Jump to content
Dogomania

sue

Members
  • Posts

    3916
  • Joined

  • Days Won

    3

Everything posted by sue

  1. Bardzo dziękuję Bakusiowej za baterię, dzisiaj doszła :) Domek dla małej niestety nie wypalił, szukamy dalej...
  2. Dzwoniłam wczoraj do Baltimoore, bo odezwała się do mnie pani z Warszawy ponoć zauroczona Zdrapką od pierwszego wejrzenia, przekazałam numer. Pani konkretna, dom z osiatkowanym balkonem, na pierwszy rzut oka super, więc trzymam kciuki Coraz częściej mówią u mnie w domu, że Ziółko mogłoby zostać...
  3. eee takie izolowanie... w tej chwili zabrałam stamtąd Ziółko, bo bardzo się zbulwersowało z konieczności bycia z małą przybłędą w jednym pokoju, aż odmówiło jedzenia (niebywałe, bo normalnie kotka pożera wręcz a nie tak je). Zosia trochę fuczy, ale już się zaciekawiła koteczką i nawet za nią chodzi, ogląda, dotyka itd. a domek jakiś być może się szykuje ale jeszcze nic pewnego, czekamy
  4. 14.10 ok. południa znalazłam wyrzuconą koteczkę, bardzo charakterna mała, apetyt dopisuje, z braku innej opcji wylądowała w pokoju z Z&Z. Na noc zamykam w transporterze, w dzień już chodziła i zwiedzała. Z&Z stres, biorę w miarę możliwości do siebie. Zrobiła siusiu do kuwety, je ładnie, na początku dłuuugo piła wodę, musiała być okropnie spragniona. Jakoś już tak mam, że w porę wychodzę, nie pierwszy kot który postanowił się drzeć na ulicy akurat wtedy gdy wyszłam ;) Zrobiłam kici ogłoszenie na olx i na FB
  5. https://www.olx.pl/oferta/zdrapka-szuka-domu-CID103-IDx3Ink.html zrobiłam takie na szybko Mam pytanie, mogę jako numer telefonu podać numer do ktorejś z Was? Nie wiem, jak przeprowadzać rozmowę z potencjalnym DT lub DS, a nie chciałabym żeby kotek trafił w niewłaściwe ręce.
  6. Jest kolejny podrzutek, mała (nie wiem, 2 miesiące?) biało bura koteczka dość podobna do Migotki. W porę wyszłam i usłyszałam koci płacz, kicia siedziała przy ulicy i darła się tak donośnie, że było ją słychać u mnie w ogrodzie. Wsadziłam w transporterek i siedzi ;/ Trochę jakby smarcze, ale nie widać wycieku z noska, oczka czyste, mruczy, wydaje się dość czysta i proludzka
  7. Dziękujemy :) Gromadka trzyma się. W okolicy pojawił się nowy dziki (okropnie dziki) kot, na razie obserwuję i staram się dokarmiać, jak oswoi się może troszkę bardziej wrzucę zdjęcie - oby to nie była kotka;/
  8. Paczka doszła dzisiaj :) Radek - jesteś wielki, okropnie dziękuję, wszystko super działa i jest sprawne, nie martw się o baterię, ogarnę :) Sprzęt jest tak fajny, że mogę z nim chodzić wszędzie, nawet do pracy - dostałam się, nie ma tego dużo bo jak pisałam kilka godzin w tygodniu i jedynie na pół roku, ale i tak się cieszę - trochę gotówki i doświadczenie a to u mnie bardzo ważne.. Dzięki raz jeszcze, za trzymanie kciuków też :) Dziewczyny - również dzięki :) Za pomoc, wsparcie i za to że jesteście, a oczywiście osobną kwestią jest to, ile robicie dla zwierzaków.
  9. Witajcie, bardzo dziękuję :) Doczytam później wątek, na razie wpadłam z doskoku, jestem i żyję tylko nie mam za bardzo jak wchodzić, dotarła do mnie karma Smilla - ogromnie się cieszę, koty też, dwa przyszły oglądać co jest w środku gdy otwierałam, dziękuję! Nadziejko <3 Jesteście super i bardzo dziękuję Radek, dzięki Tobie wrócę do świata żywych Kwestie bazarków bo wymagają sprawdzenia obejrzę już na spokojnie, teraz pędzę do przedszkola na rozmowę kwalifikacyjną, trzymajcie kciuki. Nie będzie to nic wielkiego ale zawsze może na kilka godzin się uda załapać. Jeszcze raz dziękuję
  10. Może faktycznie jeszcze gdzieś podjada, ale z tego co się orientuję nikt w mojej bezpośredniej okolicy nie karmi kotów 'ot tak', bardziej prawdopodobne że korzysta z miseczek wystawionych dla kotów właścicielskich. Nieraz przychodził bardzo hm, gruby, a ostatnio zgubił brzuszek.
  11. Bazarek już trochę ruszył :) później będzie dokładka
  12. Ogromne kciuki, niech kotkom się uda, o takich domkach marzymy dla wszystkich podopiecznych :) Będę wdzięczna :)
  13. Dzięki Nadziejko że nas odwiedzasz i kibicujesz :) U tymczasowiczek wszystko dobrze, znowu fajnie się razem bawią. Zosia wydaje mi się młodszą kotką, ciągle zaprasza do zabawy. I rośnie - już jest większa od Ziółka, która z kolei będzie raczej małą koteczką, przybiera trochę na wadze ale ogólne wymiary prawie bez zmian :) Łobuz chudnie, martwię się. Przychodzi nieregularnie, może nie dojada, albo ostatnio zajęty jest innymi kocimi sprawami? To kot, który nie je żadnej mokrej karmy. Najchętniej jadłby wędlinę... ;/ Oczywiście jej nie dostaje, dlatego zostawiam mu zawsze trochę suchej (toleruje, ale nigdy nie zje do końca), a jak się pojawi - surowe lub gotowane mięso, bo je zjada. Macie pomysł, jak można go przestawić na coś normalnego?
  14. W jaki sposób ogłasza się kotki na FB? Trzeba mieć dużo znajomych czy coś innego? Mam jakieś konto założone kiedyś na potrzeby uczelniane, ale nie korzystam. Jeśli chodzi po prostu o zamieszczenie w konkretnych miejscach, mogę próbować
  15. Tu będzie bazarek dla Was, ale wolno mi idzie, można sobie zaznaczać czy coś
  16. Mam jeszcze sporo książek na ewentualny bazarek, mogę przekazać bądź sama zrobić z celem na kociaki z wątku. Na pewno potrzeba kasy na jedzenie i weta (mamusię na sterylkę koniecznie), bezpośrednio nie pomogę ale chociaż ten bazarek
  17. Jeszcze dzisiaj dzwoniłam do zamojskiej fundacji ZEA, z nadzieją że może ktoś bylby w stanie podjechać po psa, no ale nawet jakby przyjechali to ten jakby się zapadł pod ziemię... Pan mówił, że wyjątkowo ciężko jest w naszej gminie uzyskać jakąkolwiek pomoc, że jest spychologia itd, obiecał podzwonić i może kogoś podesłać, ale już za późno najwyraźniej Nie mam słów jak mi smutno w tej chwili, taki samotny biedny pies ale nie wiem czy on był bezdomny, za ładnie wydaje mi się wyglądał jak na bezdomnego, mógł być niedawno wyrzucony albo ktoś postanowił się pozbyć z najblizszej okolicy bo mu pupil zachorował i po co leczyć.
  18. Caly dzień go nie było, w krzakach ciężko cokolwiek zobaczyć, teren jest duży. Niedawno wyszłam z latarką bo moja psica zaczęła strasznie szczekać, w okolicy biegają lisy... poszłam na działkę i znalazłam... ale prawdopodobnie już nie żyje.
  19. on nie wytrzyma tygodnia :( nic nie zjadł, mam nadzieję że pije wodę, w każdym razie wcześniej jak wstawal to właśnie do wody. Nie mam pojęcia, co robić, powinien trafić do weta, a ja go ani nie zaniosę, ani nie podwiozę bo nie mam czym;/
  20. To jest ten pies, lepszych zdjęć nie mam jak zrobić na razie (dopiero teraz się pokazal a jest już półmrok) Jedzenie ignoruje, położyłam mu miskę z karmą i z wodą obok tego "legowiska", ale w ogóle nie wydaje się zainteresowany.
  21. No kilku tak, ale ile jeszcze jest tych potrzebujących :( Właśnie wróciłam z Zosią ze zdjęcia szwów, przy okazji trzeba było przeleczyć uszy, bo okazało się, że jest świerzb. Dostała od razu odrobaczenie. 90 zł za wizytę + za dwa tygodnie kontrola i ew powtórka. Uregulowalam część za kasę z bazarku, pozniej wrzuce karte.
  22. ^ To mi wygląda na dobry domek! Trzymam kciuki! Nigdzie nie ma tego czarnego kotka. Na dobrą sprawę mógł pobiec wszędzie... Byłam i nad ranem, i kilka razy w ciągu dnia, nic. Zostawiłam karmę, ale zniknęła wraz z miseczką. Będę jeszcze chodzić, a nuż gdzieśtam sobie znalazł teren. Nieco wyżej są koty, nie wiem czy domowe, czy dokarmiane, ale pucate, może tam chodzi... Bliżej cmentarza też są ludzie z kotami, może tam trafił
×
×
  • Create New...