-
Posts
1165 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by asz26
-
Dziękuję za podpowiedzenie sklepu i karm na pewno sprawdzę.A co do karmy,zawsze przesypuje do puszek na karmę i szczelnie zamykam,wiem że wietrzeje.Nigdy nie miałam psa alergika więc mile widziane są wszystkie podpowiedzi co do karmienia takiego psa.Nawet prosiła bym o podawanie nazw karm,żebym mogła jakąś dobrać bo ta jest bardzo droga,jedyny plus to taki że Czika jest malutka więc dużo nie je i worek karmy starczy jej na długo.
-
Czika dostała worek karmy od Bakusiowa za który bardzo dziękuję.Tej karmy nie kupię u nas w zoologicznym ani w gabinecie,trzeba zamawiać.Trudno będzie musiała ją jeść,jej zdrowie ważniejsze,puszczę Kiciuche to będzie jeść żeby jej Kicia nie zjadła :-)
-
Już ma zmienione zęby na stałe więc da sobie radę,nie dostawała całkiem drobnej karmy więc sobie poradzi.A co do gotowanego jedzenia to nie za bardzo chce jeść ryż,woli suchą karmę w przeciwieństwie do mojej Kodusi ona wolała gotowane jedzenie.Czika jest jej przeciwieństwem pod każdym względem :-)
-
Gotowane jedzenie też może szkodzić,trzeba dobrze dobrać wszystko żeby nie zaszkodziło,podanie suchej karmy jest prostsze niż zastanawianie się co można ugotować psu żeby nie zaszkodziło.Ja już przerabiałam to z Kodą też jej gotowałam jedzenie i też musiałam tak robić żeby było odpowiednie dla psów z chorą trzustką.Na szczęście tu aż takiego problemu nie było jedynie co to musiała mieć chude jedzenie zero tłuszczu.Gorzej jest z Cziką.
-
Właśnie tam sprawdzałam i kosztuje 99 zł woreczek 4 kg dlatego patrzyłam dla średnich psów,też bardzo dużo bo 169zł ale worek 15 kg więc dla takiego małego psa starczy na długo.Z tego co patrzyłam to tej karmy dla małych psów Czika powinna zjadać 100-140 gram.Sprawdzałam resztę karm podanych przez wetke tamte są po ponad 200zł ta jest najtańsza i wetka powiedziała że dobrze się sprawdza.Chyba będę musiała jej kupić bo jest coraz gorzej,non stop się drapie a przy oczach już nie ma sierści bo sobie wytarła łapkami tak drapie oczy.
-
Nie wiem,Czika jest malutka ma 5 kg,podejrzewam że worek 15 kg karmy forza z rybą wystarczy jej na trzy miesiące,ta karma jest najtańsza z tych podanych przez wetke.Fakt że ja patrzyłam na średnie psiaki bo dla psów od 1-10 kg kosztuje 99 zł ale jest worek 4 kg więc ta dla średnich bardziej się opłaca.
-
Mi wetka kazała przez 12 tyg karmić jedną z tych karm a później będziemy wprowadzać jej inne karmy żeby sprawdzić na co jest uczulona.
-
Zobaczę jak będzie po ryżu z mięsem wieprzowym i marchewką.Ona musi być 12 tyg na diecie i dopiero później ma mieć wprowadzane inne jedzenie żeby sprawdzić na co jest uczulona.
-
Tak tylko jak się pracuje to nie ma tego problemu ale jak się jest na rencie socjalnej to już trzeba kombinować i myśleć jak zrobić żeby było dobrze i szukać innych rozwiązań.Zastanawiam się nad gotowaniem dla niej,Koda miała chorą trzustkę więc też jej gotowałam jedzenie :-)
-
Na zooplusie znalazłam karmy Briantos adult łosoś i ryż i Wolf of wilderness z rybą ale nie wiem czy te mogą być.
-
Ma być bez zbóż,kurczaka,wołowiny i najlepiej żeby była z rybą.No i najlepiej któraś z tych co Wetka podała.Stwierdziła że w innych karmach mogą być dodatki kurczaka czy zbóż czy jeszcze innych rzeczy i też nie będzie się karma nadawać.Tylko że każda z tych karm to mega wielki koszt,najtaniej chyba wychodziła ta karma forza z rybą,worek 15 kg 169 zł tylko też nie wiem czy Czika może jeść bo to jest dla psów dużych ras a dla mniejszych chyba 99 zł ale to już mały worek.Ja naprawdę nie wiem co jej mogę dawać a czego nie mogę,a może jest jakaś karma zamiennik któryś z tych karm?
-
Szukałam znalazłam karmę Briantos z rybą i jeszcze taką inną ale ja nie wiem czy mogą być,nigdy nie miałam psa z alergią pokarmową więc nie wiem jakie karmy może jeść.Z tych co Wetka podała to najlepiej wychodzi ta forza z rybą jest największy worek 15 kg ale kosztuje dużo 169zł :-(
-
Czika rozrabia ile się da ale jest mądrą sunią i szybko się uczy.Wczoraj byłam z nią na kontroli,dostała jeszcze antybiotyk i karmy jakie może jeść tylko że mnie na takie karmy nie stać więc nie wiem co będzie jeść ma alergie pokarmową.Wetka kazała jej dawać przez dwa miesiące którąś z tych karm ROYAL CANIN HYPOALLERGENIC,PURINA HA,HILLS Z/D LUB FORZA MAINTANCE Z RYBĄ.Może ktoś miał psa z alergią pokarmową i wie co można dawać psu w zastępstwie tych karm?
-
Walczyłam o zdrowie Kody do końca,teraz okazuje się że Czika też choruje :-( Byłam z nią w zeszły wtorek u wetki,bardzo się drapała,dostała zastrzyk ze sterydu który działał 7 dni,ale żeby tego było mało to w czwartek byłam drugi raz,Czika była osowiała,leżała,więc nie zastanawiałam się od razu poszłam do gabinetu okazało się że moje maleństwo znowu ma chore gardło,dostała antybiotyk i coś na uodpornienie.W piątek mam iść na kontrol i chyba jeszcze dostanie antybiotyk.Na dodatek bolą ją tylne łapki,będę chciała jej zrobić rtg przy sterylce.Musiałam zrobić zrzutke na nią bo zabrakło mi pieniędzy.Ona w ciągu dwóch miesięcy trzeci raz jest chora :-( Ale żeby tego było mało to w czwartek odszedł pies siostry,bokser,miał 10 lat i nikt nie wiedział że pies ma chore serce,nawet nie było szmerow słychać przy badaniach i nie dawał poznać że coś jest nie tak.W czwartek o 5 rano przybiegł do mnie jej syn że z Hortonem coś się dzieje więc ja szybko zadzwoniłam do wetki ściągnęłam ją do gabinetu i do koleżanki żeby jej mąż przyjechał zawieźć nas do gabinetu,pies już nie wstawał,wcześniej wymiotował i załatwił się pod siebie,siostra mówiła że był nieprzytomny,zawiezlismy go do gabinetu Wetka zdążyła pobrać krew i znowu zaczął załatwiać się pod siebie,dwa razy a za trzecim razem wciągnął mocno powietrze i przestał oddychać,reanimacja już nie pomogła.Dla mnie to był szok,11 czerwca pożegnała moją Kodusie a 23 sierpnia Hortonek odszedł.Nigdy w życiu nie przeszłam przez coś takiego.Hortonka wychowałam im nauczyłam wszystkiego to tak jakby był też moim psem,zawsze z nim jeździłam do gabinetu wszystkiego pilnowałam i taki szok :-( A dzień wcześniej byłam u siostry bawiłam się z nim i było wszystko ok.Dla mnie to za dużo,bardzo to przeżyłam :-(
-
Te oczy aniołka mogą bardzo zmylić ,to mały wampirek ale kochany i nawet przez chwilę nie żałowałam że dałam jej dom.Zapełniła pustke po mojej ukochanej Kodusi.Kodusia zawsze bedzie w moim sercu i nigdy jej nie zapomne.
-
Potrzebna mokra karma dla tego Gościa,teraz już wygląda super odkarmiłam go ale był w opłakanym stanie same kości i skóra.
-
Faktury za leczenie Cziki i kotki.Na końcie pozostało 129zł.Jeżeli ktoś może wpłacic pare groszy to bardzo ale to bardzo będę wdzięczna.Zaczynam zbierać już na zabezpieczenia przeciw kleszczom.Mile widziana też karma dla psów sucha i mokra oraz dla kotów sucha i mokra.Za dotychczasową pomoc bardzo wszystkim dziekuje bez waszej pomocy sama nie dałabym rady leczyć mojej kochanej Kodusi której już nie ma ze mną :-( i nie mogłabym zabezpieczyć psiaków od kleszczy.Dziękuje Wam z całego serduszka :-)
-
No właśnie wydatki :-( Ale najważniejsze żeby Czikusia była zdrowa.
-
Ja to mam szczęście,jeszcze niedawno walczyłam z chorobami Kodusi a teraz już Czika chora,zapalenie górnych dróg oddechowych.Już się zastanawiam czy ktoś mnie przeklął i mam takiego pecha :-(
-
Znajoma znalazła w lesie dwa maleńkie szczeniaki,zabrała je do domu.Żeby nie ona to szczeniaki umarły by z głodu albo coś by je rozszarpało.Jak można wyrzucić dwa maleństwa żywe maleństwa do lasu wiedząc że czeka je śmierć?Nie wiem może jestem dziwna ale coraz bardziej wolę przebywać ze zwierzętami niż z ludźmi a takiemu który robi krzywdę zrobiła bym to samo żeby poczuł się tak jak te biedne zwierzaki.
-
Dzielna?Ja po prostu robię to co kocham a kocham pomagać zwierzakom,dla mnie pomoc słabszym jest czymś normalnym.Nie wyobrażam sobie żeby przejść obojętnie obok potrzebującego psa czy kota lub innego zwierzaka,tak samo jak nie wyobrażam sobie żeby nie pomóc ludziom starszym czy dzieciom.Dlatego mimo swoich problemów z chodzeniem planuje już trzeci raz zbierać z wośp :-)
-
Nie mam i nie chce ich izolować od siebie,muszą się nauczyć żyć ze sobą.Sama też nie będę nic kupować od kleszczy zawsze pytam najpierw weterynarza,jestem osobą która bez weterynarza nic nie poda zwierzakowi.Czika była w schronisku,adoptowałam ją dzięki fundacji 4 DogS.Mam ją od 1 lipca.Jest jeszcze jej siostra do adopcji i wiele innych psiaków,polecam fundację 4 DogS dziewczyny bardzo dużo robią dla psów.Sama już wiele razy korzystałam z ich pomocy i zglaszalam do nich psy które przychodziły z lasu do nas pod działkę i najczęściej padały tam bo nie miały siły iść dalej.Ja oprócz Cziki mam jeszcze siedem psiaków na działce właśnie przygarnietych z lasu.Te psy już są u mnie długo i zostaną do końca życia ale następne jak się pojawiają to właśnie 4 DogS zabiera ode mnie i psy trafiają do domów stałych które są wcześniej dokładnie sprawdzane.
-
Czika jest malutka wczoraj ją ważyłam i waży 3700,w piątek była na pierwszej wizycie w gabinecie moja wetka dokładnie ją obejrzała zbadała i jest wszystko ok,miała zrobione szczepienie od wirusów.Zastanawiam się czym ją zabezpieczyć od kleszczy wetka odradziła na razie obroże a ja chyba nie za bardzo chce jej podawać bravecto to zostają kropelki tylko teraz jakie są skuteczne?U nas to mam wrażenie że żadne nie są skuteczne.
-
Mała jest mega super psem,po tygodniu bycia u mnie praktycznie opanowała załatwianie się na zewnątrz,siad i połóż się,kocha się bawić jak to szczeniak,gryźć wszystko co popadnie bo zęby jej rosną,szczeka na obcych i zaczyna bronić swoich.Każdy myśli że to pinczer :-) Ale charakterek ma jest uparta i zawzięta trafił swój na swego :-) Wiem jedno już za żadne skarby świata bym jej nie oddała.Jest mega kochanym psiakiem i nie odstępuje mnie na krok.Jedynie z czym problem to nadal z Kiciuchą jest na wojennej ścieżce,jakoś ciężko im się dogadać,Czika próbuje podgryzać kotkę w ogon a ona oczywiście bije ją łapką.
-
Tak Koda będzie najważniejsza tak samo jak wcześniejsze psy czyli mój kochany Roki który był przed Kodusią,mój pierwszy pies przygarniety na działkę Misiek to są psy o których nigdy nie zapomnę,które zostawiły po sobie cudowne wspomnienia.