-
Posts
2070 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pink
-
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
Pink replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Tak, tak, znacznie lepiej. Poleguje jeszcze dosc sporo ale dobrze, niech sie oszczedza. -
Oj jak to dobrze, ze wszystko poszlo "jak z platka" :multi:
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
Pink replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Bialy slodki ... obrozce sie odrazu przygladalam :cool3: psia gadzeciara sie we mnie odezwala :evil_lol: ps domagam sie fot czarnego !!! -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Podsumowujac - [B]kombinatorski duecik cudakow[/B] :evil_lol: PS Niedlugo sie okaze, ze musze zmienic temat topiku :lol: -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Pink replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
:evil_lol: [IMG]http://pu.i.wp.pl/k,MzgzNjEyNjQsNDUxMDMwNTA%3D,f,Nie_ma_mocnych1.jpg[/IMG]- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Ja umre kiedys ze smiechu z tych moich chlopakow .... poszlam do toalety i przymknelam drzwi (ostatnio nie zamykam, zeby slyszec co robia). Siedze sobie na kibelku i naraz widze w szparze drzwiowej czarna lape, drzwi pomalu sie uchylaja i nastepne co sie wylania, to biala broda :lol: Gdyby nie to, ze te ich akcje przynosza nieraz straty (trzy dni temu, Oskar wyzarl kawalek poduszki z kompletu kanapowego buuu jak sie tak tarzali po niej), to mogla bym powiedziec, ze Hippo ma dobry wplyw na Oskara ... ale nie powiem, bo jestem za te poduszki wsciekla. -
trzymam, trzymam :thumbs:
-
Przydreptalam do Kubusia - tez mam taka malenka "zabawke dziecieca" w domu tzn psa kupionego dla 5 dzieci :angryy: wrzuconego pozniej, bo sie znudzil. I dobrze ze sie znudzil, bo moze piesia da sie jeszcze wyciagnac z traumy jaka ma. Dzieci slyszy dwie ulice dalej, piszczy, szczeka, chowa sie w moje nogi ... na poczatku jeszcze sikal pod siebie jak dzieci byly za blisko. Trzymam kciuki za jutro :thumbs:
-
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
Pink replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Hippcio lepiej :multi: moze nie super ale juz lepiej. Ciesze sie, bo nie lubie jak on taki "matowy" sie robi, osowialy i kolyszacy na lapach :shake: znowu jak stary pies wyglada :-( Ten czarny, to mi kurna na sercu lezy jak dziecko normalnie :oops: -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
[quote name='Saththa']Ahaaaaaaaaaaaa heheheh widze zeby :lol:[/QUOTE] no tak, bo to tez paszczak jest :eviltong: -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Pink replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Jak tak przejrzalam ten topik Zbynia, to az mnie zdziwko lekko zlapalo ... ze tez tacy weci jeszcze po swiecie chodza :roll:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Aniu zrobcie mu badanie - TLI (trypsin-like immunoassay) jak jeszcze nie robiliscie, troche trwa ale mozna sie czegos wiecej trzustkowo dowiedziec. Chociaz Wy juz doswiadczenie macie. Fabisz-Stefanek (Chorzow - w Bytomiu tez maja oddzial). Moja wetka wysyla do Warszawy do laboratorium idexx czy jakos tak. Kurcze biedne Brokacisko :-(
-
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
[quote name='Małgorzata Noga']Nic tylko kumpli nie rozdzielać :evil_lol: pięknie się zgrali :)[/QUOTE] Zgrali sie super, to jest fakt ... tyle ze zaczynaja mi chalupe przewracac do gory nogami :mad: Nie moge ich samych razem zostawiac, bo normalnie w ich pomieszczeniu wyglada jak po bitwie. Poslania poprzewracane, poduchy porozwalane, klatka zawsze w innym miejscu. Teraz i tak ich zamykam u siebie, bo ostatnio polazly na gore, wygrzebaly ziemie z kwiatow i poszatkowaly takie zolte lepiace tabliczki, co to sie do kwiatkow wklada zeby muszki ziemne sie do nich przyklejaly. Oczywiscie poszatkowal Oskar ktory mial zalepiona cala brode ale Hippo chyba Kopal w donicach, bo mial przylepione do lap z masa ziemi. Chuligany okropne sie robia jak sa razem :angryy: PS grzeszne mysli nie sa takie zle :evil_lol: -
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
Pink replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Hippo ma zapalenie gardla i przez to odruch wymiotny. Zakupilam Tantum verde i mam mu psikac w paszcze, zakrapiac dalej nosa i wszystko wroci do normy. Ze skora jest tez wszystko dobrze i zadnego antybiotyku nie trzeba ... smiala sie ze mnie, ze przeciez mi mowila, ze ze skora to nie takie hop-siup i to jeszcze potrwa dlugo. Poprostu trzeba go obserwowac i jak poczuje, ze zaczyna znowu nieprzyjemnie pachniec, to kapac nawet codziennie az znowu sie unormuje i znowu ograniczyc ale zebym sie nie ludzila, ze to juz koniec hihi -
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
Pink replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Goraczka spadla, z nosa sie leje coraz mniej - z tym, ze rzyganko bylo pare razy w nocy a raczej nad ranem - od 4-tej jestem na nogach. Z tym ze Hippo juz dosc normalnie sie czuje. Szykujemy sie do weta, jestem ciekawa co powie. -
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
Pink replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Tez tak mi sie wydaje, no ale takie schorzenie, tyle antybiotykow i tego wszystkiego, to nie ma co sie dziwic. Czlek tez bylby oslabiony tym wszystkim a on i tak szybko doszedl do siebie jako tako. Trzeba poprostu uwazac, dopoki calkiem odpornosci nie zlapie. Ale jest lepiej, wymioty przeszly, nie jest juz osowialy i nie uwierzycie ale przychodzi zeby mu nos wycierac :lol: jak lezal ze mna na kanapie pod kocem, to wytarlam mu nosa pare razy szmatka i teraz podnosi glowizne i intensywnie patrzy sie na mnie - to wiem ze mu leci hihi Oskar nie rusza sie od niego na krok :loveu: nawet jesc sam za bardzo nie chcial, bo Hippowi nie dalam przez te wymioty. -
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
Pink replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Bylam u weta - Hippowi leje sie z nosa i rzyga dalej niz widzi. Przeziebil sie wczoraj i ten zapach, to od podwyzszonej temperatury. Ale jezeli tak sie jeszcze dzieje, to znaczy ze skora tak nie do konca wyleczona :roll: moze stad w wynikach ten stan zapalny. No nic, dostalismy zastrzyk przeciwzapalny - narazie mam podawac syrop ziolowy (zakupilam) i zakrapiac nochala, bo jak kicha to wszystko mokre na okolo a jutro mam do naszej wetki, zeby zadecydowala o podaniu antybiotyku. Wet nie chcial decydowac, bo nie wie dokladnie w jakim kierunku bedzie chciala go leczyc dalej. I tym sposobem, zwykly deszcz zrobil nam kuku :angryy: -
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
Pink replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Kurczaki, kurczaki ... wczoraj jak wyszlismy wieczorem na siku, to u mnie padalo. Niby wytarlam Hippcia ale jak dzisiaj rano weszlam do ich pokoju, to znowu poczulam ten nieprzyjemny zapach :-( Wykapalam Hippa w Nirozalu - teraz sie suszy. No zesz kurcze a juz myslalam, ze ze skora jest wszystko okejos. Jak bedzie mial nawrot, to sobie w lep strzele ... a tak ostatnio jego wyglad nachwalilam :roll: -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
Pink replied to malawaszka's topic in Sznaucer
Sliczny malec - jednak czarne jest piekne :loveu: