Jump to content
Dogomania

Pink

Members
  • Posts

    2070
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pink

  1. Tak wlasnie hihi moze byc mniej ale nie wiecej :evil_lol: Wgapiam sie w foty i musze Oskarowi brode chlasnac, bo tez mu sie Taki szpic na brodzie ciagle robi i wyglada jak koza .... Tazzik jest boski ale to juz mowilam - nie moge sie opanowac :eviltong:
  2. Dentosept jest dobry, bo troche znieczula a w zelu, to w ogole rewelka. Ja nieraz w takich krytycznych stanach, to bralam na palec i psu nacieralam dziasla - po trzech dniach jak raka a raczej palcem odjal. Dziasla nabieraly normalnego bladego koloru, stan zapalny schodzil i mozna bylo spokojnie na usuniecie kamienia isc.
  3. Nie nie smierdzi wcale, tylko stosuj sie do ilosci ktora jest przepisana na ulotce, bo psom ogolnie nie wolno cebulowych podawac, bo olejki eteryczne cebulaste odkalkowuja Arterie krwionosne u zwierzakow. Ale ja moge powiedziec, ze w jakims tam stopniu pomaga... nie wiem czy to zludzenie ale zawsze mi sie jakos wydawalo, ze jak Floyd nie zarl tych tabletek, to wczepionych kleszczy bylo wiecej. Mnie sie wydaje, ze jednak zapach skory jest inny i cholery za chetnie jednak sie nie wgryzaja - dla nas nie jest moze on az tak wyczuwalny. Wiem, ze sie starasz i chwala Ci za to :loveu: mnie tez nie raz nie dwa nerw puszcza .... ostatnio TZ kupil im do klatek takie piekne legowiska i co i .... jeden i drugi wygryzly dziury. Oskar, to jeszcze wygryza i wyciaga ze srodka a Hippo glodomor to zre i pozniej z dupy trzeba mu to wyciagac, bo zalatwic sie nie moze :mad: a ile strachu sie najem a ile oleju do pycha nawciskam, zeby poslizg byl, to moje :roll:
  4. Tabletki czosnkowe uzywalam przy Floydzie zawsze w sezonie na kleszcze - w Polsce to kleszczy nie ma hihi Nie wiecie co znacza kleszcze, kleszcze to sa w Niemczech :evil_lol: Floyd pomimo ciaglego zakrapiania, to mi potrafil po spacerze nad miejska rzeke na osiedlu po 4-5 przynosic a tutaj, to luz-blus bylo - od czasu do czasu a na wsi mieszkam, pola, laki. Sandra, cierpliwosci, cierpliwosci, cierpliwosci - psy sie dosc szybko ucza ale odkreca sie strasznie cieszko. Zobacz ile Oskar u mnie juz jest a nieraz ma takie odpaly jeszcze, ze potrafi zezrec mi pol koca i wycieraczke i wygryzdz dziure w torebce, bo gdzies dzieci uslyszal i cos mu sie przypomnialo. A ja naprawde w to duzo pracy w niego wlozylam. I nawet juz taka slodka wnuczka babci sasiadki moze go na smyczy prowadzic i smaki od niej bierze... ale i tak mysle, ze on juz z tego nie wylezie. To juz u Oskara pozamiatane w tym wzgledzie, dla mnie najwazniejsze jest to, zeby nie dopuscic do tego zeby teraz nie byl do dzieci agresywny... bo jak na poczatku uciekal i chowal sie pod kanape i w ciemny kat jak slyszal dzieci, tak teraz warczy pod nosem i burczy.
  5. A Felix niby 5-6 a zeby mial spoko. Na poczatku myslalam, ze ma juz kamien a to sie okazalo ze to tylko osad i jak pozarl troche takiego twardego prasowanego miesa to mu zeszlo. Tylko on byl jeszcze z takiej fajnej mieszanki, ze niby siersc juz mial lekko nieodpowiednia ale prosta ale mial piatego pazura w tylnich lapach czyli gdzies tam "naturalny silny" gen mu zostal.
  6. To zobaczysz jakie stezenie mu pasuje. Nie musisz przesadzac z roztworem jak to ma byc profilaktycznie - pare kropel dezynfekujaco-leczniczo wystarczy. Na poczatek wyprobuj naprzyklad na lyzke stolowa wody 2-3 krople - jak mu po 24 godzinach nic nie bedzie, to na drugi dzien spokojnie mozesz zwiekszyc do 5-ciu i takim roztworem przemywac np przez dwa tygodnie. Taka intensywna mu zrobic i pozniej juz zejsc znowu na te 2-3 krople i tak trzymac.
  7. Moj Floyd byl po pierwszych hamerykanskich Vis a Vis-kach i z zebami mial problemy od zawsze. Genetyka duzo robi.... pamietam jak taaaakie oczy robila babka, ktora miala stara 17 letnia suke z Brunnengarten tzn czysto niemieckiej lini, ktora miala ladne zeby a ja z psem ciagle na sciaganie kamienia latalam, bo zrec co chwila nie mogl. I byl identyko jak Brokat, dentystycznych gryzakow nie zarl, bo zygal po nich dalej niz widzial - gryzakow do zabawy czy pluszakow, nie lubial, bo nie intelesujace byly - marchewka, jablko i inne byly bee ale on ogolnie niejadek byl. Dopiero wet z ta duza Karma naturalna Markus Mühle wpadl, ze musi ja gryzdz - ale tez bylo tak, ze gryzl oczywiscie dopoki zeby mial okej - jak z zebami zaczelo sie nie halo, to nie zarl wcale.
  8. Ania a po co kombinowac, kup Dentosept w plynie w aptece, nalej pare kropli do przegotowanej wody, namocz wacik kosmetyczny i przemyj codziennie Brokatowi zeby razem z dziaslami. W razie jakby zalapal ciezsze zaczerwienienie na dziasle, obsuwke od kamienia, krwawienie, stan zapalny, to jest Dentosept A w zelu - trzy dni po 3 razy, na paleczke do czysczenia uszu odrobine, posmarowac to miejsce i po bolu.
  9. Super ten Dzekus - ja jednak kocham czarne :loveu: ale wiedze, ze siersc, to ma taka pudlowata jak Hippo. Tylko co jest dziwne, to niby ma tej siersci ogromne ilosci (maszynke mi wykancza), jest bardziej miekka i falowana ale wcale sie nie koltuni. Oskar znowu, siersc ma na grzbiecie ta pieprz-sol szorstka ale znaczenia jak wata i jeden wielki filc :roll: Ale wiesz, jak Hippo ma dluzsza siersc, to jeszcze to jest nie to - to widac, ze on jeszcze nie calkiem halo, taka brzydka sie robi odrazu - moge sie starac jak nie wiem co i tak nic z tego. U Oskara jak sie tak zadba, to super ale co sobie beda po sciezkach chodzic, niech w pole biegaja.
  10. Kurcok - kurok, na jedno wychodzi - ptaszyna nielotna, ale z malej rosolu i tak nie bedzie. Z japy jej moze jechac od zebow albo jak mojemu Hippowi, ktoremu walilo dlugo rozkladajaca sie ryba ... bleeee ktory nie trawi weglowodanow w wiekszych ilosciach a byl karmiony jakims syfem.
  11. Kurok to za duzo powiedziane, nawet postnego rosolu ugotowac by sie nie dalo :cool3: No ale znajac dziewuszki, to szybko ja odkarmia i "mala nabierze ciala" - to tylko u mnie psy na diecie o chlebie i wodzie :evil_lol:
  12. Napewno tak jest, bo Hippo na poczatku byl mily do psow a teraz chojraczy i zgrywa bambra - podbiegnie, obszczeka, obrooci sie jak na piecie i leci do mnie z mina - zobacz, zobacz jak mu/jej pokazalem. A ja kiwam glowa i sobie mysle, do czasu az ktorys Tobie skowronku nie pokaze :evil_lol: A on jest jeszcze traba, bo jego socjal lezy "kawalerski" lezy i kwiczy tzn Kasanowa z niego zaden i na suki tez szczeka - no to kiedys ktoras mu poszczeka.
  13. Niedaleko nas jest tez takie wieksze bajorko i slyszalam ze czyste. Bylam tam dwa lata temu na spacerze z kolezanka - mieszka niedaleko ale bylo to wczesna wiosna i nie wiem jak to wyglada "ludnosciowo" w cieplejsze dni, bo miejsce jest dosc popularne. Kiedys wydobywali tam piasek a pozniej zrobili z tego zbiornik wodny i ludzie maja gdzie wypoczynkowo sobie przyjezdzac. Szkoda ze TZ nie bedzie mial czasu na majowke, bo mozna bylo by podjechac na rekonesans z paszczakami ale moze umowie sie z kumpela i zobacze jak to wyglada i jakie zaludnienie tam jest i w ktorych miejscach psy sa tolerowane.
  14. Dropsiasty jaki dostojny - normalnie jakby fote do paszportu mu robili :loveu: U mnie znowu czarna gruba dupa - zdrajca nad zdrajcami, lazi za TZ-tem i kocha go wielka nieograniczona. To ja kurna wyciagnelam go z bagna, smarowalam, madzgalam, pralam, dmuchalam i chuchalam - po nocach nie spalam, po wetach smigalam a ten niewdziecznik slodkie oczka do faceta robi :mad: :evil_lol:
  15. sorry z tym fumlowaniem - Fumlowac, to znaczy w duzym skrocie - grzebac - bardziej zegarmistrzoska robota hihi. Wyciagac kleszcze paznokciami nauczylam sie w schronie. Przy wrazliwszych psach ta metoda byla duzo efektywniejsza niz podchodzenie z przyrzadani i skupianiu sie na miejscu, bo mozna bylo w czasie glaskania, ni z tego ni z owego ciach wyrwac gada zanim pies kapnal sie o co chodzi.
  16. Super czarniawka :loveu: z tym wykrecaniem kleszczy, to nie wazne - najwazniejsze zeby z glowa wyrwac. Ja mam rozne urzadzenia, wszystkie dobrze sie sprawdzaja - petelkowy jest troche upierdliwy, jak kleszcz jest malutki i fumlowac przy tym troche trzeba ale tez jest ok. Ogolnie najbardziej lubie taki zwykly ala pinzetkowy tzn odwrotnosc pinzetki, jak sie naciska to sie rozszerza, jak sie puszcza to lapie kleszcza i wteczas sie go wykreca - idzie lekko ... male, duze, obojetnie. Nawet takie maciupkie, dopiero wczepione tez daje rade. A jak nie mam nic pod reka na spacerze naprzyklad albo wstac mi sie nie chce a kleszcz jest taki juz bardziej wyczuwalny, to paznokciami go ciach i do kibelka :evil_lol:
  17. Ale fajowe bajoro macie - musze z chlopakami tez pojechac nad wode i zobaczyc jak sie zachowuja przy wodowaniu :lol: Ale to poczekam na TZ-ta, bo moze sie okazac ze dwa wodne i bede musiala za dwoma wlazic do jeziora :evil_lol:
  18. Tazzik jednak jest cudniasty :loveu: i jak sie tak patrze, to Hippo wyglada jednak jak sfilcowany olbrzym - no identyko - tylko wzrostu mu zabraklo :evil_lol:
  19. Tak, tak, niech sie zbieraja dziewczyny w sobie, bo wiosna przyszla i trzeba fikoly na trawie wyprawiac a nie chorowac.
  20. uhu Anka ma racje, przejdz sie do apteki i powiedz, ze dla psiaka potrzebujesz. Oskarowi i Felixowi kropilam oczyska, bo Felix ze schronu jakies badziewie przywlokl i Oskar tez zalapal od niego.
  21. Psiaki jak nie maja jakiejs wiekszej traumy z czyms, to dosc szybko lapia, tak ze nawet lepiej jak czegos nie zna niz zeby znala ale na opak - jak Oskar ze smycza - co go ta dzieciarnia ciagala a pozniej trzeba bylo odkrecac wszystko :mad: bo pies plackiem lezal i ruszac sie nie chcial albo wil sie i charczal jakby go na rzez prowadzili. A znowu Hippcia, Felix w 2 dni po schodach biegac nauczyl i do tego metalowo-drewnianych pustych a myslalam, ze klopot bedzie z nimi, bo on zadnych schodow nie znal.
  22. Hippo jest niesamowicie cierpliwy zwierz i Oskar musi mu dobrze na odcisk nadepnac, zeby Filipe sie zezlil, tak ze Oskarle moze sie na nim klasc jak mu sie podoba hihi..... bosh, to ja faktycznie jestem do tylu jak juz Zerce mala psiare urodzila (ikonka z wytrzeszczonymi galami) Juz sie obudzilem halo [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=03b5c3bfb12e1262][IMG]http://images64.fotosik.pl/904/03b5c3bfb12e1262m.jpg[/IMG][/URL] Ja tez [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=e290a8e529b46d75][IMG]http://images62.fotosik.pl/903/e290a8e529b46d75m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=7da0054a8883ba87][IMG]http://images62.fotosik.pl/903/7da0054a8883ba87m.jpg[/IMG][/URL] Attake [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=c440f0786ba225c3][IMG]http://images65.fotosik.pl/903/c440f0786ba225c3m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=7a3ab191e9c029e3][IMG]http://images64.fotosik.pl/904/7a3ab191e9c029e3m.jpg[/IMG][/URL]
  23. Troche nas nie bylo ale tak jakos wyszlo - czas zapiernicza przeokropnie - spoznionego wesolego Alleluja zycze. Swieta, swieta i po swietach - rodzinka wyjechala, to paszczaki odsypiaja zadyme i nawet nie ruszaja sie na krok z kanapy. [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=d43cda14739f4473][IMG]http://images64.fotosik.pl/902/d43cda14739f4473m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=cb28a4a07689f454][IMG]http://images65.fotosik.pl/902/cb28a4a07689f454m.jpg[/IMG][/URL] U nas wszystko w miare spokojnie.... ja dosc dlugo kulalam sie z tymi moimi przypadlosciami barkowymi. Oczywiscie okazalo sie, ze wszystko polecialo od kregoslupa szyjnego tzn mam przepukline kregowa, ktora objawia sie rwa barkowa. Do sanatorium nie pojechalam przez paszczaki ale udalo mi sie dostac trzy razy rehabilitacje po dwa tygodnie - tak ze jakos wyszlam na prosta prawie. To prawie tyczy sie tego, ze mam sie oszczedzac ale oczywiscie wiosna przyszla i ogrodkowo nie moge sie opadnowac a pozniej zdycham. Staram sie ponadrabiac troche ale chyba nie dam rady ... z najwazniejszych wiem, ze Wilcza miala ciezki czas ostatnio i musiala pozegnac Mordziasta - przykro kurna. Ale cos nowego juz Jej po chalupce lata. U Waszka z Luna tez cos nie za ciekawie i Marako z mala czarna gipsowka miala zabawe jakas a reszta, to juz nie na moje grzebanie - tylko to co jakos rzucilo mi sie w oczy... aaa i Zerce jeszcze chyba sie nie rozsypala haha
×
×
  • Create New...