Jump to content
Dogomania

Pink

Members
  • Posts

    2070
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pink

  1. Waszej jak moj TZ - psy poleca a on juz caly nerwowy i chodz szukamy. Ja mowie, nie szukamy, zaraz przyleca, a on przebiera nogami, szyje wyciaga i wracac chce hihi to ciagne na sile, zeby szedl dalej, to sie odwraca, sprawdza czy juz biegna czy jeszcze nie i caly w panice :lol:
  2. Tak to Prawda, tylko ze ja gruba dupe musialam dokonczyc nozyczkami i wyglada teraz jak fircyk zza krzaka :evil_lol: moglam go nie ruszac, to chociaz pod sfilcowanego Briarda podpadal a teraz ni pies ni wydra :lol: On ma taka gesta grzywe, ze nie wiadomo gdzie uszy a gdzie grzywka. Piernicze, juz go wiecej nie ruszam - Oskara spokojnie sobie robie ale Hippo to do fryzjera musi, juz trzeci raz sie za niego biore i trzeci raz mi bryndza wychodzi. Co za podla siersc no, przez tyle lat psy sama robilam a z tym za cholere nie daje sobie rady.
  3. [quote name='malawaszka']no przypomnienie masz jak w banku bo przecież będę jajo znosić i przeżywać i histeryzować :splat:[/QUOTE] ale to nie nowosc, my przyzwyczajeni :eviltong:
  4. No piekne sznauce sa, faktycznie cud-miod-orzeszki :loveu: A Waszek czadowe foty zawsze robi. Ja chcialam dzisiaj paszczaki troche ogarnac, bo do stolicy jedziemy i zeby mi wstydu burki wsiowe nie narobily... i Hippo zalatwil mi maszynke :mad: Tego pudla, to normalnie nie da sie zwykla maszynka ogolic - ciagle sie zapycha, silniczek sie grzeje jakby to zelazko bylo - koniec swiata normalnie. Musze chyba takie nozyce do owiec kupic albo co :angryy:
  5. TZ robi u Niemca testy, oni pobieraja krew i w inkubatorach przyspieszaja wychow kretkow boreliozy... po miesiacu jest powtorka. W zeszlym roku wyszlo mu po pierwszym tescie, teraz jest czysty ale on jest alergik i nieraz jak mu dowali, to takie same objawy oslabienia tez ma a ze tego kleszcza zalapal, to kazalam mu szybciorem leciec na badania :diabloti: strzezonego .... wiecie co hihi
  6. Sandra, WZ wie o co biega - "lona" ma tylko Taki styl pisania :evil_lol: i to sie nie tyczylo, do calosci zagadnienia, tylko do mojego ostatniego wpisu PS oooo juz wytlumaczyla sie sama hihi ale wracajac do ucholi po fryzjerze, to tak wlasnie niektore typy Maja.
  7. Ja mam Taksowek duzo dla paszczakow, roznej masci i tylko zatrzaski paszczaki nosza. Dobrze ze mam trzy komplety, bo to piora na okraglo ale narazie starczy - polzaciskow nie uzywam wcale, chociaz sa chyba najladniejsze. Dla mnie juliusy leza duzo lepiej niz Taksowki, tym bardziej ze ja chodze z paszczami, ktore wloka linki za soba - chce je nauczyc zeby trzymaly sie blisko, obojetnie co sie dzieje i jak sa dwa kroki za daleko, to depcze linke. Bieganie w wiekszej odleglosci jest tylko na komende. Ale szelki Taksowki mam - szyte na miare, bo my jezdzimy w gorace kraje i nie wyobrazam sobie paszczakow w juliusach w takim goracu jakie panuje w Hiszpani naprzyklad a na wyjazdach psow nie spuszczam kompletnie z linek.
  8. Bo to wlasnie nie chodzi o calkowite zajechanie, tylko raczej o podraznienie i uczulenie na metal. Niektore psy krotkowlose, nie moga naprzyklad nosic obroz metalowych, bo przez ciagle suwanie je podraznia a ze Jakis alergen jest w metalu ktory im nie pasuje, to zaczynaja sie czochrac. Ludzie zreszta tez tak Maja jak sie gola maszynkami - niektorym to nie przeszkadza a niektorych swedzi jak jasna Cholera.
  9. A nie wjechala jej gdzies maszynka, jak mowisz ze to ma po fryzjerze? Nie masz czasem jakiejs masci z hydrocortizolem? mogla bys sprobowac czy nie przyniesie jej ulgi, jak to alergiczne, to powinno jej troche pomoc ... nawet Fenistil albo cos podobnego bylo by dobre.
  10. WZ, ucholami sie nie przejmuj za bardzo, niektore psy maja bardzo delikatne koncoweczki i po kontakcie z metalem maszynki sa na tyle podraznione, ze zaczyna je draznic. Drapia, trzepia ucholami, wycieraja w poslanie i takie tam - przez co tak jakby rozwalaja sobie naczynka na obrzezach. W polaczeniu z powietrzem robia sie strupki, no jak przy normalnych rankach. Jak malo podraznione, to zluszczy sie i juz, jak wiecej pies bedzie z tym wariowal, to dluzej bedzie sie goic, bo ciagle na nowo bedzie sam sobie zdzieral strupy. Jak chcesz zeby jej szybko zeszlo, to kup Canestil (przeciwgrzybiczno-przeciwzapalny) i bedziesz miala spokoj a nastepny raz u fryzjera powiedz jej ze suka ma wrazliwe uszy i zeby uwazala i koncowki przyciela nozyczkami a nie maszynka.
  11. Wczoraj plotkowalam z Megulcem i jak bys nie miala nic przeciwko, to moze wziela by Felixa pod pache i tez by na "sped sznaucerow" przyjechala :multi: dziecko moje najukochansze bym zobaczyla :loveu:
  12. Ufoludek :multi: malutka, drobniutka, to sie boi szybkich reakcji ludzkich - napewno nie raz juz ktos ja niezauwazyl i przydusil niechcacy. Oskar tez ma takie odruchy caly czas, jak siadam na kanapie czy klade koc... nawet jak jest to po drugiej stronie, to odrazu zeskakuje i wraca jak dopiero poloze.... no ale na niego, to ta dzieciarnia to napewno nei uwazala.
  13. Super wygladaja :loveu: faktycznie kurteczka oczobijna na focie wyszla ale wlasnie taka reklamowa - no pierwsza klasa. Oskarle jest na etapie "nienawisci" dzieciecej i musze zaczac na niego uwazac, bo powarkuje i kla zaczyna wystawiac jak gdzies dzieci slyszy.... czyli ma faze buntu :evil_lol:
  14. W zeszlym roku jak bylismy w Holandi, to pojechalismy pozwiedzac taka stara Holenderska wioske, wracajac, kupilismy sobie, bulki, Taki ich specyficzny wedzony zolty ser, cos tam jeszcze i to lezalo w siatce w nogach pasazera. Jak juz jechalismy w strone campingu, to zauwazylam Centrum ogrodnicze - jak to w Holandi :evil_lol: to wjechalismy - Auto w cien, chociaz tak strasznie cieplo nie bylo, dach otworzylismy, paszczaki do bagaznika, siatke zapielismy i do ogrodniczego. W gruncie rzeczy na szybko przelecielismy, bo ja nie lubie psow samych w aucie zostawiac... wracamy a Grubej dupy nie ma w bagazniku :mad: Gruba dupa wystaje z przedniego siedzenia tzn dupa siedzi na przednim siedzeniu a przednia czesc korpusu z glowa, spoczywa w siatce z zakupami - no i kolacja sie zhippowala.
  15. A mnie sie Uszata z tymi lapeczkami podoba - pare tygodni, gora sie wyrowna i bedzie. Lepiej opitolic krocej pierwszy raz i niech odrasta zdrowa siersc ... teraz wyglada jak sznauc.
  16. Paszczaki normalnie jezdza w boxach w bagazniku na spacery ale jak jade gdzies na dluzsza trase, to wole miec je pod okiem i siedza na tylnim siedzeniu. Jak jedziemy razem z Tz, to sa luzem ale jak jade sama, to z Oskarem jest spoko i on sobie lezy spokojnie ale Hippo to pcha sie odrazu do przodu i on zawsze jezdzi w szelkach i jest przypiety do uchwytu pasa w siedzeniu. Mozna w zoologicznym kupic specjalne krotkie linko-zapiecia, ktore z jednej strony Maja karabinczyk do zapiecia szelek a z drugiej jest wtyk jak przy pasach samochodowych. My mamy w autach takie siatki transportowe - za tylnim oparciem na calej dlugosci w tej kasecie gdzie jest roleta do zaciagniecia czesci bagaznika w Kombi, wyciaga sie tez siatki do gory i odgradza sie czesc pasazerska od bagaznikowej. Myslicie, ze Hippo nie potrafi tego sforsowac ... hehe on wszystko potrafi. Gruba dupa, przecisnie sie przez taka szczeline po boku, ze az szok.
  17. A jak sie Zibcio czuje teraz? Moj TZ ma znowu pecha do Boreliozy, w zeszlym roku zalapal i teraz znowu czeka wlasnie na wynik tzn dzisiaj ma byc - w dup... jeza. Juz mu mowie, zostaw w kij ten rower i siedz w domu albo pedaluj po Centrum, bo mi sie kiedys wykonczysz ale glupek nie slucha :angryy:
  18. A to w lipcu, to moze .... no mialam juz isc i samotnej galezi szukac a raczej trzech i ten wiatr wykorzystac, zeby mi potem nie mowili ze baba nadarmo sie powiesila - niby chlop w kieleckim ale ja jak chlop na wlosciach, Kielce napisze na tabliczce uwiazanej na szyji i spoko. Psy usprawiedliwione, bo to pieskie zycie caly rok, tak czy tak ..... bosz die paszczaki przegonic, bo na mozg mi sie rzuca czy co :evil_lol:
  19. Bosh to zlot u Waszki jest :crazyeye: a ja przepukline kregowa mam w kregoslupie i rwa barkowa przez to mnie meczy :placz:
  20. Pysia, no cos Ty jakie wlasciwosci traci - to tak jakbys powiedziala ze herbatka rumiankowa z pol torebki rumianku przestawala byc juz herbatka rumiankowa. Przeciez to ziola z dodatkami spreparowane na ala nalewke antyseptyczna, jak bedzie mniejsze stezenie, to moze nie zadziala odrazu jak bomba i przy powaziejszym stanie bedzie mozna sobie pobimbac ale stosowane jako profilaktyke w obnizonym stezeniu, to calkiem inna inszosc. PS moj Floyd byl tez wrazliwy i po trzech dniach zelu zaczynal biegunki dostawac ... ale on ogolnie delikutasny byl hihi i po kawalku takiego smaka dentystycznego zygal dalej niz widzial.
  21. [quote name='Pysia']Dentosept jest gotowy do smarowania. Nie tylko w żelu. Wczoraj mamie kupowałam. Gotowy roztwór do smarowania można nie rozcieńczać, tylko smarować bez ;) Patyczkiem z watką. Perełce mamy smarowałam długo...[/QUOTE] tak, tak, tylko tu chodzi o Brokata - Brokatowi niech Ania lepiej na poczatkek rozdzienczy, zeby jej sie nie pozyga ani sraczki nie dostall, bo on wrazliwiec zoladkowy jest.
  22. Tu jest troche wiecej info [url]http://www.dentosept.info/dentosept-a.php[/url] Ja kupowalam zawsze z jakiejs innej firmy, bo wiem ze 100 ml kolo 12 zl kosztowalo - teraz moze inaczej i byla nalepka z kwiatkami polnymi.
  23. No cos Ty ale jaja ... przeciez to kurna stare jak swiat, kiedys to w Herbapolu sie kupowalo za pare zlotych - teraz fajnie, bo jeszcze zel wymyslili [url]http://www.doz.pl/leki/p1864-Dentosept_A[/url]
  24. Bosh Ania ale Ty delikatna :eviltong:
  25. Floydowi ani Hippowi taki szpic sie nie robi, to doswiadczenia nie mam w chlastaniu tego ale Oskar taki ma - tyle ze jemu, to sie pod broda strasznie filcuje, bo on "nie kapie" i tam ma zastoj wody hihi, to ciagle i tak wycinalam. Ale teraz cieplo, to szybko broda wysycha i nie trzeba wycinac i mu broda urosla, to sie koza zrobila.
×
×
  • Create New...