-
Posts
2070 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pink
-
Oskar to dosc szybko schnie ale Hippo, to cos strasznego. Jak nie jest na krotko zgolony i go wykapie wieczorem, to rano jeszcze jest wilgotny. My tez otworzylismy sezon, TZ wyszorowal przyczepe, posprawdzal elektryke i instalacje gazowa :lol: Jeszcze do przegladu trzeba pociagnac i gotowe.
-
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Ulana tam gdzie jest brama, jest miejsce parkingowe. Garaz ktory mamy w chalupce, jak to w szeregowkach, zostal przerobiony na pokoj goscinny. A za duza poprzeczna mata - po prawej stronie, jest placyk 7 x 3 i w zalozeniu stoi a raczej miala stac nasza przyczepka campingowa ale teraz paszczaki maja tam swoje miejsce sikajace :cool3: Anka musze sie chwalic, bo sama przetachalam w wiaderkach te wszystkie kamloty :eviltong: W niedziele rano wybralismy sie rodzinnie do miejskiego parku, polazic troche ale faceci bunt zrobili, ze zamiast lezec w taki gorac na kanapie, to lazic musza - ze szybko do domu wrocilismy :lol: Faktycznie cieplo bylo.... [img]http://img1.garnek.pl/a.garnek.pl/028/018/28018142_800.0.jpg/zdjecie.jpg[/img] [img]http://img2.garnek.pl/a.garnek.pl/028/018/28018145_800.0.jpg/zdjecie.jpg[/img] [img]http://img1.garnek.pl/a.garnek.pl/028/018/28018144_800.0.jpg/zdjecie.jpg[/img] -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
Pink replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Male biale fajne ale ja wole czarne dumne - jakos ciagle mnie wzrok przyciaga :loveu: Mnie tez TZ do Waszki potowarzyszy chyba, bo bedzie mial domowke w ten Weekend akurat - dobrze by bylo, bo jak z W-wy ostatnio wracalismy, to ja na "wiercaco", bo tak mnie kregoslup napierniczal - no nie moge dlugo siedziec w jednej pozycji :placz: -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
To tylko zalezy jaki duzy ma sie ogrodek, ja mam maly to roboty i tak duzo nie jest. A ze wszystko rozami zarosniete, to odchwaszczac nie trzeba :evil_lol: Teraz czeka mnie jeszcze wymiana siatki na panele po lewej stronie, juz zaczelam pomalu doniczkowac rosliny ... ale kurna tak calkiem pomalu, bo z tym kregoslupem, to czlek jak kaleka. Co cos wiecej zrobie, to mam dwa dni z glowy - wsciekne sie normalnie. A te ludzkie wety, to tylko umieja gadac, czekac trzeba, to nie tak hop-siup, oszczedzac sie trzeba bla-bla-bla... [img]http://img1.garnek.pl/a.garnek.pl/027/995/27995064_800.0.jpg/zdjecie.jpg[/img] -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Pink replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Bedzie dobrze, musi byc dobrze :kciuki:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
Pink replied to Saththa's topic in Foto Blogi
My wczoraj poszlismy w pole na Taki spokojny spacer, bo chcialam troche zielska na wywar nazbierac - Filip byl wniebowziety, bo mogl spokojnie stac i trawe zrec ale maly *******nik, byl zdezorientowany i nerwowy. "no chodzcie, dlaczego nie idziecie, co tam robicie, trzeba zobaczyc co tam sie dzieje, czas marunujecie, tam napewno jest ciekawiej a wy nic, ruszcie tylki" i tak biegal w te i we wte. Niby juz pobiegl zobaczyc ale tylko troche, bo moze jednak u nas cos ciekawego bedzie ale jednak moze tam zobaczyc i nie wiedzial biedny co zrobic. -
Hippo ma zawsze calkiem elegancka brode ale wiesz jak kapie, normalnie jakby hektolitry wody w niej zawsze po piciu jeszcze mial :evil_lol: nie moge wyjsc z podziwu nigdy - dobrze ze maly wcale nie kapie, to sie wyrownuje :lol:
-
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Te schody im pasuja, bo z gory widac wszystko na okolo i teraz w gorace dni, to leza w pokoju i wyskakuja tylko jak cos uslysza - przewaznie Oskar. Porozglada sie, zobaczy czy wszystko gra i wraca spowrotem. Jak ratownik na basenie :lol: Ja mojemu Floydowi zostawialam takie dlugie brwi tzn dwa dlugie pasemka brwi przy samej srodkowej koncowce oka i przycinalam przy zaczeciu nosa - tylko Floydowi, te brwi tak ladnie odstawaly zawsze a Oskar ma te brwi ciezkie a jeszcze wsadzil i paszcze do wiadra z woda, bo namaczalam skrzyp i chcial koniecznie zobazcyc co ja tam robie, to mu calkiem klaplo wszystko. A na Hipcia moj TZ faktycznie mowi Flokati - bo jak polozy sie Kolo kanapy to jak dywanik wyglada :cool3: U mnie roze juz zaczynaja - narazie te wczesniejsze i historyczne ale jest juz na cos sie pogapic a ze ja mam prawie tylko roze (nie wiem gdzie ja tyle wcisnelam), to za chwile bedzie sie dzialo oj bedzie. -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Patrol ogrodkowy [img]http://img4.garnek.pl/a.garnek.pl/027/956/27956837_800.0.jpg/zdjecie.jpg[/img] [img]http://img4.garnek.pl/a.garnek.pl/027/956/27956839_800.0.jpg/zdjecie.jpg[/img] Lepiej pospac [img]http://img3.garnek.pl/a.garnek.pl/027/955/27955411_800.0.jpg/zdjecie.jpg[/img] Rozyce zaczynaja ... [img]http://img3.garnek.pl/a.garnek.pl/027/945/27945294_800.0.jpg/zdjecie.jpg[/img] -
[quote name='wilczy zew']Zastanawiam sie nad obroza elektryczna dla Uszatki gdy pedzi do cudzej pilki.[/QUOTE] WZ, ja tam nic do obrozy elektrycznej nie mam ale po pierwsze - uwazam ze za krotko psa masz u siebie, po drugie chyba nie wykorzystalas jeszcze mniej "agresywnych" metod a po trzecie, zeby psa czegos oduczyc potrzebny jest czas a z tego co mi sie wydaje, Ty nie chcesz jej tego czasu dac - Ty chcesz na juz, na teraz. I nie bierz mojej wypowiedzi jako atak, bo wiem jak moze cos wkurzac i wiem, ze czlekowi moga nerwy puszczac ale poprostu jakos wydaje mi sie troche dziwne, jak czytam pare dni tegu ze ona rozwiala pilki i juz obroza elektryczna.
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
Pink replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Tazzik spoko, paputki mu tylko ciach-ciach i bedzie git . Z czasem bedzie coraz lepiej. Mowisz ze zagarnelas wszystkie eko? ale bedzie pokaz mody .... a te fiolety faktycznie atrakcyjnie wygladaja :loveu: a z Taksowkami to fajna sprawa, bo jak bylam ostatnio na imprezie w Warszawce, to kolezanka mojej kumpelki mowi oooo czy to nie sa przypadkiem Taksowki z dogo? -
My zaliczylismy po jednym na facecie - Hippo, Oskar i TZ :evil_lol:
-
[quote name='malawaszka']ja bym musiała mieć na biurku stos łańcuszków bo jak robią dym to rzucam czym popadnie :D[/QUOTE] wystarczy w kieszeni nosic :eviltong: jak pies juz zalapie o co biega, to nawet wyciagac nie trzeba, wystarczy podskoczyc, lancuszek leciutko sie odezwie - pies uslyszy i spoko.
-
Ja tam Pysie rozumiem, bo jak przenioslam z Felixa na Oskara zapalenie spojowek, pomimo ze ciagle rece mylam jak im galy czyscilam, to pozniej przy Filipie takie przegiecie mialam - ze zanim po nim innego psa dotknelam, to mylam ciagle rece plynem chirurgicznym. I na odwrot, zeby mi moje na niego jakiegos badziewia nie naniosly.
-
WZ, trudno linka Ci zostaje i sprobuj lancuszek ....i poczytaj na jakiej zasadzie dzialaja dyski Fischera. Ale ich nie kupuj czasem, kup kawalek lanszka na wage w Castoramie ... bo to tylko zdzieranie z ludzi kasy. Ta metode od zawsze sie stosowalo - mi to trener z 20 lat temu pokazywal na schroniskowcach, walasnie z lancuszkiem - jak psa trzeba bylo oduczyc, zeby w klatce nie wyl albo nie wyrywal do ludzi z zebami na spacerze albo jak byl na cos sfiksowany, kamienie czy inne *******ety.
-
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
WZ patrzac na liste i czytajac Felix uznala, znany pies to znaczy ze ktorejs z nas i dalej sie nie zaglebiala hihi -
Zafiksowanie na jakims punkcie, to umarl w butach i mozna sobie pogwizdac z odwracaniem uwagi. A nawet jak juz sie natyrasz, narobisz, to i tak masz ciagle w czasce swiadomosc, ze moze wylezdz w jakims momencie. I nie wiadomo skad, dlaczego, jaki to mialo powod, zwiazek, sens, ot tak ni z gruszki, ni z pietruszki ... Oskar ostatnio wyzarl mi wielka dziure na srodku w nowym przykryciu na kanapie. Juz dawno nic nie pozarl... i nie to, ze jakas atmosfera byla spieta, czy pies mial stresa, luz-bluz - kapa za 600 zl poszla sie walic :mad:
-
Mocna grupa pod wezwaniem :lol: Kawe ze stolika, to zawsze Felix wypijal. Herbaty nigdy nie ruszyl ale jak tylko stala kawa na malym stoliku przy kanapie, to bylo wiadomo, ze Felix zawsze skorzysta. Inne psy nie byly zainteresowane .... kawosz sie znalazl hihi
-
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
U Felixa wszystko cacy :loveu: jak wszystko ulozy sie technicznie tzn transportowo dobrze, to Felix przyjedzie z kumpela na zlot do Waszka :multi: -
Nie dosc ze miziak, to jeszcze pluszak :loveu: do tego calkiem poreczny. Ja kurna przedobrzylam z Hippem i zwaczami :angryy: i znowu grubas sie z niego zrobil. Wlasnie cos ostatnio juz tak mi sie wydawalo, ze gruba dupe znowu ma ... no i bylam przed wyjazdem na skornej kontroli tzn zeskrobiny mu pobierala i przy okazji go zwazylam i co i gucio kurna 11.5 Kilo wazy a juz dyche mial.
-
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Pan M, to Max - sznauc z niego zaden, bo brwi by mu sie nie dalo zapuscic hihi on bardziej terierrowaty. Z Hippem musze do fryzjera, bo maszynka starczyla tylko na grzbiety a reszte musialam nozyczkami - no nie daje rady :shake: wjedzie w siersc i dupa blada Oskar na poczatku obchodzil zagrozenie po dosc sporym luku ale zagrozenie mialo powiedziane, ze Oskar nie istnieje dla zagrozenia hihi ale po czasie bardzo mi sie podobalo i z TZ obserwowalismy, bo byla taka fajna 3 letnia malutka Zuzia, ktora sie Oskarowi spodobala i za ktora to Oskar chodzil sobie - oczywiscie w odpowiedniej odleglosci ale bardzo mocno zadowolony z mordy. Gdzie byla Zuzia, tam bylo wiadomo ze w niedalekiej odleglosci jest i Oskar a ze Zuzia upatrzyla sobie "ciocie Pink" i przewaznie mi towarzyszyla, tak ze odrazu mialam ich na oku. Tu zreszta mozna zobaczyc - ja stoje z talerzykiem, Kolo mnie stoi Zuzia a w bezpiecznej odleglosci stoi Oskar. [url]http://img1.garnek.pl/a.garnek.pl/027/924/27924144_800.0.jpg/zdjecie.jpg[/url] -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Bylismy odwiedzic rodzine integracyjnie hihi Paszczaki socjalizowaly sie ze schroniskowa Figa i ostatnio przygarnietym z lecznicy panem M (skrzyzowanie terierra z pudlem albo jeszcze czyms innym) . ... chodzenie na szczepienia jest bardzo niebezpieczne :evil_lol: [IMG]http://img3.garnek.pl/a.garnek.pl/027/929/27929571_800.0.jpg/zdjecie.jpg[/IMG] Oskar zakochal sie w Fidze od pierwszego wejrzenia - Figa zreszta tez [IMG]http://img3.garnek.pl/a.garnek.pl/027/929/27929572_800.0.jpg/zdjecie.jpg[/IMG] [IMG]http://img3.garnek.pl/a.garnek.pl/027/929/27929574_800.0.jpg/zdjecie.jpg[/IMG] Filip zajal sie pilnowaniem ogrodu [IMG]http://img4.garnek.pl/a.garnek.pl/027/929/27929575_800.0.jpg/zdjecie.jpg[/IMG] Ogolnie paszczaki zachowaly sie pierwsza klasa. Pan M. byl troche zadziorny ale nie szkodliwie i po poczatkowym darciu dzioba uspokoil sie na tyle, ze drugiego dnia bylo calkowicie spoko. Oskar za to byl tak podekscytowany wszystkim, ze przez trzy dni nie jadl kompletnie nic a na noc musialam go zamykac w boksie, bo ciagle chcial wychodzic z pokoju i krecil sie w te i we wte. A pelny moj podziw zalapaly na spotkaniu u mojej przyjaciolki, gdzie byla dosc duza zadyma - spotkanie towarzysko-grilowe, tak ze pelno ludzi, troche dzieci, zamieszanie a paszczaki jakby nigdy nic nie robily, tylko przebywaly w towarzystwie. Zadnego szczekania, zadnego biegania, pelny luzik i dobre wychowanie - normalnie cud-miod-malina jak na pierwsza taka duza impreze. A dzisiaj juz w domu i bylo wkoncu cieplo i przyjemnie ... przynajmniej dla mnie. [IMG]http://img2.garnek.pl/a.garnek.pl/027/928/27928267_800.0.jpg/sezon-2014.jpg[/IMG] -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Pink replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
U mnie zaginiecie psa polega na tym, ze pies zostaje zawachany przy sciezce i dopiero po czasie kapuje sie, ze my jestesmy juz daleko - a ja z uporem maniaka, chce zeby psy nauczyly sie same pilnowac. Albo biegaja dwa wariaty Kolo nas i naraz wydzieraja do przodu i jak widze, ze sa juz dalej niz ja bym chciala, to odwracam sie - ciagne TZ-ta w druga strone i ide spowrotem - a TZ ciagle zerka i gada - no nie biegna, no zobacz nie biegna, nie zauwazyly ze nas juz nie ma, no zgubia sie i sieje tylko panike. A nie daj Boze jak go w krzaki zaciagne i psy przebiegna Kolo nas, bo nie zauwaza :evil_lol:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)