ja za miesiąc skończe ... 26 lat :placz: Już rozpaczam, a co będzie za miesiąc to nie wiem... :drinking:
-
Z agresją na wystawach to w ogóle jest problem. Przecież ring, bieganie w kółko przy nodze z innymi OBCYMI psami, pozwalanie się dotykać OBCEMU człowiekowi, raczej nie leży w naturze żadnego psa. Są rasy, które z zasady mają w nosie innych ludzi, ale są takie którym ciążko jest przełknąć towarzystwo innych psów, czy innych suk biegnących za ogonem. Dlatego należy uczyć od szczenięcia "wystawowych" zachowań. To jednak i tak nie zmieni instynktu. 8)
-
Dolphine, dzięki za wstawiennictwo i dobre słowo :) Metro; a tobie dzięki, że mi tego pistoletu jednak nie podałaś. Co do organów, aż tak zdesperowane jeszcze nie jestem, ale kiedyś... kto wie :-? Ceikowi dzisiaj też się coś porobiło. Dla odmiany ciągnął jak oszalały. Pierwszy raz widziałam też, żeby sam z siebie ganiał po śniegu jakby mu pod ogonem strzelali :o W szoku byłam! Był taki szczęśliwy...
-
:placz: :placz: :placz: Metro, podaj mi pistolet :snipersm: :drinking:
-
Przepraszam, że się znowu wtrące... Ja też na wystawach spotkałam się z agresją akit. Właściciele wtedy mówili, że akity są samotnikami (chodzi o samce) i nie znoszą innych psów (samców) w swoim otoczeniu. Tyczy się to również wystaw. Podobno nie można trzymać dwóch samców, gdyż nigdy się nie zaakceptują. Nie wiem ile w tym prawdy.
-
Wiecie co, chyba mam problem :-? Ceik ciągnie rewelacyjnie jak biegamy, jeździmy na rowerze czy jak poprostu wychodzimy na spacer (bo wtedy też go zapinam do pasa), ale jak podepne go do sań, za cholere nie chce ich ciągnąć, nawet samych, bez obciążenia :cry: Można go zachęcach, wołać, prosić - nic!!! Siądzie na d... i siedzi. Na początku, gdy podpiełam go pierwszy raz wydawał się zachwycony. Pociągnął nawet mnie jakieś 500 metrów, a teraz nic! Już nie wiem co z nim zrobić... Chba się :drinking:
-
Dobra, chyba teraz mi się uda :) To DJP. Na ulicy żadko się spotyka tę rasę. Rozpoznać ją można po ciemnej masce na pyszczku i masywniejszej (niż Akita) posturze. To Akity Inu. Smuklejsze i delikatniejsze. A te zdjęcia tak dla zabawy. Prawda, że śliczne? :) Jak wszystkie szczenieta :wink:
-
Chciałam umieścic zdjęcia obu ras, abyście lepiej zrozumieli te różnice miedzy nimi, ale coś mi komp nawala. Jak tylko się z nim dogadam to zaraz wam je pokaże :lol: Nie dziękujcie, ja zawsze chętnie wymieniam się informacjami na tematy mnie interesujące, a szpice to właście jeden z nich :oops:
-
Już się robi :) "Zarówno Akita-inu, jak i Duży Japoński Pies są psami dużymi i masywnymi, przy czym DJP jest większy i mocniejszy od Akity-inu. Pod względem budowy Akita to typowy szpic. Należy on do tej grupy psów na świecie, których głowa, sierść i sposób noszenia ogona są bardzo charakterystyczne. Głowa jest duża i masywna z niedużymi, trójkątnymi uszami jakby lekko pochylonymi nad oczami. Oczy są małe, trójkątne, ciemnobrązowe, głęboko osadzone, sugerujące płomiennego ducha we wnętrzu. Szata składa się z gęstego i miękkiego podszerstka i gęstego, sterczącego włosa okrywowego. Akita-inu mają umaszczenie białe, czerwone, płowe lub pręgowane. W przypadku umaszczenia czerwonego i płowego szata musi mieć obowiązkowo "urachiro". To określenie japońskie, na które nie znaleziono odpowiednika w innych językach, oznacza ono obecność białych znaczeń na bokach kufy, policzkach, pod żuchwą, na szyi, klatce piersiowej i brzuchu, na spodzie ogona i wewnętrznej stronie kończyn. Podobnie prezentuje się umaszczenie sezamowe, czyli czerwone lub płowe urachiro z ciemnobronatnymi końcówkami włosów. U DJP występuje umaszczenie czerwone, płowe, białe, pręgowane, a ponadto czarna maska na pysku i czarny nalot oraz maść łaciata - niedopuszczalne u akit ! Nozdrza mają kolor czarny, podobnie jak i wargi. U białych DJP dopuszczalny jest nos cielisty, jednak preferowany jest czarny." Może być? Jakby co, pytaj dalej :wink:
-
Cześć! W Ustroniu zima na całego :lol: Sypie i sypie i końca nie widać... Trochę mi to humor poprawiło. Ceik cały happy! Wczoraj nie dało sie go na spacer nawet wyciągnąć, cały wieczór spał. Chyba instynkt mu podpowiadał, że na dzisiaj trzeba siły oszczędzać. Chyba spróbujemy trochę na saniach pojeździć :lol:
-
Manu&Chinook, oto cytat z mojej strony: (przepraszam, że przydługawy) :wink: "Historia tej jednej, a zarazem dwóch ras jest niezwykle zagmatwana. Akita-inu jest narodową rasą japońską.. W Japonii pies ten jest traktowany jak niemalże symbol i legenda. Niegdyś pies szogunów, dzisiaj symbol szczęścia, powodzenia i wierności. Figurka z jego podobizną traktowana jest jako talizman i ofiarowana na szczęście przy różnych okazjach. W XVIII wieku przywilej posiadania psa tej rasy mieli tylko ludzie szlachetnie urodzeni. Wystosowano nawet ustawę o ochronie tych psów. Nazywano ją "prawem litości dla istot żywych". Najpierw psów, które nazywano AKITA MATAGI używano do walk. Były to średniej wielkości psy myśliwskie - polujące na niedźwiedzie. Gdy minęła era Edo, akitę zaczęto krzyżować z psami bojowymi Tosa (mieszanką SHIKOU z wyżłami niemieckimi, bernardynami bądź dogami niemieckimi) oraz z mastifami. Rasa zwiększyła wielkość, lecz charakterystyczne cechy tj. stojące uszy czy skręcony ogon, świadczące o przynależności do szpiców nie zostały zatracone. Okres międzywojenny był bardzo trudny dla rasy. Wysokie podatki za posiadanie psa oraz epidemia wścieklizny spowodowały, że w 1927 roku Akita-inu został uznany przez Krajowe Centrum Ochrony Fauny i Flory i Środowiska Japonii, za gatunek zagrożony. Rasa mimo to przetrwała, a w 1931 roku uznano ją za "zabytek historii". Podczas II Wojny Światowej psie skóry były używane do produkcji wojskowych mundurów. Policja robiła łapanki i konfiskatę wszystkich psów z wyjątkiem owczarków niemieckich. Niektórzy miłośnicy psów krzyżowali swoje psy z owczarkami, aby obejść prawo. Kiedy wojna się skończyła, istniały trzy rodzaje Akit: 1. Akita Matagi 2. Akita do walk psów 3. Owczarko-Akita Podczas odtwarzania rasy, czysty typ uzyskał Kongo-go z psem z linii DEWA. Wielu żołnierzy amerykańskich zabrało ze sobą za ocean psy z tej linii. Wygląd tych psów wskazywał na liczne cechy mastiffów i owczarków niemieckich. W Ameryce rasa ta zafascynowała hodowców. W 1956 roku założono Amarykański Klub Akity, zaś ACK(American Kennel Club) uznał rasę w październiku 1972 roku. Niestety nie przeprowadzono żadnych uzgodnień z Japońskim Kennel-Club, dlatego Akita w USA rozwijał się zupełnie inaczej niż w Japonii. To spowodowało, że w USA odmiana ta od 1955 roku otrzymała stałe i odrębne cechy charakterystyczne i zapisano ją pod nazwą Duży Japoński Pies. W Japonii, dzięki wytężonej pracy kilku hodowców, Akita-inu odnalazł właściwe mu miejsce. Wyszukano w odległych wioskach pojedyncze egzemplarze psów najbardziej zbliżone do oryginału. Krzyżowano je z Akitami Matagi w celu odbudowania wyjściowej, czystej rasy." Zadowolony? :) basia i ceik
-
... i butelka wódki... :drinking:
-
No, no... Nieźle sobie poczynacie 8)
-
Będzie, będzie śnieg :) Bądzmy dobrej myśli. Trzymam kciuki :kciuki:
-
Wam to dobrze :( Ja w pracy muszę siedziec i jedyne umilanie czasu to net i spotkanie z wami paskudy :D Co do śniegu to też jest około zera z tendencją na + :( Na szczęście nie widać by sniegu ubywało, wręcz przeciwnie. Rano sypało, teraz już nie, ale i tak jest fajnie. Ceik taki czyściutki... :)
-
Owszem, owszem... Ceik nie skacze na plecy :lol: , ale za to łapie futro za rękaw albo za krawędź, co wywołuje panike właścicielki a mój ubaw. Chociaż mnie to troche denerwuje, nie próbuje oduczać Ceika tego zachowania :D Sztucznych futer się nie tyka, głupi nie jest! :wink: