Jump to content
Dogomania

asz26

Members
  • Posts

    1165
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asz26

  1. Tak czekał wilczuś z kotem Ferdkiem na jedzenie.Wilczuś w dt a Ferdek tak się nauczył że drapie w drzwi jak jest głodny.Szkoda że jest dziki i nie daje się dotykać.Ale z drugiej strony dziki kot nie jest aż tak bardzo narażony na krzywde człowieka.
  2. Wpłata od P. Kasiasekret 100zł. Bardzo dziękuję. Na koncie jest minus 114zł.
  3. Suchej dla psów mam jeszcze sporo, gorzej z mokrą dla psów a dla kotów to jednej i drugiej brakuje, mam jeszcze jeden worek suchej dla kotów ale na długo nie wystarczy. Wcześniej jak karmiłam tego Wilczusia z ulicy to szło więcej suchej karmy dla psów a teraz jak już jest w DT to tylko koty dokarmiam chyba że jakiś się trafi pies z ulicy to wtedy zjada kocią karmę. Moje psy dostają gotowane jedzenie a suchą karmę dodatkowo więc też nie idzie dużo.
  4. Dziękuję
  5. https://pomagam.pl/yr0c7lzf Link do zbiórki ale jak ktoś będzie chciał to lepiej bezpośrednio na konto fundacji, na pomagam.pl zabierają prowizję :-(
  6. A to mój biedny słodziak,kochany psiak.
  7. Faktury za leczenie Pimpusia.
  8. Faktury za szczepienia psów.
  9. Wpłata z sierpnia dwa razy po 100 zł Bakusiowa.Bardzo dziękuje za pomoc. Na koncie jest - 214zł
  10. Pimpuś miał robione rtg i nic nie wyszło.Wetka podejrzewa że to przepuklina kręgosłupa czy w kręgosłupie i dlatego ma momentami paraliże.Żeby to sprawdzić trzeba zrobić rezonans.Zrobiłam zbiórke na pomagam.pl ale stoi w miejscu.Od poniedziałku będzie dostawał znowu encorton przez 10 dni i na kontrol.Nie będę oszukiwać jest ciężko finansowo a w listopadzie muszę zrobić echo serca Żabce.W tej chwili na koncie fundacyjnym jestem na minusie 214 zł,zadłużyłam się też u koleżanki bo leki sama kupuje dla psów i wizyty niektóre też sama opłacam ale jakoś sobie poradze najważniejsze żeby moje maleństwa były zdrowe.Kiepsko też jest z suchą karmą dla kotów i z mokrą dla psów.Wszystko się kumuluje :-(
  11. Przepraszam że nic nie pisze ale cały czas jeżdżę z Pimpusiem i cały czas nie jest dobrze. W poniedziałek byłam z nim na kontroli, zrobiłam rtg ale będę chciała żeby obejrzała je moja wetka której teraz nie ma jest na urlopie i wróci we wtorek. Według tego lekarza który robił rtg nic nie wyszło. A dzisiaj Pimpus znowu przestał chodzić. Obawiam się że bez rezonansu to nic się nie da zrobić. Zbiórka którą zrobiłam stoi w miejscu. Jeszcze w listopadzie muszę zrobić echo serca Żabce nie wiem jak to ogarnę ale wiem że kolejny rok kiepsko się kończy.
  12. U Pimpusia jest spora poprawa, szczególnie w jednej łapce. Dostał witaminę b12 w zastrzykach i po dwóch tygodniach na kontrol.
  13. Zobaczę co mi jutro powie. Rano z nim jadę.
  14. Nie miał robionych badań, trzeba go postawić na łapy i po lekach jest efekt dobry, chodzi, nie ciągnie łap za sobą ale ma ograniczone ruchy do minimum, nie może skakać biegać więc jest zamknięty i wypuszczany tylko żeby się załatwił. Wetka podejrzewa kręgosłup,zwyrodnienie kręgosłupa. Zbiórka na pomagam.pl stoi w miejscu. Jutro jedziemy na kontrol i po kolejne leki.
  15. Nie wiem, zrobiłam zbiórkę na pomagam.pl ale jest dopiero 20 zł. Oby rezonans nie był potrzebny ale nie wygląda to dobrze. Maluch w niedzielę w ogóle nie mógł chodzić. Wetka powiedziała że to od kręgosłupa ale jak tak dalej będzie to trzeba zrobić rezonans i sprawdzić dokładnie co mu dolega.
  16. W tym momencie to każda złotówka się liczy. Jak mu nie przejdzie to będę musiała zrobić rezonans a to bardzo duży koszt. Dzisiaj byłam na działce zrobić mu zastrzyk i odpukać chodzi, ma problemy ale najważniejsze że chodzi.Zobacze w piątek co mi powie wetka.
  17. Dziś to mi ręce opadły, wiem że psy są coraz starsze, będą chorować ale Pimpuś mnie rozwalił totalnie. W zeszły poniedziałek byłam z nim w gabinecie, zrobił mu się wrzód na łapce z przodu, dostał antybiotyk na dwa tyg i miałam pokazać się z nim na kontrol,ale w czwartek zaczął dziwnie chodzić na tylne łapy, w piątek rano chodził normalnie za to już wieczorem ciągnął łapkę tylną za sobą więc w sobotę do gabinetu. Dostał zastrzyk. Nie było mojej wetki był inny weterynarz. W niedzielę wieczorem pies już nie chodził na tylne łapy, przewracał się. Gabinet akurat nie miał dyżuru. Dzisiaj z samego rana pojechałam z koleżanką po niego na działkę a on chodzi tylko dziwnie stawia łapy. Oczywiście zabrałam go do gabinetu. Dostał trzy zastrzyki, pięć zastrzyków do domu i encorton i zakaz biegania. Wetka kazała go zamknąć w kenelu ale ja nie mam więc jest zamknięty w kojcu wszystko zabezpieczone żeby nie skakał. Jak mu nie przejdzie to będzie musiał mieć zrobiony rezonans który kosztuje 1,5 tyś. Normalnie się złamałam, Żabka też musi mieć powtórzone echo serca najpóźniej w listopadzie. Nie wiem jak to wszystko ogarnę. Ale wiem że zrobię wszystko żeby moje kochane psiaki były zdrowe.
  18. Wynik echa serca Żabki.
  19. Faktury za Czike i Żabke.Na koncie pozostało 80zł.
  20. Wróciłam od wetki, Żabka dostała encorton na miesiąc i później zobaczymy czy kaszel wróci. Jak wróci to będzie musiała być inhalowana do końca życia. Dostała również witaminy C i E oraz na uodpornienie Veto mune. Na szczęście kapsułki Veto mune mam w domu bo dawałam je Czikusi w zimę i jedno opakowanie mi zostało.
  21. Ale ona dopiero w tym roku tak choruje,zapalenie oskrzeli w lato i nie przechodzi jej, brała antybiotyk przez 7 dni i encorton, dopóki encorton działał było ok, w czwartek jak byłam z nią na echu serca wetka zbadała ją i dała jeszcze na 4 dni antybiotyk.Od soboty znowu tak dziwnie charcze momentami jakby miała duszności. Rano jadę z nią do wetki.
  22. Przepraszam że nic nie pisze ale ostatnio miałam trochę problemów i mam nadal z Żabką, w czerwcu była chora miała kaszel,dostała leki i jej przeszło. Teraz z powrotem miała kaszel, dusiała się zabrałam ją do weta okazało się że ma zapalenie oskrzeli i nie mam pojęcia od czego, ze względu że jest gruba miała zrobione rtg żeby sprawdzić serce. Na rtg wyszło że ma zaokrągloną prawą stronę serca więc od razu umówiłam ją na echo serca. Na echu serca też wyszło coś nie tak wstawie opis i badanie musi mieć powtórzone maksymalnie do pół roku a za miesiąc ma mieć powtórzone badanie żeby sprawdzić czy płyn w sercu się zwiększa bo miała ok 2 milimetry. Ekg wyszło jej dobrze. Ale nadal kaszle i się dusi, jutro rano jadę z nią z powrotem do wetki. Jedynie jaką mam dobrą wiadomość to taką że ten stary pies owczarkowaty którego karmiłam i żył na ulicy już od czwartku jest zabezpieczony i przebywa w domu tymczasowym z opcją że zostanie tam do końca życia. Oczywiście kolejny raz pomogła mi fundacja 4Dogs to oni przejęli tego psa i znaleźli mu dom tymczasowy oraz zapewnili leczenie. Ja po raz kolejny będę musiała zrobić zbiórkę dla Żabci, już na jutrzejszą wizytę nie mam pieniędzy. Za ostatnie badania płaciłam sama nie będą na fakturę ale za jej leczenie zapewne będzie nie jedna faktura. Żabcia to staruszka ma ok 12-13 lat. Ale będę o nią walczyć tak samo jak walczyłam o moją kochaną Kodusie. To moje kochane zwierzaki i nie ma dla mnie różnicy czy to Koda, Czika, Żabcia czy inny. O każdego dbam tak samo.
  23. Małą psinke to chyba zacznę głodzić bo ona żadnej suchej karmy nie zje bez wymieszania z puszką, już nie wiem jak ją zachęcić do jedzenia suchej karmy. Za to kocią suchą karmę której nie wolno jej jeść to wyjada jak tylko ma okazję.
  24. Wpłaty od : Iwona L-200zł pomagam.pl-217zł pomagam.pl-37zł bakusiowa-100zł pomagam.pl-582zł
  25. Faktury za Ramba i Czike.
×
×
  • Create New...