-
Posts
4330 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by basia
-
Jest, jak najbardziej. Jednak mnie oburza bezczynność i ignorancja służb, czy to SM czy Policji. :evil: Jak kiedyś w Ustroniu zwróciłam uwagę SM na handlarzy to mi powiedzieli "O miłośniczka zwierząt się znalazła!" Zapytałam tego strażnika czy to miało mnie obraźić, bo jeśli tak to nie trafił, bo był to raczej komplement. Szlag mnie trafia jak widzę przed wystawą handlarzy i spacerujących wśród nich, jakby nigdy nic strażników czy policjantów :x Gdybym wiedziała gdzie (lub komu), to bym na nich się poskarżyła :evilbat: Bezduszni ignoranci 0X
-
Ula może być też tak. Ceik w zaprzęgu, kiedy ma przed sobą lidera (czyli u nas Kiarę od Mika) biegnie i pracuje super. Kiedy podpinam go do roweru szaleje, startujemy z impetem jak na zawodach, ale po kilkuset metrach pies zwalnia, zaczyna wachać kwiatki i takie tam. Ja jego zachowanie tłumaczę sobie, że poprostu brak mu lidera i kogoś z kim mógłby się ścigać :) Nie wiem czy mam rację, ale tak to sobie wydedukowałam :wink:
-
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
basia replied to a topic in Owczarek podhalański
Może wiecie, jak oduczyć Lunę takiego oto zachowania: Do ogrodu, w którym biegają psy, prowadzą m.in. drzwi z garażu. Kiedy tylko ktoś je otworzy Luna nie czekając na zawołanie, od razu pcha się i chce wychodzić. :evil: Ceik jest nauczony, że muszę go wymienić po imieniu i wtedy może przejść przez drzwi. Nawet mała Katia, która jest u nas 3 tygodnie już tą zasadę załapała, Luna -nie! Już nie wiem co z nią robić. Ona jest bardzo silna. Czasami przez te drzwi wchodzą moi rodzice, a Luna potrafi ich przewrócić. Raz mojej mamie prawie zęba wybiła :( Jak już uda sie jej wyjśc to za nic nie chce przyjść i jeszcze trzeba za nią biegać po całym podwórku.Kiedy już ją złapie i nakrzycze, ona zawsze robi minkę, że nie wie zupełnie za co to wszystko. Pomóżcie, bo już nie mam siły :cry: -
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
basia replied to a topic in Owczarek podhalański
Aport w wykonaniu moich psów wyglada tak: Zazwyczaj Ceik przynosi mi taką piszczącą marchewkę, ja rzucam - on biegnie. Wtedy do zabawy włącza się Luna, która widząc biegnącego za czymś Ceika, postanawia być szybsza. I teraz dwie wersje: 1) Ceik pierwszy dopada marchewki i uciekając przed Luną przynosi mi aport :) 2) Luna łapie marchewkę tuż przed nosem Ceika i ucieka z nią. Ceik ją goni i próbuje wyciągnąć jej z pyska marchewkę. Czasami mu się udaje i on przynosi aport, a czasami jednak przynosi go Luna, oczywiście po obiegnięciu całego ogrodu kilka razy :-? . Teraz do tej imprezy dołącza sie "mała", która biegając między łapami "gigantów" skutecznie im przeszkadza i czasami udaje jej się złapać marchewkę. Z reguły na krótko :wink: -
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
basia replied to a topic in Owczarek podhalański
Ja miałam papierek od mojego weta, ale to tylko dlatego, że wcześniej skontaktowałam się z organizatorami i dowiedziałam się, że jak mieszkam w woj. śląskim, nie muszę mieć od powiatowego. Mogli by to jakoś ujednolicić. Co wystawa to inne papiery chcą. Jak w grudniu byłam w Nowej Rudzie, to znowu chcieli zaświadczenie, że pies w danej chwili :o jest zdrowy. Musiałam wykłucać się przy wejściu, bo nic nie było napisane na potwierdzeniu zgłoszenia. Przy ilości 3400 psów jakie były na Katowickiej wystawie, nie jest możliwe aby sprawdzić stan zdrowia wszystkich. W zeszłym roku przez 3 tygodnie leczyłam Ceika z zapalenia węzłów chłonnych, które przywiózł z Poznania. Jak się okazało nie tylko ja, bo był to jakiś wirus. Po co więc te całe ceregiele, skoro i tak nie można wyeliminowac chorych psów z wystawy? Podobnie sprawa ma się na zawodach, no ale to już inna beczka :-? -
A to akurat mogłyby potwierdzić (lub temu zaprzeczyć) jedynie badania genetyczne.
-
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
basia replied to a topic in Owczarek podhalański
Czepiam się tego wchodzenia z niezgłoszonymi, bo najpierw piszą o zaświadczeniach, o urzędowych papierach od weta powiatowego (za które ja musze zapłacić coś w okolicy 25 zł) a potem i tak wchodzi kto chce. Kicha totalna :-? Oto zdjęcie Lunki z wystawy. To ta z facetem w czerwonej koszuli :) -
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
basia replied to a topic in Owczarek podhalański
YODA piękny i ogromny. Niestety specjalnie mu się nie przyjrzałam, ale ogólnie super pies! A tak w ogóle to jak oni z nim weszli?? Przecież mieli nie wpuszczać niezgłoszonych psów :o :evil: Tak będziemy z Lunką w Opolu. Mam nadzieję, że teraz to inne będą łyse a ona będzie miała piękne futro :evilbat: :wink: carragan; pod kątem wystawowym ładna głowa jest o tyle istotna, że to głównie ona nadaje psu wyraz i robi pierwsze wrażenie :) Psisko choć wielkie to jeszcze młode i wszystko przed nim :wink: -
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
basia replied to a topic in Owczarek podhalański
Uff... Już po wystawie. Luna zajęła zaszczytne 4 miejsce z oceną doskonałą w stawce 7 suczek! Jesteśmy z niej bardzo dumni i zadowoleni. Dostała bardzo ładny opis mimo swego nieszczególnego wyglądu z powodu totalnego wyłysienia :wink: Podobała się też swemu hodowcy :lol: carragan; miło było poznać, chociaż w nerwach chyba nie do końca wiedziałaś z kim rozmawiasz :wink: . Jak tam wielkolud? Widziałam, że był mocno zestresowany, ale pewnie sędzia docenił jego wygląd i ocenił pozytywnie :) -
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
basia replied to a topic in Owczarek podhalański
carragan, nie pytaj :roll: Luna jest łysiutenka, do tego jeszcze trzeba ją dziś wykąpać, wyczesać, zrobić makijaż, wypachnieć i przypudrować nosek :D Mam straszną tremę i wypisuję głupoty :silly: Aha, carragan! Mam nadzieję, że się jutro jakoś spotkamy, co? Luna ma nr 271 i prawdopodobnie będzie ją wystawiał jednak mój mąż, bo ja mam opory czy dam radę ją utrzymać :-? Znajomy wystawia charta angielskiego Matrix'a, więc będą odwiedzać napewno ring chartów :lol: Napisz jak cie rozpoznać, no bo ja będę z podhalanem :hand: -
Ula, może to być wiele chorób, m.in. zapalenie rogówki. Nie ma co czekać. Samo na pewno nie przejdzie! Pytanie jest czy oczy psa łzawią i czy sa to czyste łzy czy ropa?? Jak już będziesz u weta nie daj się zbyć :" bo husky tak ma" Jeżeli coś, to mam namiary na specjalistę okulistę weterynaryjnego w Katowicach.
-
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
basia replied to a topic in Owczarek podhalański
Podhalan nie aportuje :o Luna aportuje i strasznie się jej to podoba :) Możliwe, że nauczyła sie tego od Ceika, no ale husky aportujący to też ewenement :wink: -
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
basia replied to a topic in Owczarek podhalański
Luna linieje od 13tego grudnia (jak skończyła cieczkę) i końca nie widać. Coraz bardziej boję się tej wystawy. Ponieważ jesteśmy zasypani śniegiem nie mam gdzie z Luną trenować biegania na ringu, utrwalamy tylko postawę i pokazywanie zębów. Pojęcia nie mam jak wykąpać, a raczej wysuszyć Lunę po kąpieli (no bo wannejakąś w domu mamy :wink: ). Do tego konkurencja mnie powala, bo nie wiem jak Luna będzie zachowywać się w tak licznym towarzystwie...eh... Wiem, wiem, przesadzam, ale... :-? -
PaY :D Ale przygody :o Czekam na ciąg dalszy z niecierpliwością 8)
-
Przecież nigdzie nie napisałam, że klatki są złe. Przeciwnie. Przy większej ilości psów są wręcz niezbędne. To się odnosi zarówno do wystaw jak i zawodów. Agnieszko, przepraszam jeżeli moja wypowiedź cię dotknąła, nie miała tego na celu. Nie, nie zauważyłam tego aby wielu psom się to zdarzało. Rok temu w Poznaniu byłam już o 7 rano i mniej więcej od tej właśnie godziny byli też tam de Ciukci. Ani razu nie wyszli z psami, aż do chwili wyjścia na ring. Nikomu niczego nie chcę pokazywać!! Jeżeli już, to są to MOJE osobiste odczucia i tyle. Nie wiem czy śpią na fotelach czy nie, ale byłam na stronie tej hodowli. Pozwole sobie umieścić ich adres (Manu jakby co to się nie krępuj i usuń :wink: ) http://www.ciukci.com/
-
Od pamiętnego Poznania w zeszłym roku, jedno kojarzy mi się z drugim :( Sorry... :-? Jest aż tak źle? Chyba pójdę się :drinking:
-
Metro, nie chciałam pisać tego co napiszę poniżej, ale... Nie, nie ma nic złego pod warunkiem, że pies nie "wisi" na szubienicy przez pół dnia, potem nie jest "sprowadzany na ziemię" tylko na czas występu na ringu i wraca spowrotem albo na stół, albo do klatki. Niestety tak właśnie było. Podobnie sprawa miała się zeszłego roku w Poznaniu. Psy były wypudrowane i teoretycznie zadbane, na co tak zwracałaś uwagę w którymś z wcześniejszych postów, jednak nie zostały wyprowadzone i załatwiały się na ringu. Tym razem naszczęście nie dochodziło do takich sytuacji. Narzędziami w rękach człowieka były te psy. Miały wygrać a potem wrócić do klatek.
-
PaY, widzę, że niewiele masz styczności z prawdziwymi włochami :) To cudowny naród :lol: 8)
-
Metro, nie widzę sensu takiej "dyskusji", bo sprowadzałaby się ona do przekonywania mnie o słuszności a nawet potrzebie podwieszania psów na szubienicach. Do pudru nic nie mam jeżeli jest używany rozsądnie, ale szubienicy mówie NIE! Jasne, że psa można przekonać do wszystkiego, można złamać jego charakter, ale myślę, że nie o to chodzi.
-
Cześć! Miło gościć kolejnego miłośnika szpiców :hand: . Mam nadzieję, że zostaniesz tu na długo :wink: Zobacz na Dianę14. Raz zajrzała i już nie może bez nas żyć :megagrin:
-
Z haszczakami to nie da końca tak jest. Miesięczny husky to już nie szczeniak a jeszcze nie dorosły. To taki podrostek, młodzież. W tym wieku husky zaczynają swoje pierwsze ucieczki, o czym jak sądzę, właściciel tego psa jeszcze nie wie, ale już to odczuwa. Stąd pewnie jego złość na psiaka, bo nie był to pierwszy raz jego nieposłuszeństwa. Oczywiście to w żadem sposób nie tłumaczy zachowania właściciela :evil: Jeszcze wiele przed nim. Oby pies dał sobie radę i nie cierpiał z powodu niewiedzy człowieka i własnego instynktu :-?
-
Tak była tam, ale bardzo zajęta. Chyba głupio by mi było ją prosić o pomoc. :roll: Agnieszko, pewnie tak, mogłabym, ale nie czuję się na siłach rozmawiać z ludźmi prowadzącymi tak dużą hodowlę i zajmujący się profesjonalnie wystawami. Ja mam tylko jednego husky ( :( ) i nie uważam się za osobę, która mogłaby z nimi dyskutować ... nawet nie wiem za bardzo o czym. Myślę, że mój punkt widzenia apropos przygotowywania psów, specjalnie by ich nie interesował :wink: Pewnie, że takie osoby jak Joaquin Guardiola budzą zainteresowanie a nawet sensację na naszych wystawach, ale mnie może brakło odwagi :hmmmm:
-
Aga, do kogo? Do hiszpanów? Nie pogadałabym sobie z nimi, bo hiszpańskiego nie znam, a angielskim władam słabo :oops: Poza tym co miałabym im powiedzieć. Nie podobało mi się to co robili z tymi psami, ale to moje zdanie. Ktoś inny może uważać, że wszystko jest OK. Każdy ma prawo do swojego zdania, na szczęście :wink:
-
metro, sorry :oops: Zagapiłam się, ale już mam wyniki :) Osobiście scenki z japończykami nie widziałam, ale mój TZ widział i mówił, że nie wyglądało to dobrze. Swoją drogą to ciekawe psy te DJP. Sporo ich przechodziło koło nas i mało który nie próbował złapać kogoś. Zauważyłam, że obojętne im czy to pies, czy człowiek, byleby capnąć :roll: Co do pudru... Ja nie podchodziłam tam, bo nie chciałam na to patrzeć, ale facet, który obok mnie był rozłożony krótko skwitował całą sytuację mówiąc: Te psy mają łzy w oczach :(
-
To się wydażyło podczas porównania o Zw. Kl. W pewnym momencie psy znalazły się zbyt blisko siebie i jeden z nich zaatakował. Oba zostały usunięte z ringu i wygrał trzeci :) A i tak najlepszy był weterynarz, którego wzywana do sekretariatu a ten wystawców się pytał gdzie jest ten sekretariat :evil: P.S. Jeśli ktoś ma proszę napisać wygranych w husky. Byłam ale nie notowałam wyników :oops: