Jump to content
Dogomania

Amber

Members
  • Posts

    3568
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Amber

  1. W jaki sposób zabija? Jamniczka teścia miała nużycę i Preventic bardzo jej pomógł. Jari nosi Preventic wcześniej Conta-Tix i jakoś nie zauważyłam, żeby był podtruty.
  2. [QUOTE]chyba sobie daruję na razie jak tak patrzę na ceny :mdleje: najpierw jej muszę jakieś badania zrobić, krew plus rtg się szykuje :roll:[/QUOTE] Możesz też kupić Preventic, działa zarówno na nużyce jak i na kleszcze ;)
  3. Nie no oczywiście, on był co łaska, ale chyba [B]WYPADAŁOBY[/B] zapłacić jakąś drobną (np. 800 zł) kwotę aby wesprzeć produkcję tychże banerków... Dla innych, potrzebujących... Przecież to wpłata na dobry, szlachetny cel. Bynajmniej na nowe alufelgi czy inne takie szatańskie wynalazki :shake: To samo z kolanami... Wiesz jak bolą? Taki masażyk to zbawienny by był... Ech, ci ludzie teraz tacy nieuprzejmi, nie pomogą, nie wesprą w potrzebie :shake: :evil_lol:
  4. To teraz może prześle nr konta... Za banerek? :evil_lol:
  5. Tak, tak, to jak najbardziej mój nr... Ale może dla pewności sprawdź go jeszcze w Google, bo mógł mi się pomylić :evil_lol: No dokładnie, nigdzie nic nie ukryje. Nawet stare sztuczki przemytników w tym wypadku są na nic :(
  6. Jakbyś kiedykolwiek miała problemy z tym banerem to wal od razu, zawsze służę pomocą, wiesz gdzie mnie znaleźć. Zresztą dzwoń o każdej porze dnia i nocy! Zostawiam nr tel do kontaktu: 56-655-23-55 Ojciec to przecież mój TŻ, więc też nie da się przed nim nic ukryć :-(
  7. Moja mama wie, że ćpiem, uprzedzając pytania :evil_lol: Jak nie ma jak jest!?
  8. Mi też się podoba, kiedyś marzyłam o błękitnym Aście, ale jak poczytałam więcej o Bucu to mi się ta maść z miejsca odwidziała :eviltong:
  9. Ja za każdym razem jak widzę ten baner to mam ochotę wystawić cycka i go nakarmić... W końcu to moje dzieciątko! [SIZE=1] (omg... co ja pier..... :evil_lol: Jaki baner taki twórca [/SIZE]:eviltong:[SIZE=1])[/SIZE] Banerki mogę robić, inne kolorki też potrafię :evil_lol:
  10. Ahaha ale tu wesoło się zrobiło, zdecydowanie jeszcze mnie brakuje :grins: A na serio, to wcale wesoło nie jest i już wczoraj miałam coś napisać ale sobie odpuściłam. Mam nadzieję, że nie dostanę bana za wypowiedzenie własnego zdania, bo was wszystkich lubię :grins: (no, może oprócz jednej osoby, która w końcu dostała wiadro - a może i wiadrem... metalowym - zimnej wody na "lep" :evil_lol: :multi:) Otóż rozumiem Vectrę, bo jak widać miały z gops umowę, ale rozumiem też gops i nie rozumiem też tej nagonki, która powstała, bo moim zdaniem jak na razie to gopsowa się wypowiadała o psie w samych superlatywach. I brutalna prawda jest taka, że mój pies moja sprawa. Gdybym ja miała opisywać wszystko co robię lub czego nie robię z moim psem, to bym się puknęła w głowę, bo nikomu nic do tego. Rozumiem jednak, że pod tym wszystkim kryje się jedynie troska, a nie złośliwość. Trudna sprawa i niepotrzebnie się tyle przykrych słów posypało. Jaka gops jest każdy widzi, ale można było się domyślić i myślę, że każdy z nas nie byłby zachwycony gdyby wszedł na dogo rano i zobaczył tyradę nieprzychylnych postów w swoją stronę. Nie na każdego kij działa tak samo. Czasem warto może spróbować z marchewką? Szkoda mi po prostu, że gopsowa odeszła w takiej niemiłej atmosferze. I jeszcze to przemyśli... I mam nadzieję, że za dużo błędów w swoim poście nie zrobiłam (bo jakby co to wiecie, że mam zaświadczonko :lol:).
  11. [QUOTE]Jestem ciekawa , bo trudno o takie dane ;-) jaki wpływ na te sraczki ma woda którą pies pije. Bo ja mam swoje pewne obserwacje .... [/QUOTE] U mnie nie ma znaczenia. Lechowski mi poradził też zmianę wody i przez jakiś czas Jari pił tylko butelkowaną, ale nic to nie zmieniło w jego kupach.
  12. [QUOTE]Ja jestem zupełnie nie na czasie najwyraźniej, bo rzadko kiedy zgadzam się z werdyktami sędziów, którzy niestety w przerażająco dużej większości wybierają - moim zdaniem - psy wielkie, klocowate, "dorodne" :roll: A dla mnie to zwykłe zapaślaki bez kształtu. Coś jak Zu w pełnym futrze :roflt: A psy wysportowane, kształtne, o suchszej budowie dostają w opisach, że "nie są w kondycji wystawowej", lol.[/QUOTE] Zgadzam się w 100%. Trochę nie halo jest to, że jak mawiają "trudno jest utrzymać dobka w formie sportowej i wystawowej jednocześnie". Sportowej to znaczy pies wygląda zdrowo i jest szczupły, a wystawowej, pies jest obrośnięty tłuszczem i wygląda jak cegła. Zupełnie nie rozumiem co ma +20 kg do tego jaką pies ma budowę, chyba wręcz przeciwnie, wałki tłuszczu mogą ukryć co nieco, a na dobrze wyrzeźbionym ciele mniej się ukryje... No i o to chyba chodzi :p Doberman ma być atletyczny, a nie przypominać rottka. Taki choćby Vato Tyny jak wkleiła jego zdjęcie w stójce na forum dobermana od razu dostał komentarz "hoho, trzymasz go w sportowej formie". Moim zdaniem w takiej formie powinien być trzymany każdy pies. Sędziowie naprawdę powinni zdjąć klapki z oczu.
  13. Hehe trochę mi to jamnice i Jariego przypomina z opisu. Z tym, że jamnica w domu by się za piłkę dała pokroić (ale też nie żebym ją rzucała, tylko żebym ją raz rzuciła, a potem żeby ona mogła z nią iść na posłanie i ją tam sama mordować :diabloti:) a na dworze nic nie jest fajniejsze od kopania. Serio, z tym psem można usiąść, spalić dwie ramy szlugów i iść do domu. Jamnik cały czas kopie :lol: W sumie to wygodne, bo nie trzeba nic robić, żeby go zmęczyć. A jaki efekt jest w słońcu przy 30 stopniach? :eviltong: Moooże, gdybym miała tyle zaparcia co ty z Gramem mogłabym ten efekt z piłką osiągnąć na dworze, np. Finka była bardziej współpracująca, ale jak sama słusznie zauważyłaś - są psy po których po prostu widać, że wąchanie, latanie czy kopanie sprawia im maksymalną radochę, nieporównywalną do zabawy z człowiekiem. Z Jarim na odwrót - tj potrafi se znaleźć patyka i się nim sam bawić (tj tarzać się i drzeć na niego mordę), ale nie ma nic fajniejszego niż jak JA ten patyk rzucam. Albo jak przed nim uciekam, albo jak z nim ćwiczę. Cokolwiek byleby robić wspólnie. Jak kaszlnę na spacerze w lesie, to pies już jest przy mnie bo myśli, że do zapowiedź do czegoś większego :lol: Łażenie po domu jak tylko się wstanie, bo a nuż nagle może pańcia coś wymyśli, albo przyłażenie i domaganie się głaskania też znam aż za dobrze. To jest faktycznie mega zabawne mieć w domu psy o skrajnie różnych charakterach. Moje pieski się jeszcze w cudowny sposób dopełniają wadami, więc można powiedzieć, że mam jednego, najgorszego psa na świecie haha :evil_lol: No i dwa całkiem do ogarnięcia... osobno :eviltong: A fotka extra, zaiste ;)
  14. Dla mnie mini to są te wszystkie szczeliniomierze, yorki, ratleri, cziłki :evil_lol: Małe są jamniki, spaniele, beagle, szitsu, kończąc na borderkach czy staffikach, średnie są maliny, boksery, ASTy, husky, dalmatyńczyki itp., duże są ONki, dobki, sznaucery olbrzymy, malamuty, cane corso - oczywiście jest też rozstrzał zależnie od płci. Np. samiec boksera może być duży, jak i suka Onka średnia, samiec bordera może być też średni ;). No i ogromne dogi, wilczarze, CAO i inne których nigdy nie chciałabym mieć :evil_lol:
  15. [quote name='Aleks89']Co wzięłaś ,skąd to masz i jak długo działa ,bo też chcę.:lol:[/QUOTE] Ja chyba wzięłam to samo bo mam podobnie :eviltong: Dla moich rodziców np. spaniel to jest pies średni, a dla mnie mikrus ;)
  16. [quote name='evel']Ale kawał Szarika jest? Jest :grins: Edit: Eeee jednak Cywila może? On był chyba długowłosy? ;)[/QUOTE] No właśnie mi się Szarik kojarzy ze starym dobrym typem ONka, coś jak Lucas Aleksa ;) a nie przypakowaną kupą futra z zadem zamiatającym chodnik :eviltong: [quote name='Vectra']a takie lajkoniki staffikowe , to się licytują kto ma wyżej i ciężej .... gdzie wzorzec określa jasno - samiec max 40,5 cm 17 kg ... to pokazują 5 miesięczne szczyle o wadze 24 kg :diabloti:[/QUOTE] To samo jest z dobkami niestety... Mi się podobają te ruskie kolosy, ale powiedzmy sobie szczerze to nie idzie w dobrą stronę, tym bardziej, że cierpi na tym zdrowie rasy. Nie chce mi się wierzyć, że taki Armani [URL]http://www.grandmollis.ru/images/armani/01,05,2011.jpg[/URL] waży przepisowe 45 kg :p Można się śmiać z amerykańskich dobermanów, ale przez to, że są lżejsze, mają płytsze klatki piersiowe itp. są zapewne dużo bardziej długowieczne. [quote name='Unbelievable']jeżeli pies o wadze 34kg i kłębie 65cm jest średni, to jaka jest Bruma? mała? [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/grins.gif[/IMG][/QUOTE] Średnio-mała. Dla mnie np. to mikrus jak beagle czy spaniel :eviltong:
  17. Jak to po co? A co się sąsiadowi powie? Że ze schronu? Eeee... Trzeba kupić z pseudo za 1500 zł i szpanować rodowodem z ZHPR, ZOND albo ABCD ;) Szczerze to jak się patrzę na te psy, to serio chyba je mnożą tylko do takich celów, bo kto normalny kupi sobie coś takiego? Do sportu... Na wystawy? :eviltong:
  18. A mi się zawsze wydawało, że maliny mają być takie małe i szczurzaste i nie jest to żaden błąd. We wzorcu jak byk stoi wzrost 62 cm max i waga 34 kg, co daje idealny obraz średniego psa. Nie dużego i masywnego w żadnym wypadku. Jak ktoś chce mieć dużego psa owczarkowatego niech se kupi DONa. Najlepiej z pseudo. Widziałam na Allegro, że ktoś się chwalił tym, że jego DONki są wielkości kaukazów :evil_lol:
  19. Jak na razie każdy sraluch którego znam ma ze wszystkim inaczej i jest to tym bardziej mega wkurzające :evil_lol:
  20. [QUOTE]Problem ze sraniem na tej karmie gastro może być taki, że ona wymaga częstego a małego dawkowania, czyli tak sobie myślę że jest szybko i łatwo trawiona. Nie zostaje długo w kiszkach żeby tam nie kisła, nie zalegała i nie była źródłem infekcji jelit. Ma to sens ? [/QUOTE] Czy ja wiem? Jari dostaje jeść 2x dziennie, a więc normalnie i im dłużej tę kamę ma w żołądku tym potem kupa jest ładniejsza. Zresztą tak jest ze wszystkim u niego ;) Jak zostaje dłużej i nie ma bąków, to znaczy, że i kupa będzie OK. Ale Brum jest mniejsza więc przez nią i tak to szybciej wszystko wylatuje.
  21. [quote name='Vectra']Nadpobudliwość i stres owszem , ma duży wpływ i na konsystencje i wielkość i zapach ;) Amber , świat nie zaczyna się i nie kończy na dogo. I jest marnym wyznacznikiem życia psiego. Wolę realny świat z realnymi psami ;) wyłysiałe oczy , to raczej nie przebiałkowanie , a nużyca ...[/QUOTE] No ale ja nie znam w realu żadnego takiego psa, więc chciałabym chociaż o nich poczytać ;) [quote name='Unbelievable']Lucas tak miał na pewno, a reszta w sumie nie wiem :evil_lol: brum z kolei praktycznie nigdy nie ma bąków :hmmmm: jeżeli chodzi o ogólne nakręcenie chyba nie w tym istota bo musiałaby mieć sraczkę cały czas ;) ona się ekscytuje nawet jak otworzę rano oczy, a w nocy jak się ruszę, już nie mówię o tym jak na nią spojrzę :evil_lol: tylko słyszę ten machający ogon, albo pieska gotowego do wyjścia :diabloti: to tak jeżeli chodzi o te wyłysiałe oczy ;) nie wiem czy mi się tylko wydaje czy na prawdę tak jest :roll: innych objawów nie ma, nie drapie się, nie ma łysych placków[/QUOTE] O, to się Aleksa spytam jak to było z Luciem bo nawet nie wiedziałam, że on był sraluch ;) Myślałam, że już wszystko OK u Brumy jak ostatnio pisałaś... W takim wypadku jeszcze raz tylko mogę doradzić profil biegunkowy i trzustkowy. Jeśli Bruma coś ma z trzustką to pakowanie w nią 20% karmy to zabójstwo.
  22. Uważaj na tego Winnera, Jari po nim miał taki gejzer, że szkoda gadać :evil_lol: Nie mówiąc o bąkach oczywiście ;) Moim zdaniem to, że pies przez dłuższy okres nie zrobił dobrej kupy to nie jest mały problem. U nas i na gastro też zdarzają się niespodzianki, ale jest to jeszcze zaognione dodatkowo nadpobudliwością psa. Im bardziej się nakręca tym gorsza kupa. Bo np. pierwszy kupal poranny, gdzie pies jeszcze nie jest po całym "męczącym" dniu potrafi być bardzo twardy i ładny. Ale im dalej tym gorzej ;). U nas wyznacznikiem dobrej kamy są bąki, bo zawsze idą w parze z kupą. Jedyną karmą po której bąków nie ma jest gastro. Po reszcie można się przekręcić ;). Są te "wydoroślałe" psy gdzieś na dogo? ;) Chętnie bym poczytała jak się te niedyspozycje objawiały i kiedy się skończyły.
  23. A ja mam takie pytanie dotyczące "wyrośnięcia" tj zna ktoś psa, który wyrósł z problemów gastrycznych? ;) Bo ja znam tylko takie którym się pogorszyło albo stanęło w miejscu... Ale też nie samo, tylko ten ktoś znalazł w końcu odpowiednią karmę. O psach które powiedzmy miały sraczkę na tej samej karmie, a po czasie im przeszło i już jej na tej samej karmie nie miały nie słyszałam. @Vectra A Kano nie miał chorej trzustki?
  24. Buc ma wyraz twarzy wiecznego dzieciaka ;)
  25. Wszystkiego najlepszego :new-bday: :tort: :BIG:
×
×
  • Create New...