-
Posts
139 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Golson
-
[quote name='dog193']A tak na marginesie - z moim psem często nie robię zupełnie nic przez cały tydzień (brak czasu) i aż do sobotniego treningu ma nędzne spacerki przed blokiem. Nie rozwala mi chałupy :) Nie mówię, że polecam foksa, bo nie o to chodzi, ale jednak nie taki diabeł straszny.[/QUOTE] Nie piszę, że straszny. Piszę jedynie, że mimo wszystko są inne, przy takich założeniach prawdopodobnie lepsze, możliwości wyboru psa. A nawet jeżeli nie lepsze to przynajmniej teoretycznie minimalizujące możliwość trafienia na "krnąbrnego osobnika". Bo niby jak wytłumaczyć komuś kto ma nikłe pojęcie o życiu z psem pod jednym dachem co to znaczy "konsekwencja" w wychowaniu psa?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='A&L']Serio? A nie napisałam w swoim pierwszym poście, że znam wiele osobników?[/QUOTE] Nie, nie napisałaś. [quote name='A&L']A ty ilu znasz? [/QUOTE] Kilka. W tym dwa wymagające pomocy behawiorysty gdyż ich charakter przerósł umiejętności wychowawcze właścicieli. [quote name='A&L']Skąd wiesz na jakiej podstawie wyciągam wnioski? :mdleje:[/QUOTE] Bo piszesz "moja suka"? [quote name='A&L']Boże....[/QUOTE] Bez przesady. Wystarczy używać nicka. [IMG]http://www.autocentrum.pl/gfx/mordki/los2.gif[/IMG]
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Popełniasz pierwszy podstawowy błąd - wyciągasz wniosek na temat rasy na podstawie oceny jednego osobnika.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Jakoś warunki brzegowe: [quote name='Instant']ale jak będzie mniej czasu, żeby bez rozwalania domu wytrzymał jakiś czas ograniczonego ruchu, krótkowłose (niegubiące sierści też ok), taki typ 'kocham cały świat', żadnego pracoholizmu wrodzonego[/QUOTE] średnio korespondują z terrierami.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='A&L']Myślę, że westy to bardzo fajne psy dla ludzi młodych. Są bardzo miłymi towarzyszami i są to psy elastyczne, które w dużej mierze dostosują się do właścicela. Oczywiście nie można zapomnieć, że to terrier i potrafi pokazać charakterek ;)[/QUOTE] Małe terriery są fantastyczne ale westy czy russelle to jednak nie do końca dobry pomysł dla ludzi, którzy nigdy nie mieli psa. Myślę, że bardzo szybko taki mały awanturnik wszedł by im na głowę ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Maltańczyk ;) Prawie nie gubi włosa, niewielki, przyjazny (najczęściej, wszak w przypadku żywych istot o sztywnej regule nigdy mówić nie można), dość aktywny ale spokojnie daje sobie radę w małym mieszkaniu w mieście. Może warto by przyjrzeć się tej rasie bliżej?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Furie']Więc?? Topory wojenne zakopane? Gadamy już na temat, czy dalej będziecie sobie robić przytyki ? Btw, nie łapcie już Golsona ani isabelle301 za słówka, bo przecież wiadome że się będą bronić. A ja tam bym się wolała dowiedzieć o innych przypałach z psiarzami / nie psiarzami :)[/QUOTE] Jako "chamek oszust z szarej strefy nie placacy ZUS" wciąż jednak będę twierdził, że dziewczynce zwyczajnie brakuje kultury. Tym bardziej tak twierdzę jako "dorosła osoba na garnuszku mamusi, albo gówniarz - niedorozwój lub zupełnie nieświadomy, albo może nawet 10 latek... albo jednak oszust z szarej strefy". Może to jakieś efekty frustracji, napięć lub stresu... nie wiem. Może w takim wypadku nawet taka z jogurtu byłaby zatem w stanie poprawić jej poziom. Następnym razem zanim zacznie rzucać inwektywami niczym chłop gnojem po polu - niech dwa razy pomyśli. Jak już kiedyś wspominałem - to nie boli. [IMG]http://www.autocentrum.pl/gfx/mordki/smoke.gif[/IMG]
-
[quote name='PaulinaBemol']A KRUS? a umowy śmieciowe? ja się nie znam ale to chyba nie ten temat?:???: Omry mam nadzieję że żadnego z nas to nie spotka. W sumie to dla mnie jeden z minusów małych psów o Bemola nie musiałam się tak bać pod tym względem.[/QUOTE] Primo: nie zawsze powstaje obowiązek zgłaszania do ZUS - jest kilka wyjątków... Secundo: nie każdy pracownik pracujący w Polsce objęty jest polskim systemem ubezpieczeń społecznych - są inne... Tertio: to chyba najważniejsze dla omawianego przypadku - nie przypominam sobie by istniał zakaz gromadzenia oszczędności na emeryturę we własnym zakresie... może w innej rzeczywistości żyję ale w moim świecie nikt nikomu konta nie zeruje po przejściu na emeryturę... Można sobie wybrać co komu się żywnie podoba. A to czym ja się zajmuję i w jaki sposób odkładam na emeryturę nikogo nie powinno z zasady obchodzić. Tym bardziej tamtej mocno niedoinformowanej dziewczynki bez dobrego wychowania ale za to ze sporymi kompleksami.
-
[quote name='omry']Coś często Cię ponosi, zauważyłam :razz:[/QUOTE] Szkoda klawiatury na nadpobudliwą dziewczynkę. Nawet nie chce mi się prostować tych bzdur, które wypisuje [IMG]http://www.autocentrum.pl/gfx/mordki/boshe.gif[/IMG] Jak tak czytam jej wypociny to coś mi nieśmiało podpowiada, że te cyferki to może być nawet IQ... z tym, że tak jak zazwyczaj tu też o przecinku zapomniała [IMG]http://www.autocentrum.pl/gfx/mordki/los2.gif[/IMG] W sumie cała ta isabelle to doskonały przykład "bachora". Mimo, że w wieku "produkcyjnym" (jak mniemam - coś tam o wychowywaniu dzieci nawet wspominała więc zakładam, że 18-ście lat już skończyła) to jednak wciąż niewychowana, życie nie nauczyło co to kultura, z domu poza posagiem też niewiele widać wyniosła i tak bezstresowo wychowana dotrwała do dnia dzisiejszego...
-
[quote name='PaulinaBemol']obiecuję że będę płacić jak już "przyjdzie ten czas" :oops:[/QUOTE] Ja jednak radzę pilna konsultację z niejaką isabelle301. To ona tu jest specjalistką od stawiania diagnozy "chamkom oszustom z szarej strefy nie płacącym ZUS-u" [IMG]http://www.autocentrum.pl/gfx/mordki/los2.gif[/IMG]
-
Czyli jak nic również "oszustka co ZUS-u nie płaci" [IMG]http://www.autocentrum.pl/gfx/mordki/los2.gif[/IMG] Tak to działa podobno. [IMG]http://www.autocentrum.pl/gfx/mordki/los2.gif[/IMG] Czy wstydzić? Nie mam pojęcia, trzeba by pewnie zapytać autorki tej teorii [IMG]http://www.autocentrum.pl/gfx/mordki/los2.gif[/IMG]
-
[quote name='PaulinaBemol']wiarygodna ale zanim sprzedałabym mu kopa pewnie też wystąpiłabym przed psa tu na pewno bym ryknęła :eviltong: często styka wbrew pozorom. Mam często takie sytuacje a pieski okazują się wcale nie być takie odważne. Jak powyższe nie skutkuje "nogoczyny" albo gaz. Co jak co ale przed agresywnym psem trudniej się obronić niż przed 5latkiem :evil_lol:przynajmniej mi.[/QUOTE] A ZUS płacisz? [IMG]http://www.autocentrum.pl/gfx/mordki/los2.gif[/IMG]
-
[quote name='Parysek']Wyrzucanie odchodów do śmietników komunalnych jest karalne... [TABLE="width: 100%"] [TR] [TD="class: alt2"]§ 32 [B]Odchody należy umieszczać w oznakowanych pojemnikach, koszach ulicznych lub pojemnikach na nie segregowane odpady komunalne[/B]...[/TD] [/TR] [/TABLE] Kolega właśnie dostał mandat za wyrzucanie gówna do śmietnika a ten paragraf wyraźnie mówi...[/QUOTE] Błagam... trafił na dwóch co tylko pisać umieją? Przecież stoi jak wół napisane, że należy wrzucać do: 1. oznakowanego pojemnika lub (wszak stoi przecinek) 2. kosza ulicznego lub (tu już wyraźnie zapisany ten operator logiczny) 3. pojemnika na niesegregowane odpady komunalne Mandat może dostać gdy, kolokwialnie rzecz ujmując, wrzuci gówno do pojemnika na papier czy też szkło lub aluminium czyli wykorzysta je niezgodnie z przeznaczeniem.
-
[quote name='Furie']A żeby nie robić off-topa, z racji że dzisiaj wszystko było super ;) Jak byście zareagowali, gdyby na Waszego psa, grzecznie idącego na smyczy, nagle przez płot wyskoczył inny pies, ze zjeżoną siercią i wyszczerzonymi zębiskami i kierował się wprost na Waszego Bogu ducha winnego psa? Właściciel w tym czasie bezskutecznie nawołuje zza płota swoją bestię, zafiksowaną tylko na jedno: atak ...[/QUOTE] Per analogia: Należy stanąć i powiedzieć (uważając by głosu nie podnieść) "Szanowny Panie, zwracam się do Pana z prośbą o skuteczne odwołanie swojej sabaki." Jeżeli to nie pomoże możesz zastąpić mu drogę. Nie przesadzaj, pies to nie kot, na pewno przez ten płot w jednej sekundzie nie przeskoczył. Mało wiarygodna ta Twoja historia, jeszcze nie widziałem żeby pies do drugiego psa przez płot przeskakiwał. Całe życie otaczają mnie psy i jakoś nie miałem takiego przypadku. Na pewno w jakiś sposób sprowokowałaś biednego pieseczka. [IMG]http://www.autocentrum.pl/gfx/mordki/los2.gif[/IMG]
-
[quote name='PaulinaBemol']Ha! ja często gęsto muszę obejść pół miasta żeby kosz znaleźć. Przyjemne to nie jest a miny mijanych ludzi jeszcze lepsze :lol: zwłaszcza że jeszcze nie widziałam u siebie nikogo kto sprząta po psie (ale rzadko kiedy widuję w ogóle psy na spacerach z właścicielami )[/QUOTE] Nawet jeżeli trzeba poszukac tego kosza... to komu przeszkadza fakt, że z kupą w woreczku muszę przejść te 100 metrów? Nie brudzę nikogo, nie śmierdzi to przecież bo w worku foliowym, nikt w to nie wdepnie... Dziwne czasy gdy kupa zebrana do woreczka bardziej razi niż ta na trawniku...
-
[quote name='Baski_Kropka']No pewnie że ciężko, bo w mięsnym mieli tylko przeźroczyste :P Nasze różowe w serduszka (kupuje w TKMaxx bo są tanie i DUUUUUŻO) się skończyły, zazwyczaj na dzień 2 wystarczają, ale w podróży wozimy ze trzy najczęściej... pies miał stress qupe i cóż mogłam poradzić :P[/QUOTE] Ale niby co komu te przezroczyste mają przeszkadzać? [IMG]http://www.autocentrum.pl/gfx/mordki/niewiem.gif[/IMG] Przecież nikt z tym woreczkiem nie paraduje przez pół miasta. Pies robi kupę, sprzątasz, podchodzisz do najbliższego kosza i wyrzucasz [IMG]http://www.autocentrum.pl/gfx/mordki/niewiem.gif[/IMG] Jakoś nigdy się nad tym nie zastanawiałem... kupuję woreczki w markecie, 100szt/~1,50pln więc za 5pln wystarcza ich na prawie pół roku...
-
[quote name='isabelle301']Czyli kolejny chamek oszust z szarej strefy nie płacący ZUS-u? [/QUOTE] No proszę. Jak niewiele potrzeba by prawdziwa natura znać dała o sobie. Po powyższym dochodzę do wniosku, że z Tobą (zauważ, że mimo braku sympatii/szacunku wciąż piszę z wielkiej litery - mnie kiedyś uczono, że dbanie o styl i formę pisemnej wypowiedzi to bardziej oznaka szacunku do siebie niż adresata) raczej nie widzę szansy na kontynuowanie jakiejkolwiek dyskusji. Tym bardziej o kulturze bądź jej braku - no chyba, że w kontekście jogurtu...
-
[quote name='filodendron']Owszem, pewne sytuacje trudniej przewidzieć niż wschód słońca, ale konia z rzędem temu, kto będąc ze szczeniakiem w publicznym miejscu nigdy nie spotkał nadreaktywnego dziecka, które trochę głupieje na widok futrzaka.[/QUOTE] No przecież już rada mędrców ustaliła, że dzieci nigdy nie zachowują się nadreaktywnie. To w końcu jak to jest? Przecież każde dziecko albo spokojnie podchodzi, najczęściej wcześniej pyta, matka dopytuje upewniając się czy przypadkiem właściciel nie wstydzi się odmówić dziecku... (tak to ironia, nie nalezy brać tego dosłownie) [quote name='filodendron']Nie oszukujmy się, rodzic z dzieckiem są zawsze na wygranej pozycji, dlatego psiarze muszą myśleć za nich. Jak nie zaczną, to w końcu nie tylko małe wspólnoty mieszkaniowe ale i te większe spółdzielnie wprowadzą zakaz posiadania psów, albo dużych psów, albo dwóch psów itd. I stanie się to na własne życzenie psiarzy. Do wyboru zostanie ulubiony przez wszystkich joreczek w torebeczce.[/QUOTE] I najczęściej myślą. Przynajmniej Ci świadomi. Zakładają kagańce, nie puszczają psów co do których nie mają pewności luzem, a najczęściej nawet mając pewność na widok dziecka na horyzoncie zapinają na smycz. Idąc samemu do sklepu nie biorą psa, nie zostawiają luzem pod sklepem chociażby dlatego, że ktoś inny zwyczajnie może się ich bać. Jednakże jest jedno ale - mimo, że to robią to jednak "nie muszą". Nikt nie ma obowiązku myślenia za inną osobę, która nie pozostaje pod naszą opieką. Tym bardziej za osobę dorosłą - to ona ma myśleć o sobie i swoim dziecku. i kolejny raz napiszę - dziecku nie wolno wszystkiego, a cały świat nie będzie kręcił się wokół pewnej grupy niewychowanych bachorów tylko i wyłącznie dlatego, że rodzicom/opiekunom nie chce się pomyśleć. (kolejny raz podkreślę słowo >grupa< bo za chwilę ktoś zarzuci, że wrzucam wszystkich do jednego worka)
-
[quote name='isabelle301']Dzieciak wybiegł ze sklepu i skąd ta nadinterpretacja że biegł akurat do twojego strachliwego psa? Dzieci biegają, wrzeszczą - takie ich prawo, taka przypadłość. Też byłeś takim wstrętnym bachorem co biegał i wrzeszczał... mówienie o paroletnim dziecku wychowany/niewychowany też jet śmieszne. Mały człowiek to nie pies - w wieku 5 lat ma jeszcze z 15 lat wychowywania przed sobą znaim będzie o nim można powiedzić wychowany/niewychowany.[/QUOTE] Kolejne "objawienie" znające sytuację lepiej od jej uczestników... [IMG]http://www.autocentrum.pl/gfx/mordki/a/rozpacz.gif[/IMG] Kto biegł, gdzie biegł, co krzyczał... To standard tutaj obecnie? [IMG]http://www.autocentrum.pl/gfx/mordki/a/rozpacz.gif[/IMG] Dziecko, usiądź, weź głęboki wdech i zanim coś Ci znowu "ślina na język przyniesie" dwa razy zastanów się. Jeżeli dziecko w wieku 2 lat sra w pieluchy to nikt nie będzie mówił, że jest niewychowane ale jeżeli dziecko w wieku lat 5-6 nie potrafi spokojnie zachowywać się "między ludźmi" (czy to w sklepie, czy przed sklepem, w restauracji czy w kinie) to jest bachorem. Jeżeli wychowujesz swoje dzieci inaczej - cóż, Twoja sprawa - nie dziw się jednak, że w opinii innych osób najczęściej będą właśnie "bachorami". [quote name='isabelle301']O tobie można już powiedzieć z całą stanowczością - nie wychowany absolutnie. Drzeć mordę na dziecko dlatego tylko że się nie potrafi zadbać o socjal i wychowanie swojego psa - żenada. Skoro wiesz że masz strachliwego psa dla którego człowiek wychodzący ze sklepu "zapędza go w róg" to po cholerę sam w tym rogu z tym psem stajesz?[/QUOTE] Dziewczynko, nie przypominam sobie abym miał mordę. Dziwne wychowanie z domu wyniosłaś. [IMG]http://www.autocentrum.pl/gfx/mordki/a/rozpacz.gif[/IMG] Poza tym... "zapędza w róg" - gdzieś Ty to wyczytała? [IMG]http://www.autocentrum.pl/gfx/mordki/a/rozpacz.gif[/IMG] [quote name='isabelle301']ps1. nazywając kolejne dziecko bachorem pamiętaj że ten bachor za naście lat będzie pracowac na twoją emeryturę, leczyć ci e z chorób geriatrycznych, czy zmieniac ci pieluchy w domu starców - więc szacunek tu się kłąnia ps. 2 na Bródnie (nazwa włąsna piana powinna być z dużej litery wedle zasad pisowni języka polskiego) - nie ma stadniny - jest stajnia ale nie stadnina ps. 3 określenia twój, cię, ty - napisałam celowo z małej litery. Jeżeli chcesz szacunku - musisz sobie na to zasłużyć[/QUOTE] 1. Sam pracuję na swoją emeryturę, nie wybieram się do domu spokojnej starości - a jeżeli już to raczej stać mnie będzie na opłacenie tam pobytu - nie przypominam sobie by ktokolwiek komukolwiek za darmo w takim miejscu pieluchy zmieniał. 2. Na Bródnie jest ośrodek jeździecki jeżeli już mamy byc takimi formalistami, a nie żadna "stajnia". Poza tym zwracając uwagę w taki sposób w jaki to uczyniłaś na pisownię wypadało by najpierw spojrzeć na swoje "wypociny" i zastanowić się czy tak właściwie taka uwaga w tym kontekście nie będzie wyglądała komicznie [IMG]http://www.autocentrum.pl/gfx/mordki/boshe.gif[/IMG] 3. Jeżeli chcesz komentować i zwracać komuś uwagę - przeczytaj przynajmniej całą dyskusję. [IMG]http://www.autocentrum.pl/gfx/mordki/readmore.gif[/IMG] Póki co robisz z siebie wariata... Tak przy okazji, przed >że< stawiamy przecinek, >niewychowany< piszemy łącznie, wielką literą piszemy również skrót od >post scriptum< przy czym pamiętamy by od "treści" tegoż oddzielić go znakiem przestankowym, zdanie zazwyczaj rozpoczynamy wielką literą i kończymy kropką, pytajnikiem lub wykrzyknikiem... Wróć do szkoły zamiast bić pianę i popisywać się "domową łaciną".
-
[quote name='rosa']Golson kurcze jak do tej pory rozumiałam prawie wszystko o czym pisałeś to ostatniego akapitu nie mogę załapać. Może to późna pora tak dzieła? Czytałam kilka razy i nic nie pomaga.[/QUOTE] Bo tyczy się on wyłącznie filozofii życiowej WSK N&N - czyli, z tego co zauwazyłem - bogini wszechwiedzy i forumowej strażniczki szklanej kuli. Ot taka mała dygresja... To taka moja prywatna fascynacja mechanizmami rozumowania osób, które nie były na miejscu zdarzenia ale zawsze wiedzą lepiej - co kto zrobił, co powinien zrobić, ba, nawet to co kto pomyślał i jakie motywy nim kierowały... Wszechwiedza w najczystszej postaci. Jej przypadek dziwi mnie jednak, bo oprócz wszechwiedzy najpierw pojawił się post o wydźwięku lekko ironicznym, nie podziałało więc zaczęły się wycieczki osobiste... a gdy ktoś odpowiedział tym samym to wycieczki osobiste nagle już stały się niedopuszczalne i "przestały ją interesować"... Nie udało się jej zabłysnąć, pozycja opiniotwórcy stała się zagrożona więc i analizy stały się coraz "ciekawsze" - skoro z czyjegoś wpisu nie wynikło zbyt wiele to zaczęło się wkładanie w czyjeś usta wyimaginowanych wypowiedzi. A gdy i to nic nie dało powróciliśmy do osobistych wycieczek. Smutne życie musi mieć ta kobieta [IMG]http://www.autocentrum.pl/gfx/mordki/los2.gif[/IMG]
-
[quote name='PaulinaBemol']Choć nie raz w Warszawie widziałam taką matulę pożal się Boże w centrum handlowym, sama zajęta zakupami a dzieciak biegał za wieszakami od strony ściany. Jak sprzedawczyni zwróciła mu uwagę w mamusi włączył się instynkt obronny. Ale zaraz spacyfikowali ją inni kupujący :evil_lol:[/QUOTE] A ja widziałem jak na bródnie koń chapsnął dzieciaka, matka stała obok, zupełnie nie reagowała gdy dzieciak okładał patykiem konia po pysku. A że zdarzyło mi się mieszkać kilka lat "przez płot" przy tej stadninie to i, jak się później okazało, był straszenie sądem, wzywanie policji - no bo jak to? synusia mamuni koń ugryzł? To grzeczny chłopczyk był, on chciał się zkonikiem pobawić. No ale zaraz dowiem się, że takie rzeczy w Puławach się nie dzieją więc tym bardziej w Warszawie zdarzyć się to nie mogło. I ona będzie to doskonale wiedziała bo przecież żadna matka nie będzie miała pretensji do konia. Na 100%. Zresztą, z tą matką co ją widziałaś też mało wiarygodne. W Pułąwach jest przecież galeria zielona, a też nie zanotowano tam takiego przypadku. [IMG]http://www.autocentrum.pl/gfx/mordki/nono.gif[/IMG]
-
[quote name='N&N'][B]Beatrix,[/B] nie wiesz czy golson krzykną tylko "stój" i dlatego mama dziecka na niego naskoczyła. W pierwszej wiadomości pisał o wydarciu się na bachora. I reakcji paniusi. Oceniłam jego ZACHOWANIE w tej opowiastce pełnej dramatyzmu. Nie Golsona. Przynajmniej nie na początku. Tak naprawdę nie wiemy JAK się wydarł. Po reakcji mamy można przypuścić, że było to chamskie. Jakby kulturalnie/ostrzegawczo krzyknął, mama nie zrobiłaby rabanu. :roll: A on nie miałby powodów do wylewania żalów na forum. ;-) Nie podoba mi się chamskie zachowanie w stosunku do ludzi, "...bo pieseczek...". Trauma pieseczka nie może być powodem do dopasowywania pod niego wszystkich dookoła. Golson zobaczył, że nie ma powszechnego aplauzu dla jego opowiadania, więc i pomalutku jego opowieść ewoluowała. Wycofał się z "bachora". Zna już słowo dziecko. Nawet wiemy z dalszej części opowiastki, (dopowiedzianej potem), że krzyknął tylko "Stój". Serio nie widzę w "Stój" nic nagannego. Mimo to, historia jest niespójna i niewiarygodna. Nie przekonuje. Zaraz się okaże, że nie tylko dziecko było chamskie dla biednego golsona, ale i ludzie z forum się na niego uwzieli. ;-) Świat jest taki okrutny i niesprawiedliwy. :-( A propo okrucieństwa. Kończą mi się ciasteczka. :([/QUOTE] Kobieta orkiestra! Wie lepiej, nie była ale wie na pewno! I nikt jej nie powie, że czarne jest czarne a białe jest białe... Mało tego, jej wiedza ciągle się powiększa, wcześniej wiedziała co ja krzyknąłem, teraz już wie jak zachowała by się "mama"... To już teraz musi jechać na dwie szklane kule... fiu fiu, stereo - pomyślał Stirlitz... [IMG]http://www.autocentrum.pl/gfx/mordki/zaklopotanie.gif[/IMG]
-
[quote name='Beatrx']kto nigdy nie odpowiedział chamstwem na chamstwo niech pierwszy rzuci kamień:cool3:[/QUOTE] To już nawet pomijam... wystarczy, że najbardziej radykalne zdanie mają Ci, którzy na początku dyskusji stwierdzaja: [QUOTE]Ja nie wiem, co tam się stało.[/QUOTE] A to już jest tak idiotyczne, że aż śmieszne [IMG]http://www.autocentrum.pl/gfx/mordki/zaklopotanie.gif[/IMG]
-
[quote name='N&N']Oooo, ktoś słyszał o Kalim. Imponujące. Teraz to chyba powinnam paść na twarz z zachwytu, błagać o przebaczenie, bo mój interlokutor ma jednak poziom? Tak? :lol: I ten poziom pokazuje ryczeniem/wrzaskami na dziecko/paniusiami i bachorami? Tak? To Ja jednak podziękuję za taki "poziom". Wolę pozostać przy swoim. Mało widowiskowym, ale za to nie wymagającym egzorcysty. :diabloti: Bo jak co tydzień atakują dorosłą osobę krwiożercze dzieci nie do opanowania, to naprawdę ktoś ma poważny problem ze sobą i z postrzeganiem świata.[/QUOTE] Kolejny raz poproszę Cię byś się zdecydowała. To w końcu interesują Cię te prywatne wycieczki czy też nie? [IMG]http://www.autocentrum.pl/gfx/mordki/zaklopotanie.gif[/IMG] Każdy kolejny Twój post jest coraz bardziej żenujący [IMG]http://www.autocentrum.pl/gfx/mordki/zaklopotanie.gif[/IMG]
-
[quote name='N&N']Wybacz, ale nie interesują mnie personalne wycieczki i osobiste przepychanki.[/QUOTE] No popatrz, podrwić sobie z kogoś, pokoloryzować to pierwsza... a jak już ktoś odpowie na podobnym poziomie to "nie interesują jej osobiste wycieczki" [IMG]http://www.autocentrum.pl/gfx/mordki/a/hihi.gif[/IMG] Czyżby moralność Kalego? [IMG]http://www.autocentrum.pl/gfx/mordki/zaklopotanie.gif[/IMG]