Jump to content
Dogomania

Amber

Members
  • Posts

    3568
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Amber

  1. Widzę, że zaczynasz odkrywać uroki posiadania dwóch psów... to dopiero początki :evil_lol: A na serio, 2 jeszcze zbliżone gabarytowo i charakterem w sumie nie robią większej różnicy niż 1. Zabawa zaczyna się przy 3... niezbliżonych charakterem i gabarytem :lol: Ach, z pewnym rozrzewnieniem wspominam czasy gdy wierzyłam, że dane mi będą beztroskie spacerki z całą trójką na raz... Z tych marzeń zostały mi skrawki koszmarnych wspomnień, gdy z ów trójką przekradałam się z duszą na ramieniu późną porą chodnikiem, modląc się, żeby nikogo nie napotkać :evil_lol: Wracając jednak do małych parowozów, to ten moment irytacji zaczyna wzrastać właśnie gdy wykonujemy jakieś czynności, które zakłócają nam codzienny rytuał. Jak np. idziemy na spacer wszyscy razem tj. Jari + TŻ i ja + jamnice to wtedy Jari idzie na flexi, a ja żeby się towarzystwo nie plątało za bardzo, biorę jamnice na zwykłe smycze. Związałam je rączkami "dla wygody" i mam po prostu jeden długi sznurek, który na obu końcach ma karabińczyki. Jak one się zaprą i zaczną obie ciągnąć to naprawdę tu czuć. Szczególnie gdy w jednej ręce trzymam smycz, a w drugiej papierosa ;). I obie chcą iść w różnych kierunkach... Czasem mam wrażenie, że wygodniej byłoby mi trzymać Jariego na tych spacerach niż te dwie cholery :diabloti: Najczęściej jest jednak tak, że ciągnie tylko Cortina, którą muszę wiecznie przyciągać do siebie. Irytujące. Naprawdę. Natomiast jak obie są na flexi i mam dwie ręce wolne to luzik... Tak jest zdecydowanie najczęściej, dlatego jeszcze tu siedzę i piszę, a nie przebywam w wariatkowie :lol:
  2. Jari i tak ma te obroże tylko dla ozdoby, chodzenie na takiej szerokiej "bez niczego" to jak samobójstwo :evil_lol: Zacisk czy nie zacisk, to dla niego żadna różnica ;) Jego tylko kolce (i to jeszcze jedynie zapięte za uszami) stawiają do pionu... On nie ciągnie, ale gdyby coś zobaczył to poleciałabym za nim jak wystrzelona z katapulty ;) Za to może Cortinę trochę przystopuje, bo ona w ogóle ciągnie jak głupia jak nie jest na flexi :shake: Oczywiście mało to przeszkadza w ogólnym rozrachunku, 7 kg ręki nie wyrwie, ale czasem bywa irytujące.
  3. Na pewno zrobię :). Choć jak sobie wyobrażam to mi się słabo robi na taką sesyjkę... jeszcze Jari pół biedy, ale jamnice :mdleje:Trzeba będzie kogoś z parówkami skombinować, nie ma innej rady :diabloti: Te obróżki dla jamnic to nie są jakieś extra wyśnione przeze mnie ;). Dla Finki mogłaby być bardziej niebieska, a dla Cortiny zielona, ale jak piszę - sama to nigdy bym się nie zdecydowała na wzorki. A ta krateczka, niczego sobie :) No i cena też kusząca, tutaj mam 2 obroże w cenie jednej, bo taki wyśniony przeze mnie activedog kosztuje więcej niż nawet te 2 ;). No, z obrożą Jariego rachunek się dopełnia :evil_lol: Dla niego taks specjalnie ją trochę skróci, bo nieco za długa w obwodzie - była też 3 cm ale już ktoś kupił... Z drugiej strony nie mamy żadnej 4 cm i takiego zacisku, więc czekam z niecierpliwością na te cudeńka ;)
  4. Jak czasami się poczyta co hodowcy wypisują na siebie i w ogóle to witki opadają ;). Ja jestem zdania, że prywatne wycieczki czy nawet zapatrywania poszczególnych hodowli nie bardzo mnie interesują. O ile mają dobre psy, to naprawdę nie dbam o to ile jakiś pies zrobił lub nie zrobił championatów, kto o kim powiedział co i jak głośno na której wystawie czy ten lub tamten miot był pełen petów :lol: Wkurzyć mnie natomiast może postawa innych, że ktoś kupił psa z jakiejś hodowli i od razu staje się jej reprezentantem - sorry, ja, a hodowla z której jest mój pies to kompletnie co innego i proszę nas ze sobą nie łączyć :p Nie mam nic do tego, że ktoś zostaje z hodowlą w dobrych stosunkach, ale nawet jeśli wziął psa z "kontrowersyjnej" w środowisku hodowli to nikomu nic do tego. Mam psy z 3 różnych hodowli na przestrzeni kilku dobrych lat i to one są tylko ważne. Nic innego. Myślę, że takie rzeczy dzieją się każdej rasie, może w niektórych mniej lub więcej, ale tam gdzie są ludzie i pieniądze, zawsze są też nieporozumienia :diabloti:
  5. [quote name='Vailet']Jari jest wyższy od słupa z tyłu :D [URL]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/IMG_2297.jpg[/URL][/QUOTE] No, mówiłam, że duży z niego chłop :lol: [quote name='dOgLoV'][URL]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/IMG_2349.jpg[/URL] piękny :loveu:[/QUOTE] Akurat znam piękniejsze jego ujęcia w obiektywie, ale fakt, sam Jari jest niezmiennie piękny :evil_lol: [quote name='Naklejka']Dlatego ja też nie obrabiam fot, jedynie je zmniejszam i wyostrzam :grins: Tylko te lepsze obrabiam, a mam ich w znikomych ilościach... Nie wiem gdzie iść, a ponad godzinna jazda autobusem na szkolenie mnie przeraża... U nas w mieście nie ma nic ciekawego, pastel i progresja... :roll: w Gliwicach wesoła łapka :cool3: W rudzie śląskiej M. Fryc (a te ceny... :roll:) Prestor w Katowicach i wiele innych, i bądź tu człowieku mądry :p[/QUOTE] No niestety ceny są porażające wszędzie, ale lepiej zapłacić więcej i mieć szkoleniowca z prawdziwego zdarzenia. [quote name='FredziaFredzia']Jari wygląda groźnie w tym kagańcu! ;)[/QUOTE] Też mi się tak wydaje, ale to dla dobra wszystkich ;) Po osiedlu teraz nie ma bata w ogóle, żeby chodził bez :shake: Dzięki niemu już kilka piesków-podbiegaczy nie straciło życia :p [quote name='bazylowa']W temacie PSa polecam to: Bardzo fajna przystępnie napisana książeczka. Nastawiona raczej na efekty niż obróbkę zdjęć samych w sobie, ale i tak warto ją mieć. A co do obróbki zdjęć, to najlepiej cykać RAWy, wtedy możliwości obróbki zdecydowanie większe, a i jakość zdjęcia nieporównywalnie lepsza. Tylko komu by się chciało z tym cackać heheh. EDIT: Anginy serdecznie współczuję. Nie napiszę, że wiem co czujesz, bo w życiu anginy nie miałam, jakoś się mnie te konkretne bakcyle nie imają i całe szczęście uff![/QUOTE] Taaaak z pewnością kiedyś znajdę czas i przysiądę do PSa po raz któryś z rzędu i pobawię się. Zdjęcia w RAWach tez pocykam... Jakoś na wiosnę ;) Ja anginy częściej miałam jako dziecko, teraz gdyby jej brat skądś nie przywlókł to pewnie skończyłoby się na zwykłym przeziębieniu. U mnie czynnikiem zapalnym zawsze jest gardło - nigdy nie chorowałam tak aby mnie ekstremalnie nie bolało. No i bez litrów kataru... Teraz już mi praktycznie tylko on został i kaszel, ale myślę, że z tymi przypadłościami to się jeszcze kilka tyg. będę bujać. Zresztą nic, nic z takich chorób na które można zachorować i się wyleczyć ;) nie pobije grypy żołądkowej :grab: Kto miał ten wie o czym pisze :evil_lol: Kto nie miał niech dziękuje niebiosom :lol: Kto nie wie czy miał, nie miał na pewno, gdyż grypy żołądkowej nie da się pomylić lub zapomnieć ;). Zawsze mam ją na uwadze gdy choruje na gardło i się pocieszam, że mogło być znacznie... znacznie gorzej :evil_lol: A tak to nic nowego, dziś po raz pierwszy wyszłam na spacer po chorobie i jakoś nie bardzo mnie to ucieszyło :lol: Kupiłam też całej ferajnie obróżki na taksowym bazarku. Tak, żeby samej zamówić, dobrać wzory itp. to chyba nigdy bym się nie zebrała, a tu już były gotowe i uszyte, więc łatwiej było się zdecydować ;). Dla Finki: [img]http://img88.imageshack.us/img88/4459/p1020834x.jpg[/img] Dla Cortiny: [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/1607/p1020836p.jpg[/IMG] I miałam nie kupować, ale nie mogłam się powstrzymać, dla Jariego ;) [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/4499/p1020878s.jpg[/IMG] To moro to za mną chodzi od naprawdę dawna, więc jestem usprawiedliwiona :evil_lol: Poza tym jestem ciekawa jak będzie wyglądał w 4 cm :)
  6. A może mama skrycie boi się jednak reakcji taty, który jest nieuświadomiony? ;)
  7. Jako hosting do zdjęć polecam [url]http://photobucket.com/[/url] jest limit, ale nigdy całego w miesiącu nie wykorzystałam więc powinno spokojnie starczyć. Bardzo szybko można wrzucać linki na dogo, dużo lepszy interfejs niż na imageshack. Ja tam mam konta na prawie wszystkich stronach hostingowych i sobie chwalę, dzięki temu zdjęcia mam pozapisywane i mam do nich stały dostęp, nie raz mi się ta funkcja przydawała.
  8. Amber

    Duffel

    Paparazzi ;) [url]https://lh5.googleusercontent.com/-ne_MSoAcNDI/TvDgPktKb4I/AAAAAAAAIOk/HQW3eUpMgik/s640/DSC05489.JPG[/url]
  9. Nie wytrzymałam :evil_lol: Dla Finki: [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/4459/p1020834x.jpg[/IMG] Dla Cortiny: [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/1607/p1020836p.jpg[/IMG] Już dawno się nosiłam z zakupem czegoś dla jamnic, bo to trochę nie fair, że Jari ma tych obróżek multum, a jamnice po jednym, starym rogzie... Szczególnie Finka :shake: No i chciałam też półzaciski. A tyle dobrych rzeczy czytałam o taksówkach, że aż żal było nie skorzystać... jeszcze w takiej cenie i na taki cel... (tak, tak, usprawiedliwiam się :evil_lol:) Edit: No dobra... wzięłam jeszcze dla Jariego :diabloti: Bo szerokie moro też za mną od dawno chodziło :evil_lol: [IMG]http://www.dogomania.pl/Matka%20czarna%20podpalana%203%20letnia%20po%20rodowodowych%20rodzicach.[/IMG][IMG]http://img651.imageshack.us/img651/4499/p1020878s.jpg[/IMG]
  10. [QUOTE] Bolsbokser , stwierdzenie masz brudne szyby , nie jest grzeczne :smile: skończmy ten temat .....[/QUOTE] O ile wiem Vectro sama Kiłi nie poczuła się jakoś specjalnie urażona moim komentarzem (tym bardziej, że przeprosiłam i wyjaśniłam o co mi chodziło), więc chyba tylko ciebie to uraziło, a w sumie nie było to ani twoje zdjęcie, ani twoja sprawa więc nie wiem po co dalej ciągniesz temat. Może masz jakieś kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem albo perspektywą, bo stwierdzenie, że miałam na myśli naśmiewanie się z brudnych szyb zamiast tego, że mam inną wizję uchwycenia tego samego na zdjęciu na wątku FOTO, jest poniekąd dziwne i skłania ku niewesołym wnioskom. Nie piłabym do tego tak gdyby nie to, że jesteś jedną z ostatnich osób na dogo, które mogą kogokolwiek pouczać na temat grzecznych wypowiedzi. Mimo, tego, że jesteś modem... Ogólnie - przyganiał kocioł garnkowi. [QUOTE] Fotki ok , ale ja chciałam szron na szybie :smile: i chciała bym się przy tym dowiedzieć , jak takie dobrze zrobić.[/QUOTE] Wybacz mi bardzo. Nie mam szronu na żadnej z szyb. Tylko same brudne szyby.
  11. [quote name='FredziaFredzia']Mnie kiedyś babka leczyła na angine, a skończyło sie to na wylądowaniu nieprzytomna w szpitalu z zapaleniem płuc i 40 stopni gorączki. Kto takiej osobie uprawnienia daje? Zdrowiej Amber![/QUOTE] Taaa chyba każdy z nas miał co najmniej jedno "cudowne" spotkanie ze służbą zdrowia :diabloti: U mnie zdecydowanym hitem było pójście świeżo po wypadku z kolanem na ostry dyżur do państwowego szpitala... Zrobili mi jedno zdjęcie 60 letnim rentgenem, na którym "o dziwo" nie załapały się 2 ciała wolne (odłupane fragmenty kości pływające sobie w stawie kolanowym), więc genialny ortopeda kazał mi pokazać jak mi się chodzi (!) po gabinecie. Oczywiście powiedziałam, że chodzić to ja mogę na jednej nodze, na to on, żebym nie robiła histerii, że nic mi nie jest i mam wracać do domu i normalnie stawać na tym kolanie :diabloti: Po weekendzie pojechałam do kliniki ortopedycznej, gdzie mi zrobili full RTG - kilka zdjęć w różnych pozycjach cyfrowym sprzętem, na którym widać było wszystko jak na dłoni + MR na którym wyszła reszta czyli pozrywane wiązadła, dysplazja i skierowanie na jak najszybszą operację, bo kolano jest w dramatycznym stanie. I tym sposobem uratowali mi wiązadła, które przytwierdzili z powrotem zanim porobiły mi się zrosty, wyjęli ciała wolne i ustawili prawidło dysplastyczną rzepkę. Gdybym natomiast posłuchała "ortopedy" ze szpitala to w najlepszym wypadku chodziłabym (a raczej kuśtykała z niestabilną rzepką) nadal z kością w kolanie, a w najgorszym, te odłamki uszkodziłyby mi resztę stawu. Wtedy czekałaby mnie dużo poważniejsza operacja. Nie ma nic gorszego niż konowały, które myślą, że pozjadały wszystkie rozumy, a ludzie z ostrego dyżuru to symulanci, bo jak nie ma krwi i kości nie przebiły skóry to nic się nie dzieje :p [quote name='gops']ej kopiowane dalmaty byłyby świetne! :lol: to nie taki zły pomysł by był :diabloti: życzę zdrowia! niestety pogoda nie rozpieszcza .:roll:[/QUOTE] O, więc jednak nie jestem do końca taka nienormalna jak myślałam ;) Lubię po prostu kopiowane uszy, w przeciwieństwie do naleśników... :eviltong: [quote name='Naklejka']Wracaj szybko do zdrowia! [URL]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_6524.jpg[/URL] [URL]http://desmond.imageshack.us/Himg829/scaled.php?server=829&filename=4mu9xkly.jpg&res=medium[/URL] :lol: Szukałam jakiegoś szkoleniowca i się poddałam :shake:[/QUOTE] No dziś już się czuję prawie dobrze ;). Fajne kolorki na zdjęciu, ja tak nie umiem ;). Z drugiej strony gdybym miała tak picować każdą fotę z osobna to by mi dnia nie starczyło jak np. mam do wrzucenia 60 zdjęć ;). A co nie tak ze szkoleniowcem? Nie mam ładnych fotek, tylko takie jakieś z tel. od mamy jak robiła rano na spacerach teraz, ale chyba lepsze takie niż żadne (chyba) ;) Wisła zamarzła :shake: [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/IMG_2349.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/IMG_2355.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/IMG_2293.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/IMG_2295.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/IMG_2297.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/IMG_2319.jpg[/IMG]
  12. [quote name='Unbelievable']na szczura to XL za małe w klacie a XXL za długie :evil_lol: jaki rozmiar dla Etny albo Jariego? :evil_lol:[/QUOTE] Powiem ci, że na rozmiarówkę nawet nie patrzyłam... ;) A tu proszę XL za małe na JRT. W sumie można było się spodziewać rasizmu wśród producentów ubranek dla psów :evil_lol: Only for mini... No cóż, zawsze mogę kupić Fince :obrazic: :lol:
  13. Dla szpanu jak najbardziej ;). Z drugiej strony przez nami i tak już wszyscy zwiewają, jak wpakuje Jariego w dresiarską bluzę jeszcze to już w ogóle :shake: :evil_lol:
  14. Na Allegro jest tego sporo: [url]http://allegro.pl/listing.php/search?string=adidog&category=0&sg=0[/url] To na mrozy się średnio nadaje, bo za cienkie, natomiast na pluchę też nie, bo namoknie i tyle. Ogólnie jeśli miałabym kupować kubrak to porządny, ocieplany i nieprzemakalny, jak Hutta... A takie cuś, to dla własnego widzimisię tylko ;)
  15. [quote name='FredziaFredzia']Haha mój Michał cały czas napomina że fajniej by wyglądał w takiej czarnej bluzie z napisem "ADIDOG", a nie jakiejś niebieskiej w białe grochy :diabloti: Ale dobrze mu tam widać! ;)[/QUOTE] Co do bluz Adidoga to jestem zakochana w nich - wyobrażam sobie jak Jari by w takiej wyglądał :lol: Z drugiej strony to taki zakup bez sensu, bo nie miałby gdzie tego nosić... ;)
  16. Amber

    Duffel

    Fajne, że tak dobrze poradziłaś sobie z sesją :). No i że Duffel dobrze się czuje :). Będziesz miała okazję podgonić trochę z fotkami bo w takie mrozy ciężko robić nowe zdjęcia ;)
  17. Rozumiem co masz na myśli, ale się z tobą nie zgadzam. Myślę, że nie potrzebuję kontynuować tego tematu i 100 razy pisać tego samego o brudnej szybie. Pokazałam tu kilka moich fotek, zostały skrytykowane, słusznie zresztą i tyle. Nie mam specjalnego talentu fotograficznego, nie mam też potrzeby postrzegania siebie lepszej niż jestem. Jako pstryki sądzę, że są niezłe. Ale ostre pstryki lustrzanką może robić każdy, to nie filozofia. Są zdjęcia, które mi się podobają, mimo, że widzę w nich techniczne wady - ale nie znaczy to, że mają się podobać wszystkim i będę się obrażać za krytykę. Np. to - dla innych będzie za ciemne, nieostre i szumiące. To oczywiście prawda, co nie zmienia faktu, że lubię je za przez kolorystykę. [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Macro/DSC_4464.jpg[/IMG] Albo to: fajne te kropelki, ale rażące ;) są te liście na dole, lepiej było by bez nich no i oczywiście za ciemne i szumujące. [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Macro/DSC_4477.jpg[/IMG] To: Jest pies, jest ostre, ale mało kontrastu, ciemne, takie sobie tło... Mam takich na pęczki. [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_1479.jpg[/IMG] I tak jest z każdym. Nie mam zdjęcia idealnego. I nawet nie chce, bo mi to nie potrzebne do niczego. Bardziej "artystyczne" to np. takie: Z drugiej strony taki efekt, można uzyskać w PS, niekoniecznie o 6 rano na polu... Inny powie, że prześwietlone... [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC09110.jpg[/IMG] Fotografia ma tyle obliczy ilu ludzi na świecie. To temat tak płynny i elastyczny, że trzeba naprawdę drążyć go latami. Zapewniam, że więcej się tu nie wypowiem, bo nie mam nic ciekawego do powiedzenia. Zostawię krytykę profesjonalistom, a swoje zdanie schowam do kieszeni.
  18. Nie wiem czy po raz setny mam pisać, że nie razi mnie brudna szyba, tylko te plamki w odbiorze zdjęcia, bo mi w nim nie pasują! Czy jeżeli zamiast tych plamek napisałabym, że razi mnie źdźbło trawy w kadrze, to też było by to chamstwo? Jeżeli uraziłam jakoś Kiłi swym stwierdzeniem o brudnej szybie, to bardzo ją przepraszam, absolutnie nie to było moim zamierzeniem, gdyż jak wyżej napisałam, moje zapewne są brudniejsze. Z tym, że jest tu amatorszczyzna - nie zawsze. I nie znaczy to, że trzeba nad każdym zdjęciem piać, bo inaczej nikt by do niczego nie doszedł. Jeżeli chodzi ci tylko o zawarte stwierdzenie "razi" zamiast "nie podoba" czy "niepotrzebne" to jest to kwestia nazewnictwa. Razi nie jest słowem wulgarnym ani specjalnie chamskim. Śmiem twierdzić, że spod twej klawiatury wychodziły na dogo dużo bardziej chamskie posty Vectro :). Tym bardziej, że jak piszę, kompletnie nie miałam zamiaru obrazić Kiłi. EOT z mojej strony.
  19. O szczeniakach wiesz sporo jak mniemam, jednak jak już pisałam, nie możesz zakładać z góry, że Miotła będzie te podkłady darła, a dwa, też sprawa wygląda inaczej przy całym miocie, a jednej sztuce. Dry bedy są fajne, ale jednak trzeba je prać - podkład zwijasz i do kosza. Moja koleżanka jak miała miot, miała dry bed i na to kładła jeszcze podkłady - co hodowla to obyczaj ;).
  20. Ale to chodzi chyba o to, aby zakomunikować komuś, że można zrobić coś inaczej? Inaczej wszyscy by sobie przyklaskiwali i nikt by do niczego nie doszedł. Gdyby nikogo nie raziła pogięta pościel w zdjęciach studyjnych, to wszystkie były by tak robione, a jakimś trafem nie są... No, chyba, że ma to mieć jakiś wydźwięk artystyczny. Ale w przypadku psa leżącego na pogiętej pościeli gdzie widać, że to nie ta pościel ma trącić jakimś artyzmem, jest to błędem.
  21. Co nie znaczy, że Miotła okaże się takim destrukcyjnym szczeniakiem i będzie darła podkłady ;). Moja 7 tyg. Cortina tak nie robiła. Lepiej sprawdzić - jak będzie darła zabrać (albo nauczyć, że nie bawimy się) - jak nie - tylko lepiej. Jednakże jak nie kupi to nie będzie miała jak sprawdzić...
  22. Vectra, to jeszcze raz napiszę nie chodzi o brudne okno, tylko o odbiór zdjęcia. Jednemu się podoba takie, innemu nie. Kiedyś ktoś dawno temu, przeprowadził na tym wątku prowokacje. Wkleił zdjęcie, które dogomaniacy zjechali od góry a dół, a okazało się, że fota była ściągnięta i wygrała pierwszą nagrodę w jakimś prestiżowym konkursie ;). Obór sztuki to rzecz indywidualna. Jeden woli chmurki, inny czyste niebo... PS Pogięta pościel również mnie razi w zdjęciach studyjnych :diabloti:
  23. Zdjęcia fajne, bo sprzęt mam :evil_lol: Lustrzanką każdy w sumie może cykać ostre fotki, to nie filozofia. A tego PSa to się już kilka lat tak uczę i bez skutku ;). Co go otworzę i zacznę coś próbować to mi nie wychodzi, wkurzam się i wyłączam :eviltong: Miałam nawet jakiś netowy przewodnik, ale PS ma tyle funkcji, że nauka wszystkich zajęła by mi chyba kilka lat, a z drugiej strony wiem, że nie używa się wszystkich tylko kilku wybranych... trzeba tylko umieć je znaleźć i zacząć się nimi posługiwać :eviltong: Foty "obrabiam" więc w IrfanView, a raczej jak piszę kadruje i wyostrzam. Z drugiej strony to nadaje im realizmu :evil_lol: (się trzeba jakoś pocieszyć ;) ) Dzięki za życzenia, teraz na antybiotyku to już z górki całe szczęście :)
  24. Oj, przecież się nie czepiam, że Kiłi ma brudną szybę (ja mam jeszcze pewnie brudniejszą ;) ) tylko piszę, że mi to przeszkadza w odbiorze zdjęcia... A odbierać je sobie każdy może jak mu się podoba, szczególnie wystawiając je na publiczną opinię :grins: Po prostu wolałabym ten sam szron na czystym tle jak np. tutaj [url]http://www.digart.pl/zoom/6209994/szron_na_szybie.html#.TynOAYFGTWM[/url]
  25. [quote name='evel']O proszę :) Mojego to by wołami nie zaciągnęli chyba :evil_lol:[/QUOTE] Mojego tak samo :diabloti: Ile to ja się nasłucham od niego jak jeździliśmy na wystawy. Że robi za kierowce, że trzeba wcześnie wstawać, że nudno, że długo, że nie ma co robić itp. itd. A najlepsze było to, że skrycie było widać, że mu się podoba, a narzeka BO TAK :lol: Raz jak się wkręcił ze zdjęciami to sędzia go z ringu wywalał, że za blisko podchodzi ;). Chłopu nie dogodzisz :p Za to treningi IPO lubi, tyle dobrze ;)
×
×
  • Create New...