Jump to content
Dogomania

Amber

Members
  • Posts

    3568
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Amber

  1. [url]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/pazdziernik_2012/15_10_2012-139.jpg[/url] OMG ;). Dobrze, że Jari jest tak nakręcony na łapanie dysku, że nie ma czasu go gryźć :lol: Może serio wpadnij do Tesco i kup te co mam ja, grube są, elastyczne... i tanie jak barszcz ;) Jak będą szczeniaczki to też wpadam - w końcu będę miała jakiś realny punkt zaczepienia ;) O ile oczywiście chcesz :eviltong:
  2. [QUOTE]Amber - podobno głupi ma szczęście - wiem po sobie ostatnio w trawie odnalazłam zaginioną piłkę sprzed tygodnia :evil_lol::cool3:[/QUOTE] To by się zgadzało, bo frisbee znalazł tak naprawdę Jari ;). Robiliśmy mu rozgrzewkę przed rzutami tj TŻ stał na jednym końcu pola, a ja na drugim i go wołaliśmy do siebie po kolei. W pewnym momencie nie chciał już do mnie przybiec tylko biegał dookoła TŻ i szczekał, aż w końcu ten zauważył dysk. Oczywiście na zdrowy chłopski rozum mógł go podnieść z trawy i przynieść TŻ, ale... Jari logic ;). [QUOTE][URL="http://www.latajacepsy.pl/psie-sporty/dogfrisbee-krok-po-kroku-czesc-1"]http://www.latajacepsy.pl/psie-sport...-kroku-czesc-1[/URL] to można sobie obejrzeć, by nauczyć się rzucać ;-) ja na semi miałam pokazane, by trzymać dysk totalnie bokiem, nie wiem, jak to wyjaśnić :lol: tak, jakby dysk stał na rancie. i dysk potem się sam prostuje w locie. i faktycznie tak jest ;-) [/QUOTE] Dzięki za film, niestety w obu przeglądarkach mi się wiesza po minucie :diabloti: TŻ to się w ogóle nakręcił i chce startować w DCDC w następnym roku :lol: Oczywiście powiedziałam mu, żeby się puknął bo zawody nie polegają tylko na rzucaniu dysku, ale też na dobrze wykonanym aporcie, a Jari raz, że rzuca dysk po nogi, a dwa czasem mu się zdarza zgubić go w połowie drogi... :lol: Nie mówiąc o sławnym lądowaniu. No i w naszym przypadku odpadają wszelkie odbicia, skakania przez człowieka (nie wiem jak się to profesjonalnie nazywa), na plecy itp. On ma dużo zapału i zero wykonania. Typowy wodnik ;). Wczoraj jeszcze było nocne łapanie dysku w światłach samochodu i w sumie nie wiem czy przy zgaszonych nie radził sobie lepiej ;). No i ja pierdziele, znowu idzie zima, nie będzie kiedy robić fotek, ciemnica o 15, -20 na dworze i zero chęci na cokolwiek :grab:
  3. Dobra, wydało się. To ja straszę na przeklętych rewirach... :evil_lol:
  4. [QUOTE] a myślę o Tobie często , nocą ciemną :evil_lol: [/QUOTE] Nie wiem czy mam się bać czy cieszyć? :hmmmm: :evil_lol:
  5. [quote name='evel']Fajnie, że Brum ogarnęła swój musk :) Zgadzam się. Plus często widywane obrazki - kolce + flexi, no trochę porażka wysyłać psu sprzeczne sygnały (kolce - nie ciągnij bydlaku, flexi - żeby iść zrobić siku w krzaki musisz rozciągnąć smycz).[/QUOTE] Wiesz nacisk jaki jest na kolce przy rozciąganiu flexi to żaden nacisk. No chyba, że ktoś ma psa wielkości yorka. Kolcami daje się korektę, silną i krótką - tak to działa. [quote name='Vectra']Amber , czy Twój pies stale ciągnie na smyczy ? a wiesz że zawsze winny się tłumaczy :evil_lol: zdarza się pociągnąć , bo np kotek , a ciągnie bez przerwy mimo 10 kolczatek , to jest ogromna różnica .. więc sobie nie schlebiaj tą nieudolnością ...[/QUOTE] Nigdy nie ciągnie stale, bo już bym chyba rączek nie miała ;) Powiem tak - ja jestem z postępów jakie zrobiliśmy naprawdę zadowolona i całe szczęście bo to ja wychodzę ze swoim psem, a nikt inny stąd. Poza tym bardzo łatwo oceniać jak się ma małe psy. Ja też kiedyś, mając tylko jamnice, wielu rzeczy nie mogłam pojąć.
  6. [QUOTE]nieudolność to jak pies nosi kolce i nadal ciągnie[/QUOTE] Mojemu zdarza się pociągnąć, nie uważam, żebym była nieudolna. Po prostu mam psa na którym kolce nie robią wielkiego wrażenia. Na zwykłej smyczy chodzi idealnie (sprawdziłam specjalnie), aż miło, na flexi trzeba mu przypominać i np. dzisiaj jak padało, a miałam w ręku jego i Cortinę, do tego kiepski humor to szedł jak złoto. To jest pies z serii "zawsze będę próbował" i on ma tak ze wszystkim, nie tylko z chodzeniem na smyczy. A na kolcach będzie chodził do końca życia, bo ma za mały rozum i za dużo siły, żeby było inaczej. Nie chce mieć na głowie prokuratora i policji, przez to, że się dogo oburza na takie praktyki. Gdybym mieszkała na wsi i miała kilometry pola to pewnie kolców bym nie potrzebowała, niestety mieszkam na sporym osiedlu w Warszawie, gdzie wszystko może się zdarzyć, a wyobraźnie mam całkiem dużą. Takie podejście zostawiam państwu z docelowo 90 kg dogiem, z którym łażą bez kagańca i bez kolców, a temperament ma nie gorszy od Jariego :p
  7. [QUOTE] Ciemny mocz pojawia się dopiero później ;-) [/QUOTE] I z tego co czytałam tylko u 15-30% przypadków, więc lepiej na tym nie polegać. Wczoraj mnie Jari mocno wystraszył jak mu się zachciało kupy o 3... Dawno z nim nie wychodziłam w nocy... Zrobił placek, a ja stałam nad nim z latarką i szukałam śladów krwi... Potem mu zmierzyłam temperaturę ale była OK. Rano już zrobił dobrą kupę. Widocznie musiał coś zjeść w ogródku u TŻ :p Byliśmy dziś znowu na polu rzucać dyskiem i dziś wyszło nam dużo lepiej bo nie było wiatru. Nie mam fotek bo już było dobrze po 17... No i po miesiącu leżakowania w trawie odnaleźliśmy zagubione frisbee :eviltong: więc teraz mam 2 ;). Szkoda, że motyleqq już nie mieszka w Wawie, bo w sumie dla niej go kupiłam. Chyba, że wyślę poleconym :lol:
  8. Amber

    galeria Vato :)

    Super pucharek - przynajmniej nagród nie poskąpili ;)
  9. To wezmę zielony. Będzie mi do psa pasował ;)
  10. [quote name='Vectra']Nie masz FB , to Ci coś skopiuje :evil_lol: może się przyda ? [B]Jeśli kiedyś zatrzyma was ktokolwiek w lesie kiedy spacerujecie z psem bez uwięzi. Powiedzcie że właśnie polujecie z psem. Jeśli spytają o broń powiedzcie że zapomnieliście jej zabrać więc polujecie gołymi rękoma :) Jeśli spytają na co polujecie odpowiedzcie że na ryjówki. Nikt wam nic nie będzie w stanie zrobić. Przepisy pozwalają na polowanie z psem który biega luzem, a polowanie na ryjówki nie wymaga żadnych zezwoleń i potrzeby należenia do koła łowieckiego .[/B] [/QUOTE] Poza tym mam dowód w postaci ryjówki schwytanej żywcem z osobie Cortiny :eviltong: U mnie w lesie się nigdy nie natknęłam na żadnych strażników całe szczęście. [quote name='motyleqq']kolor ma znaczenie, pies dobrze widzi niebieskie piłki(czy cokolwiek innego) na zielonej trawie i zielone dyski na niebieskim niebie. czerwony jest najtrudniejszym kolorem dla psa. po co utrudniać kolorem, jak można ułatwić? jakiś czas rzucałam jednym zielonym i jednym pomarańczowym, na zmianę w jednej sesji i jeśli łapała w locie-to oba dobrze, ale jeśli dysk upadł, albo wypluła go w trakcie powrotu, to z zielonym miała problem by znaleźć. ale jak ze wszystkim, tak i z widzeniem różnie bywa i z pewnością wiele psów nie ma problemów ze znalezieniem zabawki o obojętnie jakim kolorze na jakimkolwiek podłożu. najlepsze są wielokolorowe ;) wiele osób używając jasnych dysków od spodu je maluje markerem na ciemno i wtedy pies widzi go zarówno na tle jasnego, słonecznego nieba jak i wtedy, gdy dysk spadnie Amber, to co dałaś linka to nie lata prawie wcale :evil_lol:[/QUOTE] No to w końcu jaki kolor wziąć? Nie ma pomarańczowych i żółtych. Jest biały, fioletowy, niebieskie, zielony i czerwony. No i różowy ;).
  11. No na zdjęciu wygląda podobnie ale nie mogę nic powiedzieć więcej bo go w rękach nie miałam. W ogóle przypomniałam sobie, że mam w domu jeszcze coś takiego [url]http://allegro.pl/nietonacy-wielki-dysk-doggy-22cm-frisbee-wroclaw-i2702493793.html[/url] kupiłam dla jamnic haha, dobry żart co? I leży nieużywany od 3 lat w szafce. Mały rozmiar niestety i wydaje mi się, że mało trwały ;) Tak sobie pomyślałam, że może warto powalczyć jeszcze z piłką? Bo skoro się tak nakręcił na to frisbee jak brak patyków w okolicy (kocham to pole) to nie pogardzi też piłką? Sprawdzę następnym razem :eviltong:
  12. Przyłączam się do klubu "obiecany wpie.... przez Aleksa" za to, że powiedziałam, że ma głos jak mała dziewczynka. Co prawda nigdy go nie słyszałam, ale taka fama chodzi. Przepraszam, że to napisałam. I za to, że to piszę teraz wszystkim tu obecnym z przypomnieniem. Co to, już nie jesteś zły? :evil_lol:
  13. Ten moj nie jest z Trixie i nie ma lapek, to jakis No Name made in China ;) Jest jak mowie mega wytrzymaly, elestyczny, gruby ale bardzo ciezki i kiepsko sie rzuca na dluzsze dystanse. Jak kolor bez znaczenia to wole wziac niebieski albo zielony ;)
  14. No i sa experci ;) To ja wezme chyba to Xtra na poczatek. Jednak troche mi zal wywalac 60 zl na dysk, bo byc moze Xtra da spokojnie rade. To z Tesco wydaje sie niezniszczalne, ale kurcze jest bardzo ciezkie... Ja sie z psem nie szarpie dyskiem. Ja kupuje jeden dysk wiec to ze sie nie klei to mnie malo obchodzi ;) A zielony kolor moze byc czy jednak lepiej czerwony? ;) (bo rozowego za nic nie wezme :eviltong:)
  15. Okeeej... A moze mi ktos powiedziec w takim razie czym sie rozni Hero Xtra 235 wersja Freestyle i Distance? ;) [url]http://www.whippy.pl/hero-xtra-c-16_50_60.html[/url] Ten z Tesco jest przynajmniej mega wytrzymaly ;)
  16. Siki obserwuje, dzis byly OK... Co do dyskow, to wielkie dzieki Aga ;) Czy taki bedzie OK na poczatek? [URL]http://www.whippy.pl/hero-air-235-c-16_50_59.html[/URL] I rozumiem, ze lepiej nie brac niebieskiego? (szkoda :( )
  17. Wedlug internetu pierwsze objawy zwykle sie pojawiaja po tyg. od ugryzienia, ale moga wczesniej oraz pozniej, nawet do kilku miesięcy :roll:
  18. [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8729.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8731-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8741.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8746.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8747.jpg[/IMG]
  19. [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8715.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8720.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8721.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8724.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8728.jpg[/IMG]
  20. [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8705.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8706.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8708.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8712-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8714-1.jpg[/IMG]
  21. Nie bylam w koncu u weta, bo byla taka kolejka, ze jeszcze pewnie teraz bym tam stala... Wiem, ze nie wszystkie kleszcze sa zakazone, ale wole dmuchac na zimne... Niestety one sa aktywne caly rok, slyszalam o psach ktore lapaly babeszje w lutym :shake: Wylaza w czasie odwilzy... Porcja okropnych fotek ;) Nie wiem... to frisbee jest chyba do dupy, ciezko sie nim rzuca. Zaluje, ze nie kupilam innego na DCDC. Szczerze to nie wiem gdzie mozna dostac przyzwoite frisbee nie zamawiajac z internetu. Troche mi szkoda wywalac kase na przesylke ;) [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8686.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8688.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8690.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8694.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8698.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8702.jpg[/IMG]
  22. [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8676.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8677.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8678-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8682.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8685-1.jpg[/IMG]
  23. [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8658-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8662.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8664.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8668.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8673.jpg[/IMG]
  24. [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8652.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8653-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8655.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8656.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8657.jpg[/IMG]
  25. Dziś rano miałam nieprzyjemną niespodziankę, bo znalazłam na grzbiecie u Jariego kleszcza :shake: Skończył się mu Preventic i zastanawiałam się co wziąć, a były w promocji pipetki Fiprexu więc wzięłam... No i już więcej nie wezmę :angryy: Sprawdzałam datę ważności wszystko OK, a tu takie coś... Fiprex w spreju zawsze stosuje u jamnic i jest wsio dobrze... Może na różne psy różnie działa... No w każdym razie dziś od razu pojechałam po obroże Sabunol (miał w zeszłym roku i 0 kleszczy) a w tyg. zamówię mu Preventic... Kleszcz był wbity, mało opity, ale wiadomo, że to nic nie znaczy :shake: No i teraz jestem chora :( Orientuje się ktoś po jakim czasie można zbadać krew, żeby wykryć obecność pierwotniaka? Wołałabym to zrobić zawczasu, a nie kiedy pies mi się zacznie słaniać na nogach... Z Finką też mam problem... Po wypadku niestety prawdopodobnie jest ucisk na pęcherz i jelito grube w wyniku czego pies bardzo często się załatwia. Myślałam, że to przejściowe, ale niestety nie... Kobers nie ułatwia tego zadania, bo kupy po nim w ogóle są ogromne, więc pewnie wrócę do sprawdzonej Puriny albo Eukanuby dla seniorów po których kupki były malutkie... No ale z sikaniem nic nie wymyślę. Podkłady Seni stały się częścią mojego mieszkania. Wychodzę z nią przez spacerem z młodzikami, wracam po 2 godz. a na podkładzie jest już kałuża... Po nocy są 3 albo i 4 kałuże :roll: No i ze 2 kupy. Małe bo małe, ale widać, że ma problem z dłuższym utrzymaniem wszystkiego w środku. Z lepszych wiadomości (od)kupiłam Frisbee i pewnie jutro (po wizycie u weta :p) wrzucę fotki z pola... Będziecie się pastwić nad beznadziejnymi rzutami ;) [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8643.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8645.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8648.jpg[/IMG] [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_8650.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...