Jump to content
Dogomania

basia

Members
  • Posts

    4330
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basia

  1. Zaraz, zaraz... :hmmmm: Kto jedzie? Gdzie jedzie? Gadać mi tu zaraz wszystko :great: Pachnie mi tu jakąś konspiracją :niedowia:
  2. Upsss... Gapa ze mnie :oops:
  3. Nat, nie wiem ale mnie też się to nie podoba. Może oni tak tłumaczą z angielskiego :roll: A zauważyliście jakie mieli ciekawe psy. Co to była za rasa? A może to były mieszańce? Liczyłam, że coś powiedzą o nich ale raz tylko padło krótkie "husky", no ale to jeszcze nie wyjaśnia sprawy. Hmmm...
  4. basia

    Federacja

    ewaka, dokładnie tak mamy zamiar zrobić. Jesteśmy dopiero początkujący i mamy masę pytań :) Wierz mi, moja dociekliwość nie ma na celu wytknięcia komuś błędów, które hipotetycznie może popełnić w przyszłości. Bardzo chcę aby ten sport rozwijał się, aby było coraz więcej dobrze zorganizowanych zawodów. Tylko boję się, że dla mnie i pokrewnych mi osób, uczestnictwo w takich imprezach może oznaczać tylko kibicowanie :(
  5. Właśnie znalazłam, że powtórka tego programu jest dzisiaj o 11:00 !! :roll:
  6. Oglądaliście wczoraj o 22 program z serii sponsorowanych przez Toyotę?? Dokument przedstawiał start zawodnika z Anglii w jakimś wielkim skandynawskim wyścigu psich zaprzęgów (nie potrafie przytoczyć nazwy). Piękne widoki i świetny komentarz tego zawodnika. Eh....
  7. basia

    Federacja

    szybszy_od_dylizansu napisał: Mam małe pytanko do was . Czy wszystko podoba się wam w Związku Kynologicznym? Oj, jest wiele rzeczy, które mi się nie podobają w ZK, nawet bardzo wiele. Też mam status, ale rzeczywistość i tak jest inna niż zapisana drukiem :( Niestety w sprawie ZK nie miałam wyboru. Chcąc wystawiać psa muszę należeć do tej organizacji, bo to jedyna licząca się (KPR nie biorę pod uwagę). M.in. szybszy, dlatego właśnie wypytuję o kluby i federację - związek. Nie chciałabym przystąpić do drugiej organizacji, tak żerującej na swoich członkach jak ZK. Co do książeczek zdrowia i badań. Mam nadzieję, że tzw. odprawa weterynaryjna zostanie również nieco zmieniona, bo to co teraz jest trudna nawet nazwać tym określeniam.
  8. basia

    Federacja

    Jedno drugiego nie wyklucza :wink:
  9. basia

    Federacja

    A gdzie napisałam, że nie zamierzam wstąpić do jakiegoś klubu?? :o Nie zamierzam też zmieniać federacji i tego też nigdzie nie napisałam. Federacja sama się zmienia czy tego chce czy nie. O! A czy one są "ściśle tajne"? Poza tym nikt ci nie każe niczego ujawniać.
  10. basia

    Federacja

    szybszy, no to raczej niewiele masz do powiedzenia w tym temacie :evilbat:
  11. basia

    Federacja

    szybszy, więc ty wstąpiłeś do klubu o nic nie pytając, o nic się nie martwiąc, tak sobie poprostu aby "być zrzeszonym"?? :o Masz gdzieś co sobą reprezentuje organizacja, którą popierasz (przez przynaleźność do niej), czy jest to zgodne z twoimi przekonaniami, poprostu przyjąłeś wszystko ze spuszczoną głową "byle tylko mnie przyjęli"... :evil: Hahaha... 8)
  12. basia

    Federacja

    Tylko żeby ci ludzie chcieli przyjechać... :-?
  13. basia

    Federacja

    ZH, właśnie o tym pisałam :D Swoją drogą ciekawe czy na takich super medialnych imprezach, panuje jeszcze taka atmosfera jak np. u Prochala w Wysokiej :roll: Wszystko wszystkim, ale nie wiem czy chciałabym aby zawody wyglądały tak, jak np.zawody w lotach narcierskich oglądane wczoraj przeze mnie, gdzie co kilkanaście minut była przerwa na reklamy w TV :-?
  14. basia

    Federacja

    szybszy, wcale nie chcę nalewać z pustego :) Tylko pytam, bo poprostu nie wiem. Co do Jakuszyckich tras to świetnie. Mogliby coś też z Kubalonką zrobić, bo jak powiedział Rinaldo B. jest to jedna z najlepszych tras w Polsce a może i w Europie :wink: PaY, ja myślę, że sponsorzy są tam gdzie jest szansa na prasową i telewizyjną reklamą. Ciężko jest zorganizować trasę zawodów tak, aby była np. cała widoczna dla publiczności. To co zwabi dużą publikę, to również zwabi dziennikarzy :roll: Myślę, że na dobrej drodze jest właśnie Rinaldo. Organizuje zawody na wysokim poziomie nie tylko sportowym ale i całe zaplecze jest super przygotowane. Nie może być tak, że na zawody będą jeździć tylko maszerzy, tylko zawodnicy. Chcemy sponsorów, to musi być publiczność. W błocie po kolana, pomiędzy "kupami" psów, w ręce plastikowa miseczka z grochówką - to nie przyciągnie widzów :) Ekstremalne warunki mogą podobać się maszerom, ale nie "normalnym" ludziom 0X :wink:
  15. basia

    Federacja

    :) Co do klubów piłkarskich to duża rolę, żeby nie powiedzieć ogromną, odgrywają sponsorzy. Poza tym nikt nie kupuje sobie butów, ani gwizdka dla sędziego :lol: Na utrzymanie nawet tzw. "ligii podwórkowej" idą duuuże pieniądze. Akurat współpracuję z klubami sportowymi i jeśli chodzi o murawę boiska też nikt inny jak tylko same kluby o nią dbają i wydają spore sumy na np. nawadnianie, nawet mało liczące się kluby :wink: Wracając do tematu. Rok temu mieliśmy kłopoty z treningiem na trasie biegowej na Kubalonce (tam gdzie były zawody). Skierowano mnie do szefostwa trasy a ich pierwszym pytaniem było "jaki klub Pani reprezentuje". Naiwnie przyznałam, że żaden i odesłano mnie z kwitkiem. Ciekawa jestem czy gdybym należała do jakiegoś klubu, załatwiłabym sprawę treningów pozytywnie? Czy kluby pomagają przy załatwianiu takich spraw lub czy, jak powstanie Związek będzie on pomagał przy tego typu problemach :-?
  16. basia

    Federacja

    ZH, tak uogólniejąc też mam nadzieję, że wszystko jakoś się ułoży, ale mam złe doświadczenia :roll: ewaka: Co prawda napisałaś to do Jacka, ale też chciałabym się do tego ustosunkować :wink: "Każdy ma prawo wyboru (...)" - narazie tak, ale zdaje się chcą to zmienić. Należysz do związkowego klubu to masz prawo startu w związkowych zawodach. Czy to aby nie podchodzi pod dyskryminację? Jeżeli wprowadzą coś takiego, ciążko będzie zebrac grupę na zawody :-? I to właśnie jest niepokojące. My też niestartowalismy w zawodach z powodów, o które nikt nie pytał, zato wielu dorabiało sobie te powody. Powstawały nieporozumienia i niemiłe dla nas sytuacje i komentarze. Niestety... Święta słowa :-? Przykład może niezbyt trafiony, ale poruszający to o co ja pytałam. Co, zwykły, przeciętny członek klubu będzie z tego miał, że będzie zrzeszony? Co zyska członek, bo co klub to mniej więcej wiemy :) Może to egoistyczne i materialistyczne podejście, ale niestety życiowe.
  17. basia

    Federacja

    No tak.... A wy ciągle swoje :-? Ja coś czuję, że wasze gadanie niewiele da a o wszystkim rozstrzygnie garstka ludzi, którym mniej lub bardziej leży na sercu dobro sportu, psów i zawodników. Boję się tylko aby nie okazało się wreszcie, że jest to sport tylko dla wybranych, dla elity (cokolwiek miałoby to znaczyć) i na zawodach będzie 5 czy choćby 10 zawodników... buahahahaha.... :D :lol: :cry:
  18. basia

    Federacja

    PaY, no i co się wiąże z posiadaniem licencji?? Uważam to za głupotę, bo jak ja (przykładowo :) ) będę chciała sobie wystartować z dwoma huskymi + sanie, to będę musiała posiadać licencję, należeć do klubu, ten klub do federacji a ode mnie tylko kasę będą ściągać na prezesów, ich sekretarki i nie wiadomo jeszcze na co :evil: A ja się pytam. Co ja będę z tego miała?? Czy udostępnią trasy do treningów? Czy pomogą przy zakupie sprzętu, czy zmniejszą się opłaty startowe na zawodach? Osobiście wątpie :roll: Uważam, że z tym wszystkim będzie tak, jak teraz jest z klubami ras czy klubami hodowców. Na zachodzie kluby ras zajmują się np. pomocą przy adopcji psa. Nas jako miłośników dość szczególnej grupy psów, powinno to interesować tym bardziej. Ciągle słyszy się i czyta, że ktoś chce oddać husky lub chętnie przyjmie psa tej rasy. Takimi sprawami np. w USA zajmuje się właśnie klub rasy. Miłośnicy danej rasy mają większą możliwośc pomocy innym ale i ci inni mają się do kogo zwrócić. Mniej psów trafia w niewłaściwe ręce, mniej jest usypianych a zawodnicy tez mogą trafić na dobrego psa do zaprzęgu. Niestety u nas tak nie ma :( A szkoda! Wracając jeszcze do federacji. Nawet jeżeli powstanie Związek, nowe przepisy itd. to napewno zaraz powstanie coś "konkurencyjnego", coś co nie będzie się opierało o przepisy związkowe, tylko będzie np. organizowało zawody "dla wszystkich". I znowu będzie bałagan, czyli będzie po staremu :wink:
  19. O pokazanie ząbków się nie boję. Mój Tomek uwielbia Lunkowe fafle i często w nich "grzebie", podnosi, wykręca, robi tzw. kaczuszkę itp. Luna już kompletnie nie zwraca na to uwagi :D :wink: Postawę trenujemy i w sumie też nie mogę narzekać, tylko robi się problem jak trzeba Lunie nogę np. podnieść i poprawić. Ja tego nawet dwoma rękami zrobić nie umiem. Ostatnio byliśmy u teściów i ustawiałam Lunę przy 5 innych psach kręcących się koło nas. Stała grzecznie jak posąg :wink: Jedynie czego się trochę obawiam to tego, czy dam radę utrzymać Lunkę na ringówce. Ciągle pamiętam jak miała 6 m,iesięcy i robiła na ringu ze mną co chciała :-? Teraz jest starsza, poważniejsza, ale... Pożyjemy zobaczymy :wink:
  20. No właśnie! Uprawiając sport z psem, między nim a jego przewodnikiem, powstaje coś niesamowitego. Jakaś taka więź... nie umiem tego nawet nazwać. Właśnie to "coś" powoduje, że jesteśmy wstanie przewidzieć co pies zrobi za moment, że skręci, że pobiegnie za przelatującym ptakiem... Nie umiem tego wyjaśnić, ale im dłużej się z psem trenuje tym większa jest potrzeba tej intymności i większe zrozumienie swoich potrzeb. Wiesz kiedy pies ma już dość, kiedy chce odpocząć, albo kiedy ma ochotę na wyjątkowo długą wycieczkę. To wspaniałe i wciąga jak narkotyk 0X :wink:
  21. yuppie, widać twoja sunie ma w sobie prawdziwego ducha przygody :lol: Będziesz miał z niej wiele radości. Nie wiem w jakim jest wieku ale zapowiada się na swietnego zaprzęgowca 8)
  22. Do wymienionego cennika proszę doliczcie przygotowanie psa na wystawę, ewentualny nocleg. A na samej wystawie zawsze się kupi a to wędzone ucho a to nowy grzebień czy miskę. Zauważyłam, że ceny różnych różności na wystawach znacznie wzrosły w ostatnim czasie. Jeszcze kiedyś na wystawie można było kupić "coś" taniej niż normalnie w sklepie zoologicznym. Przypuszczam, że powodem takiej sytuacji jest wzrost opłat dla osób handlujących, co jest dla mnie niezrozumiałe, bo wystawiający płacą słono, więc organizator ma za co zrobić tą wystawę :evil:
  23. Nie jestem ekspertem od treningu i mogę się mylić. Jednak wydaje mi się, że robicie jeden podstawowy błąd. Musicie pieskowi dać jasno do zrozumienia co jest grane. Obroża = spacer, szelki = praca, a jak praca to ciągnięcie. Jeżeli pies ma pracować, ciągnąć itp. to nie możecie mu pozwalać na wąchanie kwiatków, obsikiwanie itp. Z doświadczenia wiem, że w takich sytuacjach zwykle wystarczy ponaglenie psa do biegu chociażby krótkim "go!" Możliwe, że mój Ceik jest próżny, ale uwielbia jak się go chwali, więc słowo pochwały działa na niego dopingująco i odechciewa mu się zbaczania z drogi. Pies potrzebuje klarownej sytuacji, waszej konsekwencji (to wy decydujecie o tym w którą stronę zmierza pies i musicie mieć z nim dobry kontakt) i systematyczności. Jak ja zaczynałam trenować z Ceikiem, to zaczynałam dosłownie od kilkudziesięciu metrów. Zawsze chwaliłam go jak ciągnął, jak się "nie opinkalał". Trenig wydłużałam jak widziałam postępy i chęć dalszej pracy. Tyle moich wywodów :wink: Nie wiem czy wam w czymś pomogłam :roll:
  24. Ach Basiu! Jestem pod wrażeniem zmien w Lunkowym charakterze. Odnosimy wrażenie, że stało się to z dnia na dzień :o Posłuszeństwo i opanowanie to jeszcze nic. Na ostatnim treningu zaprzyjaźniła się z Kiarą - suczką husky. Od począdku kły na siebie pokazywały a tu ni z gruszki, ni z pietruszki, wielkie koleżanki :o Turlanie na śniegu i ogólne podlizywanie się sobie nawzajem. Luna zna komende "noga" i zwykle nie ciągnie. Jedynie jak pozwalam jej iść na dłuższej nieco smyczy to się jej zdarza, ale nie zawsze. Przy saniech pracuje jak rasowy zaprzęgowiec. Niestety skupia się również na wszystkim dookoła a nie tylko na ciągnięciu sań :wink: Oczywiście biega króciutkie odległości. Ostatnio coś około 1km, z wywrotką, bo psa u sąsiadów zobaczyła :roll: Jednak przed startem szaleje jak hasiory i pozwalamy jej trochę pociągnąć, bo ona strasznie to lubi :wink: Śniegu u nas jeszcze duuużo. Psy czyściutkie i wesołe. Boję się trochę Katowickiej wystawy, bo to debiut w młodzieży, no i hala i w ogóle. Prawie codziennie z Lunką ćwicze, ale nie wiem co to będzie :roll:
×
×
  • Create New...