-
Posts
19598 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
238
Everything posted by Alaskan malamutte
-
Witam wszystkich!!! Sunia już w najcudowniejszym domku na świecie!!! Wszystkie informacje przekaże Tola, zamieści też zdjęcia z wejścia suni do domku i zapoznania z psem rezydentem. Sunia dostała imię Gosia i skradła serducho pańci. Chodzi krok w krok za synem pani. Obiecuję na bieżąco informować wszystkich co u Gosi się dzieje. Zdjęcia też będą. Bardzo się cieszę, że sunia ma taki domek!!!
-
Dzięki bou, też będę się trzymać tej zasady :) A kasy wydaje sporo na leczenie, więc lepiej zainwestować w dobrą karmę. Muszę też wzmocnić odporność psa. Zylexis nie dał oczekiwanych efektów. Ciągle coś się przyczepia.....
-
Pies ma 7 lat, waży ok 45 kg. W ubiegłym roku zaczęły się problemy z wstawaniem, do tego stopnia że pies piszczał jak się podnosił. Dostał zastrzyki nivalin i milligamma. Podawałam też Artro Ha complex, alonerw ( 3 miesiące). Nie było efektów. Od ponad pół roku pies dostaje ArthoMax Dolfos w syropie po 5mlm dziennie i efekt jest bardzo pozytywny. Pies biega, bawi się,chodzi na długie spacery, nie ma żadnych problemów z wstawaniem.Jest pod stałą i troskliwą opieką weta, ponieważ mamy duuuuuuże problemy zdrowotne :-(( Chciałam poznać opinię osób, które stosowały.
-
Jak w temacie, stosował ktoś? Dzisiaj dostałam ulotkę od weta. Poleca, ale chciałabym usłyszeć czy rzeczywiście działa. .
-
Ja podaję swojemu psu olej Fatromega i siemię lniane lekko zmielone, betta karoten biotyna z cynkiem firmy Dolfos. Do tego raz w tygodniu żółtko jaja kurzego (jajka kupowane na wsi, od gospodarza). Piesio dostaje karmę Happy Dog Karaibik. Ale my mamy potworne problemy z sierścią (niedoczynność tarczycy). Musisz dobrać preparat do swojego psa. Każdemu służy coś innego....
-
Jestem właścicielką malamuta i do pielęgnacji futra (mój ma półdługie) używam grzebienia z metalowymi zębami oraz coś takiego Trixie,2305-Szczotka-drewniana-dwustronna,oferta,4706.html. Furminator odradzam. A poza tym z malamutem to tak jest, że wydaje ci się że wyczesałeś już wszystko , a po chwili znowu wyczesujesz reklamówkę :-). Pozdrawiam
-
Dobra klinika weterynaryjna w Lublinie
Alaskan malamutte replied to Alaskan malamutte's topic in Weterynarze
Dziękuje bardzo za podpowiedź. Już wysłałam zapytanie. -
Poszukuję bardzo dobrego specjalisty dermatolog i endokrynolog.
-
U nas pierwsze objawy babeszjozy wystapiły po 4 dniach od znalezienia opitego kleszcza. Była to bardzo wysoka gorączka, apatia i brak łaknienia. Szybko do weta, amizol, kroplówki i pies wyszedł z tego. Poprzedni moj ukochany Baruś byl źle zdiagnozowany i dopiero jak pojawił sie ciemny mocz wet zrobił badania w kierunku babeszjozy. Ale niestety, nerki już nie pracowały, walka o psa przegrana. Obserwuj psa bardzo wnikliwie, szybka reakcja to życie Twojego pupila.
-
Mój pies wziął serię zastrzyków zylexis ale nic o skutkach ubocznych nie wiem :-(((. możesz napisać jakie sa najczęstsze??
-
paulaprzygoda ja mam psa chorego na niedoczynnośc tarczycy. Pies wazy ok 50 kg i obecnie dostaje 5x100 mikrogramow Eltroxinu dziennie. Dawke ustalił wet po kilkukrotnych badaniach. Wykryta niedoczynność tarczycy w grudniu - wet zalecił 3x po 100. Po miesiącu badanie. wynik nieznacznie podskoczył, ale według weta za mało, Zwiekszył na 5x100. po miesiącu ponownie badanie, Poziom hormonu wszedł na dobrą normę, utrzymał dawkę 5x100. Po kolejnym miesiącu brania leku kolejne badanie, piekna norma hormonu dajemy 5x100. Kolejne badania za 6 miesięcy. Ale.... jest tak, że mam obserwować psa, sprawdzać czy nie ma nowych wylysień, czy sierść odrasta, jakiekolwiek zachowanie niepokojace np zwiekszenie laknienia, czy pragnienia natychmiast na badanie kontrolne. Zalecił także podawanie suplementów na sierść: biotynę z cynkiem, olej z łososia. Ja podaję jeszcze kelp. Sierść powoli odrasta, wyłysień nowych nie ma. Mój pies ma na udach takie łyse placki, które baaardzo powolutku zarastają. Wet zalecił podawanie melatoniny, w tej chwili podaję juz miesiąc i efekt jest widoczny. mam podawać nie krocej niz dwa miesiące. W przypadku niedoczynnosci tarczycy podstawą jest dobra diagnoza, a więc badania poziomu hormonu po podaniu leku. My mamy super weta, mam do niego pełne zaufanie, bo efekty leczenia są. Pozdrawiam
-
Ja stosuję melatoninę u swojego psa z niedoczynnoscią tarczycy, ale nie na uspokojenie tylko na odrost sierści. Podaję juz drugi tydzień, systematycznie i żadnej senności nie zauważylam. Na spacerach energiczny, biega, bawi się. w domu też normalnie sie zachowuje. Lękowy to on nigdy nie był, petardy czy pioruny mogą sobie bić, jego to nie wzrusza.
-
hmmm, na razie po pierwszej dawce nic sie nie zmieniło, ciągnie jak parowóz na spacerach, biega i bawi się z psami. Ani wyluzowania ani tym bardziej sennosci nie widać :-)).
-
To jestem w kropce. Czekaliśmy, aż ruszy sierść tak jak w innych miejscach, ale na tym placku jest jej bardzo mało wlosow i zero podszerstka. dlatego decyzja o melatoninie... To nie jest całkiem łyse bez sierści, tylko bardzo rzadka i ciemna skora, prawie czarna. No nic, ja sie zdecydowałam. efekty maja być za ok 2 miesiące. Dzięki. poszukam :-)
-
Czy ktoś podawał swojemu psu melatoninę na odrost sierści? Mój wet zaproponował nam wlaśnie ten specyfik. Kazik ma taki placek z czarna skórą, na ktorym sierść baaaaaardzo powoli odrasta. O ile w innych miejscach śladu po wyłysieniach nie ma, kryza pięknie odrasta, sierść nabiera ciemniejszej barwy, odrasta na lopatkach włos okrywowy, to w tych dwóch miejscach (na brzuchu i na udzie) jest taki spory łysy placek z czarną skórą. Portki i ogon jeszcze kiepskie...ale spokojnie czekamy. Dzisiaj odebralam wyniki, jest ok więc następne badania za 6 miesiecy. Czytałam w necie na temat tej melatoniny, podaje sie u psów z alopecją. Czy ktoś, coś na ten temat? Byłabym wdzięczna :)
-
Ja stosuję u swojego malamuta vectrę 3D od ubieglego sezonu i sprawdza sie super. kleszcze już aktywne więc piesio zakroplony.
-
A czemu forthyron? Nam vet od razu zaproponował ludzki hormon. Mówił o weterynaryjnym, ale twierdził , że ma efekty w leczeniu eltroxinem. z tego co się orientuję forthyron jest dość drogi....ale pewnie zakupiłabym, gdyby ten ludzki nie podzialał. Dzisiaj na spacerze usłyszałam, że sierść Kazika wyraźnie sie poprawia, że znowu robi sie puchaty!!! Jak to niesamowicie przywraca wiarę, radość, że leczenie jest skuteczne!! Trzymam za was kciuki, wierzę, ze i u was będzie wszystko ok. A jakiej rasy masz piesia?
-
Odebraliśmy dzisiaj wyniki badania hormonow tarczycy i jest ok. Wszystkie parametry załapały sie na dolną normę. Zostajemy przy obecnej dawce eltroxinu. Nieco spadł poziom amylazy, ale pies dzień wcześniej zjadł kawalek surowej ryby i w nocy wymiotował, więc wet powiedział, że to mogło mieć wpływ na poziom amylazy. Lipaza w pięknej normie. Dalej podajemy amyladol. sierść się nie pogarsza, nowych wyłysień nie ma, czekamy na zarastanie. Suplementacja cały czas, do tego kelp. Zakupilam teraz vetaskin, zobaczymy jak podziała. Pies w koncu zacząl linieć, co jest dobrym znakiem, bo od ubieglego roku nie wymienił podszerstka, tylko tracił włos okrywowy. Zaczynam wierzyć, że mój Kazik odzyska piękne futro. Potrzeba tylko czasu....
-
lelaina, a jakie problemy z sierscią ma piesek? U mojego stwierdzono niedoczynność tarczycy. sierść w tragicznym stanie, mimo suplementacji (biotyna z cynkiem, efa oil, olej z łososia, siemie lniane, drożdze browarniane, kelp, gamollen). Od 2 miesiecy jest na hormonie tarczycy i nie pojawiają sie nowe wyłysienia, stan okrywy sie nie pogarsza co mnie niezmiernie cieszy. Suplementowany jest cały czas. Od 3 tygodni jesteśmy na barfie, chwytam sie wszystkiego aby tylko psiak doszedł do rownowagi. Ostanio wet polecil vetaskin, juz zakupilam, czekam na przesyłkę. a kto polecił Ci ten preparat? Sama jestem zainteresowana, jesli jest skuteczny to zakupię.
-
Nigdy nie zostawialam i nie zostawię psa przed sklepem, czy to małym osiedlowym, czy dużym supermarketem. I tyle w temacie. Natomiast kiedyś zainteresowałam sie psem przywiazanym przed Lidlem. Wchodzę na zakupy - pies stoi (nie miał mozliwosci usiąść) Zrobiłam zakupy, wychodzę - pies stoi. Hmmmm. Podjechałam do innego sklepu, zrobilam zakupy i pomyślałam, wrócę, zobaczę. no i co? PIES STOI! weszłam do sklepu, poprosilam ochroniarza, kazalam zadzwonić po straż miejską, slowem narobilam szumu. Natychmiast (tzn po 1,5 godzinie!!!) znaleźli sie wlasciciele, którzy sie tłumaczyli strażnikowi. Więcej psa pod sklepem nie widzialam a czesto tamtendy przejeżdżam. I w swojej naiwnosci pomyslałam, ze warto było, coś do ludzi dotarło. i nagle szok!!!Pies przywiązany pod marketem w drugim końcu miasta!! Ale tym razem nie zdążylam zareagować bo pan szybko odwiązal pieska jak mnie zobaczyl. :-) Sąsiad często przywiązywal swoją wilczurkę i robił zakupy. Teraz nie ma co wiązać...ukradli. I wiedział, słyszał, czytał ze kradna psy. ale zawsze mamy takie myślenie 'przecież mnie to nie dotyczy" Tylko psów żal....
-
Kupiłam świeże mięso i podroby z ubojni, kurze łapki tylko w sklepie i to je najchętniej. Mięso poporcjowałam i mam zapas na tydzień. Właśnie wrócilismy ze spaceru, Trochę podsuszyło, więc moglismy psa puscić luzem, a że mieszkam na obrzeżach miasta (pola, łąki, ugory) to piesio miał używanie :-). Jest coraz bardziej aktywny ruchowo, co mnie niezmiernie cieszy. Nastepnym razem kupię ten drugi kelp. Widzisz, ja nie bardzo zwracam uwagę na skład i to pewnie mój błąd. Skusiła mnie dawka jodu no i liczba tabletek. Jeszcze pewnie nie raz bedę miała pytania, więc proszę o cierpliwość i wyrozumialość. Pozdrawiam.
-
Wszędzie czytałam, że pies tak chętnie przechodzi na surowe. To ja mam odmieńca. Dzień głodowki, tak jak we wskazówkach i......łaskawie coś tam pomamlał. Drugi dzień; zjadł kawalek mieska z kostką i tyle...nie chce nic do pyska. a przeciez jeść musi bo leki bierze!!! Ale za bardzo sie nie przejmuję, bo mamy 7 kg do schudnięcia :-). Podałam surowego dorsza na taras, bo śmierdzi niemilosiernie, to się Kazik w nim wytarzał, ot co!! I teraz i Kazik smierdzi i na tarasie śmierdzi, bo dorsz jak leżal tak leży! Dobrze, że deszcz pada, to "wykąpał " mi psa. Jutro wyrzucę na pola, to lisy zeżrą. Zachowanie psa jest ok, żywotny, aktywny, chętnie wychodzi na spacery , nie wypija hektolitrów wody, Isabelie 301, ja zakupiłam kelp firmy Swanson 250 tabletek po 225mcg jodu, to ile powinnam podać dziennie psu przy wadze 50kg?
-
Jesteśmy po wizycie i rozmowie z wetem. Jeśli chodzi o żwienie Barf nie ma nic przeciwko. Uczulił tylko, aby dieta była zbilansowana, nie tylko mięso i kości ale też ryby, jajko surowe, owoce, warzywa i w naszym przypadku suplementy na sierść i skórę, no i hormon. Kelp jak najbardziej możemy podawać. W poście 352 pisałam o zmianie na łokciu psa (sierść wypada łatami), jest tez zmiana koło nosa. Odebralam wynik wymazu i zeskrobin no i mamy Staphylocous chromogenes. Dzięki Bogu antybiogram pokazał duże spektrum działania antybiotyków, oporny tylko na penicylinę. Wet podał juz odpowiedni lek, mamy leczyć 7 dni. Powiedział dzisiaj, że Kazik spędza mu sen z powiek, stwierdził, ze to spadek odporności przy tej cholernej tarczycy i dlatego tak sie dzieje. Ja juz nie wiem sama co mysleć. Jestem coraz bardziej przeraąona. :-(
-
Dzięki Bogu u nas w okolicy nie ma mozliwości zakupu gotowych "dań" dla psa Zresztą i tak bym nie zakupiła, bo dla mnie to "z deszczu pod rynnę". Wczoraj na spacerze rozmawiałam z właścicielem suni husky, która wygląda cuuudnie!!Piękna szata, zdrowiutka, energiczna. Karmi ją surowym plus gotowane plus warzywa i owoce. Dzisiaj jeszcze rozmowa z wetem, ciekawa jestem co on powie (leczy mojego psa). Pies z dnia na dzień ma coraz wiecej energii. Dzisiaj rano nie chcial wracać ze spaceru (a biegał 1,5 godziny!! ) Teraz śpi padnięty. Widzę, że leczenie przynosi skutek. "W prawdziwym Barfie unikamy gotowych mielonek składających się cholera wie z czego. Bazujemy na produktach zwierzecych na które sami polujemy " :-) Od dzisiaj i ja zaczne polować :-)
-
No i decyzja zapadła! Od jutra kompletuję produkty i przechodzimy na dietę BARF. Mam zamiar odwiedzić okoliczne ubojnie aby zakupić świeże mieso, i to wszystko co możemy podać psu a co poleca się w tej diecie. Jeśli to ma pomóc mojemu piesiowi, to jestem za. a wszędzie piszą, że pomaga. Zresztą mój mąż od początku był przciwny karmieniu psa gotową karmą, nawet tą najlepszą. No i usłyszałam : "a nie mówiłem?"...,