Jump to content
Dogomania

basia

Members
  • Posts

    4330
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basia

  1. Odsyłam do mojego wcześniejszego postu. Buldog :) Jakoś nie zauważyłam twego docenienie pracy hodowców, bo stale pokazujesz zarówno ich jak i ludzi posiadających psy z rodowodem jako frajerów, którzy dali się nabrać na jakiś tam papierek, którzy kierują się śmieszną ideą i do tego wierzą w ludzi. Chorych systemów nie brakuje, jak i nie brakuje ignorantów. Są jednak idealiści, którzy uznają wyższe cele niż tylko papiery, kombinację i kasę...
  2. A co może się zdarzyć przy połączeniu suk różnych ras?? Chodzi mi o owczarka podhalańskiego i husky. Wiem, że suki husky mają bardzo cięte charakterki, suki OP są uparte , ale jednak zupełnie inaczej rozumieją walkę o przywództwo w stadzie. Czy różnica z gabarytach (OP jakieś 45 kg, husky 25) w przypadku tych dwu ras będzie miała znaczenie? Proszę napiszcie... :-?
  3. A jak ty udowodnisz, że jesteś synem tego właśnie mężczyzny i tej konkretnej kobiety? Żyjemy w czasach badań DNA, które również wykonuje się zwierzętom. Członek ZK, który nie opłaca składek, może zostać usunięty z ZK, ale dane psa pozostają. Nie wiem, może piszesz o jakiejś konkretnej sytuacji, ale generalnie w polskim ZK jest tak, że dane psa, czyli również jego rodowód pozostają w archiwum, nawet jeżeli pies już nie żyje. Lubicie sobie utrudniać życie... A nie prościej od razu kupić psa z rodowodem?? Mam dziwne przeczucie, że taki trefny papier będzie droższy niż rasowy szczeniak :-?
  4. Tatsu, ja czasami do mojej suni mówie "ty kundlu" i ona macha wtedy ogonem, więc chyba nie czuje sie obrażona :wink: A cóż to za przekręt chodzi ci po głowie?? Przypuszczam, że nie zagrasz na nosie nikomu tylko samemu sobie 8)
  5. A powiedzcie mi w taki razie definicję kundla, bo się pogubiłam... :hmmmm:
  6. No to teraz na mnie kolej :wink: Na zawodach było wspaniale!! Rewelacyjnie wszystko dograne, przygotowana trasa na najwyższym poziomie i ten klimat... Zostaliśmy bardzo serdecznie przyjęci, pomimo że startowaliśmy po raz pierwszy w tego typu zawodach. Rinaldo Betkiewicz przysiadł się do naszego stolika już w piątek na odprawie i pogadaliśmy z nim o trasie o zawodach o ludziach i wszystkim. Od razu przeszliśmy na "ty" :) W sobotę pierwszy start i pierwsze kłopoty, ale jak się okazało nie ostatnie. W niedzielę kontuzjowany Ceik, coś markotne pozostałe psy czyli Kiara i Kazan i kolejne problemy na trasie. Sportowe zachowanie jednego z zawodników, okazana serdecznośc i zainteresowanie stanem psów bardzo mnie zaskoczyło. Nawet jeżeli jakieś drobne niedociągnięcia były (ja ich nie zauważyłam :wink: ), nieporozumienia i protesty to już nikt o nich nie pamięta. My myślimy już o kolejnej przygodzie i kolejnych zawodach, a wy??
  7. Moje oba psy mieszkają na dworze a Luna sypie się od połoey grudnia, a Ceik zaczął kilka dni temu. Na ostatnich zawodach przyuważyłam, że większość psów jest albo w trakcie linienia, albo już skończyła i im odrasta futerko. Wiecie co? A może to oznacza wczesną wiosnę? :-?
  8. carragan, podaje więc to o co mnie prosiłaś. W 2003 roku nie było żadnych wilczarzy w Ustroniu, ale żeby dać ci pojęcie jakieś to: - był jeden Azawakh - chartów afgańskich było 6 - charty perskie były 2 - chartów polskich było 4 - borzoj był 1 - whippety były 3 Natomiast w 2002 były 3 wiczarze: - psy, klasa pośrednia: PHALARIS Sagittarius - psy, klasa otwarta: ABRAM Siderit (Czechy) - suki, klasa otwarta: ABBY Siderit (Czechy) Basiu, może ciebie zainteresuje fakt, że w 2002 na wystawie w Ustronu było 6 podhalanów; po trzy na płeć. W 2003 były 2 psy i 6 suk (psy od p.Zbyszka Koznera :) )
  9. Baśka, jeszcze zapomniałam dodać, że muszą to być oceny doskonałe, z minimum 3 wystaw (możesz sobie wpisać wszystkie, na których był, ale z reguły wpisuje się tylko trzy), od trzech różnych sędziów, z minimum 2 krajówek i jednej międzynarodowej lub klubowej, po skończeniu przez psa 15 miesiąca zycia!! Chyba teraz już o niczym nie zapomniałam :-? carragan, teraz jestem w biurze, ale jak tylko wróce do domu to zaraz sprawdze. Czy wystarczą ci dane z 2 ostatnich lat?? Wiem, że na południe przyjeżdżają czasami czesi czy słowacy ze swoimi wilczarzami. Widywałam ich w Chorzowie i Zabrzu, ale Ustronia nie pamiętam, więc sprawdzę w katalogu :wink:
  10. mike!! :evil: :boom: :lol:
  11. Dokładnie tak, ale ... "świstki z wystaw" = karta oceny. Możesz zrobic ksera, chociaz w moim ZK nie jest to potrzebne u ciebie mogą coś chcieć. Nie potrzebne ci są dyplomy czy jakieś tam CWC. Do rodowodu, szef sekcji owczarków wpisuje datę, nazwisko sędziego i otrzymaną ocenę oraz potwierdza pieczęcią, że pies staje się reproduktorem :lol: Hmmm... to chyba tyle :wink: carragan; ten twój "konik" to chyba wyższy ode mnie będzie, a już napewno cięższy :P
  12. Miejmy nadzieję, że nie będzie tak źle. Teraz pada śnieg z deszczem, a ponieważ Kubalonka jest wyżej niż moja miejscowość, tam powinien sypać śnieg :D Hej! Widzieliście trasę??? Toż to labirynt jakiś albo rolercoster :o . Jestem przerażona... :-?
  13. Baśka, odezwałaś się :D Zaczynam sprawozdanie, chociaż to może nie jest najlepszy pomysł, bo wczoraj ze sprawozdaniami też było masę pracy. ZK przeżyło oblężenie. Po przerwie świątecznej masa ludzi przyszła na sekcję i nie tylko. Odbiory rodowodów, zgłoszenia na wystawę do Katowic itp. Razem z Matrixem (któremu troszkę pomagałam :roll: ) mieliśmy malamuta po rodowód i szczeniaki husky. Szczeniaków było tylko 3 ale były jak zawsze przeurocze. Pochodziły z tej samej hodowli co mój Ceik, więc troszkę się rozczuliłam. Poprzytulałam maleństwa i wymiziałam do przesady. Chyba miały mnie już dość, bo zaraz potem poszły spać :) . Miałam również bliskie spotkanie z dogami niemieckimi, jeden 5 i pół miesiąca, druga sunia 2 lata. Rety, ale one były wielkie :o Był pół roczny nowofunland i jamnik miniaturowy. Podsumowując jestem zadowolona z wczorajszej wizyty, chcociaż miałam nadzieję, znaleźć kogoś od białych owczarków, no ale... Baśka, nie martwie się przesadnie o linienie Luny, ale wolę zapytać :wink: Co do wiosny, to nawet nie żartujcie :evil: Ja mam zawody w ten weekend, które mają się na saniach odbyć, więc musi być zima jak się patrzy :lol:
  14. A to pech! 0X Mam nadzieję, że mnie się bardziej poszczęści i będzie OK. Jadę dopiero na 17tą, a już mnie tak nosi... :) Słuchaj, nie znasz kogoś z owczarkiem podhalańskim? Szukam kontaktów z włascicielami. Moja sunia po cieczce strasznie się sypie (linieje). Zastanawiam się czy to normalne o tej porze roku :-? Poza tym nie mam z kim pogadać o białych futrzakach a strasznie bym chciała :(
  15. Haha... Ja też dzisiaj się wybieram do ZK na odbiór miotu husky :D Szkoda, że nie do tego samego co ty :roll: Ach, już się nie mogę doczekać tych maluchów :baby: . Szkoda, że owczarków podhalańskich u nas prawie nie ma i nie mogę poprzytulać również ich szczeniaków :-?
  16. Chłopaki jesteście wspaniali :buzi: Dzięki :beerchug:
  17. Gdzie mogę znaleźć wyniki z zawodów psich zaprzęgów z lat ubiegłych.??M.in. chodzi mi też o czasy. Wiem, że kiedyś FP miała takowe na swoich stronach, ale teraz jej strona nie działa :( [no chyba, że mam zły adres :-? ]
  18. Oczywiście! Od pierwszych dni Ceika w naszym domu (a miał ponad 3 miesiące, kiedy do nas trafił), zwracaliśmy baczną uwagę na jego zachowanie wobec nas również przy jedzeniu. Zawsze mogę mu zabrać kość, miskę czy jakiś smakołyk, co nie znaczy, że Ceik jest z tego powodu zadowolony. Nie warczy nigdy, ale z niepokojem patrzy co zamierzam zrobić z JEGO kością. Z tą selekcją różnie bywa. Obecnie selekcjonuje się psy albo wyjątkowe pod względem eksterieru, albo pod względem predyspozycji pozwalających osiągać sukcesy na zawodach. Dotyczy to nie tylko rasy siberiana husky. Wiele zachowań agresywnych u husky jest wynikiem braku zajęcia (czyt. wybiegania się, pracy w zaprzęgu/przy rowerze). Rasy zostały stworzone w różnym celu. Jedne pilnują inne polują, jeszcze inne ciągną sanie. Jeżeli pozbawimy psa zajęcia przypisanego jego rasie, zaczyna on, lekko mówiąc, dostawać szmergla :-? . Znałam psa husky, który rzucał się na każdego człowieka - powód? Był trzymany tylko w kojcu prawie bez kontaktu z człowiekiem przez całe swoje życie a miał raptem 9 miesięcy :( Znałam równiez psa myśliwskiego, z ogromnym potencjałem łowieckim, który wył dniami i nocami, bo jego pan wychodził na polowanie nie zabierając go ze sobą. Przykłady można mnożyć. Innym powodem agresji jest niezachwiana (tak myśli pies) pozycja szefa stada. Niemal każde inne zachowanie człowieka niż normalne wobec psa, wywołuje warczenie lub nawet atak. Widać to zarówno u ras dużych jak i małych, teoretycznie bardziej uległych :wink: Przypuszczam, że u husky też tak jest. W przypadku husky sądzę, że dużą rolę ma ilość spędzanego z człowiekiem czasu, a z doświadczenia wiem, że husky lubi spędzać jak najwięcej czasu z człowiekiem, wydaje mi się newet, że tego bardzo potrzebuje, niemal tak bardzo jak biegania. Moja 11 miesięczna suka owczarka podhalańskiego stale czegoś pilnuje. Czasami nawet swojej zabawki. Nigdy na nas nie warczy, ale jest stale czujna. Ponieważ jest to duży pies od samego początku dawaliśmy jej do zrozumienia, kto w tym domu jest szefem, a trafiła do nas w wieku 6 tygodni. Dzięki temu, jak myślę, Luna i Ceik potrafią jeść nawet z jednej miski, w której ja mogę trzymać rękę :D Też bym tak na niego popatrzyła i pewnie zrezygnowała ze szkolenia u kogoś takiego :evil:
  19. Niestety jestem "modemowcem" i mam ograniczoną ilość czasu, który mogę poświęcić na net. Najczęściej bywam na szpicach no i na owczarkach, tylko czasami zaglądam na charty :wink: I tu się mylisz :) My ze szpiców spotykamy się na zawodach i to właśnie tam poznałam wiele osób z forum :) Na wystawach też, ale już znacznie mniej :roll:
  20. basia

    Pogoda!!!

    A ja jestem dobrej myśli 8) Zwykle jak u mnie jest mokro to na Kubalonce jest zimno i ślisko :D Nie kraczcie tyle to będzie dobrze :wink:
  21. To super!!! :D :lol: Jest tylko jeden kłopot :-? Ja nie znam ani Haluta, ani Dede, ani Matsa :( Kim oni są i gdzie na forum bywają?? :roll:
  22. Niooo.... :roll: :wink:
  23. Tajraga, na Kubalonkę nie dochodzi pociąg :D Musisz dojechać do Wisły na dworzec główny (Wisła Centrum). Zaraz obok dworca PKP jest dworzec PKS i tam musisz wsiąźć do autobusu. Dokładnie nie wiem jak teraz jest, ale kiedyś z połączeniami na Kubalonkę nie było kłopotów. Kubalonką wyłania się poniekąd z lasu, więc bez problemów jak zobaczycie masę husky to właśnie będziecie na miejscu. Co do przejażdżki zaprzęgiem nie mogę niczego obiecać, bo główny głos w naszym przypadku ma Mike. Myślę, że dobra herbata :wink: powinna go przekonać :roll: :)
  24. Myślę, że ten sam Matrix :D Mogę powiedzieć nawet, że jestem tego pewna :wink: To może poznamy się i my? 8) Nigdy jeszcze nie miałam okazji pogłaskać wilczarza, chętnie nadrobiłabym straty, co ty na to? Poznałabym cię z Ceikiem i Lunką, która tego dnia będzie miała pierwszy poważny występ na wystawie :)
  25. Ale mnie nastraszyliście :o :( Maszerować ma Tomek :D , bo Mike niedomaga zdrowotnie :-? Myślicie, że jest szansa pożyczyć torbę na samych już zawodach?? Mike, daj znać co załatwiłeś z tą torbą, bo z tego co czytam, to nadal nic nie wiadomo ?? :(
×
×
  • Create New...