-
Posts
887 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ewaka
-
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
ewaka replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
[quote] Słuchaj Wy te biedne Hokkaido też podpinacie? ;-)[/quote] no a jak ;) tylko nie razem z hasiorami, bo za krókie linki sa ;) Ale hokki mają profesjonalne szory, szyte na zamówienie - chłopaki z Rowerlandu osobiście brali miarę. :lol: Lancelot to tak miodnie na rowerze zasuwał, że szok. Kai się dopiero uczy, ale jak zaraz zacznę go z Ushą zapinać, to dopiero dostanie motywacji ;) A tak na serio, to nie bylismy pierwsi, przecież hokki to w Japonii był psy zaprzęgowe (zanim je zjedli). Jak czesi sprwadzili do Europy pierwsze hokki, to tez biegały w ichniejszych zaprzegach ;-) w połowie lat 90 tych, a do niedawna biegały jeszcze czasem w canicrossie. ;)) Jak moze biegać 12 kg AH, to mięsniaki hokki, co je energia roznosi nie moga ? ;) -
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
ewaka replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
A co do tych nieszczęsnych zadów i grzbietów. Zajrzalam sobie do fotek championów u Mirki na stronie, i znalazłam conajmniej kilka sztuk tak stojących psów. U baaardzo utytułowanych psów - również. Jak co tak stanie, to nie ma siły. -
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
ewaka replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
[quote name='HUSKYTEAM'] No Ewaka święte słowa, a najlepszy dowcip, że ostatnio przypadł mi zaszczyt tłumaczenie wzorca PONa na francuski. Jak sobie wyobrażę zadymy wśród hodowców francuskojęzycznych odnośnie interpretacji mojego wytworu za kilka lat (czas mnie gonił), to lepiej będzie się zaszyć w bezpiecznym miejscu :-) "Odległość od nosa do stopu równa odległości od stopu do śródczaszki" - tylko ile osób wie, gdzie przypada miejsce pomiaru stopu ;-) ? Pzdr[/quote] Z tymi PONami to ponoć w ogóle są lepsze jaja niż z hasiorami. Ponoć juz jakies zakusy były coby je z pasterskich do ozobnych przerzucac czy jakoś tak :-? . Ale ten wzorzec SH tak mnie trochę dziwi. Przecież chyba pewna proporcjonalność jest najważniesza - ma to wpływ nie tylko na wygląd ale i na zdrowie i poprawna pracę. Poza tym łatwiej jest własnie okreslić pewne cechy "wizualne" poprzez odniesienie do innych. A na pewno łatwiej niz napisac "srednie" czy "ani za małe, ani za duże" Ja tam znawcą wzorców nie jestem, ale jak sobie patrzę na wzorzec hokkaido, to jest on jakiś taki klarowniejszy, chcoiaż rasa odtwarzana i dosyć niewyrównana. Ale wzorzec jakoś "sankcjonuje" wzorcowego psa, i pewne odchyły łatwiej wyróznić niż wśród SH. [i]np. WAŻNE PROPORCJE: Stosunek wysokości w kłębie do długości tułowia wynosi 10 : 11. Stosunek długości czaszki do długości grzbietu nosa wynosi 3:2. Długość czaszki równa szerokości w policzkach wynosi ok. jednej czwartej wysokości w kłębie.[/i] i np. psy mogą różnić się o parę centymetrów bo tak dopuszcza wzorzec, ale jeżeli pies nie zachowuje przy róznicy wzrostu pewnych proporcji, to od razu jest to zauważalne. CHociaż też nigdzie nie mogę znaleźć jak bardzo "odpowiednio" ma być ścięty zad ;))) -
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
ewaka replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
[quote name='dachenoceras'] bo ...... czytamy różne tłumaczenia tego wzorca, a każdy oczywiście twierdzi, że czyta go w oryginale [/quote] w oryginale czy tłumaczeniu, nie ma to wielkiego znaczenia, bo jest po prostu mało precyzyjny Co tam, mało, poza wagą i wzrostem - nie jest w ogóle precyzyjny :wink: Najczęsciej wystepujace w nim słowa to "sredni" - wszystko ma być srednie, ani nie takie, ani nie takie, nie zbyt.... i nie zbyt..... Nie zliczę ile raz to wystepuje, ale z kilkadziesiąt będzie :lol: Np. wadą jest "ogon bardzo puszysty" - ale konie z rzedem, niech mi kto powie jak bardzo ma się do bardziej, mniej czy pusztego, czy niepuszystego :o CO jest jeszcze ok, a gdzie jest granica nie ok? Więc to co mieści się pomiedzy tymi okresleniami jest dopuszczalne. A zakres każdego z "parametrów" wg. takiego wzorca może mieścić miliony kombinacji. Ot, co.... -
Na BS mamy kolejne zaginione lub skradzione psy. Gdyby ktoś z was, w swojej okolicy sie natknął na podobnego pieska..... SH: Z0901 Uwaga!!! 4 grudnia 2005 roku w Lublinie - skradziono psa rasy husky. Jest to czarno-biały samiec, ma na głowie białą plamę. Piesek ma 7 miesięcy, i brązowo-zielone oczy. Jest ZACZIPOWANY. AM Z0302 1 grudnia 2006 roku w Mrokowie koło Warszawy uciekł biało-szary malamut. Pies wabi sie Oskar i ma dwa lata. Pies nie miał obroży, w stosunku do ludzi jest przyjacielski i ufny.
-
A jak jestem wstrętną, podstępną sabotażystką? :evilbat: 8)
-
Nie wiem po ile są w Karusku, ale jak mają takie przebicie jak na szelkach, to oszczędź sobie na skrzynke piwa. Zajrzyj na: [url]www.rowerland.pl[/url] albo [url]www.manmat.prv.pl[/url]
-
wietrzysz, Szybszy, jakiś podstęp? :lol:
-
doceń moją dzisiejeszą pracę (efekt na skrzynce) i wdroż chociaż testowo nastepne :wink:
-
oki, proszę bardzo :lol: [quote]Znajdź mi jedną osobę, która jeździ midy na futrzakach, będę Ci bardzo bardzo wdzięczny! [/quote] do dzisiaj wierni futrzakom: Andrzej Świst Robert Kornacki Kazim Kukułka Andrzej Wilczopolski Andrzej Kolka Andrzej Górowski przecież przez kilkanaście lat jeździł tylko na SH!!!!, potem dołączał AH, na Eurodogach jeździ od dwóch lat Marek Pietrusiak - zaprzęg Sh (+ od dwóch sezonów na liderce AH) Grzesiek Lindner - SH slimy (trenuje do wypraw i longów) Przez wiele lat na futrzakach (dzisiaj zaprzegi mieszane, stare lub zmieniane na szybsze) Maciek Tomaszewski (jeździł na AM, teraz nie wiem z czy bedzie startwał na midach, bo mają też greye) Radek Ekwiński (jeździł na AM) Witek Płaneta (jeździł na SH - teraz SH slim + AH) Darek Kowalczyk (jeździł na SH - teraz SH + Grey) Aga Biernacka (jeździła na SH - teraz ma greye) Adam Ludwik (jeździł na SH - teraz SH + AH) Maciek Słomiński (GH i miksy GH i SH) Darek Morsztyn [quote]zresztą bądźmy realistami: czy wystawowce mają szanse choćby zagrozić szczurom z czołówki, szczególnie na takim dystansie? [/quote] Ale Jacek, na midach jest dokładnie to samo! Nie mówię już o mieszankach, ale linie sportowe SH też trenuje się na midy... co do reszty - wysłałam ci priva ;) pa
-
Oki, rozumiem cię. Tylko Jacek, nie rozumiem i chyba się nie zgadzam z jednym - dlaczego mówisz o hamowaniu psów na sprintach, gdy przygotowujesz jej do midów? Wiesz, to chyba nie ma żadnego związku z trenowaniem do midów. Najlepszym dowodem na to są własnie psy Andrzeja Górowskiego, który jeździ i na sprinty i na midy, z powodzeniem startując tu i tu, zawsze będąc w czołówce. Na długich dystanstach nawet w czołówce europejskiej. Andrzej przygotowując się do do swoich dystnastów, spokojnie startuje na sprintach, i wcale nie "psuje" to psów. Większość metod treningowych - zarówno do sprintów jaki i do midów zaczyna się kazdego sezonu od bardzo krótkich tras z dużym obciążeniem, a trasa moze początkowo miec nawet 1,5- 2 km. Psy trenowane na Finnmarktsloppet czy Iditarod tez tak zaczynają, bardzo powoli wydłuzając trasę do pokonania jednego dnia. Tak czy inaczej, nawet przy 100 km trasie tak większość z takich zaprzegów, pierwsze kilka kilometrów pokonuje sprintem, nikt ich nie odhamowuje. Odhamowując psy, bardziej im przeszkadzasz niż swobodnie pozwalasz im biec. Oczywiście, że profejsonalnie hodowane psy, sprzedaje się pod konkretną klasę czy rodzaj zawodów, ale to nie oznacza, ze te psy, inaczej trenowane nie pobiegną jednego czy drugiego rodzaju zawodów, wszystko zalezy od raczej kondycji psów. Zdrowe i dobrze przygotowane kondycyjnie i wydolnościwo psy sprinterskie, przebiegną też 40 czy 50 km. Jasne, że nie muszą być w scisłej czołówce, ale mogą sobie radzić całkiem nieźle. Moim zdaniem psy, przygotowane na mid, bez problemu pokonają szybkim tempem trasę sprintową. Andrzej Wilczopolski też od dłuższego czasu zapowiada i trenuje psy do midów, a jednak jego psy są w sprintach nadal klasą samą w sobie. Rozumiem twoją fascynację midami, tylko, akurat z tym odhamowaniem, to nie wiem czy jest to dobra metoda treningowa? Wiesz, chodzi o to, zebyś nie utrudniał im biegu, jak "zakapują" za którymś razem, ze je na siłę zwalaniasz, żeby im się "lżej" i wolniej biegło, to bedziesz miał juz zawsze spacerowe tempo. A przecież chodzi o to, zeby zwiekszać ich kondycję i prędkość również, optymalnie jak najwiekszą, na jak najdłuższych odcinkach. Oczywiście nie sprinterską przez 40 km, ale chodzi o zdolność szybkiego biegu, gdy to potrzebne. Psy na midach nie będą ci biegły 40 km jednym tempem, raz pogonią, raz biegną nieco odpoczywając. Nie boisz się, że jak bedziesz je uczył tylko "odpoczywać", to moim zdaniem cała metoda weźmie w łeb, a jak psy się będą męczyć, to ci po porstu zaczną stawać? :cry:
-
[quote]A my już z powrotem - ładna i fajna trasa była Po tej imprezie nasuwa się zniosek "nigdy więcej sprintów". [/quote] A dlaczego, coś się stało, Jacek? Czy chodzi o wyniki? Może za bardzo ci zależy? No nie wiem, przecież jeżeli traktujesz to jako trening, to chyba nic poza treningiem w warunkach zawodów nie powinno cię "tykać", ani nie przejmować? :wink: Daj spokój, Jacek... Nie wiem dlaczego tak piszesz dlatego pytam, ale jeżeli ci nie zalezy na wynikach, to chyba można sie po porstu zabawić, pogadać i poznac ludzi, poprzebywać z innymi - to jest chyba cenniejsze niż plastikowy puchar i miejsce na podium (chociaz przyjemne ;-) )- tym bardziej, jak piszesz, ze "ładna i fajna trasa była". No chyba, ze zdarzył się coś "obiektywnego" i niezależnego od wszystkiego i musiałeś wracać. Ale chyba nie, skoro piszesz "nigdy więcej sprintów", to chyba raczej o same wyścigi ci chodzi. Jeżeli to nie za bardzo ingeruje w twoja prywatność :D to mozesz napisac co się stało? Wiem, ze na midach w Polsce konkurencja jest mniejsza a właściwie żadna, wiec wygrac jest łatwiej :lol: , ale też nie wiesz, czy psy się sprawdzą, a tobie to się spodoba ;) (O ile w ogole jakiś mid się odbędzie, bo jak dostąd widać chętnych nieco brakuje... :( )
-
Ej, no wiesz wszystko ;-) Matagi chodzi o mój sławetny skoooooook :evilbat: ...do szpitala 0X
-
nie wiem kim jest M. Telesiński, ale stawiam, że Sandra ma szansę (chciałabym) być ósma, więc niech się mała stara :lol: co prawda, niektórzy się nie pokazywali w ub. sezonie, wiec moze trenowali nową tajną broń :evilbat: :lol:
-
NO to Jacek i Sandra, juz was jest jedenascioro :lol: Grzes Lindner przeniósł się do A, tam ma szanse na podium
-
masz w mejlu działa, przed chwilą dzwonił :lol:
-
To moje ulubione :lol: wyglądają jak zające powieszone za oknem, aby skruszały :lol: A ta w ogóle, to ona jets raczej typem kury domowej ;) Kai to moze siedzieć na dworze dzień, i noc, a tak tylko dom i dom i mizianie :oops: A jak bierzemy psy na noc, to Kai wstaje punkt 6 i juz tupta i piszczy, a ta śpi do południa!! Ma 10 miesięcy, a potrafi z domu przez 18 godzin nie chcieć wychodzić :o
-
No to, klamka zapadła ;-) Jacek, jednego konkurenta mniej, już w B1, jest was 12, a nie 13 :lol: Wiesz, wystarczy połamać ręce, jeszcze dziesięciu, i miejsce na pudle gwarantowane. :evilbat:
-
[b]Połamańce, czyli dla niezorientowanych - Ewa KuśtykKuśtyk i Domin Gipsowa Pięść (to tak jakby wiódł ślepy kulawego ;-) ), będą kochana, w tych okolicach od Świąt Bozego Narodzenia aż po Sylwester, bo tradycyjnie mają własnie w Puszczy Augustowskiej, klubowe zgrupowanie treningowe :lol: :lol:, na ktore oczywiście z całym dobytkiem się wybierają [/b] Wpadniesz? :evilbat: ps. co z twoim GG?
-
cholera, wstawiam tak, bo cos mi zablokowało odstepn do zaktualizowanych stron na watasze, gdzie to wysylalam. Organizacyjnie polecałabym drugi przyszłoroczny Long, czy Begnacy Wilk Reaktywacja ;-) Tylko z tego co wiem, z szóstką to tylko na własną odpowiedzielność. Raczej zalecana liczba piesków u Darka Morszyna BW była miminum 7 lub 8. [img]http://husky.info.pl/long-mazury.jpg[/img]
-
Oki, oki. Obiecałam, obiecałam i teraz siedzę cicho. Dobrze, że Kaśka od Kiby kopneła mnie w tyłek i pospieszyła. ;-)))) No to pragnę wam przedstawić USHĘ , czyli naszą nową sunię hokkaido, ktora od ponad dwóch tygodni mieszka z nami i naszymi psami ;-)) Dzisiaj dokończyłam galerią i podstornę naszej sunci, więc zapraszam na [url]www.hokkaido.info.pl[/url] aby zobaczyć nasze złoto-rude cudo :lol:
-
kupicie na miejscu :lol: i będziemy kwita :evilbat: ps. a tak na powaznie, jeszcze nie wiem do konca czy będziemy, bo Dominika ręka tez nie jest w najlepszym stanie, ale jakby co płytkę podam komus od nas. :wink:
-
skrzynka piwa z Lidla i nie zapomnę :lol:
-
najtaniej i najwygodniej kupisz na miejscu u Jacka z Rowerlandu lub u Maćka Tuszkiewicza - osprzęt ManMata (z reguły rozpakowuje kramik po powrocie z trasy. )
-
zapraszam cie na moją stronkę o hokkach naszych i w ogóle o innych w Polsce i na świecie ;) adres masz w podpisie na dole ;)