-
Posts
19598 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
238
Everything posted by Alaskan malamutte
-
Mój malamut tez ma takie zmiany na łapach. U nas pomaga Cortavance. Zeskrobiny, wymazy i posiewy nic nie wykazały. Rany sączą się jak jest wilgotno. Ja po każdym mokrym spacerze osuszam łapy suszarką. U nas wet zalecił na początki encortolon, podałam i teraz mam za swoje....Już trzeci rok nie mogę psa ogarnąć. Jak powiedział dr Orzeł, steryd ruszył lawinę...A zmiany na łapach jak były tak są...U nas jeszcze maść Bedicort G jest skuteczna (też ze sterydem). Pozdrawiam.
-
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Alaskan malamutte replied to Tola's topic in Psy do adopcji
Ta trzecia powieka powolutku się chowa. Ja bacznie obserwuję. Alpinka w poniedziałek na kontrolę do wet. Jak tylko oczka będą czyste, porobię zdjęcia. -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Alaskan malamutte replied to Tola's topic in Psy do adopcji
terra, właśnie wróciłam z Alpinką od wet, niestety ma koci katar :( Bardzo wysoka gorączka, załzawione oczy i ta trzecia powieka...Mnie od razu zaniepokoiły te oczy, ale ona była u wet....Dzisiaj już nie odpuściłam i sama pojechałam. Alpinka dostała zastrzyki i antybiotyk do domku. Coś na odporność i osłonowe na jelitka. W poniedziałek kontrola. Uszka czyste, świerzbu nie ma. Ale chyba już troszeczkę lepiej, leki działają, bo włączyła traktor i pcha się na kolanka. -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Alaskan malamutte replied to Tola's topic in Psy do adopcji
Nie znam charakteru kotki.....Jest cudna :) może Atka albo Enya ? -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Alaskan malamutte replied to Tola's topic in Psy do adopcji
Alpinka zasługuje na najlepszy domek na świecie :-)). Bardzo lubi się wtulać w człowieka, ale tak baaardzo...Najchętniej śpi na kolankach. Jest bardzo delikatna, zaczepia łapeczką ale nie drapie :-))) Wygina się jak akrobatka :-)). I mruuuuuczy. Zaczyna powolutku bawić się zabawkami, ale najlepszy jest sznureczek ;-))) Jest na prawdę cudną koteczką. Czyściutką, załatwia się do kuwetki. -
My używamy Cortavance. U nas się sprawdza.
-
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Alaskan malamutte replied to Tola's topic in Psy do adopcji
Wiozłam dzisiaj obie koteczki i widziałam na żywo Śnieżynkę. Ona jest trochę większa od Wiolinki, taka masywniejsza a prawdopodobnie w tym samym wieku. Wiolinka jest taka drobniutka i tak jak pisała Tola, pani wet powiedziała, że zdecydowanie za mała na sterylkę, ważyła coś ok 2 kg. Mam nadzieję, że obecna opiekunka Wiolinki wywiąże się z umowy. Jestem z nią w kontakcie i mam zamiar odwiedzić Wiolinkę w Wawie w niedługim czasie. Ach.....ja chyba nie nadaję się na dom tymczasowy..... :( -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Alaskan malamutte replied to Tola's topic in Psy do adopcji
Wiolinka pozdrawia. Jest niezwykłą koteczką, taką delikatną w kontaktach i chyba niekoniecznie ma dobre doświadczenia z psami. Bardzo boi się mojego mamutka, chociaż ten nie jest nią o dziwo zainteresowany!!!Jedzenie Wiolinki jest atrakcyjniejsze od niej!. Dzisiaj otworzyłam drzwi pokoju, kiedy Kazik był na spacerze. Niestety, kicia nie bardzo chciała wyjść, doszła do progu i z powrotem wróciła do pokoju. Pewnie czuje zapach psa. W pokoju czuje się bardzo swobodnie, uwielbia wyglądać przez okno. Pięknie się bawi piłeczkami. Oj, ciężko będzie.... -
Wczoraj bezimienna, bezdomna – piękna Auris ma wreszcie DOM :)
Alaskan malamutte replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Moim zdaniem mieszkanie w bloku nie przekreśla posiadanie psa, czy dwóch. Jeśli zapewni się odpowiednią ilość ruchu, spacerów czy zabaw, to pies traktuje mieszkanie jak sypialnię. Nie zawsze posesja czy ogródek to wszystko czego potrzebuje pies. Z tego co pisze Tola, wokół mnóstwo zielonych terenów, więc jest gdzie spacerować. Kolejna sprawa to wprowadzenie nowego psa do domu rezydenta. O tych zasadach to Wy lepiej wiecie niż ja i można przyszłą rodzinkę Auris dokładnie o tym poinformować. Co do dziecka, fakt w tym wieku rozwojowym dziecko jest bardzo ciekawe poznawczo, lubi przytulać i głaskać kotki i pieski, ale od prawidłowych reakcji i relacji dziecka ze zwierzakiem są rodzice!! Z tego co czytam to dziecko przyszło na świat jak już sznaucerka była w rodzinie. I nadal tam jest. Mało tego, rodzina chce kolejnego psa. A przecież to obowiązek.... -
Owczarek niemiecki - ASLAN - ma dom !!!!
Alaskan malamutte replied to DONnka's topic in Już w nowym domu
Witam u Aslana. Mój pies ma niedoczynność tarczycy, leczoną od 1.12.2014r . Po drodze był gronkowiec, grzybica łap, fatalny stan okrywy włosowej, pojawiła się też niewydolność trzustki. Brak odporności to norma przy niedoczynności tarczycy. Leki bierze systematycznie, dawki ustawiał wet na podstawie badań. Hormon tarczycy normę zadawalającą osiągnął dopiero w październiku tego roku, czyli po 10 miesiącach podawania leku!! Łyse placki na udach nie zarosły mimo podawania tyroksyny, suplementów i to różnych, nawet tych sprowadzanych z Niemiec, karmy z najwyższej półki, chuchania i dmuchania. I nikt nie wie, dlaczego. Wet mówi, że może teraz, jak hormon jest w normie, to coś ruszy, ale dla mnie mój Kazik i tak jest najcudowniejszy na świecie. Dbam o to aby systematycznie przyjmował leki, i pragnę aby żył jak najdłużej ze mną. Życzę Aslanowi wszystkiego co najlepsze, bo to cudny pies. I wierzę w to, że ktoś na niego czeka..... -
Poczytaj o tym: Clorexyderm. Mam zamiar zamówić spray. Nie stosowałam, ale opis brzmi sensownie.
-
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Alaskan malamutte replied to Tola's topic in Psy do adopcji
Tolu, a kiedy wynik testu???Chcę się jakoś psychicznie przygotować na to rozstanie.... -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Alaskan malamutte replied to Tola's topic in Psy do adopcji
Już mi się oczy spociły na tą wiadomość... :(. Leży tutaj obok mnie, wtulona, mrucząca. Ona jest na prawdę cudna. -
U nas rozrobiony imaverol jest bardzo skuteczny. Pies miał problem z łapami, teraz jest ok. Ważne jest, aby stosować zgodnie z zaleceniem wet i nie przerywać stosowania. Pozdrawiam
-
dubel
-
dubel
-
Witam. Zapytaj weta o HYALUTIDIN DC. Ja swojemu psu podaję ARTHROMAX w płynie. U nas pomaga, ale my nie mamy takich problemów, jak Twój pies. Pozdrawiam i trzymam kciuki.
-
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Alaskan malamutte replied to Tola's topic in Psy do adopcji
Ja podesłałam link do ogłoszeń na Warszawę swoim synom, porozsyłają swoim znajomym kociolubnym. Zobaczymy, co z tego wyniknie:-)) -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Alaskan malamutte replied to Tola's topic in Psy do adopcji
Tola się wszystkim zajmuje, ale z tego co wiem to ma na Warszawę. Ja i mój TZ robimy Wiolince zdjęcia, ponieważ jest wdzięcznym obiektem do fotografowania. Zdjęcia podsyłam Toli, ona wybiera do ogłoszeń. Wiolinka była dzisiaj u pani wet z TZ Toli, pewnie wszystko później napisze jak jej zdrówko. -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Alaskan malamutte replied to Tola's topic in Psy do adopcji
Wiolinka bardzo lubi obserwować co robię na laptopie. Przytula się, czasem pospaceruje po klawiaturze. To nic, ze skasuje mi to co napisałam, ona jest taka słodka ... -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Alaskan malamutte replied to Tola's topic in Psy do adopcji
No to masz PONozę długowłosą, plaskatą :rolleyes: nieuleczalną zresztą -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Alaskan malamutte replied to Tola's topic in Psy do adopcji
Malamuty to moja miłość :-)) I prawdopodobnie choroba zwana malamuciozą jest nieuleczalna... -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Alaskan malamutte replied to Tola's topic in Psy do adopcji
O to chodzi, że Kazio ani zdrowy ani odporny ;-((. Od roku borykamy się, z niedoczynnością tarczycy, ogromnym spadkiem odporności, niewydolnością trzustki i alergią chyba od zawsze...Dostał Zylexis, trochę pomogło, ale muszę bardzo go pilnować.... -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Alaskan malamutte replied to Tola's topic in Psy do adopcji
Wiolinka ma świerzbowca w uszkach i pani wet powiedziała, że bezpieczniej dla Kazika będzie jak na razie będą odizolowane. Wolimy na zimne dmuchać. Czytałam w necie, że raczej nie powinien się zarazić, ale już mieliśmy taki przypadek, że Kazanek w gabinecie wet zaraził się gronkowcem!!! Ja po każdorazowym pobycie na salonach u Wiolinki myję ręce i dopiero głaszcze malamutka :-). Kazik jest bardzo grzeczny, nie dobija się do pokoju, gdzie jest kicia i na szczęście nie potrafi otwierać drzwi. Jutro znowu wizyta Wiolinki u weta, zobaczymy co nam powie.